Księżna Cherlene nie mieszka z księciem Albertem

838 838

Niepewna mina Charlene Wittstock, gdy ślubowała swemu mężowi miłość i wierność, jest w pełni usprawiedliwiona.

Obecna księżna Monako nie paliła się do ślubu, mówi się nawet, że kilka razy rezygnowała. Ostatecznie jednak doszło do małżeństwa. Fikcyjnego – bo czy prawdziwie zakochani małżonkowie zdecydowaliby się spędzać miodowy miesiąc oddzielnie?

A tak właśnie wygląda sytuacja z Charlene i Albertem. Ich wspólne gniazdko, które pokazywaliśmy Wam TUTAJ, stoi puste. Para zamieszkała w dwóch hotelach. I choć pojawiają się razem na zaplanowanych imprezach, przyjeżdżają tam oddzielnie.

Zdaje się, że w najbliższym czasie nie zobaczymy księżnej uśmiechającej się szczerze i promiennie do swego małżonka.

 
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

66 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

gość, 12-07-11, 10:52 napisał(a):Osobiście dziwi mnie, że “spiskowcy” nie czują zażenowania własnym kretynizmem, nawet kiedy całe otoczenie czuje się zażenowane ich głupota. Ale oni są święcie przekonaniu, że są ponad resztą społeczeństwa, ponieważ wzbili się na wyżyny własnych intelektualnych możliwości i odpalili filmiki na YT skąd posiedli tajemną wiedzę na temat świata haha. Przekazaną im, przez Alexa Jonsa czy innego oszołoma, który bezlitosnie zbija na tych tłukach kase, jednocześnie upokarzając ich w stopniu maksymalnym i pogłębiając ich wrodzony debilizm. Ptasie móżdżki badźcie, łaskawe i pozostawcie łasne ”oświecenie” dla siebie, bo wasze wywody i wątpliwy intelekt uraga człowiekowi, postrzeganemu jako istota myśląca. 10/10

Charlene bliżej do arystokratki (pływaczka -lekkoatletka) a księciu Albertowi w obecnym wyglądzie do hodowcy ziemniaczków.

Widać, że dzieci do szkoły nie chodzą i wylewają swoję głupotę na kozaku.

Dziwicie się? Ma kilka nieślubnych dzieci, a dodatkowo jedno jest w drodze. -,-

Od dzisiaj jak spotkam gdzieś sPISkowca to od razu dzwonię po tych z kaftanem bez kitu… psycholi nie brakuje.

Do tej eksperti od teorii spiskowych, dziewczyno ty jesteś tak żałosna, że nie wiadomo czy śmiać się czy płakać. Lecz się na nogi, bo na łeb już u ciebie za późno.

gość, 12-07-11, 12:06 napisał(a):Jak czytam te posty “zwolenniczki teorii spiskowych” to jestem za aborcją… na całe szczęście natura sama często eliminuje takie jednostki, więc i ciebie już niedługo to spotka.Jak natura się z nią sama nie upora to ktoś wyręczy naturę 😉

Jak czytam te posty “zwolenniczki teorii spiskowych” to jestem za aborcją… na całe szczęście natura sama często eliminuje takie jednostki, więc i ciebie już niedługo to spotka.

@Dziecko to ty nie wypowiadaj się na tematy o, których nie masz pojęcia. I prosze zakończ te teorie spiskowe, internet zdecydowanie ci nie służy. Ps. Tak, tak prostytutki, ruska mafia, a czasem to jeszcze lądują tam marsjanie, no i oczywiście “szantażują” żone alberta. Haha. OMG> skąd się tacy ludzie biorą A czy ty znasz jakis obcy jezyk w ktorym moglabys poczytac wlasnie na temat Monako? Polecam jezyk francuski ,napisano wiele ksiazek na temat tej pralni brudnych pieniedzy, Monako bylo na czarnej liscie UE wlasnie z tego powodu i duzo sie na ten temat mowilo w mediach francusko-jezycznych. Znajomosc jezykow obcych pomoglaby ci w lepszym poznaniu problemow tego swiata…… wtedy kazda teora spiskowa moze zostac dokladnie zweryfikowana.

Osobiście dziwi mnie, że “spiskowcy” nie czują zażenowania własnym kretynizmem, nawet kiedy całe otoczenie czuje się zażenowane ich głupota. Ale oni są święcie przekonaniu, że są ponad resztą społeczeństwa, ponieważ wzbili się na wyżyny własnych intelektualnych możliwości i odpalili filmiki na YT skąd posiedli tajemną wiedzę na temat świata haha. Przekazaną im, przez Alexa Jonsa czy innego oszołoma, który bezlitosnie zbija na tych tłukach kase, jednocześnie upokarzając ich w stopniu maksymalnym i pogłębiając ich wrodzony debilizm. Ptasie móżdżki badźcie, łaskawe i pozostawcie łasne ”oświecenie” dla siebie, bo wasze wywody i wątpliwy intelekt uraga człowiekowi, postrzeganemu jako istota myśląca.

Zapłacił jej za poślubienie go, a ona przyjęła pieniądze ze łzami w oczach.. proste

a może były duże kary za odwołanie ceremonii, bo może opłacono czas antenowy, widzowie wiedzieli wczesniej, wszystko było gotowe, no i panna młoda nie mogła tak po prostu zwiać

demiisthebest, 11-07-11, 22:03 napisał(a):nie chciało wiec nie wiem dlaczego ja zmuszal.. sadysta tak…policja krolewska ja zaciagnela…okropne….

gość, 11-07-11, 18:25 napisał(a):gość, 11-07-11, 17:58 napisał(a):gość, 11-07-11, 12:39 napisał(a):Jak mozna kogoś “zmusić” do ślubu w wysoko rozwiniętym demokratycznym kraju ? Już tak nie utyskujcie nad jej losem, chciała to ma. Facet był, jest i będzie taki sam. A oferta zostania Ksieżną nie trafia się każdemu, próżność ją najwyraźniej zgubiła, a ze jest wrażliwa to widocznie nie wytrzymała tego piekiełka i gry pozorów. Jednak, jak można pisać, że ją do tego zmusili ? Jest kowalem własnego losu. Jakim, qrwa kraju? demokratycznym? A wladze Monako sa wybierane w jakichs wyborach, maja tam parlament czy co? Dzieci, nie zabierajcie glosu w sprawach, o ktorych nie macie pojecia. Monako jest panstwem policyjnym. Poza fasada krainy z bajki czai sie pranie brudnych pieniedzy ( raj podatkowy), ruscy mafiozi, hazard i prostytucja. Dla osob inteligentnych i czytajacyh po angielsku polecam artykul z zeszlotygodniowego Timesa na ten temat. alberta w szachu trzyma ruska mafia. Albert trzyma w szachu swoja zone. to prawda, shiffer wiedziala i zwiala…/

gość, 11-07-11, 20:28 napisał(a):biedna… jak się będzie buntować to pewnie niedługo usłyszymy, że spotkał ją jakiś “nieszczęśliwy wypadek”szok

gość, 11-07-11, 21:14 napisał(a):gość, 11-07-11, 20:28 napisał(a):biedna… jak się będzie buntować to pewnie niedługo usłyszymy, że spotkał ją jakiś “nieszczęśliwy wypadek”Popieram. Jakoś trudno mi uwierzyć że te księżne mają aż takiego pecha do samochodów. (Grace Kelly umarła z powodu komplikacji po wypadku samochodowym a Diana zginęła bezposrednio w wypadku)ta, a ruskie latali i rozpylalli sztuczna mgle.Diana zginela przez pijanego sozfera, ktory pedzil z niesamoiwta szybkoscia.A, no i jeszcze DOdek w ostatniej chwili zmienil plany, tak ze ochrona o niczym nie wiedziala.Czlowieku, idz sie leczyc, zamiast snuc teorie spiskowe

demiisthebest, 11-07-11, 22:03 napisał(a):nie chciało wiec nie wiem dlaczego ja zmuszal.. sadysta Czy jestes naprawde tak glupia, czy tylko udajesz???Przeciez ona nie jest niewolnica. Chciala tytulu i kasy, to ma.A ze mężulek to kawal niewyżytego erotomana który ma nieślubne dzieci to niby nie wiedziala???

Wlasnie. A z niego to niezly buc,pala do kartofli. Jest obleny

gość, 11-07-11, 20:28 napisał(a):biedna… jak się będzie buntować to pewnie niedługo usłyszymy, że spotkał ją jakiś “nieszczęśliwy wypadek”Popieram. Jakoś trudno mi uwierzyć że te księżne mają aż takiego pecha do samochodów. (Grace Kelly umarła z powodu komplikacji po wypadku samochodowym a Diana zginęła bezposrednio w wypadku)

biedna… jak się będzie buntować to pewnie niedługo usłyszymy, że spotkał ją jakiś “nieszczęśliwy wypadek”

To pewnie plotki:)

gość, 11-07-11, 12:39 napisał(a):Jak mozna kogoś “zmusić” do ślubu w wysoko rozwiniętym demokratycznym kraju ? Już tak nie utyskujcie nad jej losem, chciała to ma. Facet był, jest i będzie taki sam. A oferta zostania Ksieżną nie trafia się każdemu, próżność ją najwyraźniej zgubiła, a ze jest wrażliwa to widocznie nie wytrzymała tego piekiełka i gry pozorów. Jednak, jak można pisać, że ją do tego zmusili ? Jest kowalem własnego losu. Jakim, qrwa kraju? demokratycznym? A wladze Monako sa wybierane w jakichs wyborach, maja tam parlament czy co? Dzieci, nie zabierajcie glosu w sprawach, o ktorych nie macie pojecia. Monako jest panstwem policyjnym. Poza fasada krainy z bajki czai sie pranie brudnych pieniedzy ( raj podatkowy), ruscy mafiozi, hazard i prostytucja. Dla osob inteligentnych i czytajacyh po angielsku polecam artykul z zeszlotygodniowego Timesa na ten temat. alberta w szachu trzyma ruska mafia. Albert trzyma w szachu swoja zone.

nie chciało wiec nie wiem dlaczego ja zmuszal.. sadysta

gość, 11-07-11, 17:58 napisał(a):gość, 11-07-11, 12:39 napisał(a):Jak mozna kogoś “zmusić” do ślubu w wysoko rozwiniętym demokratycznym kraju ? Już tak nie utyskujcie nad jej losem, chciała to ma. Facet był, jest i będzie taki sam. A oferta zostania Ksieżną nie trafia się każdemu, próżność ją najwyraźniej zgubiła, a ze jest wrażliwa to widocznie nie wytrzymała tego piekiełka i gry pozorów. Jednak, jak można pisać, że ją do tego zmusili ? Jest kowalem własnego losu. Jakim, qrwa kraju? demokratycznym? A wladze Monako sa wybierane w jakichs wyborach, maja tam parlament czy co? Dzieci, nie zabierajcie glosu w sprawach, o ktorych nie macie pojecia. Monako jest panstwem policyjnym. Poza fasada krainy z bajki czai sie pranie brudnych pieniedzy ( raj podatkowy), ruscy mafiozi, hazard i prostytucja. Dla osob inteligentnych i czytajacyh po angielsku polecam artykul z zeszlotygodniowego Timesa na ten temat. alberta w szachu trzyma ruska mafia. Albert trzyma w szachu swoja zone. Dziecko to ty nie wypowiadaj się na tematy o, których nie masz pojęcia. I prosze zakończ te teorie spiskowe, internet zdecydowanie ci nie służy. Ps. Tak, tak prostytutki, ruska mafia, a czasem to jeszcze lądują tam marsjanie, no i oczywiście ”szantażują” żone alberta. Haha. OMG> skąd się tacy ludzie biorą ?

no przecież jej nie uśpili, żeby zawlec ją przed ołtarz. A co więcej, wiele kobiet robi dokładnie to samo wychodząc za nic nie wartych mężczyzn, bo boją się, że już nikogo innego nie złapią. Wiele z was wie dokładnie o czym mówię prawda? nie wiem czemu to zrobiła po takim upokorzeniu. Była chyba wystarczająco zasobna, żeby nie musieć wychodzić za mąż dla pieniędzy. Ale to już raczej rozważania dla psychoanalityka.

gość, 11-07-11, 17:45 napisał(a):no przecież jej nie uśpili, żeby zawlec ją przed ołtarz. A co więcej, wiele kobiet robi dokładnie to samo wychodząc za nic nie wartych mężczyzn, bo boją się, że już nikogo innego nie złapią. Wiele z was wie dokładnie o czym mówię prawda? nie wiem czemu to zrobiła po takim upokorzeniu. Była chyba wystarczająco zasobna, żeby nie musieć wychodzić za mąż dla pieniędzy. Ale to już raczej rozważania dla psychoanalityka.Chyba akurat ona nie musiała się bać,że nikogo już nie znajdzie. Jest młoda, piękna, sławna i zapewne bardzo bogata. O tym,że w drodze jest kolejne dziecko narzeczonego dowiedziała się podobno niedługo przed ślubem. Myślisz,że książę Albert pozwoliłby na to,żeby ślub się nie odbył jak już wszystko przygotowane, goście zaproszeni? Jaki to byłby przecież wstyd dla monarchii i dla niego samego,że jego-księcia- kobieta zostawiła przed ołtarzem. Dziewczyna miała taką minę, jakby to nie był jej ślub, tylko pogrzeb bliskiej osoby. A facet który ma w ręce taki kraj jak Monako, na pewno ma wiele sposobów na “przekonanie” kobiety, że jednak powinna się z nim ożenić.

Współczuje jej! On się nie zmieni, a ona bedzie nieszczęśliwa. Małe są szanse aby było inaczej.

Do poniższych macie rację, wychodziła za bawidamka i dobrze o tym wiedziała. Najwidoczniej kasa, sława, honory, zapisanie się w historii było dla niej wazniejsze od godności, a ten lament i płacz na ślubie to chyba zdała sobie sprawę z utraty “wolnosci” na powaznie. Ale nie róbcie z niej takiej snotliwej i wrażliwej, dobrze wiedziała co robi.

gość, 11-07-11, 16:29 napisał(a):Do poniższych macie rację, wychodziła za bawidamka i dobrze o tym wiedziała. Najwidoczniej kasa, sława, honory, zapisanie się w historii było dla niej wazniejsze od godności, a ten lament i płacz na ślubie to chyba zdała sobie sprawę z utraty “wolnosci” na powaznie. Ale nie róbcie z niej takiej snotliwej i wrażliwej, dobrze wiedziała co robi. Dokładnie. Z taka urodą mogła mieć wielu mądrych i fajnych facetów. Wybrala jak wybrała.

to po co się pobierali?? przecież to nie średniowiecze i nie było przymusu

a teraz będzie rozwód i podział majątku, bo pewnie nie spisali intercyzy.. i wreszcie zobaczymy uśmiech na twarzy księżnej..

Bardzo proszę , nie piszcie bzdur o krolewskim ślubie. Można się rozmyślić jak przy każdym innym. To nie sredniowiecze. A poza tym to ksiażę nie król.

Kuta na 4 nogi jest.

Widziały gały co brały. Nie wierzę w te “niusy”. Ona nie jest głupia.

gość, 11-07-11, 15:19 napisał(a):Nad czym tu się zastanawiać ? chciałaś babo ślubu to ponoś jego konsekwencję, kto jak kto, ale Ona miała wystarczającą ilość czasu, żeby swoją decyzję przemyśleć. Byli razem chyba z 8 lat, a więc najwyższa pora na iść w jedną lub drugą stronę. On w przeciwieństwie do niej nie ma już czasu czekać, musi spłodzić potomka tronu. potomek to jest rodu, a nie tronu matole!!!!!

Dobrze wiedziała na co się pisze, znają się 11 at. W tym czasie wyszło na jaw że zmachał dwójke dzieci i brzydko mówiąc nie potrafi utrzymać w spodniach tego co powinien.A ten ślub to pewnie bardziej układ, niż miłość. Ale oboje byli przecież świadomi.

on jest tak marny,że nawet za tą cała kase patykiem bym go nie tkneła,żeby w XXI wieku była monarchia to szczyt zaćmienia

uwięziony łabądź z tej żony…może czekają na wyniki DNA -dziecka? Nie skonsumowany związek można unieważnić!

Trzeba być naprawde głupim ciemniakiem, żeby twierdzić, że ktoś ją zmuzał, co zagrozili jej więzieniem ? jest w ogóle w cywilizowanym świecie paragraf za odmówienie ślubu ? albo przystawili jej broń do głowy ? litośc! przyjęła oświadczyny i miała sporo czasu by wszystko odwołać, a mimo to tegio nie zrobiła. A więc zgodziła się na ten ślub. A to, że pod wpływem emocji chciała uciec ? nikt jej pewnie siłą nie zaciągnął, nie zakuli jej i nie sprowadzili jak przestępcy, jest wolnym człowiekiem. To co chciała to zrobiła, nikt nie mówił, że będzie łatwo.

Nad czym tu się zastanawiać ? chciałaś babo ślubu to ponoś jego konsekwencję, kto jak kto, ale Ona miała wystarczającą ilość czasu, żeby swoją decyzję przemyśleć. Byli razem chyba z 8 lat, a więc najwyższa pora na iść w jedną lub drugą stronę. On w przeciwieństwie do niej nie ma już czasu czekać, musi spłodzić potomka tronu.

ich sprawa. ślub się odbył, ona piękna, on bestia 😉 pięknym hotelem jak widać jej do siebie nie przekonał jednak. nikt nie wie co na serio się między nimi dzieje i jakie tam są układy więc nie ma co gdybać.

kurcze przypomnijcie sobie Ksiezna Diane,wywiady ktorych udzielila juz po rozwodzie z Karolem,dzieci zostaja przy ojcu ,odebrano jej tytul,musztrowano ja non stop czego by nie zrobila bylo zle,to nie jest zycie ksiezniczki z bajki jak sie wiekszosci wydaje,a teraz historiia sie powtarza, szkoda kobiety-to sie tragicznie skonczy 🙁

Z jednej strony fakt, to ślub królewski i nie może powiedzieć NIE przed samą ceremonią bo to ślub królewski ale z drugiej strony po co ma mówić TAK skoro będzie z nim nieszczęśliwa? To bez sensu. Nawet jakbym była na miejscu Księcia Alberta i widziała że moja wybranka ucieka to co to za sens brać ślub skoro Ona nie chce? Od książęcego blichtru wesela wolałabym mieć połówkę która mnie kocha i szczerze pragnie ślubu…

czy wy nie rozumiecie że ona została zmuszona do tego ślubu bo dwór królewski nie chciał skandalu i wyrzucenia kilkunastu milionów w błoto.

Czytam te komentarze i przeraża mnie mentalność osób na tym portalu… Jakaś dziewczyna napisała komentarz, druga się do niej doczepia i wytyka literówki, podczas gdy sama popełnia literówki. Ciemna maso? Dziewczyno, do książek. Gimnazjum czeka.Brak Ci własnej inwecji, że odsyłasz mnie do ksiązek, tak jak ja ciebie matołku z gimnazjum ? kończ – wstydu oszczędź i przestań wypisywać bzdety, że ktoś ją do czegoś zmusił. Bo w tym momencie się kompromitujesz. Zobowiązała się wyjść za niego, nie chciała ? trzeba było nie mówić magicznego “tak” Nikt jej do niczego nie zmuszał, sama się zgodziła.

gość, 11-07-11, 12:52 napisał(a):gość, 11-07-11, 12:41 napisał(a):jesteś aż taka tępa czy tylko udajesz? policja na polecenie księcia zatrzymała ją kilka razy na lotnisku kiedy chciała uciec z Monako. mówisz o byciu księżną – kurde, to sobie ją bądź, nawet jesli facet przyprawia rogi – skoro nie masz do siebie samej szacunku. a ty jesteś, az tak tępa czy tylko udajesz ? podejrzewam, że jesteś aż tak tępa. Jak się powiedziało TAK tępy młotku, to trzeba ponieść tego konsekwencję, Monarchia to nie jest zabawa w kotka i myszkę, skoro pani bezmyślnie powiedziała “tak” to trudno, żeby uciekła kiedy całe Monako przygotowuje się do zaślubin. A więc tępa wulgarna dziewucho, pomyśl o ile potrafisz zanim coś napiszesz. Po drugie analfabeto pisze się ”to sobie NIĄ” bądż, a nie ”ją” bądż. Wątpie, żeby z tobą jakikolwiek facet chciał być nawet z przyprawianiem rogów ciemna maso 😉 Ps. a zcunku do siebie nie masz za grosz, ktoś z tak uboga wiedzą i słownictwem nie powinien zabierać głosu z szacunku do… siebie. Wystawiasz się na pośmiewisko. Czytam te komentarze i przeraża mnie mentalność osób na tym portalu… Jakaś dziewczyna napisała komentarz, druga się do niej doczepia i wytyka literówki, podczas gdy sama popełnia literówki. Ciemna maso? Dziewczyno, do książek. Gimnazjum czeka.

głupia jest jak cholera.. życie sobie marnuje… jak mogła wyjśc za tego dziwkarza?

Sama chciała to teraz ma i nie róbcie z niej pokrzywdzonej. To małżeństwo to być może czysta fikcja, dla podtrzymania tradycji, spłodzenia następcy tronu. A gdyby nie chciała, to nikt by jej nie zmusił. Nawet jeśli posłano za nią służby królewskie (w końcu zadeklarowała się i chciała wystawić go do wiatru) to pewnie również aby przekonały ją do powrotu, a nie pod przymusem ściągnęły na ślub. Gdyby ślubu nie chciała to by go nie było, wybrała inaczej, i nie ma nad czym się użalać.

co z tego, że ja na lotnisku zatrzymali? jak nie chciala wychodzić za mąż to mogła nawet na ceremoni powiedzieć NIE. Bylo tylu ludzi, kamer itp. że nikt silą by jej nie zmusił.

gość, 11-07-11, 14:12 napisał(a):co z tego, że ja na lotnisku zatrzymali? jak nie chciala wychodzić za mąż to mogła nawet na ceremoni powiedzieć NIE. Bylo tylu ludzi, kamer itp. że nikt silą by jej nie zmusił.weź dziecko książke, albo idż na plac zabaw do koleżanek, jak nie masz nic mądrego do powiezenia…