Krupińska nie rozmawia z bliskimi o córce
Paulina Krupińska nie była zainteresowana lansem w ciąży. W przeciwieństwie do innych sławnych polskich mam nie założyła bloga, nie wypuściła linii ciuszków dla dzieci i generalnie nie zarabiała na swoim błogosławionym stanie. Wprost przeciwnie wycofała się z show biznesu. Zero ścianek, znikoma aktywność na instagramie i innych portalach społecznościowych.
Jednak – zakazany owoc kusi najbardziej. Miss nie udało się uniknąć zainteresowania prasy. Pod szpitalem, w którym rodziła koczowali paparazzi, a od momentu, w którym Kayah bezmyślnie napisała na FB, że została ciocią, telefon Pauliny nie przestaje dzwonić. Krupińska podobno jest przerażona takim stanem rzeczy i przezornie nie zdradza szczegółów swojego życia nawet najbliższym.
Oboje tak bardzo boją się tego, że ktoś może przekazać informacje na ich temat do gazet, że postanowili nie wtajemniczać w swoje życie nawet bliskich osób – przeczytamy w nowym Fleszu.
Paulina do pracy wróci dopiero na wiosnę. Jak sądzicie, przełamie się i udzieli wywiadu o macierzyństwie?


[b]gość, 11-08-15, 17:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-08-15, 08:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-08-15, 00:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 23:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 22:42 napisał(a):[/b]Rodzice ja utrzymywali. Nie porownuj utrzymywania corki na studiach gdy sie ksztalci by byc wyksztalcona i niezalezna od nikogo kobieta do dziecka 20letniego, ktore postanowilo sie w dom zabawic.Dziecko-gramatyka i interpunkcja się kłania-przeredaguję,aby było zrozumiałe dla innych-utrzymywali ją rodzice. Nie ma porównania do utrzymywania córki,ktora studiuje by zdobyć wykształcenie i być niezależną do 20- tniej dziewczyny ,ktora postanawia bawić sie w dom( choć nie wiem,po czym wnosisz)….[/quote]Jak juz postanowilas poprawic kogos to wiesz co? Wypadaloby poprawnie. 20-letniej a nie 20-tniej (co to w ogole za skrot?). Na koncu zdania stawiamy kropke, ewentualnie trzy.[/quote]Jak już postanowiłaś kogoś skomentować,to wiesz co? -wypadałoby poprawnie! Gdzie na końcu zdania nie ma kropki ewentualnie trzech????swoją drogą….też zacznij używać interpunkcji!zamin zaczniesz się mądrzyć nad innymi!!!![/quote]Ty widzisz swoj komentarz? Widac, ze probujesz poprawiac ludzi bo jadu dostalas, ze jakas laska napisala jakie na zdanie. Pomijam, ze ja sie z Mia akurat zgadzam, rodzine sie zaklada wtedy, gdy masz na to finanse. Twoje komentarze sa koszmarem polonisty.[/quote]Z nia^ , autokorekta
[b]gość, 11-08-15, 09:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-08-15, 00:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 23:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 22:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 22:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 22:42 napisał(a):[/b]Rodzice ja utrzymywali. Nie porownuj utrzymywania corki na studiach gdy sie ksztalci by byc wyksztalcona i niezalezna od nikogo kobieta do dziecka 20letniego, ktore postanowilo sie w dom zabawic.Czyżby dalej doktorówna???bo interpunkcja i szyk zdania sie kłania -kształci sie by byc wykształcona ???serio??? Kształci sie,by zdobyć wykształcenie!!!![/quote]Dokładnie.[/quote]Ale córka doktórki(nie,pani doktor a tym bardziej pani lekarz) wie chyba lepiej….[/quote]znam conajmniej 3 lekarzy robiacych bledy wiec nie rozumiem co to za argument.[/quote]I też tak się wymądrzają na kozaku???chcesz pouczać innych to tez gramatyki i interpunkcji się naucz- to argument !![/quote]Ja pisalam komentarz o tym, ze znam lekarzy co robia bledy a sa mega inteligentnymi ludzmi. Sama skonczylam studia o kierunku scislym, niedawno sie obronilam i jestem inzynierem, nie uwazam sie za glupia ale mam problem z interpunkcja i np ortografia czesto.Dziewczyna sie nie wymadrzala tylko wyrazila swoje zdanie. Ja akurat ja popieram, uwazam, ze jest czas na wszystko. Na szkole, na zdobycie zawodu, pracy, zalozenie rodziny. Rowniez nie rozumiem jak 20-latka moze “bawic sie w dom” za pieniadze rodzicow i tesciow. Jako rodzic w zyciu bym sie na to nie zgodzila.
[b]gość, 11-08-15, 14:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-08-15, 09:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-08-15, 00:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 23:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 22:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 22:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 22:42 napisał(a):[/b]Rodzice ja utrzymywali. Nie porownuj utrzymywania corki na studiach gdy sie ksztalci by byc wyksztalcona i niezalezna od nikogo kobieta do dziecka 20letniego, ktore postanowilo sie w dom zabawic.Czyżby dalej doktorówna???bo interpunkcja i szyk zdania sie kłania -kształci sie by byc wykształcona ???serio??? Kształci sie,by zdobyć wykształcenie!!!![/quote]Dokładnie.[/quote]Ale córka doktórki(nie,pani doktor a tym bardziej pani lekarz) wie chyba lepiej….[/quote]znam conajmniej 3 lekarzy robiacych bledy wiec nie rozumiem co to za argument.[/quote]I też tak się wymądrzają na kozaku???chcesz pouczać innych to tez gramatyki i interpunkcji się naucz- to argument !![/quote]Zaradni studenci pracują i studiują a szanowna mamusia żyła na garnuszku rodziców, no faktycznie jest milion levelów wyżej od pospolitej, 20letniej dziewczyny w ciąży.[/quote]A dlaczego miala pracowac na studia skoro rodzicow bylo stac by jej pomoc? Sorry ale mi rowniez rodzice pomagali. Maja pieniadze, bylam jedyna corka, chcieli zebym sie porzadnie skupila na studiach. Nie na kazdych studiach da sie pracowac, gdybyscie mialy jakies ambitne studia a nie kierunki o niczym to wiedzialybyscie, ze jak jest ciezki, wymagajacy kierunek to nie da sie pogodzic pracy. Ale zapomnialam, ze to kozaczek, tu same milionerki i pieknosci przebywaja co zaczely sie utrzymywac w wieku 13 lat. ale wiecie co? Nie kazdy musial. Niektorzy mieli odpowiedzialnych rodzicow.
[b]gość, 11-08-15, 00:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 23:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 22:42 napisał(a):[/b]Rodzice ja utrzymywali. Nie porownuj utrzymywania corki na studiach gdy sie ksztalci by byc wyksztalcona i niezalezna od nikogo kobieta do dziecka 20letniego, ktore postanowilo sie w dom zabawic.Dziecko-gramatyka i interpunkcja się kłania-przeredaguję,aby było zrozumiałe dla innych-utrzymywali ją rodzice. Nie ma porównania do utrzymywania córki,ktora studiuje by zdobyć wykształcenie i być niezależną do 20- tniej dziewczyny ,ktora postanawia bawić sie w dom( choć nie wiem,po czym wnosisz)….[/quote]Bede pisac jak mam ochote 🙂 mieszkam w Stanach juz 14 lat, pracuje, rozmawiam, pisze po angielsku wiec nie bede sie trzesla nad polska interpunkcja. Jesli jestes tak inteligentna, za jaka sie uwazasz, to na pewno zrozumiesz co mam na mysli. Tak, bede utrzymywac corke na studiach (tak jak robili to moi dziadkowie w przypadku mojej mamy oraz moi rodzice gdy pomagali mi gdy ja studiowalam) to bedzie jej przyszlosc, jej niezaleznosc. Bedzie pewnego dnia mogla zalozyc rodzine i sama ja utrzymac, chocby nawet zostala samotna matka. Nie bedzie tez zalezna od meza, nie bedzie musiala prosic o pieniadze na pampersy dla dziecka czy krem dla siebie.Ktora 20latke stac na zalozenie rodziny? Wyprawienie wesela, wynajecie domu/mieszkania, zaplacenie niani, zaplacenie rachunkow?Wiesz dziecko kiedy sie zaklada wlasna rodzine? Kiedy Cie stac na nia. Wstyd, zeby polskie malolaty bawily sie w domu zerujac na rodzicach. W Stanach rodzice sie tak nie trzesa, jak jestes w stanie zalozyc rodzine to pracuj na nia.[/quote]Tak,jestem inteligentna -za jaką się uważam i nie,nie rozumiem co masz na myśli. Zacznij pisać po polsku- to moze zrozumiem…..
[b]gość, 11-08-15, 00:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 23:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 22:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 22:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 22:42 napisał(a):[/b]Rodzice ja utrzymywali. Nie porownuj utrzymywania corki na studiach gdy sie ksztalci by byc wyksztalcona i niezalezna od nikogo kobieta do dziecka 20letniego, ktore postanowilo sie w dom zabawic.Czyżby dalej doktorówna???bo interpunkcja i szyk zdania sie kłania -kształci sie by byc wykształcona ???serio??? Kształci sie,by zdobyć wykształcenie!!!![/quote]Dokładnie.[/quote]Ale córka doktórki(nie,pani doktor a tym bardziej pani lekarz) wie chyba lepiej….[/quote]znam conajmniej 3 lekarzy robiacych bledy wiec nie rozumiem co to za argument.[/quote]I też tak się wymądrzają na kozaku???chcesz pouczać innych to tez gramatyki i interpunkcji się naucz- to argument !!
[b]gość, 11-08-15, 08:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-08-15, 00:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 23:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 22:42 napisał(a):[/b]Rodzice ja utrzymywali. Nie porownuj utrzymywania corki na studiach gdy sie ksztalci by byc wyksztalcona i niezalezna od nikogo kobieta do dziecka 20letniego, ktore postanowilo sie w dom zabawic.Dziecko-gramatyka i interpunkcja się kłania-przeredaguję,aby było zrozumiałe dla innych-utrzymywali ją rodzice. Nie ma porównania do utrzymywania córki,ktora studiuje by zdobyć wykształcenie i być niezależną do 20- tniej dziewczyny ,ktora postanawia bawić sie w dom( choć nie wiem,po czym wnosisz)….[/quote]Jak juz postanowilas poprawic kogos to wiesz co? Wypadaloby poprawnie. 20-letniej a nie 20-tniej (co to w ogole za skrot?). Na koncu zdania stawiamy kropke, ewentualnie trzy.[/quote]Jak już postanowiłaś kogoś skomentować,to wiesz co? -wypadałoby poprawnie! Gdzie na końcu zdania nie ma kropki ewentualnie trzech????swoją drogą….też zacznij używać interpunkcji!zamin zaczniesz się mądrzyć nad innymi!!!![/quote]Ty widzisz swoj komentarz? Widac, ze probujesz poprawiac ludzi bo jadu dostalas, ze jakas laska napisala jakie na zdanie. Pomijam, ze ja sie z Mia akurat zgadzam, rodzine sie zaklada wtedy, gdy masz na to finanse. Twoje komentarze sa koszmarem polonisty.
Moja sasiadka zaliczyla wpadke jak miala 18 lat, odchowala dziecko i dopiero pozniej poszla na studia, teraz jest notariuszem i nie narzeka na swoj los.
[b]gość, 11-08-15, 09:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-08-15, 00:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 23:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 22:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 22:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 22:42 napisał(a):[/b]Rodzice ja utrzymywali. Nie porownuj utrzymywania corki na studiach gdy sie ksztalci by byc wyksztalcona i niezalezna od nikogo kobieta do dziecka 20letniego, ktore postanowilo sie w dom zabawic.Czyżby dalej doktorówna???bo interpunkcja i szyk zdania sie kłania -kształci sie by byc wykształcona ???serio??? Kształci sie,by zdobyć wykształcenie!!!![/quote]Dokładnie.[/quote]Ale córka doktórki(nie,pani doktor a tym bardziej pani lekarz) wie chyba lepiej….[/quote]znam conajmniej 3 lekarzy robiacych bledy wiec nie rozumiem co to za argument.[/quote]I też tak się wymądrzają na kozaku???chcesz pouczać innych to tez gramatyki i interpunkcji się naucz- to argument !![/quote]Zaradni studenci pracują i studiują a szanowna mamusia żyła na garnuszku rodziców, no faktycznie jest milion levelów wyżej od pospolitej, 20letniej dziewczyny w ciąży.
[b]gość, 10-08-15, 23:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 23:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 23:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 16:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 15:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 15:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 15:06 napisał(a):[/b]co wy macie z tym bękartem? mnóstwo dzieci jest płodzonych przed ślubem, ale nie każdy ma ocohtę na szybko przygototwywać całą ceremonię tak dla picu, żeby było, że dziecko niby “ślubne”. chore to jakieś. ważne, żeby rodzice się kochali i szanowali – co dziecku po ślubie, jak zanim pójdzie do przedszkola będzie rozwód?Dziecko spłodzone po slubie to dziecko nawet po rozwodzie rodziców. Bekart nie jest określeniem obraźliwy. Oznacza ono dziecko nieślubne.[/quote] bękart to dziecko z nieprawego loża i taka w tym przypadku prawda wkoncu trzeba rozdzielać takie kobiety[/quote]uhm.. jakoś nie przemawia do mnie takie rozumowie, ale ok.[/quote]Moja córka urodziła sie przed naszym ślubem co zawsze podkreślam. Moim skromnym zdaniem nie jest bekartem ponieważ oboje sie kochamy i szanujemy. Kiedys tak bylo ze dziecko musi być po ślubie. Jak zapewne zauważyliście czasy sie zmienily i niektóre słowa stracily swoje znaczenie.[/quote]Będzie to dziecko zrodzone z nieprawego łoża,bękart to dziecko z kobiety nie poślubionej mężczyźnie,moze czasy sie zmieniły dla mnie termin pozostaje ten sam[/quote]Aa jezeli ktos jest niewierzacy to tez ma bekarta ? Ludzie ! Wezcie sie ogarnijcie !!![/quote]Tak,to też ma bękarta !!!
[b]gość, 10-08-15, 23:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 23:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 23:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 16:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 15:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 15:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 15:06 napisał(a):[/b]co wy macie z tym bękartem? mnóstwo dzieci jest płodzonych przed ślubem, ale nie każdy ma ocohtę na szybko przygototwywać całą ceremonię tak dla picu, żeby było, że dziecko niby “ślubne”. chore to jakieś. ważne, żeby rodzice się kochali i szanowali – co dziecku po ślubie, jak zanim pójdzie do przedszkola będzie rozwód?Dziecko spłodzone po slubie to dziecko nawet po rozwodzie rodziców. Bekart nie jest określeniem obraźliwy. Oznacza ono dziecko nieślubne.[/quote] bękart to dziecko z nieprawego loża i taka w tym przypadku prawda wkoncu trzeba rozdzielać takie kobiety[/quote]uhm.. jakoś nie przemawia do mnie takie rozumowie, ale ok.[/quote]Moja córka urodziła sie przed naszym ślubem co zawsze podkreślam. Moim skromnym zdaniem nie jest bekartem ponieważ oboje sie kochamy i szanujemy. Kiedys tak bylo ze dziecko musi być po ślubie. Jak zapewne zauważyliście czasy sie zmienily i niektóre słowa stracily swoje znaczenie.[/quote]Bękart to dziecko zrodzone z nieprawego łoża,bękart to dziecko z kobiety nie poślubionej mężczyźnie,moze czasy sie zmieniły dla mnie termin pozostaje ten sam[/quote]Nie myśmy ustaliły termin bękart i nie nam dywagować kiedy on straci swe znaczenie,bękart to dziecko pochodzące spoza małżeństwa czy chcemy czy nie,niektóre słowa niestracily znaczenia bo i dlaczego?[/quote]Nie ma co dywagować, wystarczy sięgnąć do słownika. Tam jest jak wół napisane, że jest to określenie ‘pogardliwe’.
[b]gość, 11-08-15, 08:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 23:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 23:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 23:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 16:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 15:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 15:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 15:06 napisał(a):[/b]co wy macie z tym bękartem? mnóstwo dzieci jest płodzonych przed ślubem, ale nie każdy ma ocohtę na szybko przygototwywać całą ceremonię tak dla picu, żeby było, że dziecko niby “ślubne”. chore to jakieś. ważne, żeby rodzice się kochali i szanowali – co dziecku po ślubie, jak zanim pójdzie do przedszkola będzie rozwód?Dziecko spłodzone po slubie to dziecko nawet po rozwodzie rodziców. Bekart nie jest określeniem obraźliwy. Oznacza ono dziecko nieślubne.[/quote] bękart to dziecko z nieprawego loża i taka w tym przypadku prawda wkoncu trzeba rozdzielać takie kobiety[/quote]uhm.. jakoś nie przemawia do mnie takie rozumowie, ale ok.[/quote]Moja córka urodziła sie przed naszym ślubem co zawsze podkreślam. Moim skromnym zdaniem nie jest bekartem ponieważ oboje sie kochamy i szanujemy. Kiedys tak bylo ze dziecko musi być po ślubie. Jak zapewne zauważyliście czasy sie zmienily i niektóre słowa stracily swoje znaczenie.[/quote]Będzie to dziecko zrodzone z nieprawego łoża,bękart to dziecko z kobiety nie poślubionej mężczyźnie,moze czasy sie zmieniły dla mnie termin pozostaje ten sam[/quote]Aa jezeli ktos jest niewierzacy to tez ma bekarta ? Ludzie ! Wezcie sie ogarnijcie !!![/quote]Tak,to też ma bękarta !!![/quote]Tak to tez bekart i pozostanie bękartem kropka !
Ej, ale po co ona ma sie przelamywac i udzielac wywiadow o swoim macierzynstwie? Ona ma sie cieszyc swoim macierzynstwem i ma miec do tego prawo
Nie rozumiem czemu kobiety sa tak okrutne wobec siebie. Jak mozna zlosliwie na czyjes dziecko mowic “bachor” ?Czyli Gdybyscie mialy w rodzinie dziecko ludzi bez slubu to nie macie nic przeciwko, tak? A akurat u Krupinskiej Wam przeszkadza? Hipokryzja..
[b]gość, 11-08-15, 00:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 23:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 22:42 napisał(a):[/b]Rodzice ja utrzymywali. Nie porownuj utrzymywania corki na studiach gdy sie ksztalci by byc wyksztalcona i niezalezna od nikogo kobieta do dziecka 20letniego, ktore postanowilo sie w dom zabawic.Dziecko-gramatyka i interpunkcja się kłania-przeredaguję,aby było zrozumiałe dla innych-utrzymywali ją rodzice. Nie ma porównania do utrzymywania córki,ktora studiuje by zdobyć wykształcenie i być niezależną do 20- tniej dziewczyny ,ktora postanawia bawić sie w dom( choć nie wiem,po czym wnosisz)….[/quote]Jak juz postanowilas poprawic kogos to wiesz co? Wypadaloby poprawnie. 20-letniej a nie 20-tniej (co to w ogole za skrot?). Na koncu zdania stawiamy kropke, ewentualnie trzy.[/quote]Jak już postanowiłaś kogoś skomentować,to wiesz co? -wypadałoby poprawnie! Gdzie na końcu zdania nie ma kropki ewentualnie trzech????swoją drogą….też zacznij używać interpunkcji!zamin zaczniesz się mądrzyć nad innymi!!!!
[b]gość, 11-08-15, 00:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 23:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 22:42 napisał(a):[/b]Rodzice ja utrzymywali. Nie porownuj utrzymywania corki na studiach gdy sie ksztalci by byc wyksztalcona i niezalezna od nikogo kobieta do dziecka 20letniego, ktore postanowilo sie w dom zabawic.Dziecko-gramatyka i interpunkcja się kłania-przeredaguję,aby było zrozumiałe dla innych-utrzymywali ją rodzice. Nie ma porównania do utrzymywania córki,ktora studiuje by zdobyć wykształcenie i być niezależną do 20- tniej dziewczyny ,ktora postanawia bawić sie w dom( choć nie wiem,po czym wnosisz)….[/quote]Bede pisac jak mam ochote 🙂 mieszkam w Stanach juz 14 lat, pracuje, rozmawiam, pisze po angielsku wiec nie bede sie trzesla nad polska interpunkcja. Jesli jestes tak inteligentna, za jaka sie uwazasz, to na pewno zrozumiesz co mam na mysli. Tak, bede utrzymywac corke na studiach (tak jak robili to moi dziadkowie w przypadku mojej mamy oraz moi rodzice gdy pomagali mi gdy ja studiowalam) to bedzie jej przyszlosc, jej niezaleznosc. Bedzie pewnego dnia mogla zalozyc rodzine i sama ja utrzymac, chocby nawet zostala samotna matka. Nie bedzie tez zalezna od meza, nie bedzie musiala prosic o pieniadze na pampersy dla dziecka czy krem dla siebie.Ktora 20latke stac na zalozenie rodziny? Wyprawienie wesela, wynajecie domu/mieszkania, zaplacenie niani, zaplacenie rachunkow?Wiesz dziecko kiedy sie zaklada wlasna rodzine? Kiedy Cie stac na nia. Wstyd, zeby polskie malolaty bawily sie w domu zerujac na rodzicach. W Stanach rodzice sie tak nie trzesa, jak jestes w stanie zalozyc rodzine to pracuj na nia.[/quote]Ach i och!!!!
[b]gość, 11-08-15, 00:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-08-15, 00:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 23:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 22:42 napisał(a):[/b]Rodzice ja utrzymywali. Nie porownuj utrzymywania corki na studiach gdy sie ksztalci by byc wyksztalcona i niezalezna od nikogo kobieta do dziecka 20letniego, ktore postanowilo sie w dom zabawic.Dziecko-gramatyka i interpunkcja się kłania-przeredaguję,aby było zrozumiałe dla innych-utrzymywali ją rodzice. Nie ma porównania do utrzymywania córki,ktora studiuje by zdobyć wykształcenie i być niezależną do 20- tniej dziewczyny ,ktora postanawia bawić sie w dom( choć nie wiem,po czym wnosisz)….[/quote]Jak juz postanowilas poprawic kogos to wiesz co? Wypadaloby poprawnie. 20-letniej a nie 20-tniej (co to w ogole za skrot?). Na koncu zdania stawiamy kropke, ewentualnie trzy.[/quote]👏🏻[/quote]Dziecka 20-letniego? W tym wieku sie studiuje, a w dzisiejszych czasach pogodzenie macierzynstwa z nauka to zaden problem. Wystarczy chciec. Kobiety – szanujcie sie nawzajem, bo jesli my nie bedziemy sie szanowac to mezczyzni tez nas szanowac nie beda. Niech kazdy przeżyje swoje zycie jak chce.
[b]gość, 11-08-15, 00:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 23:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 22:42 napisał(a):[/b]Rodzice ja utrzymywali. Nie porownuj utrzymywania corki na studiach gdy sie ksztalci by byc wyksztalcona i niezalezna od nikogo kobieta do dziecka 20letniego, ktore postanowilo sie w dom zabawic.Dziecko-gramatyka i interpunkcja się kłania-przeredaguję,aby było zrozumiałe dla innych-utrzymywali ją rodzice. Nie ma porównania do utrzymywania córki,ktora studiuje by zdobyć wykształcenie i być niezależną do 20- tniej dziewczyny ,ktora postanawia bawić sie w dom( choć nie wiem,po czym wnosisz)….[/quote]Jak juz postanowilas poprawic kogos to wiesz co? Wypadaloby poprawnie. 20-letniej a nie 20-tniej (co to w ogole za skrot?). Na koncu zdania stawiamy kropke, ewentualnie trzy.[/quote]👏🏻
[b]gość, 10-08-15, 16:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 16:54 napisał(a):[/b]A gdzie sie podziewacie dziunie ktore wpadalayscie na studiach czy w liceum? Nie na nigdzie takich? Znam Cale mnostwo ale no, pewnie. Na kozaczku to siedza przeciez pieknosci, seksowne, z duzymi piersiami, waska talia, ladna pupa i dlugimi nogami. Maja piekne geste dlugie wlosy (zadne tam sztuczne), oczy, brwi i rzesy-sama natura, a usta? Piekne duze usta, oczywiscie naturalne. Idealnie rownie i bialy zeby. Do tego zarabiaja gruba kase, jezdza nowym BMW i maja dom i jego wystroj piekniejszy niz te gwiazdy pff.. Maja meza przystojnego, milionera ale nie pozwalaja mu placic Bo przeciez nie sa utrzymankami.Dzieci (oczywiscie zrobione po bozemu) co w wieku 2 miesiecy mowily, czytaly i pisaly. Slub taki jak u nikogo, oczywiscie w kosciele Bo jak mogloby byc inaczej.HAHAHAHAHAHHAHAHAHAHA dobre :-)[/quote]Taka prawda 😀
[b]gość, 10-08-15, 23:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 22:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 22:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 22:42 napisał(a):[/b]Rodzice ja utrzymywali. Nie porownuj utrzymywania corki na studiach gdy sie ksztalci by byc wyksztalcona i niezalezna od nikogo kobieta do dziecka 20letniego, ktore postanowilo sie w dom zabawic.Czyżby dalej doktorówna???bo interpunkcja i szyk zdania sie kłania -kształci sie by byc wykształcona ???serio??? Kształci sie,by zdobyć wykształcenie!!!![/quote]Dokładnie.[/quote]Ale córka doktórki(nie,pani doktor a tym bardziej pani lekarz) wie chyba lepiej….[/quote]znam conajmniej 3 lekarzy robiacych bledy wiec nie rozumiem co to za argument.
[b]gość, 10-08-15, 16:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 15:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 15:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 15:06 napisał(a):[/b]co wy macie z tym bękartem? mnóstwo dzieci jest płodzonych przed ślubem, ale nie każdy ma ocohtę na szybko przygototwywać całą ceremonię tak dla picu, żeby było, że dziecko niby “ślubne”. chore to jakieś. ważne, żeby rodzice się kochali i szanowali – co dziecku po ślubie, jak zanim pójdzie do przedszkola będzie rozwód?Dziecko spłodzone po slubie to dziecko nawet po rozwodzie rodziców. Bekart nie jest określeniem obraźliwy. Oznacza ono dziecko nieślubne.[/quote] bękart to dziecko z nieprawego loża i taka w tym przypadku prawda wkoncu trzeba rozdzielać takie kobiety[/quote]uhm.. jakoś nie przemawia do mnie takie rozumowie, ale ok.[/quote]Moja córka urodziła sie przed naszym ślubem co zawsze podkreślam. Moim skromnym zdaniem nie jest bekartem ponieważ oboje sie kochamy i szanujemy. Kiedys tak bylo ze dziecko musi być po ślubie. Jak zapewne zauważyliście czasy sie zmienily i niektóre słowa stracily swoje znaczenie.
[b]gość, 10-08-15, 23:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 22:42 napisał(a):[/b]Rodzice ja utrzymywali. Nie porownuj utrzymywania corki na studiach gdy sie ksztalci by byc wyksztalcona i niezalezna od nikogo kobieta do dziecka 20letniego, ktore postanowilo sie w dom zabawic.Dziecko-gramatyka i interpunkcja się kłania-przeredaguję,aby było zrozumiałe dla innych-utrzymywali ją rodzice. Nie ma porównania do utrzymywania córki,ktora studiuje by zdobyć wykształcenie i być niezależną do 20- tniej dziewczyny ,ktora postanawia bawić sie w dom( choć nie wiem,po czym wnosisz)….[/quote]Bede pisac jak mam ochote 🙂 mieszkam w Stanach juz 14 lat, pracuje, rozmawiam, pisze po angielsku wiec nie bede sie trzesla nad polska interpunkcja. Jesli jestes tak inteligentna, za jaka sie uwazasz, to na pewno zrozumiesz co mam na mysli. Tak, bede utrzymywac corke na studiach (tak jak robili to moi dziadkowie w przypadku mojej mamy oraz moi rodzice gdy pomagali mi gdy ja studiowalam) to bedzie jej przyszlosc, jej niezaleznosc. Bedzie pewnego dnia mogla zalozyc rodzine i sama ja utrzymac, chocby nawet zostala samotna matka. Nie bedzie tez zalezna od meza, nie bedzie musiala prosic o pieniadze na pampersy dla dziecka czy krem dla siebie.Ktora 20latke stac na zalozenie rodziny? Wyprawienie wesela, wynajecie domu/mieszkania, zaplacenie niani, zaplacenie rachunkow?Wiesz dziecko kiedy sie zaklada wlasna rodzine? Kiedy Cie stac na nia. Wstyd, zeby polskie malolaty bawily sie w domu zerujac na rodzicach. W Stanach rodzice sie tak nie trzesa, jak jestes w stanie zalozyc rodzine to pracuj na nia.
[b]gość, 10-08-15, 23:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 22:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 22:42 napisał(a):[/b]Rodzice ja utrzymywali. Nie porownuj utrzymywania corki na studiach gdy sie ksztalci by byc wyksztalcona i niezalezna od nikogo kobieta do dziecka 20letniego, ktore postanowilo sie w dom zabawic.Czyżby dalej doktorówna???bo interpunkcja i szyk zdania sie kłania -kształci sie by byc wykształcona ???serio??? Kształci sie,by zdobyć wykształcenie!!!![/quote]Brawo!!widocznie wykształcone matki nie zawsze mają wykształcone córki ,wiec córy niech sie kształcą,by byc wykształcone ….hahhhha[/quote]Przynajmniej nie jest pasozytem jak wiejskie dziewusie bez zawodu co im sie dziecka zachcialo 😀
[b]gość, 10-08-15, 23:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 22:42 napisał(a):[/b]Rodzice ja utrzymywali. Nie porownuj utrzymywania corki na studiach gdy sie ksztalci by byc wyksztalcona i niezalezna od nikogo kobieta do dziecka 20letniego, ktore postanowilo sie w dom zabawic.Dziecko-gramatyka i interpunkcja się kłania-przeredaguję,aby było zrozumiałe dla innych-utrzymywali ją rodzice. Nie ma porównania do utrzymywania córki,ktora studiuje by zdobyć wykształcenie i być niezależną do 20- tniej dziewczyny ,ktora postanawia bawić sie w dom( choć nie wiem,po czym wnosisz)….[/quote]Jak juz postanowilas poprawic kogos to wiesz co? Wypadaloby poprawnie. 20-letniej a nie 20-tniej (co to w ogole za skrot?). Na koncu zdania stawiamy kropke, ewentualnie trzy.
[b]gość, 10-08-15, 23:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 23:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 16:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 15:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 15:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 15:06 napisał(a):[/b]co wy macie z tym bękartem? mnóstwo dzieci jest płodzonych przed ślubem, ale nie każdy ma ocohtę na szybko przygototwywać całą ceremonię tak dla picu, żeby było, że dziecko niby “ślubne”. chore to jakieś. ważne, żeby rodzice się kochali i szanowali – co dziecku po ślubie, jak zanim pójdzie do przedszkola będzie rozwód?Dziecko spłodzone po slubie to dziecko nawet po rozwodzie rodziców. Bekart nie jest określeniem obraźliwy. Oznacza ono dziecko nieślubne.[/quote] bękart to dziecko z nieprawego loża i taka w tym przypadku prawda wkoncu trzeba rozdzielać takie kobiety[/quote]uhm.. jakoś nie przemawia do mnie takie rozumowie, ale ok.[/quote]Moja córka urodziła sie przed naszym ślubem co zawsze podkreślam. Moim skromnym zdaniem nie jest bekartem ponieważ oboje sie kochamy i szanujemy. Kiedys tak bylo ze dziecko musi być po ślubie. Jak zapewne zauważyliście czasy sie zmienily i niektóre słowa stracily swoje znaczenie.[/quote]Bękart to dziecko zrodzone z nieprawego łoża,bękart to dziecko z kobiety nie poślubionej mężczyźnie,moze czasy sie zmieniły dla mnie termin pozostaje ten sam[/quote]Aa jezeli ktos jest niewierzacy to tez ma bekarta ? Ludzie ! Wezcie sie ogarnijcie !!!
[b]gość, 10-08-15, 23:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 16:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 15:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 15:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 15:06 napisał(a):[/b]co wy macie z tym bękartem? mnóstwo dzieci jest płodzonych przed ślubem, ale nie każdy ma ocohtę na szybko przygototwywać całą ceremonię tak dla picu, żeby było, że dziecko niby “ślubne”. chore to jakieś. ważne, żeby rodzice się kochali i szanowali – co dziecku po ślubie, jak zanim pójdzie do przedszkola będzie rozwód?Dziecko spłodzone po slubie to dziecko nawet po rozwodzie rodziców. Bekart nie jest określeniem obraźliwy. Oznacza ono dziecko nieślubne.[/quote] bękart to dziecko z nieprawego loża i taka w tym przypadku prawda wkoncu trzeba rozdzielać takie kobiety[/quote]uhm.. jakoś nie przemawia do mnie takie rozumowie, ale ok.[/quote]Moja córka urodziła sie przed naszym ślubem co zawsze podkreślam. Moim skromnym zdaniem nie jest bekartem ponieważ oboje sie kochamy i szanujemy. Kiedys tak bylo ze dziecko musi być po ślubie. Jak zapewne zauważyliście czasy sie zmienily i niektóre słowa stracily swoje znaczenie.[/quote]Bękart to dziecko zrodzone z nieprawego łoża,bękart to dziecko z kobiety nie poślubionej mężczyźnie,moze czasy sie zmieniły dla mnie termin pozostaje ten sam
[b]gość, 10-08-15, 23:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 23:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 16:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 15:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 15:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 15:06 napisał(a):[/b]co wy macie z tym bękartem? mnóstwo dzieci jest płodzonych przed ślubem, ale nie każdy ma ocohtę na szybko przygototwywać całą ceremonię tak dla picu, żeby było, że dziecko niby “ślubne”. chore to jakieś. ważne, żeby rodzice się kochali i szanowali – co dziecku po ślubie, jak zanim pójdzie do przedszkola będzie rozwód?Dziecko spłodzone po slubie to dziecko nawet po rozwodzie rodziców. Bekart nie jest określeniem obraźliwy. Oznacza ono dziecko nieślubne.[/quote] bękart to dziecko z nieprawego loża i taka w tym przypadku prawda wkoncu trzeba rozdzielać takie kobiety[/quote]uhm.. jakoś nie przemawia do mnie takie rozumowie, ale ok.[/quote]Moja córka urodziła sie przed naszym ślubem co zawsze podkreślam. Moim skromnym zdaniem nie jest bekartem ponieważ oboje sie kochamy i szanujemy. Kiedys tak bylo ze dziecko musi być po ślubie. Jak zapewne zauważyliście czasy sie zmienily i niektóre słowa stracily swoje znaczenie.[/quote]Bękart to dziecko zrodzone z nieprawego łoża,bękart to dziecko z kobiety nie poślubionej mężczyźnie,moze czasy sie zmieniły dla mnie termin pozostaje ten sam[/quote]Spoko wodza, laski. Termin “bękart” dotyczy szlachty i dziedziczenia tytułów i majątku, nie plebsu. Nic waszym maleństwom nie grozi. Mam nadzieję, że pomogłam. Pozdr
[b]gość, 10-08-15, 23:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 23:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 16:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 15:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 15:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 15:06 napisał(a):[/b]co wy macie z tym bękartem? mnóstwo dzieci jest płodzonych przed ślubem, ale nie każdy ma ocohtę na szybko przygototwywać całą ceremonię tak dla picu, żeby było, że dziecko niby “ślubne”. chore to jakieś. ważne, żeby rodzice się kochali i szanowali – co dziecku po ślubie, jak zanim pójdzie do przedszkola będzie rozwód?Dziecko spłodzone po slubie to dziecko nawet po rozwodzie rodziców. Bekart nie jest określeniem obraźliwy. Oznacza ono dziecko nieślubne.[/quote] bękart to dziecko z nieprawego loża i taka w tym przypadku prawda wkoncu trzeba rozdzielać takie kobiety[/quote]uhm.. jakoś nie przemawia do mnie takie rozumowie, ale ok.[/quote]Moja córka urodziła sie przed naszym ślubem co zawsze podkreślam. Moim skromnym zdaniem nie jest bekartem ponieważ oboje sie kochamy i szanujemy. Kiedys tak bylo ze dziecko musi być po ślubie. Jak zapewne zauważyliście czasy sie zmienily i niektóre słowa stracily swoje znaczenie.[/quote]Bękart to dziecko zrodzone z nieprawego łoża,bękart to dziecko z kobiety nie poślubionej mężczyźnie,moze czasy sie zmieniły dla mnie termin pozostaje ten sam[/quote]Nie myśmy ustaliły termin bękart i nie nam dywagować kiedy on straci swe znaczenie,bękart to dziecko pochodzące spoza małżeństwa czy chcemy czy nie,niektóre słowa niestracily znaczenia bo i dlaczego?
[b]gość, 10-08-15, 22:42 napisał(a):[/b]Rodzice ja utrzymywali. Nie porownuj utrzymywania corki na studiach gdy sie ksztalci by byc wyksztalcona i niezalezna od nikogo kobieta do dziecka 20letniego, ktore postanowilo sie w dom zabawic.Czyżby dalej doktorówna???bo interpunkcja i szyk zdania sie kłania -kształci sie by byc wykształcona ???serio??? Kształci sie,by zdobyć wykształcenie!!!!
[b]gość, 10-08-15, 22:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 22:42 napisał(a):[/b]Rodzice ja utrzymywali. Nie porownuj utrzymywania corki na studiach gdy sie ksztalci by byc wyksztalcona i niezalezna od nikogo kobieta do dziecka 20letniego, ktore postanowilo sie w dom zabawic.Czyżby dalej doktorówna???bo interpunkcja i szyk zdania sie kłania -kształci sie by byc wykształcona ???serio??? Kształci sie,by zdobyć wykształcenie!!!![/quote]Brawo!!widocznie wykształcone matki nie zawsze mają wykształcone córki ,wiec córy niech sie kształcą,by byc wykształcone ….hahhhha
[b]gość, 10-08-15, 22:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 22:42 napisał(a):[/b]Rodzice ja utrzymywali. Nie porownuj utrzymywania corki na studiach gdy sie ksztalci by byc wyksztalcona i niezalezna od nikogo kobieta do dziecka 20letniego, ktore postanowilo sie w dom zabawic.Czyżby dalej doktorówna???bo interpunkcja i szyk zdania sie kłania -kształci sie by byc wykształcona ???serio??? Kształci sie,by zdobyć wykształcenie!!!![/quote]Dokładnie.
[b]gość, 10-08-15, 22:42 napisał(a):[/b]Rodzice ja utrzymywali. Nie porownuj utrzymywania corki na studiach gdy sie ksztalci by byc wyksztalcona i niezalezna od nikogo kobieta do dziecka 20letniego, ktore postanowilo sie w dom zabawic.Dziecko-gramatyka i interpunkcja się kłania-przeredaguję,aby było zrozumiałe dla innych-utrzymywali ją rodzice. Nie ma porównania do utrzymywania córki,ktora studiuje by zdobyć wykształcenie i być niezależną do 20- tniej dziewczyny ,ktora postanawia bawić sie w dom( choć nie wiem,po czym wnosisz)….
[b]gość, 10-08-15, 21:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 18:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 18:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 17:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 17:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 16:54 napisał(a):[/b]A gdzie sie podziewacie dziunie ktore wpadalayscie na studiach czy w liceum? Nie na nigdzie takich? Znam Cale mnostwo ale no, pewnie. Na kozaczku to siedza przeciez pieknosci, seksowne, z duzymi piersiami, waska talia, ladna pupa i dlugimi nogami. Maja piekne geste dlugie wlosy (zadne tam sztuczne), oczy, brwi i rzesy-sama natura, a usta? Piekne duze usta, oczywiscie naturalne. Idealnie rownie i bialy zeby. Do tego zarabiaja gruba kase, jezdza nowym BMW i maja dom i jego wystroj piekniejszy niz te gwiazdy pff.. Maja meza przystojnego, milionera ale nie pozwalaja mu placic Bo przeciez nie sa utrzymankami.Dzieci (oczywiscie zrobione po bozemu) co w wieku 2 miesiecy mowily, czytaly i pisaly. Slub taki jak u nikogo, oczywiscie w kosciele Bo jak mogloby byc inaczej.Tylko patologiczne dziewczyny rodzą dziecko w wieku 13-20 lat.[/quote]to fakt znam dziewczyne ktora urodzila w wielu lat 15[/quote]20? Hahaha Twoja babka pewnie Twoja matke w tym wieku urodzila. Ludzie 20letnia kobieta to DOROSŁA KOBIETA[/quote]Ale macie racje. Lepiej rodzic po 40. Genialny pomysl. Zeby tylko nie okazało sie, ze na dziecko juz za pozno[/quote]Moja mama urodzila mnie po tym jak sie najpierw Wyksztalcila. Miala 31 lat, zdazyla zostac lekarzem i mnie urodzic. Pochodza z rodziny w ktorej kobiety najpierw sie ksztalca, sa kims a dopiero pozniej zakladaja rodzine a nie jak 20latki siedza na utrzymaniu rodzicow z kazdej strony bo finansowo sami by nie ogarneli rzeczywistosci.[/quote]Mama się wykształciła to ty powinnaś też,dziecko-interpunkcja rzecz do wyuczenia-polecam!!!
[b]gość, 10-08-15, 22:42 napisał(a):[/b]Rodzice ja utrzymywali. Nie porownuj utrzymywania corki na studiach gdy sie ksztalci by byc wyksztalcona i niezalezna od nikogo kobieta do dziecka 20letniego, ktore postanowilo sie w dom zabawic.Kształci się,by być wykształcona…..ciekawe
[b]gość, 10-08-15, 22:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 22:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 22:42 napisał(a):[/b]Rodzice ja utrzymywali. Nie porownuj utrzymywania corki na studiach gdy sie ksztalci by byc wyksztalcona i niezalezna od nikogo kobieta do dziecka 20letniego, ktore postanowilo sie w dom zabawic.Czyżby dalej doktorówna???bo interpunkcja i szyk zdania sie kłania -kształci sie by byc wykształcona ???serio??? Kształci sie,by zdobyć wykształcenie!!!![/quote]Dokładnie.[/quote]Ale córka doktórki(nie,pani doktor a tym bardziej pani lekarz) wie chyba lepiej….
[b]gość, 10-08-15, 22:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 21:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 18:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 18:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 17:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 17:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 16:54 napisał(a):[/b]A gdzie sie podziewacie dziunie ktore wpadalayscie na studiach czy w liceum? Nie na nigdzie takich? Znam Cale mnostwo ale no, pewnie. Na kozaczku to siedza przeciez pieknosci, seksowne, z duzymi piersiami, waska talia, ladna pupa i dlugimi nogami. Maja piekne geste dlugie wlosy (zadne tam sztuczne), oczy, brwi i rzesy-sama natura, a usta? Piekne duze usta, oczywiscie naturalne. Idealnie rownie i bialy zeby. Do tego zarabiaja gruba kase, jezdza nowym BMW i maja dom i jego wystroj piekniejszy niz te gwiazdy pff.. Maja meza przystojnego, milionera ale nie pozwalaja mu placic Bo przeciez nie sa utrzymankami.Dzieci (oczywiscie zrobione po bozemu) co w wieku 2 miesiecy mowily, czytaly i pisaly. Slub taki jak u nikogo, oczywiscie w kosciele Bo jak mogloby byc inaczej.Tylko patologiczne dziewczyny rodzą dziecko w wieku 13-20 lat.[/quote]to fakt znam dziewczyne ktora urodzila w wielu lat 15[/quote]20? Hahaha Twoja babka pewnie Twoja matke w tym wieku urodzila. Ludzie 20letnia kobieta to DOROSŁA KOBIETA[/quote]Ale macie racje. Lepiej rodzic po 40. Genialny pomysl. Zeby tylko nie okazało sie, ze na dziecko juz za pozno[/quote]Moja mama urodzila mnie po tym jak sie najpierw Wyksztalcila. Miala 31 lat, zdazyla zostac lekarzem i mnie urodzic. Pochodza z rodziny w ktorej kobiety najpierw sie ksztalca, sa kims a dopiero pozniej zakladaja rodzine a nie jak 20latki siedza na utrzymaniu rodzicow z kazdej strony bo finansowo sami by nie ogarneli rzeczywistosci.[/quote]Mama się wykształciła to ty powinnaś też,dziecko-interpunkcja rzecz do wyuczenia-polecam!!![/quote]ciekawe,kto mamusie utrzymywal jak sie ksztalcila?
[b]gość, 10-08-15, 21:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 18:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 18:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 17:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 17:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 16:54 napisał(a):[/b]A gdzie sie podziewacie dziunie ktore wpadalayscie na studiach czy w liceum? Nie na nigdzie takich? Znam Cale mnostwo ale no, pewnie. Na kozaczku to siedza przeciez pieknosci, seksowne, z duzymi piersiami, waska talia, ladna pupa i dlugimi nogami. Maja piekne geste dlugie wlosy (zadne tam sztuczne), oczy, brwi i rzesy-sama natura, a usta? Piekne duze usta, oczywiscie naturalne. Idealnie rownie i bialy zeby. Do tego zarabiaja gruba kase, jezdza nowym BMW i maja dom i jego wystroj piekniejszy niz te gwiazdy pff.. Maja meza przystojnego, milionera ale nie pozwalaja mu placic Bo przeciez nie sa utrzymankami.Dzieci (oczywiscie zrobione po bozemu) co w wieku 2 miesiecy mowily, czytaly i pisaly. Slub taki jak u nikogo, oczywiscie w kosciele Bo jak mogloby byc inaczej.Tylko patologiczne dziewczyny rodzą dziecko w wieku 13-20 lat.[/quote]to fakt znam dziewczyne ktora urodzila w wielu lat 15[/quote]20? Hahaha Twoja babka pewnie Twoja matke w tym wieku urodzila. Ludzie 20letnia kobieta to DOROSŁA KOBIETA[/quote]Ale macie racje. Lepiej rodzic po 40. Genialny pomysl. Zeby tylko nie okazało sie, ze na dziecko juz za pozno[/quote]Moja mama urodzila mnie po tym jak sie najpierw Wyksztalcila. Miala 31 lat, zdazyla zostac lekarzem i mnie urodzic. Pochodza z rodziny w ktorej kobiety najpierw sie ksztalca, sa kims a dopiero pozniej zakladaja rodzine a nie jak 20latki siedza na utrzymaniu rodzicow z kazdej strony bo finansowo sami by nie ogarneli rzeczywistosci.[/quote]Ach….och….
Rodzice ja utrzymywali. Nie porownuj utrzymywania corki na studiach gdy sie ksztalci by byc wyksztalcona i niezalezna od nikogo kobieta do dziecka 20letniego, ktore postanowilo sie w dom zabawic.
[b]gość, 10-08-15, 20:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 20:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 20:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 19:54 napisał(a):[/b]Określenie “bękart” jest pogardliwe. Myślałam, że już się tego nie używa, ale jak widać w naszym kraju nadal panuje katolicki reżim. to nie jest reżim tak sie określa dzieci z nieprawego loża i tyle taka tradycja nie ma sie o co obrażać[/quote]Nie masz racji. To określenie nabrało przez lata negatywnego wydźwięku.[/quote] za dużo kurew za dużo gościnności w kroku to teraz tak jest, ludzie maja przesyt takich historii ich chcą normalności, moralności i zasad a nie kolejnej dziuni która w ekspresowym tępie skakała z łóżka do łóżka i czekała który głupi zapili i co może teraz gratiski i program i pani będzie udzielać porad jak wychowywać. A dlaczego nie ma na piedestale dziewczyn ktore sie szanuja maja morale i są wzorem ? Dlatego ludzie piętnują takie zachowanie i dziecko nazywają bękartem ku przestrodze[/quote]Rozumiem ze ty reprezentujesz tylko te prawe wspaniałe i moralne? Szkoda ze to nie idzie w parze z kultura wypowiedzi która masz jak zwykły prostak wiec co ci po tej moralności…
[b]gość, 10-08-15, 21:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 21:02 napisał(a):[/b]I ma rację-jej dziecko-jej sprawa!!Ona by chciała ale ten Kayah przydupas nie pozwala[/quote]A skąd wiesz ?mieszkasz z nimi????
[b]gość, 10-08-15, 20:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 19:54 napisał(a):[/b]Określenie “bękart” jest pogardliwe. Myślałam, że już się tego nie używa, ale jak widać w naszym kraju nadal panuje katolicki reżim.To tylko określenie nie obelga, jakby pisali nieślubniak to byłoby lepiej?[/quote]bękart:1. pogard. nieślubne dziecko2. pot. z niechęcią o dziecku(Słownik PWN)
[b]gość, 10-08-15, 18:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 18:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 17:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 17:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 16:54 napisał(a):[/b]A gdzie sie podziewacie dziunie ktore wpadalayscie na studiach czy w liceum? Nie na nigdzie takich? Znam Cale mnostwo ale no, pewnie. Na kozaczku to siedza przeciez pieknosci, seksowne, z duzymi piersiami, waska talia, ladna pupa i dlugimi nogami. Maja piekne geste dlugie wlosy (zadne tam sztuczne), oczy, brwi i rzesy-sama natura, a usta? Piekne duze usta, oczywiscie naturalne. Idealnie rownie i bialy zeby. Do tego zarabiaja gruba kase, jezdza nowym BMW i maja dom i jego wystroj piekniejszy niz te gwiazdy pff.. Maja meza przystojnego, milionera ale nie pozwalaja mu placic Bo przeciez nie sa utrzymankami.Dzieci (oczywiscie zrobione po bozemu) co w wieku 2 miesiecy mowily, czytaly i pisaly. Slub taki jak u nikogo, oczywiscie w kosciele Bo jak mogloby byc inaczej.Tylko patologiczne dziewczyny rodzą dziecko w wieku 13-20 lat.[/quote]to fakt znam dziewczyne ktora urodzila w wielu lat 15[/quote]20? Hahaha Twoja babka pewnie Twoja matke w tym wieku urodzila. Ludzie 20letnia kobieta to DOROSŁA KOBIETA[/quote]Ale macie racje. Lepiej rodzic po 40. Genialny pomysl. Zeby tylko nie okazało sie, ze na dziecko juz za pozno[/quote]Moja mama urodzila mnie po tym jak sie najpierw Wyksztalcila. Miala 31 lat, zdazyla zostac lekarzem i mnie urodzic. Pochodza z rodziny w ktorej kobiety najpierw sie ksztalca, sa kims a dopiero pozniej zakladaja rodzine a nie jak 20latki siedza na utrzymaniu rodzicow z kazdej strony bo finansowo sami by nie ogarneli rzeczywistosci.
[b]gość, 10-08-15, 19:37 napisał(a):[/b]No i bardzo dobrze! Przykład z ostatnich dni – bliski Bobbi Brown sprzedał jej zjęcie tabloidom. Znajomym i rodzince lepiej nie wierzyć – jeszcze by kogo podkusiło chlapnąć coś mediom. Brawo dla tej dziewczyny!Rozumiem, że jako normalna kobieta też byś rodzinie nic nie mówiła nawet matce czy ojcu? Bez przesady, to żadna gwiazda nie jest a tu wielce panika jakby to było dziecko jakiegoś obamy. Niech zamknie je w domu do 10 roku życia bo przecież ludzie się tak interesują jakimiś szczegółami z ich życia prywatnego, że by je zjedli od razu.
[b]gość, 10-08-15, 21:02 napisał(a):[/b]I ma rację-jej dziecko-jej sprawa!!Ona by chciała ale ten Kayah przydupas nie pozwala
I ma rację-jej dziecko-jej sprawa!!
[b]gość, 10-08-15, 20:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 20:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 19:54 napisał(a):[/b]Określenie “bękart” jest pogardliwe. Myślałam, że już się tego nie używa, ale jak widać w naszym kraju nadal panuje katolicki reżim. to nie jest reżim tak sie określa dzieci z nieprawego loża i tyle taka tradycja nie ma sie o co obrażać[/quote]Nie masz racji. To określenie nabrało przez lata negatywnego wydźwięku.[/quote] za dużo kurew za dużo gościnności w kroku to teraz tak jest, ludzie maja przesyt takich historii ich chcą normalności, moralności i zasad a nie kolejnej dziuni która w ekspresowym tępie skakała z łóżka do łóżka i czekała który głupi zapili i co może teraz gratiski i program i pani będzie udzielać porad jak wychowywać. A dlaczego nie ma na piedestale dziewczyn ktore sie szanuja maja morale i są wzorem ? Dlatego ludzie piętnują takie zachowanie i dziecko nazywają bękartem ku przestrodze
[b]gość, 10-08-15, 17:26 napisał(a):[/b]Nie chce mi się wierzyć, e to dziecko Bułecki….Napewno Pauliny!!
[b]gość, 10-08-15, 16:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-15, 16:54 napisał(a):[/b]A gdzie sie podziewacie dziunie ktore wpadalayscie na studiach czy w liceum? Nie na nigdzie takich? Znam Cale mnostwo ale no, pewnie. Na kozaczku to siedza przeciez pieknosci, seksowne, z duzymi piersiami, waska talia, ladna pupa i dlugimi nogami. Maja piekne geste dlugie wlosy (zadne tam sztuczne), oczy, brwi i rzesy-sama natura, a usta? Piekne duze usta, oczywiscie naturalne. Idealnie rownie i bialy zeby. Do tego zarabiaja gruba kase, jezdza nowym BMW i maja dom i jego wystroj piekniejszy niz te gwiazdy pff.. Maja meza przystojnego, milionera ale nie pozwalaja mu placic Bo przeciez nie sa utrzymankami.Dzieci (oczywiscie zrobione po bozemu) co w wieku 2 miesiecy mowily, czytaly i pisaly. Slub taki jak u nikogo, oczywiscie w kosciele Bo jak mogloby byc inaczej.HAHAHAHAHAHHAHAHAHAHA dobre :-)[/quote]Ha ha ha ha rzeczywiscie idealne podsumowanie tych “idealow” kozaczkowych.
[b]gość, 10-08-15, 19:54 napisał(a):[/b]Określenie “bękart” jest pogardliwe. Myślałam, że już się tego nie używa, ale jak widać w naszym kraju nadal panuje katolicki reżim. to nie jest reżim tak sie określa dzieci z nieprawego loża i tyle taka tradycja nie ma sie o co obrażać
Rodzice zapadli sie pod ziemie
No i bardzo dobrze! Przykład z ostatnich dni – bliski Bobbi Brown sprzedał jej zjęcie tabloidom. Znajomym i rodzince lepiej nie wierzyć – jeszcze by kogo podkusiło chlapnąć coś mediom. Brawo dla tej dziewczyny!