Kto powiedział, że nogi muszą być opalone? (FOTO)
Kilka dni temu mogliśmy zobaczyć, jak opłakane bywają skutki nieumiejętnego stosowania samoopalacza.
Lindsay Lohan, wielbicielka ciemnej karnacji (w rzeczywistości posiadająca bardzo jasną skórę), pokazała światu, jak można się oszpecić ciemnymi plamami.
Tymczasem okazuje się, że wcale nie trzeba być spaloną na heban, aby wyglądać seksownie i kobieco.
Elizabeth Banks, która gościła właśnie w studio Davida Lettermana, nie smaruje się samoopalaczami, ze słońcem też nie szaleje.
Wygląda pięknie i zdrowo.
Sami zobaczcie.

Newscom/StarStock






z komentarzy przebija kult solarki, a ciemnoskórzy się na siłę wybielają, skąd ta niechęć do białej skóry skoro białych coraz mniej, za chwilę wpiszą nas do czerwonej księgi
gość, 12-05-12, 18:49 napisał(a):Każdy ma inną karnację…dzisiaj liczy się naturalne piękno…jeśli skóra jest zdrowa, gładka, zadbana nie ma żadnego znaczenia jaki ma odcień…czy jasna czy opalona co to ma do rzeczy…oczywiście mówię tutaj o zdrowym odcieniu opalenizny a nie o koszmarnej solarce, nie ma nic bardziej obrzydliwego.Ty chyba nie odróżniasz skóry ,,jasnej” od skóry ,,bladej”. To JEST różnica.
nie mówię, żeby spalać się na skwarek, ale ta laska przesadziła. jest biała jak mąka. ona nie ma jasnej skóry, jej skóra jest TRUPIOBLADA
Nie wiem kto tak powiedział, każdy ma inną karnację, są ludzie którzy unikają słońca jak ja, bo słońce w nadmiarze powoduje oparzenia skóry.
Ładnie wygląda. Rok temu była na wakacjach w Hiszpanii na ŚDM, pamiętam jak na lotnisku temperatura dobiła do 50 stopni Celsjusza (przynajmniej tak mówili inni), a słońce prażyło, że szok, a i tak ledwie co się opaliłam. Z tym mam właśnie problem- mam za jasną skórę. Nie chcę chodzić do solarium, ani nic z tych rzeczy- jestem ich przeciwniczką, ale jak popatrzę na siebie w lato to, aż żal ściska. Z drugiej jednak strony jest to dobre,m bo przynajmniej skóra będzie mi się wolniej starzała.
A ja mam tak bladą skórę, że opalam się na czerwono, słońce powoduje oparzenia i jak już skóra zejdzie, to i tak mi to ładnej opalenizny nie daje, bynajmniej 😉 Używam więc na co dzień kremu z filtrem. Trudno. Przeżyję- lepsze to, niż bolesne oparzenia i ryzykowanie rakiem skóry. ALE! Biorąc pod uwagę większość komentarzy- chyba powinnam iść się zabić. No bo jak to tak, z takimi bladymi nogami… to TAKIE NIEZDROWE I NIEMODNE.
gość, 13-05-12, 16:25 napisał(a):Ładnie wygląda. Rok temu była na wakacjach w Hiszpanii na ŚDM, pamiętam jak na lotnisku temperatura dobiła do 50 stopni Celsjusza (przynajmniej tak mówili inni), a słońce prażyło, że szok, a i tak ledwie co się opaliłam. Z tym mam właśnie problem- mam za jasną skórę. Nie chcę chodzić do solarium, ani nic z tych rzeczy- jestem ich przeciwniczką, ale jak popatrzę na siebie w lato to, aż żal ściska. Z drugiej jednak strony jest to dobre,m bo przynajmniej skóra będzie mi się wolniej starzała. Ja mam tak samo, jestem blada i opalam się na czerwono, poza tym nie przepadam w ogóle ani za opalaniem ani za solarium. Dlatego postanowiłam zrobić z tego mój znak rozpoznawczy, przynajmniej się wyróżniam, no i skóra wolniej się starzeje. Poza tym, kiedyś tylko chłopki były opalone, a osoby wysoko urodzone chodziły pod parasolką i ta bladość była wtedy w cenie. Tego się trzymam kiedy ktoś próbuje mi dopiec 😀
te nogi takie patyki bez ksztaltu
Tak, piękna i zlewa się z chodnikiem …
gość, 12-05-12, 12:19 napisał(a):gość, 12-05-12, 12:13 napisał(a):Bladziochy będą się nią zachwycać, ale prawda jest taka, że niemal zawsze nogi opalone wyglądają lepiej niż blade, szczególnie latem. Nawet najzgrabniejsze nogi nie wyglądają dobrze jeśli są blade.Wypowiedział się plebs.heheh dobrze napisane, ale spalone skwarki i dziewczyny pracujące w polu i tak będą krytykować 😉
moj brat jak pofarbowalam sie na ciemno i mialam blade giry do czarnej sukienki to powiedzial ze moglam opalic i ze wygladam jak marylin manson:(.
gość, 13-05-12, 14:22 napisał(a):gość, 12-05-12, 16:57 napisał(a):Dawniej bycie opaloną świadczyło, że dziewczyna jest ze wsi i ciężko pracuje. Bladość świadczyła o lepszym pochodzeniu. Najśmieszniejszy “argument” bladziochów! 🙂 Dawniej to o lepszym pochodzeniu , bogactwie, dobrobycie i zdrowiu świadczył tłuszcz i bycie grubym. Więc w imię dawnych ideałów najlepiej być bladym i grubym, niż szczupłym i opalonym, tak? Dziewczyno, nie rozśmieszaj 🙂 Ważne żeby dobrze czuć się we własnej skórze, jak ktoś chce być blady i ma gdzieś opinię innych to proszę bardzo jeśli ktoś lubi spaloną skórę i za kilka lat obudzi się ze zmarszczkami i podejrzeniem czerniaka to też droga wolna.
każdy jest jaki jest , nikt nie wygląda “szablonowo” szkoda że was nie postawią pod ścianą do oceny, ciekawe jak byście się wtedy czuli nazwani ”bladziochami” , że macie krzywe nogi , na co nie macie wpływu… wygodnie usiąść z dupskiem przed kompem i oceniać :))
gość, 12-05-12, 16:57 napisał(a):Dawniej bycie opaloną świadczyło, że dziewczyna jest ze wsi i ciężko pracuje. Bladość świadczyła o lepszym pochodzeniu. Najśmieszniejszy “argument” bladziochów! 🙂 Dawniej to o lepszym pochodzeniu , bogactwie, dobrobycie i zdrowiu świadczył tłuszcz i bycie grubym. Więc w imię dawnych ideałów najlepiej być bladym i grubym, niż szczupłym i opalonym, tak? Dziewczyno, nie rozśmieszaj 🙂
też mam taką karnację. nawet jasniejszą 😛
Uwielbiam ją. Świetna aktorka, przemiła osoba.
Każdy ma inną karnację…dzisiaj liczy się naturalne piękno…jeśli skóra jest zdrowa, gładka, zadbana nie ma żadnego znaczenia jaki ma odcień…czy jasna czy opalona co to ma do rzeczy…oczywiście mówię tutaj o zdrowym odcieniu opalenizny a nie o koszmarnej solarce, nie ma nic bardziej obrzydliwego.
Ślicznie! Uwielbiam jasną karnację! 🙂
no i fajnie
gość, 12-05-12, 16:30 napisał(a):gość, 12-05-12, 16:02 napisał(a):ja tez jestem bladziok, ale wcale sie do slonca szczegolnie nie wystawiam, bo za kilkanascie lat moze moja skora opalona nie bedzie, ale na pewno mlodsza niz skora czekoladek :Dtak sobie tłumacz córko młynarza :)Cóż ona przynajmniej nie dowala się do innych tylko akceptuje siebie taką jaka jest,w przeciwieństwie do ciebie, solaro. Ma rację dziewczyna i tyle.
tez mam jasna karnacje i chcialabym sie ladnie opalic no ale jak nie to rudno, jak komus sie nie podoba to ma problem
nawet nie wygląda źle, lepiej z tyłu z przodu ma jakieś plamy ale i tak choć delikatnie opalone nogi wyglądają lepiej, szczuplej, bardziej ponętnie, podkreślone są mieśnie itp
Wiadomo, że lekko opalone nogi wyglądają lepiej, nie chodzi o jakieś mega brązowe nogi, a o delikatny kolorek. Prawda jest taka, że jakby nie było mody na opalone ciała to nikt nie zwracałby takiej uwagi na to czy ktoś jest blady czy nie. A tak niestety, jak ktoś ma jasną karnację to zaraz ktoś się przypieprzy, że ale jesteś blada, albo, że musisz wyjść na slońce bo nie wyraźnie wyglądasz. Paranoja:/ Nie każdy urodził się z ciemną karnacją, ja takim osobom zazdroszczę, bo chciałabym mieć taka karnację, ale chyba nic na siłę.
Dawniej bycie opaloną świadczyło, że dziewczyna jest ze wsi i ciężko pracuje. Bladość świadczyła o lepszym pochodzeniu.
gość, 12-05-12, 16:02 napisał(a):ja tez jestem bladziok, ale wcale sie do slonca szczegolnie nie wystawiam, bo za kilkanascie lat moze moja skora opalona nie bedzie, ale na pewno mlodsza niz skora czekoladek :Dtak sobie tłumacz córko młynarza 🙂
tak samo kto powiedział że ładne nogi muszą być bardzo szczupłe… ważne żeby były zgrabne 😉
ja tez jestem bladziok, ale wcale sie do slonca szczegolnie nie wystawiam, bo za kilkanascie lat moze moja skora opalona nie bedzie, ale na pewno mlodsza niz skora czekoladek 😀
Uroczo i świetnie. Ja także nie znoszę solary. Lekka opalenizna jest ok.
Śliczna…
gość, 12-05-12, 13:37 napisał(a):Wyglada ochydnie ,porostu niesmacznie ,cialo odrazajaac jak trup!lepsze to niż skwara ludzie się odzwyczaili od jasnej karnacji bo kazda chce wyglądać jak mulatka a poźniej wyglądają jak panie spod Sękocina;p
Wyglada ochydnie ,porostu niesmacznie ,cialo odrazajaac jak trup!
chyba oHydnie! samo H! sama inteligencja!
gość, 12-05-12, 13:37 napisał(a):Wyglada ochydnie ,porostu niesmacznie ,cialo odrazajaac jak trup!A ty co hannibal lecter? xD
Wyglada dobrze ale wole gdy kobieta ma troche opalone nogi:)
gość, 12-05-12, 12:13 napisał(a):Bladziochy będą się nią zachwycać, ale prawda jest taka, że niemal zawsze nogi opalone wyglądają lepiej niż blade, szczególnie latem. Nawet najzgrabniejsze nogi nie wyglądają dobrze jeśli są blade.Wypowiedział się plebs.
Tak bladym kobietom nie pasuje czerń, szczególnie jeśli sa blondynkami. Ona w tej sukience znika, ginie…
Może to i zdrowsze i bardziej naturalne, ale bardzo mi się takie blade nogi nie podobają… Ogólnie brzydko
gość, 12-05-12, 12:13 napisał(a):Bladziochy będą się nią zachwycać, ale prawda jest taka, że niemal zawsze nogi opalone wyglądają lepiej niż blade, szczególnie latem. Nawet najzgrabniejsze nogi nie wyglądają dobrze jeśli są blade.Wszystko zależy od opalenizny i od osoby. Nie każdemu ona pasuje. Poza tym nie każdy może się opalić, ja mogę cały dzień siedzieć na słońcu i co najwyżej będę czerwona przez kilka dni i tyle, a samoopalacza nie lubię używać.
Bladziochy będą się nią zachwycać, ale prawda jest taka, że niemal zawsze nogi opalone wyglądają lepiej niż blade, szczególnie latem. Nawet najzgrabniejsze nogi nie wyglądają dobrze jeśli są blade.
Bierzcie przykład polskie skwary!!!!
Pasuje to do niej, nie ma nic gorszego niż mocno opalona blondynka 🙂
gość, 12-05-12, 10:55 napisał(a):Ona taka wystrojona a w backgroundzie jakieś zadupie O_oto wejście do studia lettermana, a nie jakieś zadupie
Ona taka wystrojona a w backgroundzie jakieś zadupie O_o
fajne nożki
nie dziwię się,że nie opalona..jeszcze! skoro ludzie w tle noszą jeszcze kurtki i szaliki to pewnie jeszcze pogoda nieodpowiednia na opalanie
przynajmniej na starosc nie bedzie wygladala jak pomarszczony kabanos od opalania
a tak w ogóle to moda na opalanie juz dawno zniknła
Nie mówię o hebanie, ale trochę ciemniejsza wyglądałaby zdrowiej.
dobrze, bo naturalnie, nie sztuka wylac na siebie litr samoopalacza w sprayu … mądra kobieta, nie poddaje się presji otoczenia tylko robi swoje 😉
śliczna kobieta i naprawdę nie wygląda na swój wiek