Księżna Catherine chce być panią domu!
Świeżo upieczona księżna Catherine nie ma zamiaru brylować ani udzielać się publicznie. Według brytyjskich mediów żona księcia Williama chce teraz skupić się na swoim prywatnym życiu.
Catherine postanowiła tak długo, jak tylko się da, cieszyć się (w miarę) normalnym życiem u boku ukochanego. Para, która zamieszkała na terenie jednostki wojskowej, w której pracuje William, z pewnością nie będzie małżeństwem takim samym jak te, które są udziałem innych pilotów RAF. W każdym razie Catherine chciałaby zminimalizować swój udział w życiu publicznym.
Wiele osób sądziło, że po ślubie księżna będzie chciała pójść śladem księżnej Diany, która udzielała się charytatywnie i często spotykała z ludźmi.
Wydaje się jednak, że Catherine woli robić wszystko po swojemu…
Po co ma pracować? Osiągnęła to, co chciała, uknuła plan i ma Williama w garści, a także całkiem niezły majątek, praca jej do szczęścia nie jest potrzebna. Mam wrażenie, że ona jest bardziej jego fanką niż żoną.
Ludzie! Jak wy każdą (przyszłą) księżniczkę postrzegacie jako “klatkę na kasę” to każdy książę (wraz z William’em) musiał by zostać do końca życia sam, bo wszyscy uważają, że każda która za Niego wyjdzie to nie z miłości, ale dla forsy. Ja tam wierze, że oni się bardzo kochają i nawet to po nich widać. A wy nic tylko o pieniądzach i fortunie myślicie. A tak naprawdę to nikt z nas nie ma prawa ich oceniać po tym co wyczytamy na internecie albo w gazecie, bo nie wiemy jak naprawdę wygląda ich codzienne życie… mi nie pozostało nic jak życzyć im szczęścia.
po swojemu czyli nic!
gość, 04-05-11, 21:36 napisał(a):gemmei, 04-05-11, 21:04 napisał(a):Po co ma pracować? Osiągnęła to, co chciała, uknuła plan i ma Williama w garści, a także całkiem niezły majątek, praca jej do szczęścia nie jest potrzebna. Mam wrażenie, że ona jest bardziej jego fanką niż żoną.ale wiesz podpisała intercyzę, to tak jakby nie miala z tego niczego, oprócz tego co ma teraz, bo jak sie rozwiedzie to nic jej nie zostanie… <Ładne mi nic – w razie rozwodu dostanie 17 mln. funtów – też bym chciała takie “nic”.
gemmei, 04-05-11, 21:04 napisał(a):Po co ma pracować? Osiągnęła to, co chciała, uknuła plan i ma Williama w garści, a także całkiem niezły majątek, praca jej do szczęścia nie jest potrzebna. Mam wrażenie, że ona jest bardziej jego fanką niż żoną.ale wiesz podpisała intercyzę, to tak jakby nie miala z tego niczego, oprócz tego co ma teraz, bo jak sie rozwiedzie to nic jej nie zostanie…
gość, 04-05-11, 21:45 napisał(a):gość, 04-05-11, 21:36 napisał(a):gemmei, 04-05-11, 21:04 napisał(a):Po co ma pracować? Osiągnęła to, co chciała, uknuła plan i ma Williama w garści, a także całkiem niezły majątek, praca jej do szczęścia nie jest potrzebna. Mam wrażenie, że ona jest bardziej jego fanką niż żoną.ale wiesz podpisała intercyzę, to tak jakby nie miala z tego niczego, oprócz tego co ma teraz, bo jak sie rozwiedzie to nic jej nie zostanie… <Ładne mi nic – w razie rozwodu dostanie 17 mln. funtów – też bym chciała takie “nic”.I tak ma kasy jak lodu, a dzieci w razie rozstania zostają z nim, więc to jest duże poświęcenie z jej strony, to raz.Dwa- podobno William nie chciał tej intercyzy podpisywać? Czy to tylko plotki?Trzy- jaka fanka?! Dziewczyna czekała na niego 9 lat, więc on chyba miał dostatecznie dużo czasu, żeby się zastanowić i ją dobrze poznać. Mogłaby udawać, że go kocha przez rok, dwa, nie wiem, czy ktoś by dał radę udawać miłość 3 lata, ale nie 9! Ma go w garści? Szybciej on ją- stoi za nim cała rodzinka królewska, do której Kate musi się wpasować. Dziennikarze nie dadzą jej spokoju, królowa będzie miała jakieś swoje wymagania, musi urodzić dzieci czy tego chce, czy nie chce, bo przecież przyszły król musi mieć następców tronu. Zaraz zaczną szukać jakichś kompromitujących ją zdjęć, albo ”życzliwych” znajomych z ciekawymi historyjkami na jej temat. Tak więc nie wydaje mi się, żeby to wszystko było takie różowe, jak co niektórym tu się widzi.
gość, 03-05-11, 21:26 napisał(a):Pewnie, że prowadzenie domu to praca, tyle, że nikt jej nie docenia i nie przysługuje wynagrodzenie. Ja siedziałam w sumie 4 lata z córką w domu, i szczerze mówiąc, wystarczy. Wolę być między ludźmi i przelew na konto co m-c. Z całą resztą sobie poradzę.taaaak…. ale ty pewnie nie mialas do dyspozycji N-tej liczby sluzby
Poprawki Katie pochodzi z rodziny ktora niezawsze byla bogata jej cala rodzina pracowala w kopalni wegla od zarania i po kilkunastu latach jej ojciec postanowil troche zaoszczedzonych pieniedzy wlozyc z zabawkowy interes i z tego interesu w ciagu ponad 10 lat zarobil 20 milonow funtow .Tak wiec wiemy oco tutaj chodzi prawda.
czyli kate nie bedzi erobila to co do tej pory czyli nic…
gość, 03-05-11, 21:13 napisał(a):Wbrew pozorom “praca” w domu to też ciężka praca. Ale za to mąż wraca i ma obiad, kogoś bliskiego i miłą atmosferę. Nie zawsze tak u mnie było. Kiedy wracałam po 19-ej nie miałam czasu na nic, ani dla nikogo. Wściekałam się i rozstawiałam wszystkich po kątach, bo było tak wiele do zrobienia. Teraz rodzina jest spokojna i panuje dobra atmosfera. Nikogo nie osądzam, ale pogodzenie roli pracownika i żony oraz matki jest mega trudne!ZGADZAM SIE W 100%
Pewnie, że prowadzenie domu to praca, tyle, że nikt jej nie docenia i nie przysługuje wynagrodzenie. Ja siedziałam w sumie 4 lata z córką w domu, i szczerze mówiąc, wystarczy. Wolę być między ludźmi i przelew na konto co m-c. Z całą resztą sobie poradzę.
Dla niej dobre jest to że William nie zgodził się podpisać intercyzy.Poza tym jeżeli chce być żoną to niech nią będzie a wam nic do tego!!!
gość, 03-05-11, 15:52 napisał(a):o Boże ludzie, jacy wy jesteście zawistni! Jesteście ich materacem, że wiecie co robią i dlaczego Kate jest taka a nie inna? Skąd wiecie, że naprawde go nie kocha i chodzi tu o kase (hmm, jej rodzice sa bogaci). A jeśli by chodziło o to, to raczej już pare lat wcześniej lnalegałaby na ślub a nie czekała spokojnie 10 lat? wiec, skąd wiecie jak jest między nimi? sami się zastanówcie ile małżeństw w Waszym otoczeniu “udają” przy ludziach zakochanych i w ogóle a w domu draka na całego?Same krytykują a jak by mogły to szybciej by mu zmajstrowąły dzidziusia. I kto tu jest pazerny na kasę?
kate amibcje skonczyly sie na usidleniu Williama a tera by nic nie robiła gwiazdeczka z nieba
Wbrew pozorom “praca” w domu to też ciężka praca. Ale za to mąż wraca i ma obiad, kogoś bliskiego i miłą atmosferę. Nie zawsze tak u mnie było. Kiedy wracałam po 19-ej nie miałam czasu na nic, ani dla nikogo. Wściekałam się i rozstawiałam wszystkich po kątach, bo było tak wiele do zrobienia. Teraz rodzina jest spokojna i panuje dobra atmosfera. Nikogo nie osądzam, ale pogodzenie roli pracownika i żony oraz matki jest mega trudne!
A, to już zależy od indywidualnego podejścia, zarówno do pracy zawodowej, jak i do rodziny do domu. Ja osobiście nie wyobrażam sobie nie mieć własnych, zarobionych przez siebie pieniędzy, a jedynie te, którymi w swej niezmierzonej łaskawości podzieli się ze mną mój mąż. Poza tym – dzisiaj męża się ma, a jutro nigdy nic nie wiadomo, wypadki chodzą po ludziach, jeden znajdzie szczęście gdzie indziej, drugiemu spadnie dachówka na głowę, a żyć za coś trzeba i rachunki się same nie zapłacą. Kobieta powinna być niezależna -takie jest moje zdanie. Miliony kobiet pracują i wychowują dzieci, chodzą na wywiadówki, organizują kinderbale, mnie się też to udaje, i jakoś rodzina funkcjonuje. A jak się jeszcze ma dziadka i babcię niedaleko, to już można powiedzieć – sielanka:)
gość, 03-05-11, 19:30 napisał(a):Wolę być matką na pełny etat niż mamą dochodzącą, bo nikt mi nie wmówi że pracująca kobieta to efektywna matka! </iA co wg Ciebie oznacza bycie efektywną matką?
Wolę być matką na pełny etat niż mamą dochodzącą, bo nikt mi nie wmówi że pracująca kobieta to efektywna matka! </iA, to już zależy od indywidualnego podejścia, zarówno do pracy zawodowej, jak i do rodziny do domu. Ja osobiście nie wyobrażam sobie nie mieć własnych, zarobionych przez siebie pieniędzy, a jedynie te, którymi w swej niezmierzonej łaskawości podzieli się ze mną mój mąż. Poza tym – dzisiaj męża się ma, a jutro nigdy nic nie wiadomo, wypadki chodzą po ludziach, jeden znajdzie szczęście gdzie indziej, drugiemu spadnie dachówka na głowę, a żyć za coś trzeba i rachunki się same nie zapłacą. Kobieta powinna być niezależna -takie jest moje zdanie. Miliony kobiet pracują i wychowują dzieci, chodzą na wywiadówki, organizują kinderbale, mnie się też to udaje, i jakoś rodzina funkcjonuje. A jak się jeszcze ma dziadka i babcię niedaleko, to już można powiedzieć – sielanka:)
Wolę być matką na pełny etat niż mamą dochodzącą, bo nikt mi nie wmówi że pracująca kobieta to efektywna matka! </iA, to już zależy od indywidualnego podejścia, zarówno do pracy zawodowej, jak i do rodziny do domu. Ja osobiście nie wyobrażam sobie nie mieć własnych, zarobionych przez siebie pieniędzy, a jedynie te, którymi w swej niezmierzonej łaskawości podzieli się ze mną mój mąż. Poza tym – dzisiaj męża się ma, a jutro nigdy nic nie wiadomo, wypadki chodzą po ludziach, jeden znajdzie szczęście gdzie indziej, drugiemu spadnie dachówka na głowę, a żyć za coś trzeba i rachunki się same nie zapłacą. Kobieta powinna być niezależna -takie jest moje zdanie. Miliony kobiet pracują i wychowują dzieci, chodzą na wywiadówki, organizują kinderbale, mnie się też to udaje, i jakoś rodzina funkcjonuje. A jak się jeszcze ma dziadka i babcię niedaleko, to już można powiedzieć – sielanka:)
Ona studiowała historie sztuki-sama studiuje wiec wiem-ten kierunek wybiera sie tylko z pasji-praca w zawodzie to co innego…
Propaganda pseudo wyzwolonych kobiet jest nie tyle nie do zniesienia co śmieszna. Sama pracuję od ładnych paru lat ale zamierzam po ślubie skoncentrować się tylko na rodzinie. Mam na szczęście fantastycznego człowieka jako partnera i mogę sobie na to pozwolić. Wolę być matką na pełny etat niż mamą dochodzącą, bo nikt mi nie wmówi że pracująca kobieta to efektywna matka! </iA, to już zależy od indywidualnego podejścia, zarówno do pracy zawodowej, jak i do rodziny do domu. Ja osobiście nie wyobrażam sobie nie mieć własnych, zarobionych przez siebie pieniędzy, a jedynie te, którymi w swej niezmierzonej łaskawości podzieli się ze mną mój mąż. Poza tym – dzisiaj męża się ma, a jutro nigdy nic nie wiadomo, wypadki chodzą po ludziach, jeden znajdzie szczęście gdzie indziej, drugiemu spadnie dachówka na głowę, a żyć za coś trzeba i rachunki się same nie zapłacą. Kobieta powinna być niezależna -takie jest moje zdanie. Miliony kobiet pracują i wychowują dzieci, chodzą na wywiadówki, organizują kinderbale, mnie się też to udaje, i jakoś rodzina funkcjonuje. A jak się jeszcze ma dziadka i babcię niedaleko, to już można powiedzieć – sielanka:)
“Nie do wiary że ta 30letnia kobieta nigdy nie pracowała i nie zamierza. Próżna jest. ”Dobrze że jest tylko próżna, a nie głupia 😀 lol Zazdrość niektórych zabija! Nie do wiary że może ktoś istnieć na tym Świecie kto nie chce pracować tylko woli ”LENIUCHOWAĆ” w domu. Nie do wiary że są jeszcze kobiety które chcą być paniami domowego ogniska. Tylko tyle i AŻ tyle. Propaganda pseudo wyzwolonych kobiet jest nie tyle nie do zniesienia co śmieszna. Sama pracuję od ładnych paru lat ale zamierzam po ślubie skoncentrować się tylko na rodzinie. Mam na szczęście fantastycznego człowieka jako partnera i mogę sobie na to pozwolić. Wolę być matką na pełny etat niż mamą dochodzącą, bo nikt mi nie wmówi że pracująca kobieta to efektywna matka!
William pracuje mimo że jest następcą tronu i księciem, a ona to co? Korona z głowy spadnie? Nie do wiary że ta 30letnia kobieta nigdy nie pracowała i nie zamierza. Próżna jest. Aż dziwne że William ją chciał. On jest taki poczciwy.no niestety widac ze poprosu chcialas sie wyzlosliwic. bo katherine pracowala, a po slubie palac by jej na to nie pozwoli. sluzba w wojsku jest honorowym obowiazkiem meskich czlonkow rodziny krolewskiej. Nie pracowała bo jak tłumaczyła nie chciała aby ktoś posądzał ją o to że to dzięki znajomości z Willem dostała pracę i pracuje po znajomości, więc postanowaiła nie pracowac wcale. Ambitnie. Ta dziewczyna jest przebiegła, oglądałam wywiad z osobą która chodziła na ten sam uniwersytet co oni i ta historia to zagięty parol Kate i jej matki na księcia. Zero romantyzmu, sama reżyseria. racja!! Zgadza się ,że ona nie pracowała. Dopiero jak media zaczęły szeroko to komentować to zatrudniła się u rodziców i robiła tam zdjęcia. A o pracy w wyuczonym zawodzie to chyba nawet nie myślała. Nie chce snuć domysłów ale ciekawe po co jej te studia w ogóle były skoro się nie rozwija. I przesadzanie z tym ,że teraz nie miałaby gdzie pracować. Królowa Szwecji np. miała praktyki w ambasadzie, parlamencie czy w ONZ. Jak się chce to można.Kate podjęła nisko płatną pracę u znajomych rodziców. Po ślubie raczej pracować nie będzie, bo do tej pory królewska rodzina źle wychodziła na księżnych pracujących zawodowo (Fergie, Sophie Rhys – Jones). A to, że człowiek studiuje, a potem nie pracuje, to chyba nie jest jakimś kuriozum, człowiek uczy się dla siebie, niekoniecznie dla kariery.
a co kogo to obchodzi..!!!!???ludzie jak wszyscy inni…a wy tutaj co sie szeroko na ich temat rozwodzicie pustaki jestescie…
mi się podoba to, że Kate jest niezależna w miarę możliwości, na pewno mają oboje obmyślony plan na swoją przyszłość, poza tym są ledwo kilka dni po ślubie a wy już jej każecie szukać pracy albo latać do afryki pomagać biednymdajcie im żyć swoim życiem i cieszcie się ich szczęściem, ja życzę im powodzenia i wierzę w ich miłość, mam nadzieję, że dożyją razem starości 🙂
gość, 03-05-11, 16:10 napisał(a):zarówno Kate jak i William to dwie, brzydkie kupy. Jak ktos napisal wczesniej wiliam byl ladniejszy gdy byl mlodszy, teraz wyglada okropnie! kijem bym nie tknęła. dwie, angolskie kupy. tylko cham może próbować poniżać innego człowieka bez względu na jego urodzenie-wnioski sam/ a wyciągnij jeśli potrafisz….
i bardzo dobrze bo później by jej zarzucali że na siłę chce być jak Diana
A teraz zacznie się show pt “Pierwszy kryzys”, ”Ex Kate ujawnia pikantne szczegóły z życia księżnej” etc. Współczucie.
Tak, wydaje sie…po swojemu…po prostu ma gleboko w d…udzielanie sie charytatywne etc, tylko chce sie cieszyc swoim dostatkiem i tyle!
na innych portalach sugerowali, ze ona tak powiedziala, zeby od razu z gory zasugerowac, ze nie bedzie wywiadow dla prasy i telewizji.nie powiedziala nic o tym, ze rezygnuje ze swoich obowiazkow jako czlonkini rodziny krolewskiej, ablo, ze nie bedzie sie udzielala charytatywnie.
noi dobrze<3
gość, 03-05-11, 16:10 napisał(a):zarówno Kate jak i William to dwie, brzydkie kupy. Jak ktos napisal wczesniej wiliam byl ladniejszy gdy byl mlodszy, teraz wyglada okropnie! kijem bym nie tknęła. dwie, angolskie kupy. Ja wiem ze ‘kupy’ jak to nazwalas/les lubia sie pocieszac, ale catherin jest jedna z najpiękniejszych ksiezniczek jakie były w Anglii.. Jak masz kompleksy to sie nie wypowiadaj tylko nad sobą popracuj 🙂
zarówno Kate jak i William to dwie, brzydkie kupy. Jak ktos napisal wczesniej wiliam byl ladniejszy gdy byl mlodszy, teraz wyglada okropnie! kijem bym nie tknęła. dwie, angolskie kupy.
gość, 03-05-11, 14:44 napisał(a):gość, 03-05-11, 13:26 napisał(a):nawet przecież mówili ze jej matka gdy dowiedziała sie ze Will będzie uczył sie w st.Andrews to wyslala tam specjalnie Kate, zeby ona go poderwała. czytałam w jakiejś gazecie chyba super TV ze ‘gdy zobaczył Kate, byl tak oczarowany jej uroda ze az wylał na siebie drinka’ czy cos w ten deseń. Dla mnie to szopka, z tym slubem ona wcale go nie kocha tylko chce jego kasy. A on jest brzydki, ladny byl w 2007-2008 roku a teraz caly Karolek wyszedł. cwana jest i tyle, ale zycze im wszystkiego najlepszego. piszesz brednie dziecko jej rodzice sa bardzo bogatymi ludzmi,maja sporo milionow na koncie moze nie az tyle co rodzina krolewska,ale sa bardzo bogaci,wiec nie powielaj plotek z bulwarowych gazetmajatek rodzicow kate zostal (chyba 3 lata temu) oszacowany na 30mln funtow.wiec nie robcie z niej jakiejs biednej laski, ktora chciala kase.na dziecko tez go nie wyrwala, nie wrobila w szybki slub, 7 lat sie chlop zastanawial – jesli ona tyle lat umiala tak dobrze grac tyle czasu, to uklon
Vanilla, 03-05-11, 15:45 napisał(a):Pani domu w królewskiej rodzinie? Przecież oni mają pokojówki i służące. Czy ona chce się wyrwać od wszelkiej roboty?Jak by chciała to by znalazła jakąś pracę.Mogłaby zajmować się dyplomacją lub udzielać się charytatywnie. Nie Tobie to oceniać co ona może, a czego nie. Jeśli będzie zadowolona zajmując się domem to niech się zajmuje. To wcale nie wyklucza np.: przekazywania pewnych sum na organizacje charytatywne, a, że przy tym nie będzie się obfotografowywać z afrykańskimi dziećmi jak Diana to nawet lepiej. Nie to, żebym coś miała do Diany, ale teraz wszyscy wyskakujecie z tą działalnością społeczną, bo ona tak robiła, a Kate to przecież zupełnie inna osoba i ma swój plan na życie. Oni nie chcą mieć służby i moim zdaniem to coś pozytywnego, powiew świeżości w obyczajach królewskich. Kate skończyła studia, może sobie bez problemu znaleźć jakąś pracę i nikt nie mówi, że nigdy tego nie zrobi, ale ma ten komfort, że może sobie to odłożyć w czasie. Ona na pewno wie co robi.
o Boże ludzie, jacy wy jesteście zawistni! Jesteście ich materacem, że wiecie co robią i dlaczego Kate jest taka a nie inna? Skąd wiecie, że naprawde go nie kocha i chodzi tu o kase (hmm, jej rodzice sa bogaci). A jeśli by chodziło o to, to raczej już pare lat wcześniej lnalegałaby na ślub a nie czekała spokojnie 10 lat? wiec, skąd wiecie jak jest między nimi? sami się zastanówcie ile małżeństw w Waszym otoczeniu “udają” przy ludziach zakochanych i w ogóle a w domu draka na całego?
Pani domu w królewskiej rodzinie? Przecież oni mają pokojówki i służące. Czy ona chce się wyrwać od wszelkiej roboty?Jak by chciała to by znalazła jakąś pracę.Mogłaby zajmować się dyplomacją lub udzielać się charytatywnie.
gość, 03-05-11, 14:15 napisał(a):moze chce byc szzesliwa i byc przy swoim mezu caly czas gdy tylko moze? nie osadzajcie jej bo tak naprawde nie wiadomo co bedzie robic to dopiero poczatek małżeństwa. plotki to plotki ktore w duzym stopniu mijaja sie z prawda.. ja uwazam ze beda szcześliwi i ze beda zyli dlugo i szcześliwie:) zycze im tego:) “byc przy swoim mezu caly czas gdy tylko moze” czyli kobieta bluszcz?
gość, 03-05-11, 13:26 napisał(a):nawet przecież mówili ze jej matka gdy dowiedziała sie ze Will będzie uczył sie w st.Andrews to wyslala tam specjalnie Kate, zeby ona go poderwała. czytałam w jakiejś gazecie chyba super TV ze ‘gdy zobaczył Kate, byl tak oczarowany jej uroda ze az wylał na siebie drinka’ czy cos w ten deseń. Dla mnie to szopka, z tym slubem ona wcale go nie kocha tylko chce jego kasy. A on jest brzydki, ladny byl w 2007-2008 roku a teraz caly Karolek wyszedł. cwana jest i tyle, ale zycze im wszystkiego najlepszego. piszesz brednie dziecko jej rodzice sa bardzo bogatymi ludzmi,maja sporo milionow na koncie moze nie az tyle co rodzina krolewska,ale sa bardzo bogaci,wiec nie powielaj plotek z bulwarowych gazet
Szkoda… Ma wystarczającą dużą władzę by coś zmienić, pomóc tym którzy tego potrzebują. A ona woli zaszyć się w domu i żyć na koszt podatników.
nawet przecież mówili ze jej matka gdy dowiedziała sie ze Will będzie uczył sie w st.Andrews to wyslala tam specjalnie Kate, zeby ona go poderwała. czytałam w jakiejś gazecie chyba super TV ze ‘gdy zobaczył Kate, byl tak oczarowany jej uroda ze az wylał na siebie drinka’ czy cos w ten deseń. Dla mnie to szopka, z tym slubem ona wcale go nie kocha tylko chce jego kasy. A on jest brzydki, ladny byl w 2007-2008 roku a teraz caly Karolek wyszedł. cwana jest i tyle, ale zycze im wszystkiego najlepszego.
moze chce byc szzesliwa i byc przy swoim mezu caly czas gdy tylko moze? nie osadzajcie jej bo tak naprawde nie wiadomo co bedzie robic to dopiero poczatek małżeństwa. plotki to plotki ktore w duzym stopniu mijaja sie z prawda.. ja uwazam ze beda szcześliwi i ze beda zyli dlugo i szcześliwie:) zycze im tego:)
gość, 03-05-11, 12:35 napisał(a):gość, 03-05-11, 12:24 napisał(a):gość, 03-05-11, 12:04 napisał(a):gość, 03-05-11, 11:56 napisał(a):William pracuje mimo że jest następcą tronu i księciem, a ona to co? Korona z głowy spadnie? Nie do wiary że ta 30letnia kobieta nigdy nie pracowała i nie zamierza. Próżna jest. Aż dziwne że William ją chciał. On jest taki poczciwy.no niestety widac ze poprosu chcialas sie wyzlosliwic. bo katherine pracowala, a po slubie palac by jej na to nie pozwoli. sluzba w wojsku jest honorowym obowiazkiem meskich czlonkow rodziny krolewskiej.Nie pracowała bo jak tłumaczyła nie chciała aby ktoś posądzał ją o to że to dzięki znajomości z Willem dostała pracę i pracuje po znajomości, więc postanowaiła nie pracowac wcale. Ambitnie. Ta dziewczyna jest przebiegła, oglądałam wywiad z osobą która chodziła na ten sam uniwersytet co oni i ta historia to zagięty parol Kate i jej matki na księcia. Zero romantyzmu, sama reżyseria.racja!!Zgadza się ,że ona nie pracowała. Dopiero jak media zaczęły szeroko to komentować to zatrudniła się u rodziców i robiła tam zdjęcia. A o pracy w wyuczonym zawodzie to chyba nawet nie myślała. Nie chce snuć domysłów ale ciekawe po co jej te studia w ogóle były skoro się nie rozwija.I przesadzanie z tym ,że teraz nie miałaby gdzie pracować. Królowa Szwecji np. miała praktyki w ambasadzie, parlamencie czy w ONZ. Jak się chce to można.
gość, 03-05-11, 11:27 napisał(a):a jak było z dianą? nie podpasowała im to ją znienawidzili i kropneli, ona była tam nieszczęśliwa i jeszcze ten karol ja zdradzał z camilla oh biedna była a tobie by pasowalo gdyby codziennie ktos na twoj temat sprzedawal brukowcom zlosliwe historyjki na twoj temat tylko po to zeby na tym zarobic
gość, 03-05-11, 12:56 napisał(a):gość, 03-05-11, 11:29 napisał(a):moglaby do pracy isc….jak sobie wyobrazasz, ze ona pojdzie do pracy?przypominam, ze ona skonczyla historie sztuki.wyobrazasz sobie, co by sie dzialo pod np galeria sztuki, w ktorej by pracowala?musialaby miec tam ochrone, malo to wariatow, ktorzy mogliby jej zrobic krzywde? malo terrorystow?poza tym ludzie przychodziliby tylko, zeby ja zobaczyc. kazdy turysta by tam lecial, zobaczyc ksiezniczke za lada.moze kiedys, jak o niej przycichnie, ale nie teraz, gdy wszyscy sie nia podniecaja.william jest wojskowym, ludzie z ulicy nie maja do niego dostepu w jego miejscu pracy. stricte pracy w zawodzie nikt od niej nie wymaga, ale milo by bylo gdyby przejela troche “publicznych” obowiazkow. Zeby sie pojawiala na eventach charytatywnych, galach i innych uroczystosciach. zajela tym czym normalnie zajmuja sie czlonkowie rodziny krolewskiej, do ktorej ona teraz jakby nie patrzec nalezy.Niech nie udaje, ze potrzebuje sie przyzwyczaic do tej salej sytuacji i nauczyc paru rzeczy, bo 6 lat temu skonczyla studia i wlasnie tym sie zajmowala, a fotoreporterzy towarzyszyli jej juz wtedy na kazdym kroku.Jak dla mnie to jedna wielka sciema z ta ”miloscia”, i mam nadzieje, ze sie myle, bo zycze Williamowi jak najlepiej
nie poślubiła całej monarchii tylko księcia
gość, 03-05-11, 12:49 napisał(a):Królewska niewolnica ;/ Ona w ogóle nie ma nic do gadania.Wszystko ustalone. Niesprawiedliwe jest, że nie będzie mogła się zajmować swoimi dziećmi w razie rozwodu.A rozejdą się na pewno.Bo nie widzę między nimi gorącej miłości. wyrocznia sie odezwala hehehehehe
gość, 03-05-11, 11:29 napisał(a):moglaby do pracy isc….jak sobie wyobrazasz, ze ona pojdzie do pracy?przypominam, ze ona skonczyla historie sztuki.wyobrazasz sobie, co by sie dzialo pod np galeria sztuki, w ktorej by pracowala?musialaby miec tam ochrone, malo to wariatow, ktorzy mogliby jej zrobic krzywde? malo terrorystow?poza tym ludzie przychodziliby tylko, zeby ja zobaczyc. kazdy turysta by tam lecial, zobaczyc ksiezniczke za lada.moze kiedys, jak o niej przycichnie, ale nie teraz, gdy wszyscy sie nia podniecaja.william jest wojskowym, ludzie z ulicy nie maja do niego dostepu w jego miejscu pracy.
Królewska niewolnica ;/ Ona w ogóle nie ma nic do gadania.Wszystko ustalone. Niesprawiedliwe jest, że nie będzie mogła się zajmować swoimi dziećmi w razie rozwodu.A rozejdą się na pewno.Bo nie widzę między nimi gorącej miłości.
gość, 03-05-11, 12:04 napisał(a):gość, 03-05-11, 11:56 napisał(a):William pracuje mimo że jest następcą tronu i księciem, a ona to co? Korona z głowy spadnie? Nie do wiary że ta 30letnia kobieta nigdy nie pracowała i nie zamierza. Próżna jest. Aż dziwne że William ją chciał. On jest taki poczciwy.no niestety widac ze poprosu chcialas sie wyzlosliwic. bo katherine pracowala, a po slubie palac by jej na to nie pozwoli. sluzba w wojsku jest honorowym obowiazkiem meskich czlonkow rodziny krolewskiej.Nie pracowała bo jak tłumaczyła nie chciała aby ktoś posądzał ją o to że to dzięki znajomości z Willem dostała pracę i pracuje po znajomości, więc postanowaiła nie pracowac wcale. Ambitnie. Ta dziewczyna jest przebiegła, oglądałam wywiad z osobą która chodziła na ten sam uniwersytet co oni i ta historia to zagięty parol Kate i jej matki na księcia. Zero romantyzmu, sama reżyseria.