Kubicka zakochana? Ujawniła, czy jest gotowa wejść w nowy związek
Sandra Kubicka nie może narzekać na brak zainteresowania swoim życiem prywatnym. Po rozstaniu z Aleksandrem Baronem każdy jej ruch jest uważnie śledzony przez fanów i media. Najnowszy wpis na Instagramie tylko dolał oliwy do ognia, a internauci zaczęli analizować każde słowo.
Głośne rozstanie z Baronem
Związek Sandry Kubickiej i Aleksandra Barona przez długi czas uchodził za jeden z najbardziej medialnych w polskim show-biznesie. Para często pojawiała się razem, dzieliła się wspólnymi chwilami w sieci i sprawiała wrażenie bardzo zgranej. Tym większym zaskoczeniem dla wielu było ich rozstanie.
Choć początkowo oboje unikali szczegółowych komentarzy, z czasem stało się jasne, że ich relacja definitywnie dobiegła końca. Media szybko zaczęły pisać, że modelka „poczuła smak wolności”, sugerując, że zaczyna nowy etap. Ona sama również dawała do zrozumienia, że skupia się przede wszystkim na sobie i swoim dobrostanie. 16 marca zapadło orzeczenie końcowe, co oznacza, że para oficjalnie otrzymała rozwód.
Dziś jest pierwszy dzień reszty mojego życia – przekazał na Instagramie.
Roznerski w jej życiu?
Rozprawa rozwodowa i zakończenie jej poprzedniej relacji sprawiły, że wokół Sandry Kubickiej zaczęło pojawiać się coraz więcej spekulacji. Tym razem na celowniku znalazła się jej rzekoma relacja z Mikołajem Roznerskim. Plotki zaczęły krążyć błyskawicznie, a ich źródłem miał być artykuł opublikowany w magazynie „Życie na Gorąco”.
Według tygodnika wszystko miało rozpocząć się od pozornie niewinnego szczegółu, a dokładnie charakterystycznego swetra, który miał pojawić się w relacjach obojga na Instagramie. Na tej podstawie wysnuto wniosek, że modelka i aktor mogli wspólnie wybrać się do Rzymu. Modelka postanowiła jednak przerwać tę spiralę domysłów i odniosła się do sprawy bezpośrednio na swoim InstaStories. Już na początku dała jasno do zrozumienia, że skala przekłamań ją zaskoczyła.
Powiem wam, że mi słów brakuje, bo ja nigdy nie byłam wmieszana w coś takiego. Znaczy wiem, że piszą o mnie przeróżne historie, wymyślają, ale nie do takiego stopnia absurdu.
W dalszej części swojej wypowiedzi odniosła się do konkretów, które pojawiły się w artykule, nie kryjąc przy tym zdziwienia.
W ogóle, o jakim swetrze oni mówią? Ja się zastanawiałam, czy oni konta może pomylili, bo ja nie przypominam sobie, żebym wrzucała jakiś sweter.
Sandra Kubicka nie pozostawiła miejsca na niedopowiedzenia i jednoznacznie zdementowała informacje o wspólnym wyjeździe.
No nie, nie byłam w Rzymie z Mikołajem.
Na tym jednak nie poprzestała. W swojej relacji postanowiła również wyjaśnić, jak naprawdę wygląda jej znajomość z aktorem, rozwiewając wszelkie wątpliwości co do charakteru tej relacji. Jak podkreśliła, ich kontakt ogranicza się wyłącznie do wspólnego udziału w programie telewizyjnym, a poza planem praktycznie się nie znają.
My z Mikołajem, poza tym, co widzieliście w odcinku, to ja nie wiem, czy my nawet dwa słowa wymieniliśmy.
Czy Kubicka jest gotowa na miłość?
Wraz z rosnącym zainteresowaniem życiem prywatnym Sandry Kubickiej pojawiają się kolejne publikacje w mediach. Ostatnio temat jej życia uczuciowego poruszył tygodnik „Życie na Gorąco”, sugerując, że modelka może być gotowa na nowy związek i „chce na nowo odnaleźć szczęście”. Na te doniesienia Sandra Kubicka zareagowała wprost na Instagramie. Udostępniła fragment artykułu na InstaStories i krótko go skomentowała:
Kiedy gwiazdy na niebie, wtedy.
Wielu internautów odebrało ten wpis jako ironiczne odniesienie do medialnych spekulacji i jasny sygnał, że modelka dystansuje się od tego typu doniesień.







Super dupczonko!