Książę William zdradził trik na usypianie Jerzego i Charlotte

ksiaze-william-g-R1 ksiaze-william-g-R1

Jak dobrze wie każdy rodzic, życie zaczyna się po 20.00. Dla niektórych po 21.00, dla innych (biedaków!) po 22.00. Jakby się bowiem nie kochało swoich dzieci, każdy kocha także te pięć minut spokoju w ciągu dnia, gdy w domu panuje cisza i można choć trochę się zrelaksować.

Zobacz: Książę Jerzy zaczyna naukę. Ale nie w zwykłym przedszkolu

Książę William (33 l.) i księżna Kate (34 l.) swoje dzieci kochają na pewno nad życie, ale w pewnym momencie dnia i oni chcą ułożyć swoje słodkie pociechy do łóżeczek.

I wtedy właśnie zaczyna się zabawa, bo ani Jureczek, ani Szarlotka nie lubią jakoś specjalnie spać.

Wiadomo – muszą. Ale z własnej woli – za nic!

Książę zdradził ostatnio, że razem z żoną wpadli jakiś czas temu na pomysł usypiania Jureczka odgłosami lejącej się z kranu wody. To podobno działa na małego księcia wyjątkowo usypiająco i maluch po chwili słuchania plumkania wody usypia.

Zobacz: Co zrobić, aby dziecko z łatwością zasypiało?

Zabieg ten działa również podobno na małą księżniczkę.

Znacie jakieś inne ciekawe sposoby usypiania maluchów?

Książę William zdradził trick na usypianie Jerzego i Charlotte

Książę William zdradził trick na usypianie Jerzego i Charlotte

Książę William zdradził trick na usypianie Jerzego i Charlotte

   
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

39 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

[b]gość, 23-05-16, 08:03 napisał(a):[/b]A ja nigdy nie stosowałam suszarek itp dźwięków synek do łóżeczka buziak teraz do łóżka idzie sam dostaje buzi i bajeczke i tyle:-)Czekamy na drugie i mam nadzieję że też tak się uda usypiać :-)Chyba mylisz czytelników kozaka z łudzmi których to interesuje.

Rachunku za wodę nie płacą to się leje całą noc

[b]gość, 23-05-16, 11:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-05-16, 10:37 napisał(a):[/b]jureczek i szarlotka? co za debil to pisał??Ktoś dowcipny i ironiczny w przeciwieństwie do ciebie.[/quote] Jakby chciał być ironiczny i dowcipny to napisałby Jureczek i Karolcia.

“Jureczek i Szarlotka”! Hahahahahahhaha

[b]gość, 23-05-16, 13:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-05-16, 11:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-05-16, 10:37 napisał(a):[/b]jureczek i szarlotka? co za debil to pisał??Ktoś dowcipny i ironiczny w przeciwieństwie do ciebie.[/quote] Jakby chciał być ironiczny i dowcipny to napisałby Jureczek i Karolcia.[/quote]Ale dowcipne i ironiczne ;D Chyba dla takich Karyn jak Ty

jureczek i szarlotka? co za debil to pisał??

[b]gość, 23-05-16, 10:37 napisał(a):[/b]jureczek i szarlotka? co za debil to pisał??Ktoś dowcipny i ironiczny w przeciwieństwie do ciebie.

Brakuje w tym artykule tylko “u-puci-puci” albo “amci-amci”. Wstyd, pani dziennikarko.

a łóżka w nocy posiuchane 😉

No jak poddani placa za wode

[b]gość, 23-05-16, 09:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-05-16, 08:50 napisał(a):[/b]Od kiedy polski odpowiednik imienia Charlotte to Szarlotka?Myślałam, że to po prostu Karolina. Tak samo zdrobnienie Jureczek. Brzmi to po prostu debilnie. Poziom artykułów tutaj to jakaś masakra, 3/4 “redaktorów” nie powinno mieć wgl dostępu do klawiatury.Karolina to Caroline. Nie Charlotte. Polski odpowiednik imienia Charlotte to Szarlotta. Brzmi i kojarzy się dość dziwnie, ale tak jest. Zdrobniale może być Szarlotka.[/quote]Oczywiście ,że nie jest tak. Charlotte to odpowiednik imienia Karolina w Polsce. Tak samo jak Caroline, Carole, Charlize itd. Posiadam takowe imie, więc wiem o nim co nie co. Nie ma takiego imienia w Polsce jak Szarlotka, to nazwa ciasta. Charlotte –> Karolina, nic innego. Jak się nie orientuje ktoś, to wystarczy sprawdzić w Wikipedii.

Zadziwiający sposób usypiania dzieci i mąło ekologiczny. No bo jeśli księciuniu nie zechce spać do 23, to przez ten czas wpłynie do kanałów tyle czystej wody, ile potrzeba, by napoić całą afrykańską wioskę. Mój syn, co prawda nie książę, ale usypia sam w swoim łóżku, tuż po wieczornej kąpieli i mkolacji. Bez wrzasków, histerii, humorów. Również 3–letni syn znajomej nie śpi do północy, a ona kwitnie przy nim, aż królewicz zapragnie położyć swą główkę na poduszce. W niektórych domach to dziecko stanowi władzę. Utłamszonym mamom radzę – wieczorna rutyna, spokój, wyciszenie, konsekwencja. To naprawdę niewiele, a ułatwi wam życie. Pozdrawiam.

[b]gość, 23-05-16, 09:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-05-16, 08:50 napisał(a):[/b]Od kiedy polski odpowiednik imienia Charlotte to Szarlotka?Myślałam, że to po prostu Karolina. Tak samo zdrobnienie Jureczek. Brzmi to po prostu debilnie. Poziom artykułów tutaj to jakaś masakra, 3/4 “redaktorów” nie powinno mieć wgl dostępu do klawiatury.Karolina to Caroline. Nie Charlotte. Polski odpowiednik imienia Charlotte to Szarlotta. Brzmi i kojarzy się dość dziwnie, ale tak jest. Zdrobniale może być Szarlotka.[/quote] Oba tłumaczenia są poprawne, Charlotte to żeński odpowiednik imienia Charles, czyli Karol, a co za tym idzie jej imię po polsku to Karolina. Odsyłam też do polskiej Wikipedii gdzie Charlotte widnieje jako “Karolina z Cambridge”, a także o wpisanie do Wikipedii samego imienia Karolina, jednym z angielskich odpowiedników jest Caroline, ale także Chatlotte. To dokładnie taka sama historia jak Joanna i jej angielskie odpowiedniki Joan i Jane.

Kureczek? Szarlotka? Ulomni jestescie?

Od kiedy polski odpowiednik imienia Charlotte to Szarlotka?Myślałam, że to po prostu Karolina. Tak samo zdrobnienie Jureczek. Brzmi to po prostu debilnie. Poziom artykułów tutaj to jakaś masakra, 3/4 “redaktorów” nie powinno mieć wgl dostępu do klawiatury.

Jak dla mnie to głupie dzieciak będzie zmęczony to sam zaśnie

[b]gość, 23-05-16, 08:50 napisał(a):[/b]Od kiedy polski odpowiednik imienia Charlotte to Szarlotka?Myślałam, że to po prostu Karolina. Tak samo zdrobnienie Jureczek. Brzmi to po prostu debilnie. Poziom artykułów tutaj to jakaś masakra, 3/4 “redaktorów” nie powinno mieć wgl dostępu do klawiatury.Karolina to Caroline. Nie Charlotte. Polski odpowiednik imienia Charlotte to Szarlotta. Brzmi i kojarzy się dość dziwnie, ale tak jest. Zdrobniale może być Szarlotka.

zadna nowosc. dzieciaki lubia szum wody,szum odkurzacza czy innych szumiacych rzeczy. dlatego tez jest taka plyta z odglosami np.odkurzacza czy suszarki. zadna nowosc.

A ja nigdy nie stosowałam suszarek itp dźwięków synek do łóżeczka buziak teraz do łóżka idzie sam dostaje buzi i bajeczke i tyle:-)Czekamy na drugie i mam nadzieję że też tak się uda usypiać 🙂

[b]gość, 23-05-16, 01:15 napisał(a):[/b]Moje dziecko zasypiało przy włączonym odkurzaczu,suszarce do włosów. A czasem musiałam z nią jeździć samochodem w kółko osiedla.A księciunio wodę marnuje,niech sobie nagrają dźwięk wody,albo kupią płytę z takimi dźwiękami.A ty zmarnowałaś prąd i paliwo w samochodzie!Też.mogłaś ściągnąć dźwięki odkurzacza albo kupić szumisia!!!

mojej córce 2,5 roku spiewam kołysanke przez chwile. daje buziaka w czólko mówiąc “dobranoc kocham Cie”, zostawiam ja sama w sypialni a ona sama zasypia po jakis 5 minutach.

My mamy szumiaca owieczke i nie ma problemu z zaśnięciem. Włączam, daje buziaka, mówię dobranoc i wychodzę:D

mój pomysł 🙂 od dawna stosuję

Jureczek…

Ja tez sie przy odglosie suszarki albo wiatraka tak samosas jak moj syn I maz najleprzy sen

Uwaga na suszarki! Moj znajomy lat 48 nie zasnie jak nie slyszy suszarki, rodzice go tak przyzwyczaili i teraz musi spac w tym halasie.. Zaznaczam, ze ma tez problemy z koncentracja bo puszcza sobie cala noc aplikacje z odglosem suszarki lub odkurzacza.. Masakra

ta, przecież nim zajmuje się niania

[b]gość, 23-05-16, 02:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-05-16, 02:03 napisał(a):[/b]Nasz synek zasypia przy dźwiękach suszarki. Przy kolejnym dziecku kupimy z mężem szemiśa. kogo obchodzi twoj bachor?[/quote]Jakbys przeczytała tekst to moze bys wiedziała, ze np. “Redaktorów” kozaka to obchodzi, idiotko. Jak mozna na czyjeś dziecko mowić bachor?! Nie masz nic miłego do powiedzenia, lepiej zamilcz! Matka cie nie nauczyła podstawowej zasady dobrego wychowania?! Prostaczka!!!

[b]gość, 23-05-16, 02:03 napisał(a):[/b]Nasz synek zasypia przy dźwiękach suszarki. Przy kolejnym dziecku kupimy z mężem szemiśa. kogo obchodzi twoj bachor?

Nasz synek zasypia przy dźwiękach suszarki. Przy kolejnym dziecku kupimy z mężem szemiśa.

Jureczek i Szarlotka???? Od kiedy imiona sie tlumaczy? Litości!

szkoda wody nalezy ja oszczedzac

[b]gość, 23-05-16, 00:15 napisał(a):[/b]szkoda wody nalezy ja oszczedzacIstnieją aplikacje ze specjalnymi odglosami…

Moje dziecko zasypiało przy włączonym odkurzaczu,suszarce do włosów. A czasem musiałam z nią jeździć samochodem w kółko osiedla.A księciunio wodę marnuje,niech sobie nagrają dźwięk wody,albo kupią płytę z takimi dźwiękami.

A ja czytam synowi, aż zaspi. Tylko on woli książki fantasy niż te nasze bajki z dzieciństwa. Jak czytam mu Pinokio, to robi salta, zlazi z lozka, cuda robi. A jak mu czytam np. Prachetta lub Harrego Poterra słucha i zasypia po około 30 minutach. Dodam, że ma 4 lata.

A moj synek śpi po 12h i aż ni głupio jak kolezanki -mamy chodzą takie niewyspane

fajnie napisany artykuł 🙂 nareszcie w optymistycznym tonie 🙂

Ja włączałam suszarkę do włosów :)))

Dźwięki z życia płodowego! Kiedy kobieta jest jeszcze w ciąży do jej brzucha przykłada się duże słuchawki i puszcza wybraną przez siebie tą samą piosenkę/melodię. Ważne, by robić to codziennie. Psychika dziecka zacznie wiązać ten utwór z życiem płodowym, stanie się to czymś w rodzaju jego własnego tematu muzycznego, wryje się w jego podświadomość. Płód w brzychu matki czuje się bezpiecznie, jest mu ciepło i błogo, więc kiedy mózg urodzonego dziecka zostanie zetknięty z tą wybraną piosenką zacznie wiązać dźwięki z tamtym okresem czasu i uczuciami, których wtedy doświadczał, będzie się stopniowo wyciszać, a tym samym z każdą kolejną sekundą będzie zapadać w sen. Sprawdzone! Dźwięki z życia płodowego! Kiedy kobieta jest jeszcze w ciąży do jej brzucha przykłada się duże słuchawki i puszcza wybraną przez siebie tą samą piosenkę/melodię. Ważne, by robić to codziennie. Psychika dziecka zacznie wiązać ten utwór z życiem płodowym, stanie się to czymś w rodzaju jego własnego tematu muzycznego, wryje się w jego podświadomość. Płód w brzychu matki czuje się bezpiecznie, jest mu ciepło i błogo, więc kiedy mózg urodzonego dziecka zostanie zetknięty z tą wybraną piosenką zacznie wiązać dźwięki z tamtym okresem czasu i uczuciami, których wtedy doświadczał, będzie się stopniowo wyciszać, a tym samym z każdą kolejną sekundą będzie zapadać w sen. Sprawdzone!