Znana królewska ekspertka Katie Nicholl ujawnia, że książę Harry miał niemal „chorobliwą obsesję” na punkcie ukrywania szczegółów dotyczących narodzin swojego pierwszego syna.

Książę Harry ukrywał szczegóły narodzin syna

Pojawienie się nowego członka rodziny królewskiej to wielkie wydarzenie. Zarówno dla rodziny jak i społeczeństwa dla którego takie wydarzenie jest niezwykle ważne. Okazuje się jednak, że książę Harry nie chciał się dzielić ze szczegółami dotyczących narodzin Archiego.

Królowa była „nieziemsko wyczerpana” sytuacją z Harrym i Meghan

„Jedno źródło opisało Harry’ego że miał „prawie chorobliwie obsesję” na punkcie utrzymywania narodzin Archiego w tajemnicy, jak to tylko możliwe”, pisze królewska ekspert Katie Nicholl w swojej nowej książce „The New Royals: Legacy Queen Elizabeth and the Future of the Crown”.

To utrzymywanie tajemnicy rzekomo naruszyło „niepisaną umowę między rodziną królewską a społeczeństwem”, która była chętna i spodziewała się usłyszeć wszystkie szczegóły dotyczące nowego królewskiego dziecka, gdy tylko Meghan Markle urodzi.

Harry i Meghan jednak nie są zaproszeni na przyjęcie przedpogrzebowe w pałacu

„Za kulisami sprawy były tak napięte, że więcej niż jeden urzędnik – jak wiem z własnego doświadczenia – został doprowadzony do łez frustracji i rozpaczy” – dodała Rebecca English, królewska redaktor Daily Mail.

Zazwyczaj po królewskim porodzie ojciec, matka i noworodek pozują na schodach szpitala w otoczeniu fotografów i odpowiadają na kilka pytań przed udaniem się do domu.

Ale według Nicholl książę i księżna Sussex chcieli to wszystko zmienić.

Kiedy 6 maja 2019 r. urodził się Archie Harrison Mountbatten-Windsor, para zdołała oszukać prasę i ukryć kiedy naprawdę się urodził.

„Harry zawsze lubił przechytrzać media” — pisze Nicholl. „On i Meghan byli zachwyceni, że bezpiecznie urodzili syna w prywatnym szpitalu w Portland w Londynie, jeszcze zanim pałacowe biuro prasowe potwierdziło, że księżna rodzi”.

Król zezwolił Harry’emu założyć mundur na pogrzeb królowej

Dwa dni później para wzięła udział w krótkim spotkaniu z jednym reporterem, gdzie odpowiedzieli także na kilka pytań.

Według autorki tym postępowaniem książęca para zniszczyła tym relacje rodziny królewskiej z „prasą, nadawcami, a co za tym idzie z opinią publiczną, którzy poczuli się oszukani przez to doświadczenie – bez względu na to, czy było to słuszne oczekiwanie, czy nie”.

Zgadzacie z tym? A może doceniacie ich dążenie do prywatności? Dajcie znać w komentarzach!

 

 

 

 

Meghan Markle sfotografowana w Los Angeles z Archiem! Jaki ma duży brzuszek

Meghan Markle sfotografowana w Los Angeles z Archiem! Jaki ma duży brzuszek

London, UK Credit line: BACKGRID / Backgrid USA / Forum

Meghan i Harry z Archiem

* Credit line: Forum, Mega Agency