Kristen Stewart wraca do szkoły

6-r1-R1 6-r1-R1

Kristen Stewart, która, odkąd zaczęła grać w filmach, nie pałała sympatią do szkolnych ławek, postanowiła do nich wrócić.

Przypomnijmy, co mówiła jeszcze jakiś czas temu:

– Moi nauczyciele olali mnie, nie jeden, ale wszyscy. Zawsze jestem nieco zawstydzona tym, co robię… To stało się problemem. Jestem trochę zakłopotana. Miałam spore ambicje, kiedy byłam młodsza. Nigdy nie wyobrażałam sobie, że stanie się coś takiego, że nie pójdę do szkoły.

Teraz jednak gwiazda zaczęła myśleć o życiu po tym, gdy przestanie grać dobre role i uznała, że edukacja może jej pomóc.

Postanowiła zatem ukończyć Literaturę Brytyjską na University of California. Wierzy, że to poszerzy jej horyzonty.

Dobry wybór?

&nbsp
Kristen Stewart wraca do szkoły
 
28 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

gość, 15-08-13, 01:03 napisał(a):gość, 14-08-13, 07:43 napisał(a):gość, 14-08-13, 06:34 napisał(a):PEWNIE CHCE BARDZIEJ ZROZUMIEC ROBERTA BO ON JEST BRYTYJCZYKIEM CO TU ZROBIC ZEBY WROCILon jest australijczykiem udaje angolano co wy on jest z grenlandiia ja myślałam, że Robert jest Polakiem..

Na naukę nigdy nie jest za późno 🙂

gość, 14-08-13, 07:43 napisał(a):gość, 14-08-13, 06:34 napisał(a):PEWNIE CHCE BARDZIEJ ZROZUMIEC ROBERTA BO ON JEST BRYTYJCZYKIEM CO TU ZROBIC ZEBY WROCILon jest australijczykiem udaje angolano co wy on jest z grenlandii

Studia w stanach? , to tak jak w Polsce zdać gimnazjum …

Idzie studiować literaturę? Ale przecież podobno Kristne nie skończyła liceum.

Jeśli chce się kształcić to niech idzie. Sama mówiła że chciałaby coś zrobić w tym kierunku więc widać ni rzuca słów na wiatr tylko to robi. Jest naprawdę ambitna w niejednym wywiadzie można to zauważyć i jeszcze jak opisuje te filmy tak z uczuciem ;D Jeszcze te studia i może by coś napisała albo scenariusz bo sama mówiła że chciałaby. Chętnie bym obejrzała lub przeczytała to co by wydała ;D

Ta…

No i bardzo dobrze! Kristen nie nadaje się na sławę i gwiazdorzenie,bo jest na to za mądra (jak mówiła o niej Foster) .Kristen MIAŁA PRYWATNEGO NAUCZYCIELA,ale nie chodziła do szkoły od 13 roku życia,ponieważ była podobno wyśmiewana .Stewart wbrew pozorom jest niezwykle ambitną i inteligentną osobą,która zawsze jest sobą. Naprawdę miło poczytać z nią wywiad,gdzie przedstawia film w piękny sposób.Serio jestem pod wrażeniem tak normalnej i nienormalnej zarazem dziewczyny.Najbardziej intrygujące jest to,jak ludzie ją postrzegają.

a kiedy ona zagrala dobra role? z tego co mi wiadomo kazda jej rola jest zjechana przez krytyke. to, ze zagrala w komercyjnym hicie nie czyni z niej jeszcze aktorki.

hahaha ale moj sasiad falszuje hahahha

gość, 14-08-13, 17:41 napisał(a):gość, 14-08-13, 17:01 napisał(a):gość, 14-08-13, 10:25 napisał(a):Takiej to dobrze… Moze studiowac bo lubi,bo ma pieniadze wiec to swego rodzaju luksus…Gdyby nie zadania mojej mamy, to ja bym nie poszla na studia…Po prostu nudze sie na wykladach i niewiele z nich wyciagam – Co jest dziwne, bo w liceum bylam prymuska.No, cóż, nie jest winą twojej mamy to, że nie umiesz sama sobie zorganizować życia i postawić na swoim. No, ale tak to jest jak się leży do góry tyłkiem na garnuszku u mamusi. Bo innego powodu zmuszania się do studiów nie znajduję.Wydaje mi sie, ze jesteś trochę niesprawiedliwa. Ja np bardzo chciałam iść na architekturę, ale kiedyś była bardzo droga i mojej mamy nie było na tematach. Musiałam wybrać inny kierunek,tańszy. Pisze oczywiście o studiach dziennych, gdyż z zaocznych bym nic nie wyniosła na takim kierunku. Nie jest to kwestia tego czy młody człowiek potrafi sobie zorganizować życie czy nie. Pewnie, ze wiele zależy od niego samego, ale rodzice sa po to, by takiego młodego człowieka nakierunkowac.*nie było na to stać,

Takiej to dobrze… Moze studiowac bo lubi,bo ma pieniadze wiec to swego rodzaju luksus…Gdyby nie zadania mojej mamy, to ja bym nie poszla na studia…Po prostu nudze sie na wykladach i niewiele z nich wyciagam – Co jest dziwne, bo w liceum bylam prymuska.

gość, 14-08-13, 17:01 napisał(a):gość, 14-08-13, 10:25 napisał(a):Takiej to dobrze… Moze studiowac bo lubi,bo ma pieniadze wiec to swego rodzaju luksus…Gdyby nie zadania mojej mamy, to ja bym nie poszla na studia…Po prostu nudze sie na wykladach i niewiele z nich wyciagam – Co jest dziwne, bo w liceum bylam prymuska.No, cóż, nie jest winą twojej mamy to, że nie umiesz sama sobie zorganizować życia i postawić na swoim. No, ale tak to jest jak się leży do góry tyłkiem na garnuszku u mamusi. Bo innego powodu zmuszania się do studiów nie znajduję.Wydaje mi sie, ze jesteś trochę niesprawiedliwa. Ja np bardzo chciałam iść na architekturę, ale kiedyś była bardzo droga i mojej mamy nie było na tematach. Musiałam wybrać inny kierunek,tańszy. Pisze oczywiście o studiach dziennych, gdyż z zaocznych bym nic nie wyniosła na takim kierunku. Nie jest to kwestia tego czy młody człowiek potrafi sobie zorganizować życie czy nie. Pewnie, ze wiele zależy od niego samego, ale rodzice sa po to, by takiego młodego człowieka nakierunkowac.

gość, 14-08-13, 10:25 napisał(a):Takiej to dobrze… Moze studiowac bo lubi,bo ma pieniadze wiec to swego rodzaju luksus…Gdyby nie zadania mojej mamy, to ja bym nie poszla na studia…Po prostu nudze sie na wykladach i niewiele z nich wyciagam – Co jest dziwne, bo w liceum bylam prymuska.No, cóż, nie jest winą twojej mamy to, że nie umiesz sama sobie zorganizować życia i postawić na swoim. No, ale tak to jest jak się leży do góry tyłkiem na garnuszku u mamusi. Bo innego powodu zmuszania się do studiów nie znajduję.

Co ją do tego skłoniło? Jej głupota. Może w szkole nieco zmądrzeje.

gość, 14-08-13, 06:35 napisał(a):Plus dla niej, że nawet nie próbuje zdobyć wykształcenia aktorskiego – najwyraźniej wie, że w tym kierunku już nic jej nie pomoże, nawet studiaAlbo co gorsza mysli że jest tak dobra że ich nie potrzebuje xD

ona jest jakaś obrzydliwa :/

gość, 14-08-13, 08:21 napisał(a):hahah no i co bedzie po tym robic? pisac powiesci? to i bez studiow mozna… uczyc dzieci w szkole? heh chyba nie… studia w usa to spory wydatek wiec jak juz sie na nie decyduje to by wybrala cos sensownego a nie, nawet jezeli ją stac.Po pierwsze stać ją na studiowanie nawet najmniej przyszłościowego kierunku, po drugie raczej nie robi tego, żeby zdobyć pracę, tylko dla przyjemności. Wiem, że dla ciebie to trudne ogarnąć to, że ktoś może czerpać przyjemność ze zdobywania wiedzy, ale przyjmij po prostu że są tacy ludzie.

PuchaczBee, 14-08-13, 07:41 napisał(a):A aktorstwo ?a co? aktorstwo? w jej przypadku? dobre sobie

to dobrze, może nauczy się wkońcu wysławiać, bo nie potrafi zdanie porządnie sformułować, a słownictwo ma bardzo ubogie

Nic nie musi po tym robic. To studia ktore maja jej przyniesc pewne wartosci. Nie musi pracowac jako pisarka. Nie rozumiecie ze ktos chce zrobic cos bo ma ambicje, prawda?

hahah no i co bedzie po tym robic? pisac powiesci? to i bez studiow mozna… uczyc dzieci w szkole? heh chyba nie… studia w usa to spory wydatek wiec jak juz sie na nie decyduje to by wybrala cos sensownego a nie, nawet jezeli ją stac.

Robert nie udaje Brytyjczyka. Urodził się w Londynie.

gość, 14-08-13, 06:34 napisał(a):PEWNIE CHCE BARDZIEJ ZROZUMIEC ROBERTA BO ON JEST BRYTYJCZYKIEM CO TU ZROBIC ZEBY WROCILon jest australijczykiem udaje angola

super, miło się czyta o ambitnych ludziach

PEWNIE CHCE BARDZIEJ ZROZUMIEC ROBERTA BO ON JEST BRYTYJCZYKIEM CO TU ZROBIC ZEBY WROCIL

A aktorstwo ?

Plus dla niej, że nawet nie próbuje zdobyć wykształcenia aktorskiego – najwyraźniej wie, że w tym kierunku już nic jej nie pomoże, nawet studia