Która gwiazda reality show pokazała się na porodówce? (FOTO)

1-67-R1 1-67-R1

Jeszcze kilka lat temu rodzącym nie towarzyszyła nawet rodzina. Teraz te intymne momenty śledzą nierzadko kamery i aparaty fotograficzne, a video i fotki ogląda cały świat. Kourtney Kardashian pokazała flimik w reality show, Jason Biggs z American Pie i jego żona zamieścili go na Instagramie. Teraz nie lada gratkę dla swoich fanów przygotowała JWoww.

Córka celebrytki przyszła na świat w lipcu. Przez całą ciążę JWoww radziła się swojej przyjaciółki Snooki, która była już mamą chłopca i spodziewała się drugiego dziecka. Podczas porodu gwiazdce nie było łatwo – wciąż narzekała, że, jej zdaniem, dziecko jest zbyt duże. Tatuś zdradził, że w ostatniej fazie mama parła trzy razy i było po krzyku.

Wszystko na sprzedaż?

&nbsp

Która gwiazda reality show pokazała się na porodówce? (FOTO)

Która gwiazda reality show pokazała się na porodówce? (FOTO)

Która gwiazda reality show pokazała się na porodówce? (FOTO)

Która gwiazda reality show pokazała się na porodówce? (FOTO)

Która gwiazda reality show pokazała się na porodówce? (FOTO)

Która gwiazda reality show pokazała się na porodówce? (FOTO)

   
59 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

[b]gość, 22-11-14, 13:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-11-14, 11:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-11-14, 11:43 napisał(a):[/b]Sama jestes gowniara… A raczej stara babo… Jestem kilka lat w londynie, oczywiscie ze zapominam sie jezyka, bo moze latwiej takim co mieszkaja z polakami maja meza chlopaka partnera polaka I jedynym miejscu w ktorym rozmawiaja po ang jest Praca a zazwyczaj takie to wybieraja prace z polakami I bedac lata w Angli nie potrafia sie porozumiec po ang. A tak jak ktos tu powiedzial zaden Polak ci nie powie ze jest zajety, albo jest ruch w pracy powie busy. Dobrze ze wy takie obronczyni kraju jestescie I tak bronicie ojczyzny! Mam nadzieje ze to nie tylko pokazowka na kozaku!Pewnie ze pokazówka. Spojrz co się w Polsce dzieje, znowu podwyższenie wieku emerytalnego do 70 lat, sfałszowane wyniki wyborów i wiele wiele innych rzeczy. Obrończynie wyruszają na ulice w obronie kraju a nie wytykają komuś ze po angielsku pisze i mówi… Prawdziwa patriotka hehe[/quote]Masz racje, bo najlatwiej jest krzyczec na kogos bez powodu, a w polsce to co sie dzieje to wina nas samych polakow… tylko potrafimy narzekac, mnie tam nie ma, i w sumie mam to gdzies co sie dzieje ale wiem ze to jest nasza wina, spoleczenstwa, nikogo innego, sami obie pozwalamy na takie traktowanie, bo czesc wyjachala ma w doopie, druga czesc wylewa frustracje na kozaku, pudlu,,, zamiast wyjsc na ulice.., zrbic pozdadna zadyme tak zeby sie wystraszyli a jak nie … to przydal by sie jeszcze jeden samolot do smolenska…![/quote]Otóż to ! Zgadzam się

Aaaaaaaaa

[b]gość, 22-11-14, 11:43 napisał(a):[/b]Sama jestes gowniara… A raczej stara babo… Jestem kilka lat w londynie, oczywiscie ze zapominam sie jezyka, bo moze latwiej takim co mieszkaja z polakami maja meza chlopaka partnera polaka I jedynym miejscu w ktorym rozmawiaja po ang jest Praca a zazwyczaj takie to wybieraja prace z polakami I bedac lata w Angli nie potrafia sie porozumiec po ang. A tak jak ktos tu powiedzial zaden Polak ci nie powie ze jest zajety, albo jest ruch w pracy powie busy. Dobrze ze wy takie obronczyni kraju jestescie I tak bronicie ojczyzny! Mam nadzieje ze to nie tylko pokazowka na kozaku!Pewnie ze pokazówka. Spojrz co się w Polsce dzieje, znowu podwyższenie wieku emerytalnego do 70 lat, sfałszowane wyniki wyborów i wiele wiele innych rzeczy. Obrończynie wyruszają na ulice w obronie kraju a nie wytykają komuś ze po angielsku pisze i mówi… Prawdziwa patriotka hehe

[b]gość, 22-11-14, 11:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-11-14, 11:43 napisał(a):[/b]Sama jestes gowniara… A raczej stara babo… Jestem kilka lat w londynie, oczywiscie ze zapominam sie jezyka, bo moze latwiej takim co mieszkaja z polakami maja meza chlopaka partnera polaka I jedynym miejscu w ktorym rozmawiaja po ang jest Praca a zazwyczaj takie to wybieraja prace z polakami I bedac lata w Angli nie potrafia sie porozumiec po ang. A tak jak ktos tu powiedzial zaden Polak ci nie powie ze jest zajety, albo jest ruch w pracy powie busy. Dobrze ze wy takie obronczyni kraju jestescie I tak bronicie ojczyzny! Mam nadzieje ze to nie tylko pokazowka na kozaku!Pewnie ze pokazówka. Spojrz co się w Polsce dzieje, znowu podwyższenie wieku emerytalnego do 70 lat, sfałszowane wyniki wyborów i wiele wiele innych rzeczy. Obrończynie wyruszają na ulice w obronie kraju a nie wytykają komuś ze po angielsku pisze i mówi… Prawdziwa patriotka hehe[/quote] Masz racje, bo najlatwiej jest krzyczec na kogos bez powodu, a w polsce to co sie dzieje to wina nas samych polakow… tylko potrafimy narzekac, mnie tam nie ma, i w sumie mam to gdzies co sie dzieje ale wiem ze to jest nasza wina, spoleczenstwa, nikogo innego, sami obie pozwalamy na takie traktowanie, bo czesc wyjachala ma w doopie, druga czesc wylewa frustracje na kozaku, pudlu,,, zamiast wyjsc na ulice.., zrbic pozdadna zadyme tak zeby sie wystraszyli a jak nie … to przydal by sie jeszcze jeden samolot do smolenska…!

[b]gość, 22-11-14, 10:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-11-14, 09:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-11-14, 08:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-11-14, 08:38 napisał(a):[/ Nie ! Na emergency !Takie bajeczki kochanie wciskaj swojemu dziecku. Nie komuś, kto był lata za granicą,a mimo wszystko nie robi, tak jak ty przerywników polsko-angielskich. Po drugie-AŻ dziwne,że tak dobrze mówisz po polsku. Bo przecież po miesiącu na zmywaku zapominasz ojczystego języka. Noo proszę,nie rób z siebie pośmiewiska.[/quote]Słucham ? Nie jestem autorkom pierwszego komentarza… Dołączyłam się do rozmowy. Jestem w Anglii 4 lata i na zmywaku nigdy nie pracowałam. Masz jakie zle wspomnienia ze swojego pobytu za granica ? Zmywak bokiem wychodzi ze wmawiasz mi prace na nim ???[/quote]”autorkom” hahahahahahahha to gdzie pracowałaś skoro nie umiesz pisać, w polskiej podstawówce uczą takich podstaw:) pewnie myłaś kible 😉 naucz się autorkĄ..poczytaj trochę książek może to zmądrzejesz.[/quote]Wiem doskonale ze pisze sie autorką! Bledy sie zdarzają. Książek czytam sporo , ale dzieki za troskę. Kiblow również nie mylam. Pracowałam w londyńskiej kwiaciarni… Co to jest wgl za gadanie ze Polacy w uk myja kible albo na zmywaku pracują? Jestem tu pare lat, mam dużo znajomych tu, troche rodziny i nikt z nas nie wykonywał takich prac. Może mierzysz wszystkich swoją miarą??

[b]gość, 22-11-14, 09:08 napisał(a):[/b]O kurde gdzie te znieczulenia dają ? Bo chyba nie piszesz o Polsce ? Ridzilam dwa razy i dwa razy bez żadnych znieczulen. Nie gadaj zw jest pięknie chyba ze stać Cie i rodzilas w femonie a teraz wymadrzasz ten głupi ryj. Tak ludzie porod boli. Tak ludzie to jest do przeżycia. Nie nastawiaj sie ze będą Cie traktowalo jak ksiezniczke bo Ciebie boli – im lekarzom polozmym to wisi. Nastaw zie psychicznie – idę rodze i wychodzę. Nie zastanawiaj sie nad tym co sie tam dzieje bo to jeden wielki syf. Jesli możesz rob wszystko co możesz sama przy dziecku szybciej nabierzesz pewność gdy zostaniesz sama w domu nin. A wszystkim matka-polka co to rodziły albo na gazie albo po znoeczuleniu dajy q kopertę i tak naprawde nic nie czuly a teraz są wujek dobra rada- shut up ! Nie wiesz co to jest poród.A ja rodzilam w Anglii z trzema znieczuleniami a i tak bolalo jak chuj

O kurde gdzie te znieczulenia dają ? Bo chyba nie piszesz o Polsce ? Ridzilam dwa razy i dwa razy bez żadnych znieczulen. Nie gadaj zw jest pięknie chyba ze stać Cie i rodzilas w femonie a teraz wymadrzasz ten głupi ryj. Tak ludzie porod boli. Tak ludzie to jest do przeżycia. Nie nastawiaj sie ze będą Cie traktowalo jak ksiezniczke bo Ciebie boli – im lekarzom polozmym to wisi. Nastaw zie psychicznie – idę rodze i wychodzę. Nie zastanawiaj sie nad tym co sie tam dzieje bo to jeden wielki syf. Jesli możesz rob wszystko co możesz sama przy dziecku szybciej nabierzesz pewność gdy zostaniesz sama w domu nin. A wszystkim matka-polka co to rodziły albo na gazie albo po znoeczuleniu dajy q kopertę i tak naprawde nic nie czuly a teraz są wujek dobra rada- shut up ! Nie wiesz co to jest poród.

[b]gość, 22-11-14, 08:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-11-14, 08:38 napisał(a):[/ Nie ! Na emergency !Takie bajeczki kochanie wciskaj swojemu dziecku. Nie komuś, kto był lata za granicą,a mimo wszystko nie robi, tak jak ty przerywników polsko-angielskich. Po drugie-AŻ dziwne,że tak dobrze mówisz po polsku. Bo przecież po miesiącu na zmywaku zapominasz ojczystego języka. Noo proszę,nie rób z siebie pośmiewiska.[/quote]Słucham ? Nie jestem autorkom pierwszego komentarza… Dołączyłam się do rozmowy. Jestem w Anglii 4 lata i na zmywaku nigdy nie pracowałam. Masz jakie zle wspomnienia ze swojego pobytu za granica ? Zmywak bokiem wychodzi ze wmawiasz mi prace na nim ???

[b]gość, 22-11-14, 08:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-11-14, 07:56 napisał(a):[/b]Ja mialam emergency cc w londynie. Boli faktycznie, rozcinaja ci brzuch, paralizuja prawie cala, jestes swiadoma tego co sie dzieje, nie czulam nic przez 24h nie moglam wstac do dziecka, ale mam partnera ktory mi pomagal, podal mi dziecko, przewijal , a pozniej daja ci tabletki przeciw bolowe , morfine (w plynie do ustnie), wypisuja na 3 dzien z torba lekarst przeciwbolowych. Boli Cie wszystko ale najgorzej to tak siedziec I czekac jak mama zrobi albo za duzo pomaga bo I’m wiecej sie ruszasz tym szybciej organizm sie regeneruje. Ja jestem miesiac po dalej cos czuje ale co mam plakac I uzalac sie nad soba, to nigdy ci. Nie pomoze, zacisnac zeby I do dziela…Jak to dziwnie brzmi-wyjechała gówniara za granicę i po miesiącu “zapomniała” polskiego. Haha,żałosna jesteś dziewczynko.[/quote] to ty jestes zalosna,guzik wiesz i guzik widzialas! nawet w jezyku polskim sa zaporzyczenia z angielskiego wiec rownie dobrze tobie mozna pojechac ze gow no zapomnialo jezyka ojczystego!

[b]gość, 22-11-14, 09:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-11-14, 08:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-11-14, 08:38 napisał(a):[/ Nie ! Na emergency !Takie bajeczki kochanie wciskaj swojemu dziecku. Nie komuś, kto był lata za granicą,a mimo wszystko nie robi, tak jak ty przerywników polsko-angielskich. Po drugie-AŻ dziwne,że tak dobrze mówisz po polsku. Bo przecież po miesiącu na zmywaku zapominasz ojczystego języka. Noo proszę,nie rób z siebie pośmiewiska.[/quote]Słucham ? Nie jestem autorkom pierwszego komentarza… Dołączyłam się do rozmowy. Jestem w Anglii 4 lata i na zmywaku nigdy nie pracowałam. Masz jakie zle wspomnienia ze swojego pobytu za granica ? Zmywak bokiem wychodzi ze wmawiasz mi prace na nim ???[/quote]“autorkom” hahahahahahahha to gdzie pracowałaś skoro nie umiesz pisać, w polskiej podstawówce uczą takich podstaw:) pewnie myłaś kible 😉 naucz się autorkĄ..poczytaj trochę książek może to zmądrzejesz.

Sama jestes gowniara… A raczej stara babo… Jestem kilka lat w londynie, oczywiscie ze zapominam sie jezyka, bo moze latwiej takim co mieszkaja z polakami maja meza chlopaka partnera polaka I jedynym miejscu w ktorym rozmawiaja po ang jest Praca a zazwyczaj takie to wybieraja prace z polakami I bedac lata w Angli nie potrafia sie porozumiec po ang. A tak jak ktos tu powiedzial zaden Polak ci nie powie ze jest zajety, albo jest ruch w pracy powie busy. Dobrze ze wy takie obronczyni kraju jestescie I tak bronicie ojczyzny! Mam nadzieje ze to nie tylko pokazowka na kozaku!

[b]gość, 22-11-14, 08:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-11-14, 08:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-11-14, 07:56 napisał(a):[/b]Ja mialam emergency cc w londynie. Boli faktycznie, rozcinaja ci brzuch, paralizuja prawie cala, jestes swiadoma tego co sie dzieje, nie czulam nic przez 24h nie moglam wstac do dziecka, ale mam partnera ktory mi pomagal, podal mi dziecko, przewijal , a pozniej daja ci tabletki przeciw bolowe , morfine (w plynie do ustnie), wypisuja na 3 dzien z torba lekarst przeciwbolowych. Boli Cie wszystko ale najgorzej to tak siedziec I czekac jak mama zrobi albo za duzo pomaga bo I’m wiecej sie ruszasz tym szybciej organizm sie regeneruje. Ja jestem miesiac po dalej cos czuje ale co mam plakac I uzalac sie nad soba, to nigdy ci. Nie pomoze, zacisnac zeby I do dziela…Jak to dziwnie brzmi-wyjechała gówniara za granicę i po miesiącu “zapomniała” polskiego. Haha,żałosna jesteś dziewczynko.[/quote]Żałosna to ty jesteś. Tez mieszkam w Anglii i tutaj nie zawsze używa sie polskich określeń na wszystko. Są takie słowa , których Polacy używają tylko w formie angielskiej , bo zwyczajnie jest łatwiej . Nawet się czasem nie zastanawiam jak cos sie nazywa po polsku, chociaż rozmowę np prowadze w języku polskim. Np mowie co działo sie w pracy i juz slowo break tak weszło w nawyk, ze żaden Polak nie powie ze idzie na przerwę… Albo ze jedzie na pogotowie… Nie ! Na emergency ![/quote]Takie bajeczki kochanie wciskaj swojemu dziecku. Nie komuś, kto był lata za granicą,a mimo wszystko nie robi, tak jak ty przerywników polsko-angielskich. Po drugie-AŻ dziwne,że tak dobrze mówisz po polsku. Bo przecież po miesiącu na zmywaku zapominasz ojczystego języka. Noo proszę,nie rób z siebie pośmiewiska.

[b]gość, 22-11-14, 08:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-11-14, 07:56 napisał(a):[/b]Ja mialam emergency cc w londynie. Boli faktycznie, rozcinaja ci brzuch, paralizuja prawie cala, jestes swiadoma tego co sie dzieje, nie czulam nic przez 24h nie moglam wstac do dziecka, ale mam partnera ktory mi pomagal, podal mi dziecko, przewijal , a pozniej daja ci tabletki przeciw bolowe , morfine (w plynie do ustnie), wypisuja na 3 dzien z torba lekarst przeciwbolowych. Boli Cie wszystko ale najgorzej to tak siedziec I czekac jak mama zrobi albo za duzo pomaga bo I’m wiecej sie ruszasz tym szybciej organizm sie regeneruje. Ja jestem miesiac po dalej cos czuje ale co mam plakac I uzalac sie nad soba, to nigdy ci. Nie pomoze, zacisnac zeby I do dziela…Jak to dziwnie brzmi-wyjechała gówniara za granicę i po miesiącu “zapomniała” polskiego. Haha,żałosna jesteś dziewczynko.[/quote]Żałosna to ty jesteś. Tez mieszkam w Anglii i tutaj nie zawsze używa sie polskich określeń na wszystko. Są takie słowa , których Polacy używają tylko w formie angielskiej , bo zwyczajnie jest łatwiej . Nawet się czasem nie zastanawiam jak cos sie nazywa po polsku, chociaż rozmowę np prowadze w języku polskim. Np mowie co działo sie w pracy i juz slowo break tak weszło w nawyk, ze żaden Polak nie powie ze idzie na przerwę… Albo ze jedzie na pogotowie… Nie ! Na emergency !

[b]gość, 22-11-14, 07:56 napisał(a):[/b]Ja mialam emergency cc w londynie. Boli faktycznie, rozcinaja ci brzuch, paralizuja prawie cala, jestes swiadoma tego co sie dzieje, nie czulam nic przez 24h nie moglam wstac do dziecka, ale mam partnera ktory mi pomagal, podal mi dziecko, przewijal , a pozniej daja ci tabletki przeciw bolowe , morfine (w plynie do ustnie), wypisuja na 3 dzien z torba lekarst przeciwbolowych. Boli Cie wszystko ale najgorzej to tak siedziec I czekac jak mama zrobi albo za duzo pomaga bo I’m wiecej sie ruszasz tym szybciej organizm sie regeneruje. Ja jestem miesiac po dalej cos czuje ale co mam plakac I uzalac sie nad soba, to nigdy ci. Nie pomoze, zacisnac zeby I do dziela…Jak to dziwnie brzmi-wyjechała gówniara za granicę i po miesiącu “zapomniała” polskiego. Haha,żałosna jesteś dziewczynko.

le gówno, można zwymiotować. Kloaki zdjęcia zapomniała dodać.co za dno, a bachor obrzydliwy, jak spleśniała kupa

Ja mialam

Ja mialam emergency cc w londynie. Boli faktycznie, rozcinaja ci brzuch, paralizuja prawie cala, jestes swiadoma tego co sie dzieje, nie czulam nic przez 24h nie moglam wstac do dziecka, ale mam partnera ktory mi pomagal, podal mi dziecko, przewijal , a pozniej daja ci tabletki przeciw bolowe , morfine (w plynie do ustnie), wypisuja na 3 dzien z torba lekarst przeciwbolowych. Boli Cie wszystko ale najgorzej to tak siedziec I czekac jak mama zrobi albo za duzo pomaga bo I’m wiecej sie ruszasz tym szybciej organizm sie regeneruje. Ja jestem miesiac po dalej cos czuje ale co mam plakac I uzalac sie nad soba, to nigdy ci. Nie pomoze, zacisnac zeby I do dziela…

Dlatego ja sie ciesze ze mialam cesarke nie cierpialam tak jak tu opisujecie bylam na nogach na drugi dzien i juz wtedy bylam w stanie zajac sie dzieckiem . skurcze tez odczulam 18 godzin i zero postępu porodu az maly sie zbuntowal i musieli dzialac szybko

[b]gość, 21-11-14, 18:47 napisał(a):[/b]Co to znaczy, ze sikalas miesiac pod prysznicem? Nie rodziłam i nie wiem, co to ma znaczyć?to znaczy, że rana krocza boli przy oddawaniu moczu, więc lepiej robić to pod prysznicem.

[b]gość, 21-11-14, 19:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-11-14, 17:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-11-14, 16:43 napisał(a):[/b]Nie wiem dlaczego się tak nakręcacie.. oczywiscie ,ze poród boli , nie moze byc inaczej, ale nie jest to ból nie do przezycia. Skoro to taka tragedia to w ogole nie zachodcie w ciąze !straszenie przyszlych matek ,ze poród to rzez i ze krew tryska po ścianach to bezsens! Dziecko to najwiekszy skarb warty tego wysiłku a uczucie gdy przyulisz je po wszytskim do piersi jest nie do opisania . Wiec przyszle mamy nie sluchajcie glupot !!!!Zgadzam się! Poród boli, ale gdyby to był taki “śmiertelny” ból to nie byłoby kobiet mających więcej niż jedno dziecko 🙂 W dzisiejszych czasach bez problemu można skorzystać ze znieczulenia, które naprawdę łagodzi odczuwanie skurczów, poza tym w większości szpitali personel się stara i można rodzić z mężem. Nasze babcie to dopiero miały przerąbane, nie wspominając o prababciach 😉 I to prawda, że moment kiedy kładą noworodka na brzuchu mamy jest najpiękniejszą chwilą, jaką można sobie wyobrazić. Pozdrawiam wszystkie przestraszone przyszłe mamy :)[/quote] zgadzam się Mamuśki! Ja mimo strasznego bólu, podczas którego chciałam umrzeć, jeszcze raz chciałabym to przeżyć, bo to najpiękniejszy moment w życiu i o całym bólu zapomniałam jak zobaczyłam mojego Synuś. Nigdy tego nie zapomnę…[/quote]Tez sie zgadzam. Zauwazylam ze Polki sa bardziej przewrazliwione niz laski na zachodzie.

[b]gość, 21-11-14, 19:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-11-14, 17:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-11-14, 16:43 napisał(a):[/b]Nie wiem dlaczego się tak nakręcacie.. oczywiscie ,ze poród boli , nie moze byc inaczej, ale nie jest to ból nie do przezycia. Skoro to taka tragedia to w ogole nie zachodcie w ciąze !straszenie przyszlych matek ,ze poród to rzez i ze krew tryska po ścianach to bezsens! Dziecko to najwiekszy skarb warty tego wysiłku a uczucie gdy przyulisz je po wszytskim do piersi jest nie do opisania . Wiec przyszle mamy nie sluchajcie glupot !!!!Zgadzam się! Poród boli, ale gdyby to był taki “śmiertelny” ból to nie byłoby kobiet mających więcej niż jedno dziecko 🙂 W dzisiejszych czasach bez problemu można skorzystać ze znieczulenia, które naprawdę łagodzi odczuwanie skurczów, poza tym w większości szpitali personel się stara i można rodzić z mężem. Nasze babcie to dopiero miały przerąbane, nie wspominając o prababciach 😉 I to prawda, że moment kiedy kładą noworodka na brzuchu mamy jest najpiękniejszą chwilą, jaką można sobie wyobrazić. Pozdrawiam wszystkie przestraszone przyszłe mamy :)[/quote] zgadzam się Mamuśki! Ja mimo strasznego bólu, podczas którego chciałam umrzeć, jeszcze raz chciałabym to przeżyć, bo to najpiękniejszy moment w życiu i o całym bólu zapomniałam jak zobaczyłam mojego Synuś. Nigdy tego nie zapomnę…[/quote]Tez sie zgadzam. Zauwazylam ze Polki sa bardziej przewrazliwione niz laski na zachodzie.

Poród boli jak cholera, ale mimo wszystko najpiękniejszy moment w moim życiu :))))

Cały roger ten maluch:) gratulacje! A ja bardzo lubie program snooki i jwoww, sa strasznie smieszne 😉

Polki narzekają bo jest powód opiekaNie jest tak cudowna jak by sięTegoOczekiwało jest łatwiej jak maszWsparcie rodziny i przedewszystkim położnych i lekarzy ja rodziłam w szpitalu jak zaPRL-u gdzie każdy miał mnie w dupie

[b]gość, 21-11-14, 17:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-11-14, 16:43 napisał(a):[/b]Nie wiem dlaczego się tak nakręcacie.. oczywiscie ,ze poród boli , nie moze byc inaczej, ale nie jest to ból nie do przezycia. Skoro to taka tragedia to w ogole nie zachodcie w ciąze !straszenie przyszlych matek ,ze poród to rzez i ze krew tryska po ścianach to bezsens! Dziecko to najwiekszy skarb warty tego wysiłku a uczucie gdy przyulisz je po wszytskim do piersi jest nie do opisania . Wiec przyszle mamy nie sluchajcie glupot !!!!Zgadzam się! Poród boli, ale gdyby to był taki “śmiertelny” ból to nie byłoby kobiet mających więcej niż jedno dziecko 🙂 W dzisiejszych czasach bez problemu można skorzystać ze znieczulenia, które naprawdę łagodzi odczuwanie skurczów, poza tym w większości szpitali personel się stara i można rodzić z mężem. Nasze babcie to dopiero miały przerąbane, nie wspominając o prababciach 😉 I to prawda, że moment kiedy kładą noworodka na brzuchu mamy jest najpiękniejszą chwilą, jaką można sobie wyobrazić. Pozdrawiam wszystkie przestraszone przyszłe mamy :)[/quote] zgadzam się Mamuśki! Ja mimo strasznego bólu, podczas którego chciałam umrzeć, jeszcze raz chciałabym to przeżyć, bo to najpiękniejszy moment w życiu i o całym bólu zapomniałam jak zobaczyłam mojego Synuś. Nigdy tego nie zapomnę…

[b]gość, 21-11-14, 18:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-11-14, 15:24 napisał(a):[/b]Ból jakby cię rozrywali .I niepradwą jest ze się zapomina o nim jak się dostaje maluszka do rąk…Ja pamiętałam jeszcze długo długo .Dlatego nieprędko zdecydowałam się na drugie.Za drugim razem poszłam na łatwiznę …Wybrałam CC ;-)cc to łatwizna wg ciebie? chyba jak się ma potem świtę która pomoże w zajmowaniu sie dzieckiem. cesarka to operacja w końcu przecinają ci za przeproszeniem twoje flaki. jak się budzisz to ból dopiero boski i przynajmniej miesiąc ledwo chodzisz nim się dogoisz. każde wstawanie chodzenie to ogromny wysiłek nie ma mowy by miec siłę biegac przy noworodku no i ma się mimo wszystko bliznę do końca życia. wszystkie babki, które miały przyjemność cc i sn zgodnie twierdzą, że po naturlanym porodzie wszystko się szybko goi i nie odczuwa się dyskomfort a po cessrce jak jakiś kaleka. ja nie pozwoliłabym żadnemu lekarzowi się rozciąć![/quote]hah moglas od razu napisac ze nigdy cc nie mialas, nie tracilabym czasu na czytanie twego wywodu

[b]gość, 21-11-14, 18:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-11-14, 17:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-11-14, 17:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-11-14, 17:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-11-14, 14:53 napisał(a):[/b]nie jestem w stanie sobie wyobraznic jaki to musi byc bol gdy rodzi sie dzieckoowszem bol ale mozna sie modlic do Matki Boskiej naprawde pomaga , mam moc , bol mija[/quote]Ma moc[/quote]taa jasne. a do wszystkich switytch juz nie pomaga tak? boze co za ciemnogrod![/quote]Nie wiem czy do wszystkich swietych pomaga czy nie bo sie nie modlilam,, ale ale do Matki Boskiej tak bo mnie pomogla, prosze uwierz, warto tez wybrac sie do Czestochowy modlic sie w jakiej kolwiek intencji, pomaga[/quote] sorry, ale jestem nie wierząca, nie modlilam się do nikogo i jakoś to zniosłam. Dziecko wynagradza wszystko!

Co to znaczy, ze sikalas miesiac pod prysznicem? Nie rodziłam i nie wiem, co to ma znaczyć?

Ja męczylam sie z bólami a na koniec i tak miałam cesarkę.Po cesarce bardzo szybko doszłam do siebie.Na drugi dzien kazano mi juz wstać i chodzic.Nie przesadzajmy,da sie przeżyć.Jakby to było takie straszne to tylko jedynaki po tym świecie chodziły.

O boze, jakie cierpiętnice od siedmiu boleści, ktore przezywają jak ktos mowi, ze poród boli.A co w tym dziwnego przyznac, ze poród jest bardzo bolesne? To jakis powod do dumy dla Was udawac, ze poród to przyjemnosc? Oczywiscie, ze boli, ale cos za cos. Jeszcze tego brakowało, zeby wydelikacona nazywać kobietę, ktora przyznaje, ze poród byl bardzo bolesny. Nic zlego nie ma w kompleksach, ale chyba wlasnie to sie odzywa, jak ktos tak sie chwali, ze tak super zniósł poród, a jak kogos bolalo, to ,,wydelikacony”. Zalosne

ją mialam bardzo ciężki pord 12 godz meczarni . Drugiego dziecka nie planuje 😉

?

[b]gość, 21-11-14, 18:57 napisał(a):[/b]O boze, jakie cierpiętnice od siedmiu boleści, ktore przezywają jak ktos mowi, ze poród boli.A co w tym dziwnego przyznac, ze poród jest bardzo bolesne? To jakis powod do dumy dla Was udawac, ze poród to przyjemnosc? Oczywiscie, ze boli, ale cos za cos. Jeszcze tego brakowało, zeby wydelikacona nazywać kobietę, ktora przyznaje, ze poród byl bardzo bolesny. Nic zlego nie ma w kompleksach, ale chyba wlasnie to sie odzywa, jak ktos tak sie chwali, ze tak super zniósł poród, a jak kogos bolalo, to ,,wydelikacony”. ZalosneAle ze o co Ci to chodzi?:D Język Polski w szkole sie kłania.

[b]gość, 21-11-14, 18:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-11-14, 15:24 napisał(a):[/b]Ból jakby cię rozrywali .I niepradwą jest ze się zapomina o nim jak się dostaje maluszka do rąk…Ja pamiętałam jeszcze długo długo .Dlatego nieprędko zdecydowałam się na drugie.Za drugim razem poszłam na łatwiznę …Wybrałam CC ;-)cc to łatwizna wg ciebie? chyba jak się ma potem świtę która pomoże w zajmowaniu sie dzieckiem. cesarka to operacja w końcu przecinają ci za przeproszeniem twoje flaki. jak się budzisz to ból dopiero boski i przynajmniej miesiąc ledwo chodzisz nim się dogoisz. każde wstawanie chodzenie to ogromny wysiłek nie ma mowy by miec siłę biegac przy noworodku no i ma się mimo wszystko bliznę do końca życia. wszystkie babki, które miały przyjemność cc i sn zgodnie twierdzą, że po naturlanym porodzie wszystko się szybko goi i nie odczuwa się dyskomfort a po cessrce jak jakiś kaleka. ja nie pozwoliłabym żadnemu lekarzowi się rozciąć![/quote]Owszem latwizna bo nie masz traumy pourazowej i nie boisz sie rok conajmniej uprawiac seksu. Nie doswiadczasz bolu 100 silniejszego niz jakikolwiek moglas sobie dotad wyobrazic. Po porodzie naturalnym goisz sie megadlugo, ja sikalam miesiac pod prysznicem.

[b]gość, 21-11-14, 17:27 napisał(a):[/b]My planujemy dziecko, a poród to śnił mi się już chyba kilkanaście razy;).Nie wiem, często różne myśli mam. Boję się, że nie dam rady:/Spokojnie, dasz rade , ja tez tak mowilam myslalam ze nie dam rady ale dalam rade , lekarze pomagaja, dzis mam zdrowa 6 letnia coreczke

[b]gość, 21-11-14, 16:43 napisał(a):[/b]Nie wiem dlaczego się tak nakręcacie.. oczywiscie ,ze poród boli , nie moze byc inaczej, ale nie jest to ból nie do przezycia. Skoro to taka tragedia to w ogole nie zachodcie w ciąze !straszenie przyszlych matek ,ze poród to rzez i ze krew tryska po ścianach to bezsens! Dziecko to najwiekszy skarb warty tego wysiłku a uczucie gdy przyulisz je po wszytskim do piersi jest nie do opisania . Wiec przyszle mamy nie sluchajcie glupot !!!!Zgadzam się! Poród boli, ale gdyby to był taki “śmiertelny” ból to nie byłoby kobiet mających więcej niż jedno dziecko 🙂 W dzisiejszych czasach bez problemu można skorzystać ze znieczulenia, które naprawdę łagodzi odczuwanie skurczów, poza tym w większości szpitali personel się stara i można rodzić z mężem. Nasze babcie to dopiero miały przerąbane, nie wspominając o prababciach 😉 I to prawda, że moment kiedy kładą noworodka na brzuchu mamy jest najpiękniejszą chwilą, jaką można sobie wyobrazić. Pozdrawiam wszystkie przestraszone przyszłe mamy 🙂

[b]gość, 21-11-14, 17:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-11-14, 17:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-11-14, 17:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-11-14, 14:53 napisał(a):[/b]nie jestem w stanie sobie wyobraznic jaki to musi byc bol gdy rodzi sie dzieckoowszem bol ale mozna sie modlic do Matki Boskiej naprawde pomaga , mam moc , bol mija[/quote]Ma moc[/quote] taa jasne. a do wszystkich switytch juz nie pomaga tak? boze co za ciemnogrod![/quote]Nie wiem czy do wszystkich swietych pomaga czy nie bo sie nie modlilam,, ale ale do Matki Boskiej tak bo mnie pomogla, prosze uwierz, warto tez wybrac sie do Czestochowy modlic sie w jakiej kolwiek intencji, pomaga

[b]gość, 21-11-14, 17:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-11-14, 17:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-11-14, 14:53 napisał(a):[/b]nie jestem w stanie sobie wyobraznic jaki to musi byc bol gdy rodzi sie dzieckoowszem bol ale mozna sie modlic do Matki Boskiej naprawde pomaga , mam moc , bol mija[/quote]Ma moc[/quote] taa jasne. a do wszystkich switytch juz nie pomaga tak? boze co za ciemnogrod!

[b]gość, 21-11-14, 15:24 napisał(a):[/b]Ból jakby cię rozrywali .I niepradwą jest ze się zapomina o nim jak się dostaje maluszka do rąk…Ja pamiętałam jeszcze długo długo .Dlatego nieprędko zdecydowałam się na drugie.Za drugim razem poszłam na łatwiznę …Wybrałam CC ;-)cc to łatwizna wg ciebie? chyba jak się ma potem świtę która pomoże w zajmowaniu sie dzieckiem. cesarka to operacja w końcu przecinają ci za przeproszeniem twoje flaki. jak się budzisz to ból dopiero boski i przynajmniej miesiąc ledwo chodzisz nim się dogoisz. każde wstawanie chodzenie to ogromny wysiłek nie ma mowy by miec siłę biegac przy noworodku no i ma się mimo wszystko bliznę do końca życia. wszystkie babki, które miały przyjemność cc i sn zgodnie twierdzą, że po naturlanym porodzie wszystko się szybko goi i nie odczuwa się dyskomfort a po cessrce jak jakiś kaleka. ja nie pozwoliłabym żadnemu lekarzowi się rozciąć!

[b]gość, 21-11-14, 17:27 napisał(a):[/b]My planujemy dziecko, a poród to śnił mi się już chyba kilkanaście razy;).Nie wiem, często różne myśli mam. Boję się, że nie dam rady:/ jak masz tak pieprzyc,to lepiej nie wydawal dziecka na swiat!

jebnieta. tak samo jak ludzie wstawiajacy zdjecia piewszej kupki,nocnika,od paru po porodzie. zalosne! ok rozumiem-chcesz sie pochwalic,ale czy kurwa robienie sobie zalosnego selfie zeby pokazac,ze JUZ urodzilas to chyba jest cos nie tak z toba.

Ja jestem po dwóch cesarkach wiec na temat naturalnego wypowiedzieć się nie mogę. Ale jestem tą szczesciara która po 24h już sama wedrowala pod szpitalny prysznic, a następnie w miarę możliwości jak najwięcej się ruszalam uważam iż jeżeli nie ma przeciwwskazań trzeba się ruszać by szybciej dojść do siebie po cesarce ale to tylko moja opinia … osobiście wolałabym rodzic naturalnie niestety nie jest mi to dane… jedno co mogę powiedzieć to to że jaka opcje się nie wybierze (jeżeli ktoś ma wybor) na końcu będzie czekać naprawdę niesamowita niespodzianka na całe życie… moja jedna ogląda właśnie bajkę a druga spi w swoim łóżeczku i jestem najszczesliwsza mama pod słońcem. Choć w obu przypadkach o mało tych moich szczęść nie straciłam. ..

[b]gość, 21-11-14, 17:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-11-14, 14:53 napisał(a):[/b]nie jestem w stanie sobie wyobraznic jaki to musi byc bol gdy rodzi sie dzieckoowszem bol ale mozna sie modlic do Matki Boskiej naprawde pomaga , mam moc , bol mija[/quote]Ma moc

Nie wiem dlaczego się tak nakręcacie.. oczywiscie ,ze poród boli , nie moze byc inaczej, ale nie jest to ból nie do przezycia. Skoro to taka tragedia to w ogole nie zachodcie w ciąze !straszenie przyszlych matek ,ze poród to rzez i ze krew tryska po ścianach to bezsens! Dziecko to najwiekszy skarb warty tego wysiłku a uczucie gdy przyulisz je po wszytskim do piersi jest nie do opisania . Wiec przyszle mamy nie sluchajcie glupot !!!!

My planujemy dziecko, a poród to śnił mi się już chyba kilkanaście razy;).Nie wiem, często różne myśli mam. Boję się, że nie dam rady:/

[b]gość, 21-11-14, 15:24 napisał(a):[/b]Ból jakby cię rozrywali .I niepradwą jest ze się zapomina o nim jak się dostaje maluszka do rąk…Ja pamiętałam jeszcze długo długo .Dlatego nieprędko zdecydowałam się na drugie.Za drugim razem poszłam na łatwiznę …Wybrałam CC 😉 To sa jakies brednie.kazda kobieta przechodzi to inaczej i nie mozna tego uogolniac.poza tym kazdy ma inny stopien odpornosci na bol.ja rodzilam i praktycznie wcale nie bolalo.duzo moich znajomych tak samo.aczkolwiek niektore bardzo ciezko to przeszly.moja siostra urodzila poprzez CC 3 lata temu a do dzisiaj odczuwa tego efekty.Po samym porodzie byla tak obolala ze zyc jej sie nie chcialo.takze cesarka wcale taka super nie jest

[b]gość, 21-11-14, 14:53 napisał(a):[/b]nie jestem w stanie sobie wyobraznic jaki to musi byc bol gdy rodzi sie dzieckoowszem bol ale mozna sie modlic do Matki Boskiej naprawde pomaga , mam moc , bol mija

Mój Pierwszy poród to był nic z porównaniu z drugim. A mówią ze za drugim razem łatwiej….

O matko, jakie to wszystko delikatne tutaj. Ból jakby Cię rozrywali bla bla bla. No chyba, że Ci się dziecko pośladkowo ułoży. I jak dobrze ktoś napisał – nie zachodźcie w ciążę skoro to taki horror.