Krzaczaste brwi są już niemodne? Lourdes Leon lansuje nową modę? (FOTO)
Pierwsze kroki w show-biznesie Lourdes Leon (20 l.) stawiał jeszcze jako nastolatka. Kilka la temu córka Madonny promowała razem z mamą kolekcję ubrań. Wydawało się, że piękna dziewczyna o oryginalnej urodzie szybko zrobi karierę i niedługo będzie jej wszędzie pełno.
Zobacz: Co powinniście widzieć o Lourdes Leon?
Stało się jednak inaczej. Lourdes, która dziś ma już 20 lat, skończyła studia i powoli rozkręca się w show-biznesie. Nie słychać o skandalach z udziałem dziewczyny. Większe powody do zmartwień Madonna ma z synem, Rocco Ritchie, za którym musiała latać aż za ocean – do Londynu po tym, jak chłopak przeniósł się do ojca.
Lourdes zarabia nie tylko na sprzedaży ubrań sygnowanych swoim nazwiskiem. Swej twarzy “użyczyła” między innymi w reklamie perfum Stelli McCartney.
Ostatnio paparazzi złapali córkę gwiazdy na ulicy. Leon miała na sobie spodnie od Adidasa, krótką kurtkę i sportowe buty. My zwróciliśmy uwagę na… brwi dziewczyny.
Jakiś czas temu Lourdes promowała modę na szerokie, naturalne brwi. Była jedną z pierwszych, które pokazały, że nie warto “skubać się” ponad miarę.
Czytaj też: Madonna nie zabroniła Lourdes próbowania narkotyków
Dziś córka Madonny ma ładnie wyprofilowane i cieńsze, niż jakiś czas temu łuki.
Czyżby zapowiadał się odwrót od “krzaczków”?





[b]gość, 02-11-16, 17:31 napisał(a):[/b]Ja mam nad cipka. Enjoy the view. Wszystkim przy mnie staje.Ale co masz nad cipka? Brwi? Dlatego moze wszystkim staje … wlos deba.
Tak więc zapraszam Panie oceniające po okładce, na kawę lub herbatę. Same będziecie mogły mnie ocenić. I będziemy miały okazję przeprowadzić sympatyczną oraz inteligentną rozmowę.Shisza.
[b]gość, 31-10-16, 20:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-16, 19:14 napisał(a):[/b]Chyba sobie kpisz . Ja w prawdzie tatuaży nie posiadam , ale takie wypowiadanie się i z góry traktowanie dobrze o Tobie nie swiadczy .Mój tata ta 7 tatuaży – i każdy wykonywał w ważniejszych momentach swojego życia – prawie całe ręce na pokryte . Jest lekarzem i codziennie wykonuje operacje – to najlepszy człowiek na ziemi jakiego znam. Setka ludzi z wdzięczności w ogień za nim ruszy. Nie oceniaj po okładce .Nie rozumiesz, to nie jest traktowanie z gory, ale ukazanie czym w istocie posiadanie tatuazy jest. Wlasnie o to chodzi ze okladke kazdy sobie sam robi! Ty oceniasz subiektywnie, bo to Twoj ojciec i dla Ciebie bez wzgledu na wszystko bedzie najlepszym czlowiekiem na swiecie, dlatego nie bedziesz w stanie ocenic go obiektywnie. Mozna pomagac ludziom i byc czlowiekiem mimo wszystko prymitywnym. Wazne rzeczy malowac na skorze? Od tego jest glowa, a skoro czlowiek zamiast w glowie trzymac wspomnienia i “siebie”, trzyma je na sobie, to co ma w glowie? Tak na prawde ludzie majacy tatuaze sa pusci. Takie sa po prostu fakty.[/quote]Jezu,co za ciemnogród,pewnie z dojnej zmiany …
Strasznie szpetna
[b]gość, 31-10-16, 21:27 napisał(a):[/b]A ja dzis zrobilam sobie juz 3ci tatuaz i jestem mega zadowolona. To jest stereotypowe myslenie,ze ludzie z marginesu sie tatuuja. Ja mam eyzsze wyksztalcenie,z patologii nie wychodze,mam wolny zawod, spelniam sie, robie to co kocham i nikt mnie palcami nie wytyka.A kogo to obchodzi?
[b]gość, 31-10-16, 21:11 napisał(a):[/b]Ja mam tatuaż na cipce każdego faceta to kręciSama sobie wystawiłaś świadectwo. Skoro “każdego faceta to kręci” to znaczy, że każdy oglądał Twoją cipkę, a przynajmniej bardzo wielu. Jesteś prostytutką, czy po prostu puszczalską?
Ja mam nad cipka. Enjoy the view. Wszystkim przy mnie staje.
hmm.
Ludzie się często tatuują, jednak o ładne tatuaże trudno. Kilkanaście lat temu np. modne były chińskie krzaczki, teraz krzaczki to obciach. Mody się zmieniają. Wolę 1 przemyślany tatuaż widzieć, niż ciało upstroczone małymi.
[b]gość, 31-10-16, 20:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-16, 19:14 napisał(a):[/b]Chyba sobie kpisz . Ja w prawdzie tatuaży nie posiadam , ale takie wypowiadanie się i z góry traktowanie dobrze o Tobie nie swiadczy .Mój tata ta 7 tatuaży – i każdy wykonywał w ważniejszych momentach swojego życia – prawie całe ręce na pokryte . Jest lekarzem i codziennie wykonuje operacje – to najlepszy człowiek na ziemi jakiego znam. Setka ludzi z wdzięczności w ogień za nim ruszy. Nie oceniaj po okładce .Nie rozumiesz, to nie jest traktowanie z gory, ale ukazanie czym w istocie posiadanie tatuazy jest. Wlasnie o to chodzi ze okladke kazdy sobie sam robi! Ty oceniasz subiektywnie, bo to Twoj ojciec i dla Ciebie bez wzgledu na wszystko bedzie najlepszym czlowiekiem na swiecie, dlatego nie bedziesz w stanie ocenic go obiektywnie. Mozna pomagac ludziom i byc czlowiekiem mimo wszystko prymitywnym. Wazne rzeczy malowac na skorze? Od tego jest glowa, a skoro czlowiek zamiast w glowie trzymac wspomnienia i “siebie”, trzyma je na sobie, to co ma w glowie? Tak na prawde ludzie majacy tatuaze sa pusci. Takie sa po prostu fakty.[/quote]OMG czegos tak glupiego dawno nie czytalam! Ludzie piszacy takie pierdolety to dopiero “pusci ludzie”.
Ja mam tatuaż na cipce każdego faceta to kręci
A ja dzis zrobilam sobie juz 3ci tatuaz i jestem mega zadowolona. To jest stereotypowe myslenie,ze ludzie z marginesu sie tatuuja. Ja mam eyzsze wyksztalcenie,z patologii nie wychodze,mam wolny zawod, spelniam sie, robie to co kocham i nikt mnie palcami nie wytyka.
Tatuaże na pewno nie są dla wszystkich. Np. ja jestem pewna, że za jakiś czas by mi się znudził i by mnie drażnił, pewnie chciałabym go zmienić lub zlikwidować. Chcę sobie oszczędzić tego problemu, dlatego nie robię. Gust mi się cięgle zmienia, co innego mi się podobało 10 lat temu, a co innego będzie za 10 lat. Wiadomo też, że wielu ludzi są uzależnia od tatuaży, a żadne uzależnienie nie jest dobre.
[b]gość, 31-10-16, 19:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-16, 15:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-16, 15:19 napisał(a):[/b]Pragnę coś powiedzieć na temat tatuaży skoro już tam się Panie Bycie prostaczka to nie pochodzenie z nizin spolecznych, ale sposob zachowania i to co ma sie w glowie. Shisza;)? To sa wlasnie zachowania prostakow. Pisza cos, co sa w stanie tylko same zrozumiec, ale uwazaja ze maja niesamowita klase. Niestety, ale upodobanie do tatuazy to bieda umyslowa i bycie na sile oryginalnym. To przerost formy nad trescia. Naprawde oryginalny i wartosciowy czlowiek jest w stanie sie realizowac na inne sposoby, a nie poprzez malunki na ciele ktore maja mowic “zobacz! jestem taka niezalezna i oryginalna”. Tylko szkoda ze na tym ta oryginalnosc sie konczy.Chyba sobie kpisz . Ja w prawdzie tatuaży nie posiadam , ale takie wypowiadanie się i z góry traktowanie dobrze o Tobie nie swiadczy .Mój tata ta 7 tatuaży – i każdy wykonywał w ważniejszych momentach swojego życia – prawie całe ręce na pokryte . Jest lekarzem i codziennie wykonuje operacje – to najlepszy człowiek na ziemi jakiego znam. Setka ludzi z wdzięczności w ogień za nim ruszy. Nie oceniaj po okładce .[/quote]Normalni ludzie raczej nie mają potrzeby upubliczniania osobistych przeżyć za pomocą takich “pamiątek”. Nie mówiąc już o popularnych tribalach, czy innych “złotych myślach” i banalnych sentencjach. Możliwe, że Twój tata jest dobrym człowiekiem (zwłaszcza w Twoim odczuciu) – ale tatuaże prawie zawsze świadczą o problemach ze sobą, kompleksach, a przynajmniej konformizmie (ta “oryginalność” polegająca na upodobnianiu się do… innych ludzi z tatuażami). Być może są rzeczy w życiu Twojego taty, o których nie masz pojęcia.
[b]gość, 31-10-16, 19:14 napisał(a):[/b]Chyba sobie kpisz . Ja w prawdzie tatuaży nie posiadam , ale takie wypowiadanie się i z góry traktowanie dobrze o Tobie nie swiadczy .Mój tata ta 7 tatuaży – i każdy wykonywał w ważniejszych momentach swojego życia – prawie całe ręce na pokryte . Jest lekarzem i codziennie wykonuje operacje – to najlepszy człowiek na ziemi jakiego znam. Setka ludzi z wdzięczności w ogień za nim ruszy. Nie oceniaj po okładce .Nie rozumiesz, to nie jest traktowanie z gory, ale ukazanie czym w istocie posiadanie tatuazy jest. Wlasnie o to chodzi ze okladke kazdy sobie sam robi! Ty oceniasz subiektywnie, bo to Twoj ojciec i dla Ciebie bez wzgledu na wszystko bedzie najlepszym czlowiekiem na swiecie, dlatego nie bedziesz w stanie ocenic go obiektywnie. Mozna pomagac ludziom i byc czlowiekiem mimo wszystko prymitywnym. Wazne rzeczy malowac na skorze? Od tego jest glowa, a skoro czlowiek zamiast w glowie trzymac wspomnienia i “siebie”, trzyma je na sobie, to co ma w glowie? Tak na prawde ludzie majacy tatuaze sa pusci. Takie sa po prostu fakty.
[b]gość, 31-10-16, 13:29 napisał(a):[/b]takie pomalowane brwi bardzo postarzająOna ma takie naturalne.
[b]gość, 31-10-16, 15:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-16, 15:19 napisał(a):[/b]Pragnę coś powiedzieć na temat tatuaży skoro już tam się Panie Bycie prostaczka to nie pochodzenie z nizin spolecznych, ale sposob zachowania i to co ma sie w glowie. Shisza;)? To sa wlasnie zachowania prostakow. Pisza cos, co sa w stanie tylko same zrozumiec, ale uwazaja ze maja niesamowita klase. Niestety, ale upodobanie do tatuazy to bieda umyslowa i bycie na sile oryginalnym. To przerost formy nad trescia. Naprawde oryginalny i wartosciowy czlowiek jest w stanie sie realizowac na inne sposoby, a nie poprzez malunki na ciele ktore maja mowic “zobacz! jestem taka niezalezna i oryginalna”. Tylko szkoda ze na tym ta oryginalnosc sie konczy.Chyba sobie kpisz . Ja w prawdzie tatuaży nie posiadam , ale takie wypowiadanie się i z góry traktowanie dobrze o Tobie nie swiadczy .Mój tata ta 7 tatuaży – i każdy wykonywał w ważniejszych momentach swojego życia – prawie całe ręce na pokryte . Jest lekarzem i codziennie wykonuje operacje – to najlepszy człowiek na ziemi jakiego znam. Setka ludzi z wdzięczności w ogień za nim ruszy. Nie oceniaj po okładce .
[b]gość, 31-10-16, 15:19 napisał(a):[/b]Pragnę coś powiedzieć na temat tatuaży skoro już tam się Panie sprzeczają. Mam 23 lata, jak narazie jeden tatuaż (w planach więcej), nie pochodzę z bogatej rodziny ale z bardzo uczuciowej i uczciwej. Pomagamy sobie wzajemnie. Jeśli jestem w stanie to osobie biedniejszej ode mnie też pomogę. I uważam, że traktowanie ludzi po tatuażach to dyskryminacja po prostu. Nie uważam się za margines społeczny..nie żyję z opieki (mam rentę rodzinną dlatego mogę się uczyć), mój narzeczony pracuje i również się uczy. Nie urządzamy burd, ani nie pijemy do upadłego. Wszystko z kulturą. Ubieram się stosownie do wieku, mam nadzieję, że charakter i sposób wysławiania nie są takie złe ale to mogą ocenić ludzie, którzy mnie znają..i taką ocenę uważam za bardzo krzywdzące. Bo przez moje upodobanie do tatuaży jestem prostaczką? To chyba już wolę być tą prostaczką, niż jedną z pań poniżej, które są ą, ę i krytykować umieją tylko anonimowo. Teraz mogą mnie Panie zlinczować.Shisza.Bycie prostaczka to nie pochodzenie z nizin spolecznych, ale sposob zachowania i to co ma sie w glowie. Shisza;)? To sa wlasnie zachowania prostakow. Pisza cos, co sa w stanie tylko same zrozumiec, ale uwazaja ze maja niesamowita klase. Niestety, ale upodobanie do tatuazy to bieda umyslowa i bycie na sile oryginalnym. To przerost formy nad trescia. Naprawde oryginalny i wartosciowy czlowiek jest w stanie sie realizowac na inne sposoby, a nie poprzez malunki na ciele ktore maja mowic “zobacz! jestem taka niezalezna i oryginalna”. Tylko szkoda ze na tym ta oryginalnosc sie konczy.
co za bzdury… 20 lat i skonczyla studia? Moze skonczyla, ale ich nie ukonczyla;)
Zazdroszczę, ja nie mam z natury nawet czego skubać…
[b]gość, 31-10-16, 13:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-16, 13:22 napisał(a):[/b]To na czole sobie zrob:) ale nie zrobisz, bo bedzie zle wygladalo z marynarka, prawda? A To, czy jestes z marginesu, pozwolisz, ze ocenia inni. wyzsze wyksztalcenie i dobre stanowisko jeszcze o niczym nie swiadczy i naprawde nic nie mowi, bo nawet czlowiek z marginesu moze to osiagnac;). Poza tym, zaocznie studia zrobic moze obecnie kazdy. A kobieta z klasa, nigdy tatuazu miec nie bedzie. Bo kobieta z klasa nie traktuje swojej skory jak pergaminu, po ktorym mozna bazgrac. Kobieta z klasa nie traktuje siebie przedmiotowo, a wszyscy ktorzy maja tauaze owszem. Niestety, ale jak staniesz obok kobiety bez tauazu, to zawsze piekniej bedzie wygladala ta bez. Poza tym, po Twoim sposobie wypowiedzi, widac co widac. Bo Ty klase rozumiesz tylko poprzez zajmowane stanowisko. Klasa to dla Ciebie kasa. A klasa to cos zupelnie innego;)Mów za siebie. Można mieć klasę i jednocześnie mieć tatuaż. Masz bardzo wąskie horyzonty i bardzo płytki tok myślenia. Klasa to coś co się ma albo się tego nie ma. Tatuaż nie ma na to wpływu bo klasa to min. kultura osobista i to jak traktujemy innych, a nie tylko to jak wyglądamy.[/quote]Klasa to rowniesz szacunek do samego siebie i do swojego ciala. Rowniez to jak wygladamy. Czy Lourdes to dla Ciebie kobieta z klasa? chylinska to kobieta z klasa?;) to jak wygladamy to rowniez szacunek do innych ludzi, dlatego nie pojdziemy w dresach na opere, czy teatru, bo strojem i wygladem okazujemy innym ludziom, ze ich szanujemy. A jakies Twoje przytyki ad personam, to naprawde nie jest argument i swiadczy tylko i wylacznie o Twoim braku klasy. Tatuaze sa po prostu uzewnetrznieniem prymitywizmu ktorzy dany czlowiek ma w sobie. Nie ma to zadnego zwiazku z klasa.
[b]gość, 31-10-16, 13:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-16, 10:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-16, 10:38 napisał(a):[/b]Wszystkie jestescie albo po 30 z czasów komuny, albo jestescie typowymi polkami. co tatuaże maja do kobiecosci. dla mnie kobiecosc to wdzięk, sposób poruszania sie czy tez sposób wypowiedzi. taka Rihanna waszym zdaniem nie jest kobieca, seksowna? Może z manierami ma na bakier ale nikt jej nie odmówi kobiecościja jstem ok 40. mam tatuaze, nie jestem z marginesu, wyzsze wyksztalcenie, dobre stanowisko, generalizujecie a nie macie pojecia o czym gadacie w ogole….znam mnodtwo ludzi z dziarami na wysokich stanowiskach, kobiet z klasa, ktore maja tatuaze…[/quote]To na czole sobie zrob:) ale nie zrobisz, bo bedzie zle wygladalo z marynarka, prawda? A To, czy jestes z marginesu, pozwolisz, ze ocenia inni. wyzsze wyksztalcenie i dobre stanowisko jeszcze o niczym nie swiadczy i naprawde nic nie mowi, bo nawet czlowiek z marginesu moze to osiagnac;). Poza tym, zaocznie studia zrobic moze obecnie kazdy. A kobieta z klasa, nigdy tatuazu miec nie bedzie. Bo kobieta z klasa nie traktuje swojej skory jak pergaminu, po ktorym mozna bazgrac. Kobieta z klasa nie traktuje siebie przedmiotowo, a wszyscy ktorzy maja tauaze owszem. Niestety, ale jak staniesz obok kobiety bez tauazu, to zawsze piekniej bedzie wygladala ta bez. Poza tym, po Twoim sposobie wypowiedzi, widac co widac. Bo Ty klase rozumiesz tylko poprzez zajmowane stanowisko. Klasa to dla Ciebie kasa. A klasa to cos zupelnie innego;)[/quote]100% racji.
takie pomalowane brwi bardzo postarzają
Pragnę coś powiedzieć na temat tatuaży skoro już tam się Panie sprzeczają. Mam 23 lata, jak narazie jeden tatuaż (w planach więcej), nie pochodzę z bogatej rodziny ale z bardzo uczuciowej i uczciwej. Pomagamy sobie wzajemnie. Jeśli jestem w stanie to osobie biedniejszej ode mnie też pomogę. I uważam, że traktowanie ludzi po tatuażach to dyskryminacja po prostu. Nie uważam się za margines społeczny..nie żyję z opieki (mam rentę rodzinną dlatego mogę się uczyć), mój narzeczony pracuje i również się uczy. Nie urządzamy burd, ani nie pijemy do upadłego. Wszystko z kulturą. Ubieram się stosownie do wieku, mam nadzieję, że charakter i sposób wysławiania nie są takie złe ale to mogą ocenić ludzie, którzy mnie znają..i taką ocenę uważam za bardzo krzywdzące. Bo przez moje upodobanie do tatuaży jestem prostaczką? To chyba już wolę być tą prostaczką, niż jedną z pań poniżej, które są ą, ę i krytykować umieją tylko anonimowo. Teraz mogą mnie Panie zlinczować.Shisza.
[b]gość, 31-10-16, 10:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-16, 10:38 napisał(a):[/b]Wszystkie jestescie albo po 30 z czasów komuny, albo jestescie typowymi polkami. co tatuaże maja do kobiecosci. dla mnie kobiecosc to wdzięk, sposób poruszania sie czy tez sposób wypowiedzi. taka Rihanna waszym zdaniem nie jest kobieca, seksowna? Może z manierami ma na bakier ale nikt jej nie odmówi kobiecościja jstem ok 40. mam tatuaze, nie jestem z marginesu, wyzsze wyksztalcenie, dobre stanowisko, generalizujecie a nie macie pojecia o czym gadacie w ogole….znam mnodtwo ludzi z dziarami na wysokich stanowiskach, kobiet z klasa, ktore maja tatuaze…[/quote]To na czole sobie zrob:) ale nie zrobisz, bo bedzie zle wygladalo z marynarka, prawda? A To, czy jestes z marginesu, pozwolisz, ze ocenia inni. wyzsze wyksztalcenie i dobre stanowisko jeszcze o niczym nie swiadczy i naprawde nic nie mowi, bo nawet czlowiek z marginesu moze to osiagnac;). Poza tym, zaocznie studia zrobic moze obecnie kazdy. A kobieta z klasa, nigdy tatuazu miec nie bedzie. Bo kobieta z klasa nie traktuje swojej skory jak pergaminu, po ktorym mozna bazgrac. Kobieta z klasa nie traktuje siebie przedmiotowo, a wszyscy ktorzy maja tauaze owszem. Niestety, ale jak staniesz obok kobiety bez tauazu, to zawsze piekniej bedzie wygladala ta bez. Poza tym, po Twoim sposobie wypowiedzi, widac co widac. Bo Ty klase rozumiesz tylko poprzez zajmowane stanowisko. Klasa to dla Ciebie kasa. A klasa to cos zupelnie innego;)
Mnie tatuaże podobają się, ale u kogoś. Sama raczej bym się nie odważyła, no może na jakiś mały i dyskretny napis. Mój mąż ma 3 duże tatuaże. Na klatce piersiowej, na całej ręce i łydce. Chciał jeszcze zrobić wielki na plecach, ale na szczęście się rozmyślił. Znałam go jeszcze przed tatuażami i będę szczera, bardziej podobało mi się jego ciało przed 🙁 Teraz też mi się podoba, ale już nie tak super, super bardzo.
[b]gość, 31-10-16, 13:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-16, 10:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-16, 10:38 napisał(a):[/b]Wszystkie jestescie albo po 30 z czasów komuny, albo jestescie typowymi polkami. co tatuaże maja do kobiecosci. dla mnie kobiecosc to wdzięk, sposób poruszania sie czy tez sposób wypowiedzi. taka Rihanna waszym zdaniem nie jest kobieca, seksowna? Może z manierami ma na bakier ale nikt jej nie odmówi kobiecościja jstem ok 40. mam tatuaze, nie jestem z marginesu, wyzsze wyksztalcenie, dobre stanowisko, generalizujecie a nie macie pojecia o czym gadacie w ogole….znam mnodtwo ludzi z dziarami na wysokich stanowiskach, kobiet z klasa, ktore maja tatuaze…[/quote]To na czole sobie zrob:) ale nie zrobisz, bo bedzie zle wygladalo z marynarka, prawda? A To, czy jestes z marginesu, pozwolisz, ze ocenia inni. wyzsze wyksztalcenie i dobre stanowisko jeszcze o niczym nie swiadczy i naprawde nic nie mowi, bo nawet czlowiek z marginesu moze to osiagnac;). Poza tym, zaocznie studia zrobic moze obecnie kazdy. A kobieta z klasa, nigdy tatuazu miec nie bedzie. Bo kobieta z klasa nie traktuje swojej skory jak pergaminu, po ktorym mozna bazgrac. Kobieta z klasa nie traktuje siebie przedmiotowo, a wszyscy ktorzy maja tauaze owszem. Niestety, ale jak staniesz obok kobiety bez tauazu, to zawsze piekniej bedzie wygladala ta bez. Poza tym, po Twoim sposobie wypowiedzi, widac co widac. Bo Ty klase rozumiesz tylko poprzez zajmowane stanowisko. Klasa to dla Ciebie kasa. A klasa to cos zupelnie innego;)[/quote]Mów za siebie. Można mieć klasę i jednocześnie mieć tatuaż. Masz bardzo wąskie horyzonty i bardzo płytki tok myślenia. Klasa to coś co się ma albo się tego nie ma. Tatuaż nie ma na to wpływu bo klasa to min. kultura osobista i to jak traktujemy innych, a nie tylko to jak wyglądamy.
[b]gość, 31-10-16, 10:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-16, 10:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-16, 06:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-16, 02:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-16, 00:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-10-16, 23:20 napisał(a):[/b]Niestety ale wyglada jak ze slumsow z tymi tatuazami, w dresach. Chcecie czy nie, tatuaze eleganckie nie sa. I to nie kwestia zascianka, pogladow itd… Jak sa dwie kobiety i ubiora eleganckie suknie, to zawsze piekniej wygladac bedzie ta bez tatuazow.Zalezy, ktora bedzie ladniejsza 🙂 ta bedzie ladniej wygladac, nie od tatuazy to zalezy[/quote]Zalozmy ze to kobiety podobnej urody. Zobacz na kobiety ktore maja tatuaze. One juz nigdy nie beda wygladac pieknie, kobieco, ale juz zawsze wulgarnie. Bez wzgledu na to jaka ideologie dorobimy do tatuazu, robi go wylacznie margines spoleczny. Ludzie wyksztalceni, madrzy, ambitni, ktorzy naprawde cos osiagneli, nie okaleczaja i nie szpeca ciala.[/quote]Przesadziłas z tym “marginesem”, ale fakt jest taki, że tatuaże nie dodają urody, a wręcz przeciwnie. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że moda się zmienia i za jakiś czas nie będą modne, wręcz obciachowe i wtedy dopiero właścicielki malunków zrozumieją jaką krzywdę sobie wyrządziły[/quote]Wszystkie jestescie albo po 30 z czasów komuny, albo jestescie typowymi polkami. co tatuaże maja do kobiecosci. dla mnie kobiecosc to wdzięk, sposób poruszania sie czy tez sposób wypowiedzi. taka Rihanna waszym zdaniem nie jest kobieca, seksowna? Może z manierami ma na bakier ale nikt jej nie odmówi kobiecości[/quote]ja jstem ok 40. mam tatuaze, nie jestem z marginesu, wyzsze wyksztalcenie, dobre stanowisko, generalizujecie a nie macie pojecia o czym gadacie w ogole….znam mnodtwo ludzi z dziarami na wysokich stanowiskach, kobiet z klasa, ktore maja tatuaze…[/quote]
[b]gość, 31-10-16, 10:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-16, 06:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-16, 02:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-16, 00:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-10-16, 23:20 napisał(a):[/b]Niestety ale wyglada jak ze slumsow z tymi tatuazami, w dresach. Chcecie czy nie, tatuaze eleganckie nie sa. I to nie kwestia zascianka, pogladow itd… Jak sa dwie kobiety i ubiora eleganckie suknie, to zawsze piekniej wygladac bedzie ta bez tatuazow.Zalezy, ktora bedzie ladniejsza 🙂 ta bedzie ladniej wygladac, nie od tatuazy to zalezy[/quote]Zalozmy ze to kobiety podobnej urody. Zobacz na kobiety ktore maja tatuaze. One juz nigdy nie beda wygladac pieknie, kobieco, ale juz zawsze wulgarnie. Bez wzgledu na to jaka ideologie dorobimy do tatuazu, robi go wylacznie margines spoleczny. Ludzie wyksztalceni, madrzy, ambitni, ktorzy naprawde cos osiagneli, nie okaleczaja i nie szpeca ciala.[/quote]Przesadziłas z tym “marginesem”, ale fakt jest taki, że tatuaże nie dodają urody, a wręcz przeciwnie. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że moda się zmienia i za jakiś czas nie będą modne, wręcz obciachowe i wtedy dopiero właścicielki malunków zrozumieją jaką krzywdę sobie wyrządziły[/quote]Wszystkie jestescie albo po 30 z czasów komuny, albo jestescie typowymi polkami. co tatuaże maja do kobiecosci. dla mnie kobiecosc to wdzięk, sposób poruszania sie czy tez sposób wypowiedzi. taka Rihanna waszym zdaniem nie jest kobieca, seksowna? Może z manierami ma na bakier ale nikt jej nie odmówi kobiecości[/quote]ja jstem ok 40. mam tatuaze, nie jestem z marginesu, wyzsze wyksztalcenie, dobre stanowisko, generalizujecie a nie macie pojecia o czym gadacie w ogole….znam mnodtwo ludzi z dziarami na wysokich stanowiskach, kobiet z klasa, ktore maja tatuaze…
Ja mam 40 lat i od 15 mieszkam w Australii. Tu wiecej ludzi ma tatuaze niz tacy,ktorzy ich nie robia. Sama mam 2 i nie widze nic w tym zlego. Drugi zrobilam 5 miesiecy temu.Ludzi sie nie ocenia po wygladzie. Osobiscie nie wytatuowalabym calego ciala ale nie krytykuje ludzi,ktorzy to robia. Jesli robisz go u dobrego artysty moze naprawde dodac Ci uroku. Moj 18 letni syn tez ma tatuaz na ramieniu. Slabia mnie opinie,ze tatuaze robia tylko kryminalisci albo zepsuci ludzie. U nas lekarze,policjanci tez je maja i sa wspanialymi specjalistami w swojej dziedzinie. Nigdy nie ocenia sie ksiazki po jej okladce.
[b]gość, 31-10-16, 11:15 napisał(a):[/b]Ja mam 40 lat i od 15 mieszkam w Australii. Tu wiecej ludzi ma tatuaze niz tacy,ktorzy ich nie robia. Sama mam 2 i nie widze nic w tym zlego. Drugi zrobilam 5 miesiecy temu.Ludzi sie nie ocenia po wygladzie. Osobiscie nie wytatuowalabym calego ciala ale nie krytykuje ludzi,ktorzy to robia. Jesli robisz go u dobrego artysty moze naprawde dodac Ci uroku. Moj 18 letni syn tez ma tatuaz na ramieniu. Slabia mnie opinie,ze tatuaze robia tylko kryminalisci albo zepsuci ludzie. U nas lekarze,policjanci tez je maja i sa wspanialymi specjalistami w swojej dziedzinie. Nigdy nie ocenia sie ksiazki po jej okladce.No niestety, ale pierwsze wrazenie sie liczy. Dlatego ludzie na stanowiskach nie tatuuja sie w widocznych miejscach, bo nie piastowaliby tych stanowisk i tyle. Tatuaze to trwale okaleczanie ciala. Owszem, ludzi ocenia sie po wygladzie, bo to tak wygladasz, swiadczy o Tobie.
Te brwi jak dla mnie wyglądają na takie ” dobudowane”
Bo w życiu chodzi o to żeby je. bać frajerówJeśli gówno ludzkie jest tak głupie by wierzyć w bozię która jakoś nie ma pieniążków na dożywianie głodujących dzieci to jeśli Hitler nie przejdzie należy przyjamniej wyru.chać to ś.cierwo.
[b]gość, 31-10-16, 06:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-16, 02:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-16, 00:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-10-16, 23:20 napisał(a):[/b]Niestety ale wyglada jak ze slumsow z tymi tatuazami, w dresach. Chcecie czy nie, tatuaze eleganckie nie sa. I to nie kwestia zascianka, pogladow itd… Jak sa dwie kobiety i ubiora eleganckie suknie, to zawsze piekniej wygladac bedzie ta bez tatuazow.Zalezy, ktora bedzie ladniejsza 🙂 ta bedzie ladniej wygladac, nie od tatuazy to zalezy[/quote]Zalozmy ze to kobiety podobnej urody. Zobacz na kobiety ktore maja tatuaze. One juz nigdy nie beda wygladac pieknie, kobieco, ale juz zawsze wulgarnie. Bez wzgledu na to jaka ideologie dorobimy do tatuazu, robi go wylacznie margines spoleczny. Ludzie wyksztalceni, madrzy, ambitni, ktorzy naprawde cos osiagneli, nie okaleczaja i nie szpeca ciala.[/quote]Przesadziłas z tym “marginesem”, ale fakt jest taki, że tatuaże nie dodają urody, a wręcz przeciwnie. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że moda się zmienia i za jakiś czas nie będą modne, wręcz obciachowe i wtedy dopiero właścicielki malunków zrozumieją jaką krzywdę sobie wyrządziły[/quote]Wszystkie jestescie albo po 30 z czasów komuny, albo jestescie typowymi polkami. co tatuaże maja do kobiecosci. dla mnie kobiecosc to wdzięk, sposób poruszania sie czy tez sposób wypowiedzi. taka Rihanna waszym zdaniem nie jest kobieca, seksowna? Może z manierami ma na bakier ale nikt jej nie odmówi kobiecości
Podobna jest do Lady Gagi
niestety ale strasznie brzydka jest..
Jakim cudem 20latka juz skonczyla studia? Xd
wszystkie laski chcą teraz wyglądać tak oryginalnie z tymi tatuażami na palcach i nadmiarem biżuterii, a jak przeglądam serwisy społecznościowe, różne tumblry itd to ATAK KLONÓW. wszystkie laski odpicowane na jedno kopyto
to w sumie pocieszające ze tak ustawiona i bogata dziewczyna wygląda aż tak brzydko.
[b]gość, 31-10-16, 00:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-10-16, 23:20 napisał(a):[/b]Niestety ale wyglada jak ze slumsow z tymi tatuazami, w dresach. Chcecie czy nie, tatuaze eleganckie nie sa. I to nie kwestia zascianka, pogladow itd… Jak sa dwie kobiety i ubiora eleganckie suknie, to zawsze piekniej wygladac bedzie ta bez tatuazow.Zalezy, ktora bedzie ladniejsza 🙂 ta bedzie ladniej wygladac, nie od tatuazy to zalezy[/quote]dokładnie jak ktos jest łądny to jest po prostu łądny bez względu czy zrobi tatuaż czy nie, zobaczcie sobie Sophie Thomalla, była dziewczynę Tilla Lindemanna
To teraz jest taka moda, żeby wyglądać jak lumpior? Ciuchy jej koleżanki to najgorszy brudny łach.
To matka zabraniala jej skubac brwi
[b]gość, 31-10-16, 06:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-16, 02:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-16, 00:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-10-16, 23:20 napisał(a):[/b]Niestety ale wyglada jak ze slumsow z tymi tatuazami, w dresach. Chcecie czy nie, tatuaze eleganckie nie sa. I to nie kwestia zascianka, pogladow itd… Jak sa dwie kobiety i ubiora eleganckie suknie, to zawsze piekniej wygladac bedzie ta bez tatuazow.Zalezy, ktora bedzie ladniejsza 🙂 ta bedzie ladniej wygladac, nie od tatuazy to zalezy[/quote]Zalozmy ze to kobiety podobnej urody. Zobacz na kobiety ktore maja tatuaze. One juz nigdy nie beda wygladac pieknie, kobieco, ale juz zawsze wulgarnie. Bez wzgledu na to jaka ideologie dorobimy do tatuazu, robi go wylacznie margines spoleczny. Ludzie wyksztalceni, madrzy, ambitni, ktorzy naprawde cos osiagneli, nie okaleczaja i nie szpeca ciala.[/quote]Przesadziłas z tym “marginesem”, ale fakt jest taki, że tatuaże nie dodają urody, a wręcz przeciwnie. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że moda się zmienia i za jakiś czas nie będą modne, wręcz obciachowe i wtedy dopiero właścicielki malunków zrozumieją jaką krzywdę sobie wyrządziły[/quote]Teraz tatuaże można bez problemu usunąć , bez blizn , śladów … gorszy jest makijaz permanentny , jak można zrobic sobie tatuaż na twarzy masakra ,
[b]gość, 31-10-16, 06:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-16, 02:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-16, 00:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-10-16, 23:20 napisał(a):[/b]Niestety ale wyglada jak ze slumsow z tymi tatuazami, w dresach. Chcecie czy nie, tatuaze eleganckie nie sa. I to nie kwestia zascianka, pogladow itd… Jak sa dwie kobiety i ubiora eleganckie suknie, to zawsze piekniej wygladac bedzie ta bez tatuazow.Zalezy, ktora bedzie ladniejsza 🙂 ta bedzie ladniej wygladac, nie od tatuazy to zalezy[/quote]Zalozmy ze to kobiety podobnej urody. Zobacz na kobiety ktore maja tatuaze. One juz nigdy nie beda wygladac pieknie, kobieco, ale juz zawsze wulgarnie. Bez wzgledu na to jaka ideologie dorobimy do tatuazu, robi go wylacznie margines spoleczny. Ludzie wyksztalceni, madrzy, ambitni, ktorzy naprawde cos osiagneli, nie okaleczaja i nie szpeca ciala.[/quote]Przesadziłas z tym “marginesem”, ale fakt jest taki, że tatuaże nie dodają urody, a wręcz przeciwnie. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że moda się zmienia i za jakiś czas nie będą modne, wręcz obciachowe i wtedy dopiero właścicielki malunków zrozumieją jaką krzywdę sobie wyrządziły[/quote]Też tak uważam. Jestem otwarta i tolerancyjna. nie oceniam ludzi którzy mają tatuaże, zresztą mój narzeczony też ma jeden, choć tak nie rzucający się w oczy ze ludzie znający go długi czas, nawet go nie zauważają. Mimo wszystko dla mnie kobieta z tatuażem bardzo dużo traci kobiecosci, bez względu na to, co ma wytatuowane i jak subtelnie to wygląda.
[b]gość, 31-10-16, 02:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-16, 00:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-10-16, 23:20 napisał(a):[/b]Niestety ale wyglada jak ze slumsow z tymi tatuazami, w dresach. Chcecie czy nie, tatuaze eleganckie nie sa. I to nie kwestia zascianka, pogladow itd… Jak sa dwie kobiety i ubiora eleganckie suknie, to zawsze piekniej wygladac bedzie ta bez tatuazow.Zalezy, ktora bedzie ladniejsza 🙂 ta bedzie ladniej wygladac, nie od tatuazy to zalezy[/quote]Zalozmy ze to kobiety podobnej urody. Zobacz na kobiety ktore maja tatuaze. One juz nigdy nie beda wygladac pieknie, kobieco, ale juz zawsze wulgarnie. Bez wzgledu na to jaka ideologie dorobimy do tatuazu, robi go wylacznie margines spoleczny. Ludzie wyksztalceni, madrzy, ambitni, ktorzy naprawde cos osiagneli, nie okaleczaja i nie szpeca ciala.[/quote]Przesadziłas z tym “marginesem”, ale fakt jest taki, że tatuaże nie dodają urody, a wręcz przeciwnie. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że moda się zmienia i za jakiś czas nie będą modne, wręcz obciachowe i wtedy dopiero właścicielki malunków zrozumieją jaką krzywdę sobie wyrządziły
Dziewczyna normalna, studiuje, nie wywołuje skandali. Nie wiem czemu niektórzy ludzie się jej czepiaja. Była ślicznym dzieckiem a że nie jest obecnie klasyczną pięknościa to komu to może przeszkadzać? Przecież nie wygrała miss world. Dla mnie ona jest ok i plus za to, że nie stosuje diety zmieniającej rysy twarzy 🙂
Nie słychać o skandalach z udziałem dziewczyny. Większe powody do zmartwień Madonna ma z synem, *Rocco Ritchie*, za którym musiała latać aż za ocean – do Londynu po tym, jak chłopak przeniósł się do ojca” – Piszecie tak, jakby chłopak był głupim gówniarzem który pije, pali, ćpa i ucieka z domu z powodu buntu, a to raczej dzieciak ma problem z matką, która zachowuje się jak psychicznie chora, wulgarna tępa dzida! Robi mu wstyd na cały świat, on chciał się tylko odciąć od tych skandali, które ona wywołuje. Ojciec nie lata mu publicznie z gołym tyłkiem!
W wieku 20 lat ma skończone studia? Wow, takie rzeczy tylko w Stanach…A dziewczyna jest wyjątkowo paskudna, prostacka, pospolita uroda. Sztab maminych stylistów nie na wiele tu pomoże.
Paskudna jest
[b]gość, 31-10-16, 00:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-10-16, 23:20 napisał(a):[/b]Niestety ale wyglada jak ze slumsow z tymi tatuazami, w dresach. Chcecie czy nie, tatuaze eleganckie nie sa. I to nie kwestia zascianka, pogladow itd… Jak sa dwie kobiety i ubiora eleganckie suknie, to zawsze piekniej wygladac bedzie ta bez tatuazow.Zalezy, ktora bedzie ladniejsza 🙂 ta bedzie ladniej wygladac, nie od tatuazy to zalezy[/quote]Zalozmy ze to kobiety podobnej urody. Zobacz na kobiety ktore maja tatuaze. One juz nigdy nie beda wygladac pieknie, kobieco, ale juz zawsze wulgarnie. Bez wzgledu na to jaka ideologie dorobimy do tatuazu, robi go wylacznie margines spoleczny. Ludzie wyksztalceni, madrzy, ambitni, ktorzy naprawde cos osiagneli, nie okaleczaja i nie szpeca ciala.