Książę zatrzymany przez policję. Wstrząs w Wielkiej Brytanii. Przeszukanie w pałacu
Brytyjska opinia publiczna przeciera oczy ze zdumienia. Były członek rodziny królewskiej został zatrzymany przez policję w swojej posiadłości w Sandringham. Sprawa ma związek z poważnymi zarzutami, a komentarz premiera tylko podgrzał atmosferę. To bezprecedensowy moment w najnowszej historii monarchii.
Były książę zatrzymany w Sandringham. Policja wkroczyła o świcie
W Wielkiej Brytanii od rana wrze. Policja z obszaru Doliny Tamizy potwierdziła zatrzymanie mężczyzny w wieku ponad 60 lat, pochodzącego z Norfolk, w związku z podejrzeniem nadużycia funkcji publicznej (misconduct in public office).
Służby prowadzą obecnie przeszukania pod wskazanymi adresami w hrabstwach Berkshire oraz Norfolk. Sprawa, jak podkreślają śledczy, ma charakter wielowątkowy i jest efektem kilkumiesięcznych analiz dokumentów.
Brytyjskie media relacjonują kulisy porannej akcji. Na teren jednej z najbardziej znanych królewskich rezydencji wjechało sześć nieoznakowanych radiowozów. Świadkowie mówią o grupie około ośmiu funkcjonariuszy ubranych po cywilnemu. Obecność służb w tak symbolicznym miejscu natychmiast wywołała falę komentarzy.
Zastępca komendanta policji Doliny Tamizy, Oliver Wright, w oficjalnym komunikacie zaznaczył:
Po dokładnej analizie zdecydowaliśmy się wszcząć śledztwo w sprawie zarzutu nadużycia funkcji publicznej. Niezwykle ważne jest zachowanie integralności i pełnej bezstronności naszego postępowania.
Dodał także, że opinia publiczna będzie informowana o dalszych ustaleniach.
Śledztwo i wątek Epsteina. Wielowątkowa analiza dokumentów
Sprawa nie pojawiła się nagle. Według brytyjskich mediów zatrzymanie jest efektem kilkumiesięcznych dochodzeń prowadzonych przez kilka jednostek policji. Analizowane są m.in. dane lotów, korespondencja oraz dokumenty powiązane z amerykańskim śledztwem przeciwko Jeffreyowi Epsteinowi.
W ujawnionych materiałach miały pojawić się wątki sugerujące możliwe nieprawidłowe kontakty oraz potencjalne przekazywanie informacji, których jako wysoki przedstawiciel Wielkiej Brytanii nie powinien ujawniać.
Były książę od lat znajduje się w centrum kontrowersji związanych ze znajomością z Epsteinem. W przeszłości został pozbawiony wielu patronatów, tytułów wojskowych i oficjalnych ról reprezentacyjnych. Sam konsekwentnie zaprzeczał, by dopuścił się jakiegokolwiek przestępstwa.
Śledczy podkreślają, że obecne postępowanie ma charakter wielowątkowy i obejmuje współpracę z amerykańskimi organami analizującymi dokumenty z USA.
Były książę Andrzej zatrzymany w Sandringham
Mężczyzną, o którym mowa w komunikacie policji, jest były książę Andrzej Mountbatten-Windsor, młodszy brat króla Karola III. Zatrzymanie miało miejsce 19 lutego, w dniu jego 66. urodzin, w rezydencji w Sandringham.
Były książę od lat znajdował się w centrum kontrowersji związanych z jego relacjami z Jeffreyem Epsteinem. W przeszłości został pozbawiony części tytułów i oficjalnych funkcji reprezentacyjnych. Dotychczas konsekwentnie zaprzeczał, jakoby dopuścił się jakichkolwiek przestępstw.
Obecne śledztwo dotyczy podejrzenia nadużycia stanowiska publicznego. Do tej pory nie ogłoszono aktu oskarżenia.
Premier Keir Starmer reaguje. “Nikt nie stoi ponad prawem”
Zatrzymanie natychmiast wywołało reakcję polityków. Premier Wielkiej Brytanii, Sir Keir Starmer, odniósł się do sprawy w krótkim, ale stanowczym komentarzu.
Wszyscy są równi wobec prawa i nikt nie stoi ponad prawem – podkreślił szef brytyjskiego rządu.
Słowa te zostały odebrane jako jasny sygnał, że władze nie zamierzają traktować sprawy ulgowo ze względu na historyczne tytuły czy pozycję społeczną zatrzymanego.
Dla monarchii to kolejny trudny moment wizerunkowy. Książę Andrzej jest młodszym bratem króla Karola III, a jego nazwisko od lat budzi w Wielkiej Brytanii silne emocje. Teraz sprawa weszła w nowy, znacznie poważniejszy etap.





W końcu!
Głosujmy: skończy jak kumpel p.edofil czy sprawa zostanie rozmydlona i wyjdzie?
Jestem za pierwszą opcją: śmierć 🙂 kolejnego p.edof.ila mniej 🤗