Król Karol III w szpitalu onkologicznym. “Rak jest wszędzie”
Król Karol III przez długi czas zmagał się z rakiem, wywołując niepokój wśród swoich poddanych. Po ostatnich sensacyjnych doniesieniach medialnych niespodziewanie pojawił się w szpitalu, a o jego słowach mówi cały świat.
W ostatnim czasie stan zdrowia Karola III uległ poprawie
2,5 roku temu Wielką Brytanią wstrząsnęła seria strasznych wieści. Okazało się, że dwie kluczowe postacie monarchii cierpią na raka. Zarówno Kate Middleton, jak i Król Karol musieli rozpocząć intensywne leczenie, a światowe media zaczęły snuć kolejne spekulacje – stan ich zdrowia bardzo długo pozostawał tajemnicą, wzbudzając w poddanych wielkie wątpliwości.
Po długiej walce chorym udało się wyjść na prostą, a w ostatnim czasie oboje wrócili do swoich codziennych obowiązków. Pomimo tego, regularnie musieli wracać do szpitala na badania kontrolne, a każde z nich powodowała niepokój wśród obywateli. Ostatnio jednak doszło do szokujących wydarzeń wokół stanu zdrowia króla.
Skandal na antenie ws. śmierci króla Karola III
Brytyjska rozgłośnia radiowa Radio Caroline w ostatnim czasie zaliczyła koszmarną wpadkę. Jej słuchacze usłyszeli nieprawdziwą informację o śmierci króla Karola III. Informacja zszokowała wszystkich.
Tu Radio Caroline. Jego Królewska Mość Król Karol III zmarł. W geście szacunku będziemy odtwarzać nieprzerwanie odpowiednią muzykę do odwołania – przekazano.
Król Karol III pojawił się w szpitalu onkologicznym
Król Karol przyjechał z wizytą do Centrum Onkologicznego Sir Robert Ogden Macmillan, które otwarte zostanie już w lipcu. W jej trakcie spotkał się zarówno z personelem, jak i pacjentami. Rozmawiał z wieloma osobami, w tym chorą na raka piersi w czwartym stadium Louise Rhodes. Rozmowa dotyczyła m.in. nowotworu jej zmarłego przed dwoma laty taty.
To ważne, by móc rozmawiać. Rak jest wszędzie – miał według serwisu Hello! powiedzieć król Karol.
Król od dawna jest patronem Macmillan Cancer Support, organizacji walczącej z nowotworami. W trakcie wizyty zdecydował się na wyjątkowy gest – zasadził w przyszpitalnym ogrodzie symboliczną różę.
Są niezwykli i cieszę się, że od wielu lat jestem ich patronem – mówił o podopiecznych organizacji.




