Kristen Stewart do Roberta Pattinsona: Albo ja albo kumple!

1-40-R1 1-40-R1

Szczęście w związku Kristen Stewart i Roberta Pattinsona nie trwało zbyt długo. Dopiero co widzieliśmy ich razem na Coachelli, a już słychać, że między tą dwójką pojawiły się “zgrzyty”. Czego dotyczą?

– Rob powiedział Kristen, że nie jest tym samym facetem, którym był przed zerwaniem. Teraz potrzebuje więcej przestrzeni, a ona jest jak bluszcz – chce coraz więcej i więcej. Kiedyś Rob i Kris byli nierozłączni, ale on teraz jest bardziej zdystansowany i wysyła jasne sygnały, czego potrzebuje – chciałby więcej czasu spędzać ze swoimi kumplami. Kristen każe mu wybierać – albo ona, albo kumple. Robert ją kocha, ale ich powrót nie należy do łatwych – mówi znajomy aktora.

Kristen ma “prawo” dyktować jeszcze warunki? Można uznać ją winną rozpadowi związku, w końcu ona zdradziła…

&nbsp
Kristen Stewart do Roberta Pattinsona: Albo ja albo kumple!

Kristen Stewart do Roberta Pattinsona: Albo ja albo kumple!

Kristen Stewart do Roberta Pattinsona: Albo ja albo kumple!

 
22 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Juz zygac mi sie chce jak cis o nich slysze

Ja osobiście jej nie lubię jest dla mnie brzydka i nie powinna zdradzać tak boskiego faceta tylko głupek by to zrobił czyli ona, ha, ha, ha,haPs. ale on to jet boski i zabójczo przystojny

Dupa, dupa, dupa

Ale ona jest odrażająca i aseksualna

Nie musi się ciągle kajać,tylko ja na jego miejscu wybrałbym kumpli.Ona do mnie nie przemawia.

Nie rozumiem po co wciąż udają parę? Mogliby już przestać, wszyscy wiedzą że to nie związek a wciąż bijący kasę chwyt marketingowy. Nawet jeśli to prawda to współczuję facetowi, mieć za dziewczynę pustą dziw… to nie powód do dumy.

On wyglada komicznie w tych okularach .. Hahah

Ja nie wiem czy to jakaś sztuka wyglądać ładnie? Oboje wyglądają jak para kloszardów. Dlaczego nie mogą wyglądać jak w filmie? Przecież to żadna filozofia czy niewygoda

gość, 19-04-13, 18:23 napisał(a):Uśmiałam się do łez z pierdołów na kozaku, szczególnie zważywszy na zdjęcia z Coachella Festival (które kozak opublikował). Jak widać, od około 5 lat Pattinson i Stewart mają się razem bardzo dobrze, wraz z kumplami i kumpelami tak jego, jak i jej, i bez żadnego ultimatum o pierdoły, choć kozak bardzo by chciał, żeby tak było. Kozak może sobie być małostkowy, ale to nie zmieni tego jak dobre są relacje między dwojgiem ludzi po drugiej stronie oceanu.No to właściwie po co go czytasz ??

Uśmiałam się do łez z pierdołów na kozaku, szczególnie zważywszy na zdjęcia z Coachella Festival (które kozak opublikował). Jak widać, od około 5 lat Pattinson i Stewart mają się razem bardzo dobrze, wraz z kumplami i kumpelami tak jego, jak i jej, i bez żadnego ultimatum o pierdoły, choć kozak bardzo by chciał, żeby tak było. Kozak może sobie być małostkowy, ale to nie zmieni tego jak dobre są relacje między dwojgiem ludzi po drugiej stronie oceanu.

nie weim co wy w nim widzice ten facet to totalna MIERNOTA,brzydal …

ale ciuchy to by sobie mogli kupić,panowie żule prezentują się bardziej schludnie niż oni.

ależ oni paskudni oboje, ją mozna zrobić ale jemu to już nic nie pomoże ;-))

o boze dwa downy masakra

I tak z tego nic nie będzie !!!

A wy co Kozak, siedzieliscie kolo nich i sluchaliscie jak rozmawiaja? Bzdury jakies.

Ale durnowate te informacje. Oni caly czas sa i byli razem. Ta zdrada to pic na wode, promocja filmu.

Pewnie, ze ma prawo. Jesli ja przyjal spowrotem to znaczy, ze wybaczyl i juz ta zdrada miedzy nimi nie jest. A jesli nie potrafi wybaczyc to w ogole nie powinni byc razem. Ona przeciez nie bedzie przez reszte zycia na kolanach przed nim, bo to gowno a nie zwiazek.

“Kristen ma prawo dyktować warunki?” Co to zapytanie?:) Czyli teraz do końca życia ma być niewolnicą, służką i potakiwaczką?:PNiech sobie po swojemu poukładają, jeśli im pisane, to się dogadają, jeśli nie, to nie, ale takie bzdury opowiadać….

Z jej winy owszem rozpadł się, ale to nie znaczy, że do końca trwania związku ma tylko mu przytakiwać i ulegać w każdej sprawie. W końcu razem podjęli decyzję o ponownym zejściu się.

Związek to nie więzienie ! Przecież każdy facet chce się czasem spotkać ze swoimi kumplami, pójść na piwo, pograć w gry czy pooglądać mecz ! Jak ona stawia mu takie ultimatum, to nawet jeśli wybierze ją, będą ze sobą jeszcze max 3-4 miesiące, a potem ją rzuci ! I ja się wtedy nie zdziwię, też bym nie wytrzymała ! Dobrze powiedział, ona jest jak bluszcz ! Dlaczego ma się spotykać tylko z nią ? Przecież każdy potrzebuje przestrzeni, odrobiny wolności i spotkań ze swoimi przyjaciółmi raz na jakiś czas ! To całkiem normalne i naturalne, jeśli ona tego nie rozumie, to znaczy że jest szurnięta !

Kirsten nie jest facetem co kiedys…….dobre