Książę William naraził synka na niebezpieczeństwo!
Nerwy, pośpiech, brak doświadczenia?
Trudno powiedzieć, co sprawiło, że Książę William nie zadbał o bezpieczeństwo swojego potomka.
Po wyjściu ze szpitala źle ułożył i zapiął dziecko w foteliku samochodowym.
W razie stłuczki, a nawet gwałtownego hamowania następca tronu mógł wypaść.
Wystarczyło odwinąć kocyk z dziecka i przełożyć rączki pod szelkami.
Miejmy nadzieję, że następnym razem będzie lepiej.
Zdjęcie następcy tronu w foteliku znajdziecie tutaj:
FOTO

Zawsze musi byc jakas krytyka a po drugie ten fotelik ma tylko jeden pas w bok a drugi jest tak jak w samolocie a nastepnie sie przypina ten fotelik do siedzenia I pasow w samochodzie tez taki mam !
dawniej nie bylo siodelek dla dzieci I jakos sie jezdzilo I nikt problem nie robil.Maly jest jeszcze tak maly ,ze w tym siodelku nawet nie przypiety to I tak by mu sie nic nie stalo.
Bylam tam, jak wychodzili z St. Maries:D
No jasne, już widzę jak samochód, który ich wiózł ma stłuczkę albo gwałtownie hamuje, oni mieli taką obstawę, że nic im się nie miało prawa stać.
Dajcie spokój… To jego pierwsze dziecko, zrobił to jak umiał i tyle…
gość, 25-07-13, 19:27 napisał(a):no nie wiedziałam że dzidziuś co ma 2 dni ma być przypięty pasem ale tera juz wiemCo za glupi komentarz :d co za roznica w jakim wieku dzidzius ? :p Ps. Jechal pewnie przed nimi i za mimi sztab ludzi wiec o grozne hamowanie pewnie trudno… Ale mie ma co ryzykowa
no nie wiedziałam że dzidziuś co ma 2 dni ma być przypięty pasem ale tera juz wiem
A jak wyglada royal wadzajna po porodzie?
Nie rozumiem dlaczego ktoś wchodzi na informacje o royal baby jeśli go to nie interesuje ewentualnie żeby pluć jadem. Nie macie ciekawszych rzeczy do roboty Polaczki:)
gość, 25-07-13, 13:14 napisał(a):gość, 25-07-13, 12:51 napisał(a):gość, 25-07-13, 11:39 napisał(a):Nigdy w zyciu nic sam nie zrobil to zwyczajnych rzeczy tez nie umie Wypusc jad, zebys tylko miała w 1 % takie jaja jak on i jezdziła na misje ryzykujac zycie, to byłoby dobrze.. Poza tym został ojcem pierwszy raz, dziwne zeby sie nei mylił, kazdy rodzic sie uczy na poczatku na błędach, chociaz to chyba maxi cosi wpinane w baze, tak wiec zadnego neibezpieczenstwa nie ma. “Ryzykując życie” heheheh dobre 😉 Jemu tam włos z głowy spaść nie może, więc nie gadaj głupot :Pna misjach to on jest no name jak setki innych żołnierzy, sam tam polazł na własną odpowiedzialnosc, myślisz, ze oni tam nie mają nic do roboty tylko pilnowac ksiecia?przeciez on jest kwalifikowanym pilotem helikoptera pierwszej pomocy, lata na misje I ratuje ludzi, tez pracuje jak kazdy inny..
Kozaczku daj spokój świeżo upieczonemu tatusiowi! Jest po prostu podekscytowany, każdy może popełnić jakiś błąd ale moim zdaniem to nie było nic poważnego! ; ]
dajcie juz spokoj z tym bachorem
Ludzie wkładaliście noworodka do fotelika? Myślicie, że to tak prosto jest odgiąć mu rączki, ewidentnie widać, że mały książę nie chciał tego zrobić, a przy takiej obstawie jego tatuś nie musiał nalegać. ;P
zajmijcie się polskimi głodującymi dziećmi i tymi które są zabijane przez własne matki
to jego pierwszy raz był bez przesady
gość, 25-07-13, 13:17 napisał(a):O Boże, ale z niego potwór, to był ZAMACH! Na własnego syna!A tak serio, emocje i niedoświadczenie zrobiły swoje.Dokładnie. Ja nie uwierzę, że jakikolwiek rodzić w życiu nie zrobił czegoś nieprawidłowo podczas opieki.
gość, 25-07-13, 13:05 napisał(a):Przestańcie w końcu o tym pisać, kogo obchodzi to dziecko??????widocznie ciebie skoro znalazł się tu twój komentarz
William z dzieckiem wygląda jeszcze przystojniej. Nic tak mężczyźnie nie dodaje uroku jak bobas.
To takie małe dziecko zapina się już pasami?
O Boże, ale z niego potwór, to był ZAMACH! Na własnego syna!A tak serio, emocje i niedoświadczenie zrobiły swoje.
Nawet najbardziej zaradny życiowo facet, gubi sie przy dziecku, to normalne.
z tego co widzialam to kate usiadla z tylu z dzieciaczkiem i go jeszcze zapinala i poprawiala takze luzujcie
Kurde, czekam jeszcze na artykuł o pierwszym zaparciu ;))
To moja ostatnia wizyta tutaj…poziom…raczej jego brak jest porażający. Brak słów kozaczkowi pisacze- gdzie Wy łby macie?
mały jest pod taką ochroną, że podejrzewam że nawet jakby włożyli go do góry nogami to i tak nic by mu się nie stało
gość, 25-07-13, 12:51 napisał(a):gość, 25-07-13, 11:39 napisał(a):Nigdy w zyciu nic sam nie zrobil to zwyczajnych rzeczy tez nie umie Wypusc jad, zebys tylko miała w 1 % takie jaja jak on i jezdziła na misje ryzykujac zycie, to byłoby dobrze.. Poza tym został ojcem pierwszy raz, dziwne zeby sie nei mylił, kazdy rodzic sie uczy na poczatku na błędach, chociaz to chyba maxi cosi wpinane w baze, tak wiec zadnego neibezpieczenstwa nie ma. “Ryzykując życie” heheheh dobre 😉 Jemu tam włos z głowy spaść nie może, więc nie gadaj głupot :Pna misjach to on jest no name jak setki innych żołnierzy, sam tam polazł na własną odpowiedzialnosc, myślisz, ze oni tam nie mają nic do roboty tylko pilnowac ksiecia?
Przestańcie w końcu o tym pisać, kogo obchodzi to dziecko??????
nie szukajcie sensacji tam gdzie jej nie ma
U nas w Danii lekarka pomagała pierwszy raz ułożyć i zapiac poprawnie dziecko w foteliku,a bez wniesienia fotelika do szpitala nie wypisaliby mnie z dzieckiem …
gość, 25-07-13, 11:39 napisał(a):Nigdy w zyciu nic sam nie zrobil to zwyczajnych rzeczy tez nie umie Wypusc jad, zebys tylko miała w 1 % takie jaja jak on i jezdziła na misje ryzykujac zycie, to byłoby dobrze.. Poza tym został ojcem pierwszy raz, dziwne zeby sie nei mylił, kazdy rodzic sie uczy na poczatku na błędach, chociaz to chyba maxi cosi wpinane w baze, tak wiec zadnego neibezpieczenstwa nie ma. “Ryzykując życie” heheheh dobre 😉 Jemu tam włos z głowy spaść nie może, więc nie gadaj głupot 😛
no kurde, na pewno nie zrobił tego specjalnie..
Może mu nie zależy???
Media już Diane eskorotwali do raju . Głupki!!!!
Oni mu te pasy poprawili chyba w samochodzie. Bo na zdj gdzie fotelik z dzieckiem znajduje się już w aucie ten pas jest już inaczej ułożony.
Nie myśle ze poprawiła bo odrazu odjechali. W Kanadzie nie wypuszczą Cię ze szpitala jak dziecko nie jest poprawnie zapięte. Ja urodziłam w styczniu i przez to przeszłam.
Zapiął go jak pasami w aucie:-)
Ja pamietam jak po wyjsciu ze szpitala zalozylismy naszemu synkowi te pasy. Pierwsze o czym pomyslalam to to, ze jego cialko bylo takie malenkie co do tego fotelika, ze nawet przy maksymalnym naciagnieciu pasow, malyy w nich plywal i przy stluczce i tak by z nich wylecial. Takze spokojnie, a tak poza tym to nikt nie wie czy oni mi porzadnie tych pasow juz w samym samochodzie nie zalozyli. Niosac dzieckow foteliku nie wymaga odpowiedniego zapiecia pasow tylko podczas jazdy maja byc prawidlowo zapiete.
Żenujące, szukanie sensacji tam gdzie jej nie ma…
Nigdy w zyciu nic sam nie zrobil to zwyczajnych rzeczy tez nie umie Wypusc jad, zebys tylko miała w 1 % takie jaja jak on i jezdziła na misje ryzykujac zycie, to byłoby dobrze.. Poza tym został ojcem pierwszy raz, dziwne zeby sie nei mylił, kazdy rodzic sie uczy na poczatku na błędach, chociaz to chyba maxi cosi wpinane w baze, tak wiec zadnego neibezpieczenstwa nie ma.
Pewnie w samochodzie Kate poprawiła synka. Tylko na to nikt nie wpadł. wystarczyło trochę się wysilić i pomyśleć…………, a nie szukać sensacji……………
Nigdy w zyciu nic sam nie zrobil to zwyczajnych rzeczy tez nie umie
Powinni kareta odjechac :p
Bez przesady.
Tez na to zrocilam uwage
Nie przesadzajcie !!!
Przesada.
Media każdego obrzucają gównem, a ciekawe czy oni są tacy perfekcyjni
Tak, bo rodzice jednodniowego dziecka sa zawsze mega swietnie przygotowani i nie trafi im sie gafa, litosci.. przede wszystkim to fotel wpinany w baze, dziecko nie wyleciałoby bez obawy. Po drugie ulica prowadzaca do pałacu była zamknieta, tak wiec nei wiem z kim miałby sie stuknac, sami sie w głowe stuknijcie a nie powielajcie bzdur..