Kuba Wojewódzki z jednej strony chce być satyrykiem przekraczającym wszelkie granice, a z drugiej publicystą, wychowawcą narodu. W najnowszym wydaniu Newsweeka występuje w tej drugiej roli.

Już w na samym początku wytacza ciężkie działa:

W mojej opinii staliśmy się narodem groteskowym. Straciliśmy zbiorowy instynkt samozachowawczy. Staliśmy się dla Europejczyków specyficznym, odrębnym gatunkiem człowieka.

By później ostro zdiagnozować zmiany, jakie zaszły w Polakach w ciągu ostatnich dwudziestu lat:

Czasami się zastanawiam, czy największą karą, jaką wymierzyła nam historia, nie jest kara wolności. Bo ona tutaj, między Mierzeją Wiślaną a Giewontem, za***ście miesza ludziom w głowach. Wolność jest jak atrakcyjna, długonoga, cycata laska. Przy niej głupiejemy.

Czy zgadzacie się z Kubą? Czy rzeczywiście od wolności zgłupieliśmy?

&nbsp

Kuba Wojewódzki: Wolność jak cycata laska