Krupińska przyznaje, że nie wróciła do wagi sprzed ciąży

krupinska-g-R1 krupinska-g-R1

Odkąd Paulina Krupińska (28 l.) została mamą, jej życie nabrało nowych kolorów. Modelka przyznaje, że zajmując się dzieckiem ma dla siebie mniej czasu, ale nie czuje, żeby jej go brakowało. W wywiadzie dla Grazii miss mówi, że przy dziecku urodowe rytuały wykonuje się szybciej, ale nie wpływa to na wygląd:

Patrzę na Tośkę i gdy ona się śmieje, mam w nosie, czy zdążyłam położyć maseczkę i czy mi się czoło marszczy. Tośka odjęła mi lat, bo muszę mieć jeszcze więcej energii – mówi partnerka Sebastiana Karpiela Bułecki.

Zajmowanie się dzieckiem to też dobry trening, o czym dobrze wiedzą wszystkie świeżo upieczone mamy. Jeśli jeszcze mama karmi piersią, dość szybko wraca do figury sprzed ciąży.

Karpińska jeszcze nie osiągnęła stanu “sprzed”. Ale nie marudzi:

Kiedyś wysłano mi sukienkę w rozmiarze 36 w ciemno, teraz, niestety, zawsze muszę iść na przymiarkę – proporcje mi się zmieniły. Niektóre na plus, na przykład biust mi urósł i to jest nowość – mówi Krupińska.

Po czym dodaje:

Jestem bardziej świadoma ciała, już wiem, ile może znieść, a potem i tak wróci do formy i się zregeneruje. Nie będę ci tu płakać, że się nie mieszczę w rozmiar 36. Teraz się nie mieszczę, a za pół roku może się zmieszczę. Teraz i tak czuję się szczęśliwsza niż wcześniej – podkreśla.

Krupińska przyznaje, że nie wróciła do wagi sprzed ciąży

Krupińska przyznaje, że nie wróciła do wagi sprzed ciąży

Krupińska przyznaje, że nie wróciła do wagi sprzed ciąży

Krupińska przyznaje, że nie wróciła do wagi sprzed ciąży

   
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

242 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Słonko bo stałaś się Kobietą rozmiar eM jest mega sexowny przed rozmiar eS dla dziewczynek owszem ale nie rasowych Kobiet:))))))))))))))))

[b]gość, 16-12-15, 19:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-15, 18:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-15, 15:47 napisał(a):[/b]Jest roznica pomiedzy sprzatnieciem raz na jakis czas w wolnej chwili na zmiane z mezem a regularnym sprzataniem i gotowaniem dla calej rodziny dzien w dzien. Aha-jemy z mezem na miescie. Gotujemy baaaaardzo rzadko. Stac nas na to np przez to m in, ze nie mamy dzieci. Poza tym-Ale sie przyczepilyscie tego “robi” w szpitalu. Na podstawie tego 1 slowa (plus Pokemon ) jestem zakwalifikowana jako patologia i dziecko alkoholikow albo robotnikow. Brawo dla was. Tez sporo w zyciu osiagnelam (np studia w obcym kraju w obcym jezyku). Moje kumpele PRACUJA jako sprzataczki albo kelnerki a ja mam fajny i dobrze platny zawod. Teraz mam wiecej luzu ale sobie na to ciezko zapracowalam a tez moglam “robic” za grosze nawet po weekendachTo jesteś chyba jakimś ewenementem bo patrząc na wszystkich ludzi których znam nie kojarzę ani jednej osoby, która dzień na dzień jadlaby w restauracjach a od sprzątania miała sprzątaczkę. Wszyscy żyją jak normalni ludzie, tak samo sprzątają, gotują obiady, wynoszą śmieci, maja zwierzaki którymi sie zajmują, żyją wcale nie inaczej niz ci ludzie mający dzieci. Mam wrażenie, ze jesteś trochę oderwana od rzeczywistości

Wcześniej miała 40 teraz ma 42

[b]gość, 17-12-15, 01:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-15, 19:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-15, 18:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-15, 15:47 napisał(a):[/b]Jest roznica pomiedzy sprzatnieciem raz na jakis czas w wolnej chwili na zmiane z mezem a regularnym sprzataniem i gotowaniem dla calej rodziny dzien w dzien. Aha-jemy z mezem na miescie. Gotujemy baaaaardzo rzadko. Stac nas na to np przez to m in, ze nie mamy dzieci. Poza tym-Ale sie przyczepilyscie tego “robi” w szpitalu. Na podstawie tego 1 slowa (plus Pokemon ) jestem zakwalifikowana jako patologia i dziecko alkoholikow albo robotnikow. Brawo dla was. Tez sporo w zyciu osiagnelam (np studia w obcym kraju w obcym jezyku). Moje kumpele PRACUJA jako sprzataczki albo kelnerki a ja mam fajny i dobrze platny zawod. Teraz mam wiecej luzu ale sobie na to ciezko zapracowalam a tez moglam “robic” za grosze nawet po weekendachTo jesteś chyba jakimś ewenementem bo patrząc na wszystkich ludzi których znam nie kojarzę ani jednej osoby, która dzień na dzień jadlaby w restauracjach a od sprzątania miała sprzątaczkę. Wszyscy żyją jak normalni ludzie, tak samo sprzątają, gotują obiady, wynoszą śmieci, maja zwierzaki którymi sie zajmują, żyją wcale nie inaczej niz ci ludzie mający dzieci. Mam wrażenie, ze jesteś trochę oderwana od rzeczywistości[/quote]Z mezem sprzatniemy raz na jakis czas. A w domu powaznie nie gotujemy.. Nie oplaca sie dla dwoch osob.

[b]gość, 17-12-15, 17:31 napisał(a):[/b]Wcześniej miała 40 teraz ma 42Twoja miarka w oczach cie zawodzi. Zdecydowanie nie nosi 42.

[b]gość, 16-12-15, 20:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-15, 20:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-15, 20:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-15, 19:44 napisał(a):[/b]Jezu jakie wy wszystkie idealne jestescie, nigdy wam mocniejsze slowo przez gardlo nie przeszlo, wszystko zawsze lubicie i wszystko wam sie podoba. Tak, studia skonczylam w Polsce i Niemczech, ale jestem normalna dziewczyna, jak Mi sie cos nie spodoba to mowie i nie uwazam, ze slowo “pokemon” czy “robic ” jest jakies straszne, zeby czlowieka do patologii porownywac. Co do jedzenia na miescie-nie chwale sie, tylko mowie, ze nie musze gotowac. Wielu stac na jedzenie w restauracjach dlatego wiem, ze nie jest to Bog wie co. To raczej Ty wmawiasz mi, ze sie chwale. W ogole troche to wszystko za daleko poszlo. Pisalam juz-jestescie rodzinnymi ludzi OK ale ja nie. Nie rozumiem czemu tak mnie atakujecie. Jestem normalna dziewczyna, ktora robi to samo co wy ale NIE LUBI DZIECI I UWAZA JE ZA OBRZYDLIWE. Na dobra sprawe-czy to cos zlego? Nie chce ich i kropka, przez to mam wiecej luzu i stac mnie na wiecej. Wy chcecie dzieci albo juz je macie wiec super. o co chodzi?Bo nikt normalny nie napisze, ze gówno pachnie jak fiolki. Mozna wyrazac swoje opinie w bardziej delikatny sposób. Gile z nosa ???. Rozkladanie nog ???? Sorry ale kiepsko ci to wyszlo.[/quote]Hmmm lubie byc dosadna i mowie to, co mysle. Nie jestem jakas paniusia tylko normalna dziewczyna. Slowo Gowno moze najpieknieksze nie jest ale jakze obrazowe;)[/quote]No niestety jestes tak jak myslalam zwyklym trollem z marzeniami o lepszym zyciu. Twoje komentarze to czysta prowokacja.[/quote]Kurcze w jakim swiecie Ty zyjesz skoro slowo Gowno Cie oburza? Wiem, ze szczyt elegancji to nie jest ale bez przesady.

[b]gość, 16-12-15, 20:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-15, 19:44 napisał(a):[/b]Jezu jakie wy wszystkie idealne jestescie, nigdy wam mocniejsze slowo przez gardlo nie przeszlo, wszystko zawsze lubicie i wszystko wam sie podoba. Tak, studia skonczylam w Polsce i Niemczech, ale jestem normalna dziewczyna, jak Mi sie cos nie spodoba to mowie i nie uwazam, ze slowo “pokemon” czy “robic ” jest jakies straszne, zeby czlowieka do patologii porownywac. Co do jedzenia na miescie-nie chwale sie, tylko mowie, ze nie musze gotowac. Wielu stac na jedzenie w restauracjach dlatego wiem, ze nie jest to Bog wie co. To raczej Ty wmawiasz mi, ze sie chwale. W ogole troche to wszystko za daleko poszlo. Pisalam juz-jestescie rodzinnymi ludzi OK ale ja nie. Nie rozumiem czemu tak mnie atakujecie. Jestem normalna dziewczyna, ktora robi to samo co wy ale NIE LUBI DZIECI I UWAZA JE ZA OBRZYDLIWE. Na dobra sprawe-czy to cos zlego? Nie chce ich i kropka, przez to mam wiecej luzu i stac mnie na wiecej. Wy chcecie dzieci albo juz je macie wiec super. o co chodzi?Bo nikt normalny nie napisze, ze gówno pachnie jak fiolki. Mozna wyrazac swoje opinie w bardziej delikatny sposób. Gile z nosa ???. Rozkladanie nog ???? Sorry ale kiepsko ci to wyszlo.[/quote]Hmmm lubie byc dosadna i mowie to, co mysle. Nie jestem jakas paniusia tylko normalna dziewczyna. Slowo Gowno moze najpieknieksze nie jest ale jakze obrazowe;)

A ja jestem mama od 3 miesiecy i mam rozmiar 44 po ciazy. Wygladam jak wieloryb i brakuje mi motywacji ze zmeczenia. Ciesze sie z mojego synka, ale mam zamiar poswiecic troche czasu na zrzucenie kg , bo tak dalej byc nie moze.

[b]gość, 16-12-15, 20:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-15, 20:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-15, 19:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-15, 19:48 napisał(a):[/b]Co do jedzenia w restauracjach-nie wierze, ze normalne rodziny z dziecmi stac na to dzien w dzien.W Australii stac. Bylam na wakacjach u kuzynki I mój wujek jako inzynier zarabia prawie 10.000 dolarow miesiecznie a ciocia jest pielegniarka paliatywna I ma niewiele mniej. Tam ludzie naprawde zarabiaja dobrze. Sama mysle wyjechać jak skoncze studia. Polacy mysla ze wszyscy tylko w Anglii I Irlandii siedza pracujac za najnizsza krajowa.[/quote]Dobra ale 10tys dolarow miesiecznie to juz troche wyzsza polka. Raczej to nie jest norma, zeby czlowiek tyle zarabial? (Pytam bo nie wiem jak jest w Australii). Jak wyglada wynagrodzenie w innych zawodach? Wszyscy tyle zarabiaja? Jesli nie, to raczej niezbyt trafiony przyklad dawac rodzine o takich zarobkach.[/quote]Duzo ludzi zarabia naprawde dobrze. Australia to kraj ,w którym mozna sie szybko dorobic. Niektorzy ludzie nie majac wyksztalcenia wyzszego swietnie sobie radza. Cioci kolezanka pracuje jako Nurse Assistant i ma 27 dolarow na godzine. Nie pracuje nawet na caly etat I ma 4000 tysiace miesiecznie. To naprawde bogaty kraj . Bylam kilka razy I teraz Czekam aby skonczyc studia, zdac specjalny egzemin z angielskiego I chce skladac papiery o prace. Do tego piekne dlugie lato I piekne plaze. Nie wspomnę o Australijczykach.[/quote]A jak z wydatkami? Drogo jest? Bo to oczywiscie tez wazne.

[b]gość, 16-12-15, 20:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-15, 20:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-15, 19:44 napisał(a):[/b]Jezu jakie wy wszystkie idealne jestescie, nigdy wam mocniejsze slowo przez gardlo nie przeszlo, wszystko zawsze lubicie i wszystko wam sie podoba. Tak, studia skonczylam w Polsce i Niemczech, ale jestem normalna dziewczyna, jak Mi sie cos nie spodoba to mowie i nie uwazam, ze slowo “pokemon” czy “robic ” jest jakies straszne, zeby czlowieka do patologii porownywac. Co do jedzenia na miescie-nie chwale sie, tylko mowie, ze nie musze gotowac. Wielu stac na jedzenie w restauracjach dlatego wiem, ze nie jest to Bog wie co. To raczej Ty wmawiasz mi, ze sie chwale. W ogole troche to wszystko za daleko poszlo. Pisalam juz-jestescie rodzinnymi ludzi OK ale ja nie. Nie rozumiem czemu tak mnie atakujecie. Jestem normalna dziewczyna, ktora robi to samo co wy ale NIE LUBI DZIECI I UWAZA JE ZA OBRZYDLIWE. Na dobra sprawe-czy to cos zlego? Nie chce ich i kropka, przez to mam wiecej luzu i stac mnie na wiecej. Wy chcecie dzieci albo juz je macie wiec super. o co chodzi?Bo nikt normalny nie napisze, ze gówno pachnie jak fiolki. Mozna wyrazac swoje opinie w bardziej delikatny sposób. Gile z nosa ???. Rozkladanie nog ???? Sorry ale kiepsko ci to wyszlo.[/quote]Hmmm lubie byc dosadna i mowie to, co mysle. Nie jestem jakas paniusia tylko normalna dziewczyna. Slowo Gowno moze najpieknieksze nie jest ale jakze obrazowe;)[/quote]No niestety jestes tak jak myslalam zwyklym trollem z marzeniami o lepszym zyciu. Twoje komentarze to czysta prowokacja.

[b]gość, 16-12-15, 19:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-15, 19:48 napisał(a):[/b]Co do jedzenia w restauracjach-nie wierze, ze normalne rodziny z dziecmi stac na to dzien w dzien.W Australii stac. Bylam na wakacjach u kuzynki I mój wujek jako inzynier zarabia prawie 10.000 dolarow miesiecznie a ciocia jest pielegniarka paliatywna I ma niewiele mniej. Tam ludzie naprawde zarabiaja dobrze. Sama mysle wyjechać jak skoncze studia. Polacy mysla ze wszyscy tylko w Anglii I Irlandii siedza pracujac za najnizsza krajowa.[/quote]Dobra ale 10tys dolarow miesiecznie to juz troche wyzsza polka. Raczej to nie jest norma, zeby czlowiek tyle zarabial? (Pytam bo nie wiem jak jest w Australii). Jak wyglada wynagrodzenie w innych zawodach? Wszyscy tyle zarabiaja? Jesli nie, to raczej niezbyt trafiony przyklad dawac rodzine o takich zarobkach.

[b]gość, 16-12-15, 20:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-15, 19:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-15, 19:48 napisał(a):[/b]Co do jedzenia w restauracjach-nie wierze, ze normalne rodziny z dziecmi stac na to dzien w dzien.W Australii stac. Bylam na wakacjach u kuzynki I mój wujek jako inzynier zarabia prawie 10.000 dolarow miesiecznie a ciocia jest pielegniarka paliatywna I ma niewiele mniej. Tam ludzie naprawde zarabiaja dobrze. Sama mysle wyjechać jak skoncze studia. Polacy mysla ze wszyscy tylko w Anglii I Irlandii siedza pracujac za najnizsza krajowa.[/quote]Dobra ale 10tys dolarow miesiecznie to juz troche wyzsza polka. Raczej to nie jest norma, zeby czlowiek tyle zarabial? (Pytam bo nie wiem jak jest w Australii). Jak wyglada wynagrodzenie w innych zawodach? Wszyscy tyle zarabiaja? Jesli nie, to raczej niezbyt trafiony przyklad dawac rodzine o takich zarobkach.[/quote]Duzo ludzi zarabia naprawde dobrze. Australia to kraj ,w którym mozna sie szybko dorobic. Niektorzy ludzie nie majac wyksztalcenia wyzszego swietnie sobie radza. Cioci kolezanka pracuje jako Nurse Assistant i ma 27 dolarow na godzine. Nie pracuje nawet na caly etat I ma 4000 tysiace miesiecznie. To naprawde bogaty kraj . Bylam kilka razy I teraz Czekam aby skonczyc studia, zdac specjalny egzemin z angielskiego I chce skladac papiery o prace. Do tego piekne dlugie lato I piekne plaze. Nie wspomnę o Australijczykach.

[b]gość, 16-12-15, 19:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-15, 18:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-15, 15:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-15, 15:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-15, 15:22 napisał(a):[/b]Niektore z was mysla, ze kazda kobieta powinna spelniac sie jako matka i kura domowa. A jak nie ma ochoty to powinna sie zmusic w imie dobra ogolu. A guzik prawda. Kazdy niech sobie zyje jak mu sie podoba. Ja nie mam zamiaru bawic sie pieluchami, nocnikami, butelkami-wy macie-ok. Pozdrawiam. PS a te bledy to nie wiem gdzie widzicie.Przeczysz sama sobie. Chcesz aby szanowano Twoja decyzje a zaczynasz komentarz od kury domowej. Naprawde zal mi Ciebie.[/quote]A kim jest kobietą która gotuje, sprząta i zajmuje się dziećmi?[/quote]Nie rozumiem jednego, kobieta ktora zajmuje sie dziecmi, sprzata i gotuje to kura domowa ale jak ktoras nie ma dzieci to co ? To juz nie gotuje i nie sprzata ? To chyba normalne czynnosci dotyczace kazdego czlowieka nie tylko posiadajacego dzieci.[/quote]Jest roznica pomiedzy sprzatnieciem raz na jakis czas w wolnej chwili na zmiane z mezem a regularnym sprzataniem i gotowaniem dla calej rodziny dzien w dzien. Aha-jemy z mezem na miescie. Gotujemy baaaaardzo rzadko. Stac nas na to np przez to m in, ze nie mamy dzieci. Poza tym-Ale sie przyczepilyscie tego “robi” w szpitalu. Na podstawie tego 1 slowa (plus Pokemon ) jestem zakwalifikowana jako patologia i dziecko alkoholikow albo robotnikow. Brawo dla was. Tez sporo w zyciu osiagnelam (np studia w obcym kraju w obcym jezyku). Moje kumpele PRACUJA jako sprzataczki albo kelnerki a ja mam fajny i dobrze platny zawod. Teraz mam wiecej luzu ale sobie na to ciezko zapracowalam a tez moglam “robic” za grosze nawet po weekendach[/quote]To gratuluje zaradnosci ze stac was na “jedzenie na miescie” tylko dlatego , ze nie macie dzieci.

[b]gość, 16-12-15, 19:44 napisał(a):[/b]Jezu jakie wy wszystkie idealne jestescie, nigdy wam mocniejsze slowo przez gardlo nie przeszlo, wszystko zawsze lubicie i wszystko wam sie podoba. Tak, studia skonczylam w Polsce i Niemczech, ale jestem normalna dziewczyna, jak Mi sie cos nie spodoba to mowie i nie uwazam, ze slowo “pokemon” czy “robic ” jest jakies straszne, zeby czlowieka do patologii porownywac. Co do jedzenia na miescie-nie chwale sie, tylko mowie, ze nie musze gotowac. Wielu stac na jedzenie w restauracjach dlatego wiem, ze nie jest to Bog wie co. To raczej Ty wmawiasz mi, ze sie chwale. W ogole troche to wszystko za daleko poszlo. Pisalam juz-jestescie rodzinnymi ludzi OK ale ja nie. Nie rozumiem czemu tak mnie atakujecie. Jestem normalna dziewczyna, ktora robi to samo co wy ale NIE LUBI DZIECI I UWAZA JE ZA OBRZYDLIWE. Na dobra sprawe-czy to cos zlego? Nie chce ich i kropka, przez to mam wiecej luzu i stac mnie na wiecej. Wy chcecie dzieci albo juz je macie wiec super. o co chodzi?Bo nikt normalny nie napisze, ze gówno pachnie jak fiolki. Mozna wyrazac swoje opinie w bardziej delikatny sposób. Gile z nosa ???. Rozkladanie nog ???? Sorry ale kiepsko ci to wyszlo.

[b]gość, 16-12-15, 20:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-15, 19:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-15, 18:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-15, 15:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-15, 15:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-15, 15:22 napisał(a):[/b]Niektore z was mysla, ze kazda kobieta powinna spelniac sie jako matka i kura domowa. A jak nie ma ochoty to powinna sie zmusic w imie dobra ogolu. A guzik prawda. Kazdy niech sobie zyje jak mu sie podoba. Ja nie mam zamiaru bawic sie pieluchami, nocnikami, butelkami-wy macie-ok. Pozdrawiam. PS a te bledy to nie wiem gdzie widzicie.Przeczysz sama sobie. Chcesz aby szanowano Twoja decyzje a zaczynasz komentarz od kury domowej. Naprawde zal mi Ciebie.[/quote]A kim jest kobietą która gotuje, sprząta i zajmuje się dziećmi?[/quote]Nie rozumiem jednego, kobieta ktora zajmuje sie dziecmi, sprzata i gotuje to kura domowa ale jak ktoras nie ma dzieci to co ? To juz nie gotuje i nie sprzata ? To chyba normalne czynnosci dotyczace kazdego czlowieka nie tylko posiadajacego dzieci.[/quote]Jest roznica pomiedzy sprzatnieciem raz na jakis czas w wolnej chwili na zmiane z mezem a regularnym sprzataniem i gotowaniem dla calej rodziny dzien w dzien. Aha-jemy z mezem na miescie. Gotujemy baaaaardzo rzadko. Stac nas na to np przez to m in, ze nie mamy dzieci. Poza tym-Ale sie przyczepilyscie tego “robi” w szpitalu. Na podstawie tego 1 slowa (plus Pokemon ) jestem zakwalifikowana jako patologia i dziecko alkoholikow albo robotnikow. Brawo dla was. Tez sporo w zyciu osiagnelam (np studia w obcym kraju w obcym jezyku). Moje kumpele PRACUJA jako sprzataczki albo kelnerki a ja mam fajny i dobrze platny zawod. Teraz mam wiecej luzu ale sobie na to ciezko zapracowalam a tez moglam “robic” za grosze nawet po weekendach[/quote]To gratuluje zaradnosci ze stac was na “jedzenie na miescie” tylko dlatego , ze nie macie dzieci.[/quote]Dziekuje^_^

Jezu jakie wy wszystkie idealne jestescie, nigdy wam mocniejsze slowo przez gardlo nie przeszlo, wszystko zawsze lubicie i wszystko wam sie podoba. Tak, studia skonczylam w Polsce i Niemczech, ale jestem normalna dziewczyna, jak Mi sie cos nie spodoba to mowie i nie uwazam, ze slowo “pokemon” czy “robic ” jest jakies straszne, zeby czlowieka do patologii porownywac. Co do jedzenia na miescie-nie chwale sie, tylko mowie, ze nie musze gotowac. Wielu stac na jedzenie w restauracjach dlatego wiem, ze nie jest to Bog wie co. To raczej Ty wmawiasz mi, ze sie chwale. W ogole troche to wszystko za daleko poszlo. Pisalam juz-jestescie rodzinnymi ludzi OK ale ja nie. Nie rozumiem czemu tak mnie atakujecie. Jestem normalna dziewczyna, ktora robi to samo co wy ale NIE LUBI DZIECI I UWAZA JE ZA OBRZYDLIWE. Na dobra sprawe-czy to cos zlego? Nie chce ich i kropka, przez to mam wiecej luzu i stac mnie na wiecej. Wy chcecie dzieci albo juz je macie wiec super. o co chodzi?

Co do jedzenia w restauracjach-nie wierze, ze normalne rodziny z dziecmi stac na to dzien w dzien.

[b]gość, 16-12-15, 19:48 napisał(a):[/b]Co do jedzenia w restauracjach-nie wierze, ze normalne rodziny z dziecmi stac na to dzien w dzien.W Australii stac. Bylam na wakacjach u kuzynki I mój wujek jako inzynier zarabia prawie 10.000 dolarow miesiecznie a ciocia jest pielegniarka paliatywna I ma niewiele mniej. Tam ludzie naprawde zarabiaja dobrze. Sama mysle wyjechać jak skoncze studia. Polacy mysla ze wszyscy tylko w Anglii I Irlandii siedza pracujac za najnizsza krajowa.

[b]gość, 16-12-15, 18:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-15, 15:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-15, 15:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-15, 15:22 napisał(a):[/b]Niektore z was mysla, ze kazda kobieta powinna spelniac sie jako matka i kura domowa. A jak nie ma ochoty to powinna sie zmusic w imie dobra ogolu. A guzik prawda. Kazdy niech sobie zyje jak mu sie podoba. Ja nie mam zamiaru bawic sie pieluchami, nocnikami, butelkami-wy macie-ok. Pozdrawiam. PS a te bledy to nie wiem gdzie widzicie.Przeczysz sama sobie. Chcesz aby szanowano Twoja decyzje a zaczynasz komentarz od kury domowej. Naprawde zal mi Ciebie.[/quote]A kim jest kobietą która gotuje, sprząta i zajmuje się dziećmi?[/quote]Nie rozumiem jednego, kobieta ktora zajmuje sie dziecmi, sprzata i gotuje to kura domowa ale jak ktoras nie ma dzieci to co ? To juz nie gotuje i nie sprzata ? To chyba normalne czynnosci dotyczace kazdego czlowieka nie tylko posiadajacego dzieci.[/quote]Jest roznica pomiedzy sprzatnieciem raz na jakis czas w wolnej chwili na zmiane z mezem a regularnym sprzataniem i gotowaniem dla calej rodziny dzien w dzien. Aha-jemy z mezem na miescie. Gotujemy baaaaardzo rzadko. Stac nas na to np przez to m in, ze nie mamy dzieci. Poza tym-Ale sie przyczepilyscie tego “robi” w szpitalu. Na podstawie tego 1 slowa (plus Pokemon ) jestem zakwalifikowana jako patologia i dziecko alkoholikow albo robotnikow. Brawo dla was. Tez sporo w zyciu osiagnelam (np studia w obcym kraju w obcym jezyku). Moje kumpele PRACUJA jako sprzataczki albo kelnerki a ja mam fajny i dobrze platny zawod. Teraz mam wiecej luzu ale sobie na to ciezko zapracowalam a tez moglam “robic” za grosze nawet po weekendach

[b]gość, 16-12-15, 15:58 napisał(a):[/b]Podsumuje to wszystko Paulinko nie dis ze facet chwycony po pijaku papla na lewo i prawo ze chciał tylko poru chac, nie dość ze jestes panna z bękartem to na dodatek masz dupsko jak szafa trzydrzwiowa dramat normalnie dramat 100/100

[b]gość, 16-12-15, 16:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-15, 16:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-15, 16:33 napisał(a):[/b]Nie wciskaj mi, ze bieganie miedzy domem a praca plus studia na weekendzie jest takie super. Pewnie ma czesto tego dosc i chetnie by sobie odpoczela ale zaciska zeby I dalej jazda. Ja mam super zycie, pracuje sobie spokojnie 30h, reszta wolna i tylko dla mnie i meza plus znajomych. Ale sobie zapracowalam na to co mam i jest git i tylko moge sie posmiac z lasek dwojacych sie i trojacych;))Nie nie mam dosc bo studia niedlugo koncze a zawod instrumentariuszki na kardiochirurgii byl zawsze moim marzeniem. Mieszkam w kraju gdzie dzieki moim zarobkom moge miec godziwe zycie. Ciesz sie swoim zyciem ale nie wypowiadaj za innych bo nic o nich nie wiesz. Swoje domysly schowaj w kieszen.[/quote]Tak samo jak ty swoje;)) tez nic o mnie nie wiecie a piszecie o patologii, jezyku robotniczym, niskim poziomie spolecznym, itp. Jestem normalna, wyksztalcona, mloda kobieta, ktora nie chce miec dzieci I ich nie znosi za co dostaje po glowie[/quote]Wtrace sie jednak bo chyba wyksztalcone kobiety nie pisza robisz w szpitalu i okreslaja dzieci mianem Pokemonow. Na pewno gdybym miala zjesc z kims lunch to wybralabym kobiete pracujaca na kardiochirurgii. Dla mnie osoby ,które potrafia wszystko zorganizowac sa bardziej wartosciowe od osób, które smieja sie z innych wyzywajac od kury domowych. Szkoda na nich czasu. Moze i jestes wyzwolona feministka z grubym portfelem ale klasy nie masz zadnej.

[b]gość, 16-12-15, 19:30 napisał(a):[/b]Do Pani Pokemon ponizej. Nie wierze w Twoje studia. Zreszta ludzie wyksztalceni moga byc prostakami. Twój komentarz byl prymitywny a slowo Pokemon to tylko kropla w morzu. Poza tym czym ty sie chwalisz, ze jecie na miescie? A coz to za powod do dumy. Ja mieszkam w Australii I lunch zawsze jadam na miescie I mam dom z basenem I co jestem lepsza od tych kobiet tutaj ? Nie nie jestem bo basen w Australii to standard tak jak jadanie w restauracjach I chodzenie do Spa bo ludzi na to stac. Nie osmieszaj sie dziewczyno. W Australii kazdy musi zdac jezyk angielski na poziomie akademickim aby studiowac albo w Kanadzie. Mam wrazenie ze troche polizalas tego swiata I wydaje ci sie ,ze jestes kims lepszym. Nie znam nikogo doslownie nikogo kto majac studia wyzsze operuje takim jezykiem. Uwierz mi iz te kobiety w Polsce ,które nazwalas kurami domowymi sa bardziej wartosciowe od Ciebie. Mozesz miec miliony ale kultury osobistej nie kupisz. Chwalisz sie jak dziecko ze jadasz na miescie. Smiechu warte. W Australii nawet rodziny z dziecmi stac na to wiec przestan filozofowac. Jeszcze jedno pani instrumentariuszko z komentarza ponizej. Szacunek . Jest pani niezwykla kobieta.Bardzo trafny komentarz. Bylam w Australii na wakacjach. Tam nawet ludzi z 3 dzieci stac na restauracje. Dla tej madrali to szczyt marzen. Ma sie za kogos lepszego a sloma z butow wystaje.

Przestańcie się wzajemnie wyzywać KOBIETY!!! jedne chcą mieć dzieci, inne nie chcą mieć dzieci – każda ma prawo do wyboru!

Do Pani Pokemon ponizej. Nie wierze w Twoje studia. Zreszta ludzie wyksztalceni moga byc prostakami. Twój komentarz byl prymitywny a slowo Pokemon to tylko kropla w morzu. Poza tym czym ty sie chwalisz, ze jecie na miescie? A coz to za powod do dumy. Ja mieszkam w Australii I lunch zawsze jadam na miescie I mam dom z basenem I co jestem lepsza od tych kobiet tutaj ? Nie nie jestem bo basen w Australii to standard tak jak jadanie w restauracjach I chodzenie do Spa bo ludzi na to stac. Nie osmieszaj sie dziewczyno. W Australii kazdy musi zdac jezyk angielski na poziomie akademickim aby studiowac albo w Kanadzie. Mam wrazenie ze troche polizalas tego swiata I wydaje ci sie ,ze jestes kims lepszym. Nie znam nikogo doslownie nikogo kto majac studia wyzsze operuje takim jezykiem. Uwierz mi iz te kobiety w Polsce ,które nazwalas kurami domowymi sa bardziej wartosciowe od Ciebie. Mozesz miec miliony ale kultury osobistej nie kupisz. Chwalisz sie jak dziecko ze jadasz na miescie. Smiechu warte. W Australii nawet rodziny z dziecmi stac na to wiec przestan filozofowac. Jeszcze jedno pani instrumentariuszko z komentarza ponizej. Szacunek . Jest pani niezwykla kobieta.

[b]gość, 16-12-15, 16:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-15, 16:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-15, 16:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-15, 16:33 napisał(a):[/b]Nie wciskaj mi, ze bieganie miedzy domem a praca plus studia na weekendzie jest takie super. Pewnie ma czesto tego dosc i chetnie by sobie odpoczela ale zaciska zeby I dalej jazda. Ja mam super zycie, pracuje sobie spokojnie 30h, reszta wolna i tylko dla mnie i meza plus znajomych. Ale sobie zapracowalam na to co mam i jest git i tylko moge sie posmiac z lasek dwojacych sie i trojacych;))Nie nie mam dosc bo studia niedlugo koncze a zawod instrumentariuszki na kardiochirurgii byl zawsze moim marzeniem. Mieszkam w kraju gdzie dzieki moim zarobkom moge miec godziwe zycie. Ciesz sie swoim zyciem ale nie wypowiadaj za innych bo nic o nich nie wiesz. Swoje domysly schowaj w kieszen.[/quote]Tak samo jak ty swoje;)) tez nic o mnie nie wiecie a piszecie o patologii, jezyku robotniczym, niskim poziomie spolecznym, itp. Jestem normalna, wyksztalcona, mloda kobieta, ktora nie chce miec dzieci I ich nie znosi za co dostaje po glowie[/quote]Wtrace sie jednak bo chyba wyksztalcone kobiety nie pisza robisz w szpitalu i okreslaja dzieci mianem Pokemonow. Na pewno gdybym miala zjesc z kims lunch to wybralabym kobiete pracujaca na kardiochirurgii. Dla mnie osoby ,które potrafia wszystko zorganizowac sa bardziej wartosciowe od osób, które smieja sie z innych wyzywajac od kury domowych. Szkoda na nich czasu. Moze i jestes wyzwolona feministka z grubym portfelem ale klasy nie masz zadnej.[/quote]Ktora wyksztalcona, kulturalna kobieta seks miedzy dwojgiem kochajacyh sie ludzi i poczecie dziecka sprowadza do “rozlozenia nog i wydalenia pokemona”. No wybacz ale to brzmi okropnie, jakby nie mozna bylo tego inaczej w slowa ubrac.

[b]gość, 16-12-15, 15:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-15, 15:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-15, 15:22 napisał(a):[/b]Niektore z was mysla, ze kazda kobieta powinna spelniac sie jako matka i kura domowa. A jak nie ma ochoty to powinna sie zmusic w imie dobra ogolu. A guzik prawda. Kazdy niech sobie zyje jak mu sie podoba. Ja nie mam zamiaru bawic sie pieluchami, nocnikami, butelkami-wy macie-ok. Pozdrawiam. PS a te bledy to nie wiem gdzie widzicie.Przeczysz sama sobie. Chcesz aby szanowano Twoja decyzje a zaczynasz komentarz od kury domowej. Naprawde zal mi Ciebie.[/quote]A kim jest kobietą która gotuje, sprząta i zajmuje się dziećmi?[/quote]Nie rozumiem jednego, kobieta ktora zajmuje sie dziecmi, sprzata i gotuje to kura domowa ale jak ktoras nie ma dzieci to co ? To juz nie gotuje i nie sprzata ? To chyba normalne czynnosci dotyczace kazdego czlowieka nie tylko posiadajacego dzieci.

[b]gość, 16-12-15, 16:33 napisał(a):[/b]Nie wciskaj mi, ze bieganie miedzy domem a praca plus studia na weekendzie jest takie super. Pewnie ma czesto tego dosc i chetnie by sobie odpoczela ale zaciska zeby I dalej jazda. Ja mam super zycie, pracuje sobie spokojnie 30h, reszta wolna i tylko dla mnie i meza plus znajomych. Ale sobie zapracowalam na to co mam i jest git i tylko moge sie posmiac z lasek dwojacych sie i trojacych;))Nie nie mam dosc bo studia niedlugo koncze a zawod instrumentariuszki na kardiochirurgii byl zawsze moim marzeniem. Mieszkam w kraju gdzie dzieki moim zarobkom moge miec godziwe zycie. Ciesz sie swoim zyciem ale nie wypowiadaj za innych bo nic o nich nie wiesz. Swoje domysly schowaj w kieszen.

[b]gość, 16-12-15, 16:32 napisał(a):[/b]Wedlug naszej wyzwolonej komentatorki kazdy bedzie nikim. Ona chyba za duzo naogladala sie reality shows stad te marzenia. Mysli iz bedzie nastepna wife z Hollywood z jakims dupkiem, bedzie tylko lezala i pachniala. Zawsze pisze te swoje madre komentarze myslac, ze jest lepsza od innych. Jej poziom jednak a raczej jego brak mówi sam za siebie.Napisala Cytuje robisz jeszcze w szpitalu. ……Nie mam zadnych pytan. Jezyk robotniczy bo kazdy napisze pracuje w szpitalu. Dziewczynka ma problem i mega kompleksy.

[b]gość, 16-12-15, 16:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-15, 16:33 napisał(a):[/b]Nie wciskaj mi, ze bieganie miedzy domem a praca plus studia na weekendzie jest takie super. Pewnie ma czesto tego dosc i chetnie by sobie odpoczela ale zaciska zeby I dalej jazda. Ja mam super zycie, pracuje sobie spokojnie 30h, reszta wolna i tylko dla mnie i meza plus znajomych. Ale sobie zapracowalam na to co mam i jest git i tylko moge sie posmiac z lasek dwojacych sie i trojacych;))Nie nie mam dosc bo studia niedlugo koncze a zawod instrumentariuszki na kardiochirurgii byl zawsze moim marzeniem. Mieszkam w kraju gdzie dzieki moim zarobkom moge miec godziwe zycie. Ciesz sie swoim zyciem ale nie wypowiadaj za innych bo nic o nich nie wiesz. Swoje domysly schowaj w kieszen.[/quote]Tak samo jak ty swoje;)) tez nic o mnie nie wiecie a piszecie o patologii, jezyku robotniczym, niskim poziomie spolecznym, itp. Jestem normalna, wyksztalcona, mloda kobieta, ktora nie chce miec dzieci I ich nie znosi za co dostaje po glowie

[b]gość, 16-12-15, 16:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-15, 16:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-15, 15:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-15, 15:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-15, 15:22 napisał(a):[/b]Niektore z was mysla, ze kazda kobieta powinna spelniac sie jako matka i kura domowa. A jak nie ma ochoty to powinna sie zmusic w imie dobra ogolu. A guzik prawda. Kazdy niech sobie zyje jak mu sie podoba. Ja nie mam zamiaru bawic sie pieluchami, nocnikami, butelkami-wy macie-ok. Pozdrawiam. PS a te bledy to nie wiem gdzie widzicie.Przeczysz sama sobie. Chcesz aby szanowano Twoja decyzje a zaczynasz komentarz od kury domowej. Naprawde zal mi Ciebie.[/quote]A kim jest kobietą która gotuje, sprząta i zajmuje się dziećmi?[/quote]A kim jest kobieta taka jak ja majaca dzieci i meza oraz pracujaca na caly etat na bloku operacyjnym, dzielaca obowiazki z mezem do tego zadbana i studiujaca zaocznie. Gdzie mnie zakwalifikujesz Pani Madralinska bo nie mieszcze sie w Twoich schematach? ???[/quote]To Ty w ogole zycia nie masz o_O Jestes kura domowa i robisz jescze ciezko w szpitalu i studiujesz. To juz lepiej byc tylko kura domowa.[/quote]A ja mam pelny szacunek do tej Pani. Dla mnie jest przykladem zorganizowanej i madrej kobiety. Nie jeden mezczyzna marzy o takiej kobiecie. A Ty nie umiesz rozsadnie odpowiedziec wiec drazysz temat kury domowej. Jesli ma sie kochajacego partnera wszystko jest mozliwe. Musisz byc mega zakompleksiona.

Nie wciskaj mi, ze bieganie miedzy domem a praca plus studia na weekendzie jest takie super. Pewnie ma czesto tego dosc i chetnie by sobie odpoczela ale zaciska zeby I dalej jazda. Ja mam super zycie, pracuje sobie spokojnie 30h, reszta wolna i tylko dla mnie i meza plus znajomych. Ale sobie zapracowalam na to co mam i jest git i tylko moge sie posmiac z lasek dwojacych sie i trojacych;))

[b]gość, 16-12-15, 16:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-15, 16:33 napisał(a):[/b]Nie wciskaj mi, ze bieganie miedzy domem a praca plus studia na weekendzie jest takie super. Pewnie ma czesto tego dosc i chetnie by sobie odpoczela ale zaciska zeby I dalej jazda. Ja mam super zycie, pracuje sobie spokojnie 30h, reszta wolna i tylko dla mnie i meza plus znajomych. Ale sobie zapracowalam na to co mam i jest git i tylko moge sie posmiac z lasek dwojacych sie i trojacych;))Nie nie mam dosc bo studia niedlugo koncze a zawod instrumentariuszki na kardiochirurgii byl zawsze moim marzeniem. Mieszkam w kraju gdzie dzieki moim zarobkom moge miec godziwe zycie. Ciesz sie swoim zyciem ale nie wypowiadaj za innych bo nic o nich nie wiesz. Swoje domysly schowaj w kieszen.[/quote]Hahahahahahaha 1 komentarz pewnie w lumpeksie pracuje bo jezyk Pani Basi. Oh niech ci sie wiedzie.

Wedlug naszej wyzwolonej komentatorki kazdy bedzie nikim. Ona chyba za duzo naogladala sie reality shows stad te marzenia. Mysli iz bedzie nastepna wife z Hollywood z jakims dupkiem, bedzie tylko lezala i pachniala. Zawsze pisze te swoje madre komentarze myslac, ze jest lepsza od innych. Jej poziom jednak a raczej jego brak mówi sam za siebie.

[b]gość, 16-12-15, 16:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-15, 15:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-15, 15:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-15, 15:22 napisał(a):[/b]Niektore z was mysla, ze kazda kobieta powinna spelniac sie jako matka i kura domowa. A jak nie ma ochoty to powinna sie zmusic w imie dobra ogolu. A guzik prawda. Kazdy niech sobie zyje jak mu sie podoba. Ja nie mam zamiaru bawic sie pieluchami, nocnikami, butelkami-wy macie-ok. Pozdrawiam. PS a te bledy to nie wiem gdzie widzicie.Przeczysz sama sobie. Chcesz aby szanowano Twoja decyzje a zaczynasz komentarz od kury domowej. Naprawde zal mi Ciebie.[/quote]A kim jest kobietą która gotuje, sprząta i zajmuje się dziećmi?[/quote]A kim jest kobieta taka jak ja majaca dzieci i meza oraz pracujaca na caly etat na bloku operacyjnym, dzielaca obowiazki z mezem do tego zadbana i studiujaca zaocznie. Gdzie mnie zakwalifikujesz Pani Madralinska bo nie mieszcze sie w Twoich schematach? ???[/quote]To Ty w ogole zycia nie masz o_O Jestes kura domowa i robisz jescze ciezko w szpitalu i studiujesz. To juz lepiej byc tylko kura domowa.

[b]gość, 16-12-15, 16:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-15, 15:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-15, 15:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-15, 15:22 napisał(a):[/b]Niektore z was mysla, ze kazda kobieta powinna spelniac sie jako matka i kura domowa. A jak nie ma ochoty to powinna sie zmusic w imie dobra ogolu. A guzik prawda. Kazdy niech sobie zyje jak mu sie podoba. Ja nie mam zamiaru bawic sie pieluchami, nocnikami, butelkami-wy macie-ok. Pozdrawiam. PS a te bledy to nie wiem gdzie widzicie.Przeczysz sama sobie. Chcesz aby szanowano Twoja decyzje a zaczynasz komentarz od kury domowej. Naprawde zal mi Ciebie.[/quote]A kim jest kobietą która gotuje, sprząta i zajmuje się dziećmi?[/quote]A kim jest kobieta taka jak ja majaca dzieci i meza oraz pracujaca na caly etat na bloku operacyjnym, dzielaca obowiazki z mezem do tego zadbana i studiujaca zaocznie. Gdzie mnie zakwalifikujesz Pani Madralinska bo nie mieszcze sie w Twoich schematach? ???[/quote]Jestes wielka i pisze to jako kobieta. Ta smarkula od wczoraj obraza wszystkich. Ciekawa jestem kim jest jej matka? Czuje troche nizine spoleczna.

[b]gość, 16-12-15, 16:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-15, 15:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-15, 15:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-15, 15:22 napisał(a):[/b]Niektore z was mysla, ze kazda kobieta powinna spelniac sie jako matka i kura domowa. A jak nie ma ochoty to powinna sie zmusic w imie dobra ogolu. A guzik prawda. Kazdy niech sobie zyje jak mu sie podoba. Ja nie mam zamiaru bawic sie pieluchami, nocnikami, butelkami-wy macie-ok. Pozdrawiam. PS a te bledy to nie wiem gdzie widzicie.Przeczysz sama sobie. Chcesz aby szanowano Twoja decyzje a zaczynasz komentarz od kury domowej. Naprawde zal mi Ciebie.[/quote]A kim jest kobietą która gotuje, sprząta i zajmuje się dziećmi?[/quote]A kim jest kobieta taka jak ja majaca dzieci i meza oraz pracujaca na caly etat na bloku operacyjnym, dzielaca obowiazki z mezem do tego zadbana i studiujaca zaocznie. Gdzie mnie zakwalifikujesz Pani Madralinska bo nie mieszcze sie w Twoich schematach? ???[/quote]Moja mama wedlug niektórych byla kura domowa. Kocham ja ze zawsze byla dla mnie I dla brata. Dom byl czysty, kazdy nakarmiony a mama popoludniami chodzila na kawe z przyjaciolkami oraz jako wolontariuszka do Hospicjum. Ciekawe ze taka Sare Boruc czesto bronicie a kobiety ,które kochaja swoje rodziny obrazacie. Ja jednak mysle jak ktos juz napisal ze to sciema do nabijania komentarzy.

Hmmm widze, ze My antydzieciowe tu we dwie jestesmy. Pozdrawiam;)

[b]gość, 16-12-15, 15:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-15, 15:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-15, 15:22 napisał(a):[/b]Niektore z was mysla, ze kazda kobieta powinna spelniac sie jako matka i kura domowa. A jak nie ma ochoty to powinna sie zmusic w imie dobra ogolu. A guzik prawda. Kazdy niech sobie zyje jak mu sie podoba. Ja nie mam zamiaru bawic sie pieluchami, nocnikami, butelkami-wy macie-ok. Pozdrawiam. PS a te bledy to nie wiem gdzie widzicie.Przeczysz sama sobie. Chcesz aby szanowano Twoja decyzje a zaczynasz komentarz od kury domowej. Naprawde zal mi Ciebie.[/quote]A kim jest kobietą która gotuje, sprząta i zajmuje się dziećmi?[/quote]A kim jest kobieta taka jak ja majaca dzieci i meza oraz pracujaca na caly etat na bloku operacyjnym, dzielaca obowiazki z mezem do tego zadbana i studiujaca zaocznie. Gdzie mnie zakwalifikujesz Pani Madralinska bo nie mieszcze sie w Twoich schematach? ???

[b]gość, 16-12-15, 15:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-15, 15:47 napisał(a):[/b]zastanawiam się dlaczego ostatnio tak modne są komentarze na temat posiadania i nieposiadania dzieci, czemu tak sięwyzywacie wzajemnie? w czymś wam to pomaga? a może macie jakieś kompleksy albo czujecie się niepewnie i dlatego wyzywacie sięwzajemnie? bo nie rozumiem, czemu jkobiety bez dzieci wciąż dzieciate wyzywają od kur domowych, a te dzieciate wyzywają niedzieciate od zimnych suk? Hej, panienki!!! Każda z nas ma prawo żyć po swojemu, nie każda z nas nadaje się na matkę, nie każda może być matką, ani też nie każda matka jest szaloną pielucho-maniaczką! halo! Włączcie czasem myślenie, to naprawdę nie boli!!!Powinnaś napisać, że nie każda kobieta chce mieć dzieci.[/quote]Uznałam, że dla inteligentej osoby to jasna i oczywista sprawa, ale jak widzę wszystko trzeba po kolei wymieniać, aby żadna nie poczuła sięurażona. Królewny.

[b]gość, 16-12-15, 15:47 napisał(a):[/b]zastanawiam się dlaczego ostatnio tak modne są komentarze na temat posiadania i nieposiadania dzieci, czemu tak sięwyzywacie wzajemnie? w czymś wam to pomaga? a może macie jakieś kompleksy albo czujecie się niepewnie i dlatego wyzywacie sięwzajemnie? bo nie rozumiem, czemu jkobiety bez dzieci wciąż dzieciate wyzywają od kur domowych, a te dzieciate wyzywają niedzieciate od zimnych suk? Hej, panienki!!! Każda z nas ma prawo żyć po swojemu, nie każda z nas nadaje się na matkę, nie każda może być matką, ani też nie każda matka jest szaloną pielucho-maniaczką! halo! Włączcie czasem myślenie, to naprawdę nie boli!!!Powinnaś napisać, że nie każda kobieta chce mieć dzieci.

[b]gość, 16-12-15, 15:58 napisał(a):[/b]Podsumuje to wszystko Paulinko nie dis ze facet chwycony po pijaku papla na lewo i prawo ze chciał tylko poru chac, nie dość ze jestes panna z bękartem to na dodatek masz dupsko jak szafa trzydrzwiowa dramat normalnie dramatALe z ciebie żałosna namiastka człowieka.

zastanawiam się dlaczego ostatnio tak modne są komentarze na temat posiadania i nieposiadania dzieci, czemu tak sięwyzywacie wzajemnie? w czymś wam to pomaga? a może macie jakieś kompleksy albo czujecie się niepewnie i dlatego wyzywacie sięwzajemnie? bo nie rozumiem, czemu jkobiety bez dzieci wciąż dzieciate wyzywają od kur domowych, a te dzieciate wyzywają niedzieciate od zimnych suk? Hej, panienki!!! Każda z nas ma prawo żyć po swojemu, nie każda z nas nadaje się na matkę, nie każda może być matką, ani też nie każda matka jest szaloną pielucho-maniaczką! halo! Włączcie czasem myślenie, to naprawdę nie boli!!!

Podsumuje to wszystko Paulinko nie dis ze facet chwycony po pijaku papla na lewo i prawo ze chciał tylko poru chac, nie dość ze jestes panna z bękartem to na dodatek masz dupsko jak szafa trzydrzwiowa dramat normalnie dramat

Obserwuje znajomych. tam gdzie sa dzieci to zazwyczaj wszystko jest na glowie kobiety. Sa pary z podzialem obowiazkow domowych ale raczej rzadko (albo podzial jest nierowny). Moze wy macie inne doswiadczenia.

[b]gość, 16-12-15, 10:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-15, 09:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-15, 09:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-15, 08:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-15, 08:47 napisał(a):[/b]Ale dla mnie dzieci to beczace pokemony :/ Mam udawac, ze g*wno pachnie jak fiolki? Dzieci sie slinia, leca im z nosa gile, robia kupe w gacie, sikaja pod siebie, grzebia w piachu i wsadzaja rece do buzi. OBRZYDLISTWO! Pokemon to i tak delikatnie powiedziane.musiałaś mieć smutne dzieciństwo[/quote]Jej dziecinstwo sie raczej jeszcze nie skonczylo;) jak sie zderzy z rzeczywistoscia, zobaczy ze nie tylko dzieci sa “obrzydliwe”. Dorosli zapadaja na ciezkie choroby albo ulegaja wypadkom istaja sie warzywami, calkiem zaleznymi od innych. Rozumiem, ze gdyby to (nie daj Boze) przytrafilo sie np.matce panny brzydliwej, to kazalaby ja rozstrzelac, wszak robi pod siebie i sie slini, powiedzialaby: sorry mamo,ale jestes obrzydliwa, nie pasujesz do mojego idealnego obrazka. Poza tym obstawiam, ze przy jej okresie i innych fizjologicznych sprawach, zapach dziecka to wlasnie fiolki.[/quote]Dlaczego ludzie maja marnować i poświęcać swoje życia dzieciom czy rodzicom? Nikomu nie oddam swojego czasu.[/quote]Dzieki Bogu. Odetchnelam. Kto by chcial Twój czas I spedzanie go z Toba. Powiedz kto ?????[/quote]O to się nie martw.

śliczna dziewczyna!!!!

[b]gość, 16-12-15, 15:22 napisał(a):[/b]Niektore z was mysla, ze kazda kobieta powinna spelniac sie jako matka i kura domowa. A jak nie ma ochoty to powinna sie zmusic w imie dobra ogolu. A guzik prawda. Kazdy niech sobie zyje jak mu sie podoba. Ja nie mam zamiaru bawic sie pieluchami, nocnikami, butelkami-wy macie-ok. Pozdrawiam. PS a te bledy to nie wiem gdzie widzicie.Przeczysz sama sobie. Chcesz aby szanowano Twoja decyzje a zaczynasz komentarz od kury domowej. Naprawde zal mi Ciebie.

[b]gość, 16-12-15, 11:00 napisał(a):[/b]Ona ma szczęście bo jest wysoka i ma ładną twarz. Gdy kobieta ma brzydkie rysy może miec idealna figure a i tak będzie uważana za brzydactwo. To twarz nas definiuje ciało i ubrania zawsze można ogarnąć. Przykre ale prawdziwe. Gdy myślimy o kimś nieodłącznie kojarzy nam się ta isoba z jego twarzą a nie rozmiarem 36 lub 40.. ładna twarz to bezcenny dar od losu.Figura tez dużo daje piersi, talia, płaski brzuch, zgrabne nogi.

[b]gość, 16-12-15, 15:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-15, 15:22 napisał(a):[/b]Niektore z was mysla, ze kazda kobieta powinna spelniac sie jako matka i kura domowa. A jak nie ma ochoty to powinna sie zmusic w imie dobra ogolu. A guzik prawda. Kazdy niech sobie zyje jak mu sie podoba. Ja nie mam zamiaru bawic sie pieluchami, nocnikami, butelkami-wy macie-ok. Pozdrawiam. PS a te bledy to nie wiem gdzie widzicie.Przeczysz sama sobie. Chcesz aby szanowano Twoja decyzje a zaczynasz komentarz od kury domowej. Naprawde zal mi Ciebie.[/quote]A kim jest kobietą która gotuje, sprząta i zajmuje się dziećmi?

[b]gość, 16-12-15, 11:00 napisał(a):[/b]Ona ma szczęście bo jest wysoka i ma ładną twarz. Gdy kobieta ma brzydkie rysy może miec idealna figure a i tak będzie uważana za brzydactwo. To twarz nas definiuje ciało i ubrania zawsze można ogarnąć. Przykre ale prawdziwe. Gdy myślimy o kimś nieodłącznie kojarzy nam się ta isoba z jego twarzą a nie rozmiarem 36 lub 40.. ładna twarz to bezcenny dar od losu.czy ja wiem…. mi cale zycie glownie faceci powtarzali ze kurcze gdybys schudla ta z ta twarza bylabys idealna… wiec jednak ludzi (mysle w wiekszosci faceci) jednak zwracaja uwage na cialo