Krystyna Janda to jedna z najwybitniejszych polskich aktorek, właścicielka Teatru Polonia i OCH Teatru. Zadebiutowała na deskach Teatru Ateneum w inscenizacji „Ślubów panieńskich” Aleksandra Fredry. Z kolei jej debiutem filmowym była rola studentki szkoły filmowej w wielkim dziele Andrzeja Wajdy „Człowiek z marmuru”. Od tamtej pory Krystyna Janda zagrała w niezliczonej ilości filmów i spektakli, założyła Fundację Na Rzecz Kultury oraz wyreżyserowała kilka spektakli. Prywatnie była związana z dyrektorem Teatru Polskiego – Andrzejem Sewerynem, z którym doczekała córki Marii Seweryn. W 1981 roku wyszła za Edwarda Kłosińskiego, z którym ma dwóch synów: Adama i Jędrzeja.

Krystyna Janda po latach: „Ona wychowała Marysię…”

Krystyna Janda o wychowywaniu dzieci. Byłaby bezradna, gdyby nie pomoc gosposi

Krystyna Janda ma na swoim koncie ogromny dorobek artystyczny, a całe swoje życie poświęciła karierze. Choć dziś ma trójkę dorosłych już dzieci, macierzyństwo nie było jej życiowym priorytetem. W najnowszym wywiadzie dla gazeta.pl aktorka opowiedziała o wychowywaniu dzieci i tym, jak udało jej się połączyć karierę z macierzyństwem. Ujawniła też, jakie miała relacje ze swoimi pociechami.

W rozmowie z Moniką Jaruzelską, Krystyna Janda przyznała, że ze względu na swoją karierę nie miała zbyt dużo czasu dla dzieci, którymi zajmowała się zaprzyjaźniona gosposia. Kobieta okazała się tak niezbędna w życiu Jandy, że ta zdecydowała się uhonorować ją w swoim spektaklu:

W tej chwili robię spektakl »My Way«, trzy czwarte spektaklu będzie o mojej gosposi, która nic z mojej kariery nie rozumiała. Ona była najważniejszą postacią w mojej karierze. Ja ją nauczyłam czytać, 14 lat była u nas, ona wychowała Marysię. Ona mnie wprowadziła w nowe małżeństwo. Przez 14 lat miałam osobę, która kochała mnie i Marysię jak rodzinę.

Jednocześnie aktorka zdradziła, że nigdy nie zaznała prawdziwego macierzyństwa, a w obowiązkach wyręczali ją inni:

Byłam mamą nienormatywną. Nigdy takiego macierzyństwa, jak na przykład moja córka, która sama wychowała swoich troje dzieci, nie zaznałam, zawsze miałam przy sobie mamę i gosposię. Wszystkie kąpiele i bajki na dobranoc mnie prawie nie dotyczyły. Robił to ktoś inny. Także mój mąż. Ja grałam, prawie zawsze wieczorami pracowałam. Widzieliśmy się zawsze podczas śniadania, przed ich pójściem do przedszkola, potem szkoły.

Krystyna Janda wyznała, że była w ciąży zagrażającej życiu

Krystyna Janda o relacjach ze swoimi dziećmi

Dopiero po narodzinach synów, Krystyna Janda zaczęła bardziej angażować się w życie rodzinne i wychowywanie dzieci, jednak te wolały towarzystwo ojca:

Dzieci wolały, żeby do szkoły przychodził mąż [Edward Kłosiński – przyp. red.]. W ogóle nie chcieli się za bardzo ze mną pokazywać. Najlepiej się czuliśmy na wakacjach za granicą, kiedy nikt mnie nie rozpoznawał.

Choć aktorka nigdy nie miała zbyt dużo czasu dla swoich dzieci, nie ma do siebie żalu. W wywiadzie podkreśliła, że liczy się jakość spędzonego wspólnie czasu, a nie jego ilość:

Można spędzać z dziećmi całe życie, od rana do wieczora być z nimi, ale w ogóle z nimi nie rozmawiać ani nie wiedzieć o nich prawie nic. Moje dzieci zawsze wiedziały, że ja jestem z nimi, przy nich, nawet jeśli chwilowo mnie nie ma! Choć daleko – blisko.

Na koniec aktorka opowiedziała, jak dziś wyglądają jej relacje z dziećmi. Są dla niej ogromnym wsparciem:

Teraz dzieci są ze mną. Mam 70 lat, byłabym wielokrotnie zupełnie bezradna, gdybym ich nie miała. Oni kupują mi bilety, odprawiają na samolot, załatwiają wiele rzeczy. Często sama bez ich pomocy nie umiałabym zapłacić za światło. Nie wiem, jak sobie radzą inni w moim wieku. (śmiech) Co prawda ja wszystko robię przez internet, nawet czytam prawie tylko w komputerze. Nie rozstaję się z nim. Ale zawsze mam kogoś przy sobie do pomocy. Także pracowników mojej fundacji.

Krystyna Janda: Chciałam popełnić samobójstwo

pasekkozak

 

 

Krystyna Janda skomentowała sytuację w Polsce. Użyła wulgarnych słów

scena z: Krystyna Janda, SK:, , fot. Gałązka/AKPA

scena z: Krystyna Janda, SK:, , fot. Gałązka/AKPA

scena z: Krystyna Janda, SK:, , fot. Gałązka/AKPA

Krystyna Janda

scena z: Krystyna Janda, SK:, , fot. Kurnikowski/AKPA

Krystyna Janda

scena z: Krystyna Janda, SK:, , fot. Gałązka/AKPA