Lalka? Manekin? Z kim Kourtney przyszła na after party?

1-67-R1 1-67-R1

Internauci od dawna twierdzą, że Kylie Jenner (18 l.) już dawno przestała przypominać siebie. Bardziej niż do dawnej Kylie jest podobna do… Kim Kardashian (35 l.). Młodsza siostra Kednall Jenner (20 l.) przyznała się jedynie do powiększenia ust, jednak na pierwszy rzut oka widać, że nie tylko wargi nastolatki zmieniły swój kształt. Brwi? Podbródek? Nosek? Coś jeszcze?

Nie ma imprezy, na której zabrakłoby przedstawicielek sprzedajnego klanu. Na wczorajsze after party po rozdaniu Złotych Globów udało się wcisnąć Kourtney (26 l.) i Kylie (18 l.).

36-letnia matka trójki dzieci przy swojej młodszej siostrzyczce… wygląda na kruszynkę. Kylie wydaje się być przy Kourt wielka.

Nie tylko różnica wzrostu przyciągnęła uwagę internautów. Jest coś jeszcze – buzia Kylie, przemalowana i ostrzyknięta do granic możliwości. Nazywanie jej “lalką” i “manekinem” w komentarzach internautów to pochlebstwo. Co odważniejsi porównywali dziewczynkę do… transwestyty.

Smutne?

Lalka? Manekin? Z kim Kourtney przyszła na after party?

Lalka? Manekin? Z kim Kourtney przyszła na after party?

Lalka? Manekin? Z kim Kourtney przyszła na after party?

Lalka? Manekin? Z kim Kourtney przyszła na after party?

Lalka? Manekin? Z kim Kourtney przyszła na after party?

   
201 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

[b]gość, 13-01-16, 00:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-01-16, 10:32 napisał(a):[/b]nie wiedzialam ze kourtney to taki karzel… kylie ladnie wyglada, wiele gwiazd jest ostrzyknietych i co z tego, po tamtych tak nie jedziecieAle to dziecko ma 18 LAT!!! Kourtney jest dokładnie DWA razy starsza, a najgorsze jest to, że tego nie widać!!![/quote]Widać, że jest dużo starsza, a poza tym ma twarz jak małpka i wygląda jak karakan.

[b]gość, 22-01-16, 14:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-01-16, 00:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-01-16, 10:32 napisał(a):[/b]nie wiedzialam ze kourtney to taki karzel… kylie ladnie wyglada, wiele gwiazd jest ostrzyknietych i co z tego, po tamtych tak nie jedziecieAle to dziecko ma 18 LAT!!! Kourtney jest dokładnie DWA razy starsza, a najgorsze jest to, że tego nie widać!!![/quote]Widać, że jest dużo starsza, a poza tym ma twarz jak małpka i wygląda jak karakan.[/quote]Kourtney wygląda dokładnie tak jak kobita ma wyglądać. Jest drobna i kobieca, a nie z batami i stopami facetów. Nie pocieszajcie się kobyły. Trzeba było nie żreć tyle padliny z hormonami to może przypominałybyście kobiety. Nawet wśród zwierzęta samice są drobniejsze od samców.

[b]gość, 13-01-16, 13:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-01-16, 09:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-01-16, 09:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-01-16, 08:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-01-16, 00:06 napisał(a):[/b]pewien mąż chcę ze mną wejść w romans czuję że się zakochał we mnie..a jego żonę dobrze znam zanim poznałam jej męża już wcześniej mnie obrażała,dyskryminowała,upodlała,obgadywała za nic…mówią że jak ktoś atakuję cię bez powodu daj im powód…to jak dać???co wy na to?Nie.chyba ze lubisz być drugą jak to niżej dziewczyny pisaly.on od żony i tak nie odejdzie.[/quote]a ja bym się zemściła. Skoro ona Cię obgadywała, obrażała, atakowała to odwdzięcz się jej, oczywiście jeżeli ten facet jest przystojny żebys nie musiała z jakimś brzydalem się zadawać. Jak to się mówi oko za oko, działaj[/quote]Zemściła. To facet ma być tamtej wierny i jesli ta mu wejdzie do wyra to jedynie pokaże zonce ile jej luby był warty – tyle co nic. A sama sie tylko upokorzy będąc chwilowa odskocznia faceta ktora i tak z podkulonym ogółem pewnie potem wróci do żonki jesli ta mu na to pozwoli. Jak dla mnie wdając sie w jakies romanse dziewczyna poniży przede wszystkim siebie.[/quote]Prześpij się z nim, czy coś, a dowód wyślij żonie;ppp Miałam taką sytuację z dziewczyną, która była dla mnie wredna, gdybym miała taką okazję… to nie nie wiem, co bym zrobiła, może niekoniecznie poszła do łóżka z gościem, ale żonka musiała by się dowiedzieć, że zarywał do mnie;ppp Chociaż pocałunek;pp No chyba, że to fajny facet, a tamta to prawdziwa zołza, wtedy niech odejdzie od niej dla ciebie;) Dla takich jak ona, to nie warto fajnych facetów. Jeśli mężczyzna zostawi jędzę dla fajnej kobiety, to przecież nie oznacza, że jest draniem:)[/quote]Co za suki z Was. Dacie dupy tylko,bo nie potraficie rozprawić się z wredną babą. Żal mi Was.

[b]gość, 13-01-16, 09:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-01-16, 09:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-01-16, 08:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-01-16, 00:06 napisał(a):[/b]pewien mąż chcę ze mną wejść w romans czuję że się zakochał we mnie..a jego żonę dobrze znam zanim poznałam jej męża już wcześniej mnie obrażała,dyskryminowała,upodlała,obgadywała za nic…mówią że jak ktoś atakuję cię bez powodu daj im powód…to jak dać???co wy na to?Nie.chyba ze lubisz być drugą jak to niżej dziewczyny pisaly.on od żony i tak nie odejdzie.[/quote]a ja bym się zemściła. Skoro ona Cię obgadywała, obrażała, atakowała to odwdzięcz się jej, oczywiście jeżeli ten facet jest przystojny żebys nie musiała z jakimś brzydalem się zadawać. Jak to się mówi oko za oko, działaj[/quote]Zemściła. To facet ma być tamtej wierny i jesli ta mu wejdzie do wyra to jedynie pokaże zonce ile jej luby był warty – tyle co nic. A sama sie tylko upokorzy będąc chwilowa odskocznia faceta ktora i tak z podkulonym ogółem pewnie potem wróci do żonki jesli ta mu na to pozwoli. Jak dla mnie wdając sie w jakies romanse dziewczyna poniży przede wszystkim siebie.[/quote]Prześpij się z nim, czy coś, a dowód wyślij żonie;ppp Miałam taką sytuację z dziewczyną, która była dla mnie wredna, gdybym miała taką okazję… to nie nie wiem, co bym zrobiła, może niekoniecznie poszła do łóżka z gościem, ale żonka musiała by się dowiedzieć, że zarywał do mnie;ppp Chociaż pocałunek;pp No chyba, że to fajny facet, a tamta to prawdziwa zołza, wtedy niech odejdzie od niej dla ciebie;) Dla takich jak ona, to nie warto fajnych facetów. Jeśli mężczyzna zostawi jędzę dla fajnej kobiety, to przecież nie oznacza, że jest draniem:)

kourtney sie starzeje i coraz bardziej do matki podobna

[b]gość, 13-01-16, 09:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-01-16, 08:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-01-16, 00:06 napisał(a):[/b]pewien mąż chcę ze mną wejść w romans czuję że się zakochał we mnie..a jego żonę dobrze znam zanim poznałam jej męża już wcześniej mnie obrażała,dyskryminowała,upodlała,obgadywała za nic…mówią że jak ktoś atakuję cię bez powodu daj im powód…to jak dać???co wy na to?Nie.chyba ze lubisz być drugą jak to niżej dziewczyny pisaly.on od żony i tak nie odejdzie.[/quote]a ja bym się zemściła. Skoro ona Cię obgadywała, obrażała, atakowała to odwdzięcz się jej, oczywiście jeżeli ten facet jest przystojny żebys nie musiała z jakimś brzydalem się zadawać. Jak to się mówi oko za oko, działaj[/quote]Zemściła. To facet ma być tamtej wierny i jesli ta mu wejdzie do wyra to jedynie pokaże zonce ile jej luby był warty – tyle co nic. A sama sie tylko upokorzy będąc chwilowa odskocznia faceta ktora i tak z podkulonym ogółem pewnie potem wróci do żonki jesli ta mu na to pozwoli. Jak dla mnie wdając sie w jakies romanse dziewczyna poniży przede wszystkim siebie.

[b]gość, 13-01-16, 09:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-01-16, 09:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-01-16, 08:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-01-16, 00:06 napisał(a):[/b]pewien mąż chcę ze mną wejść w romans czuję że się zakochał we mnie..a jego żonę dobrze znam zanim poznałam jej męża już wcześniej mnie obrażała,dyskryminowała,upodlała,obgadywała za nic…mówią że jak ktoś atakuję cię bez powodu daj im powód…to jak dać???co wy na to?Nie.chyba ze lubisz być drugą jak to niżej dziewczyny pisaly.on od żony i tak nie odejdzie.[/quote]a ja bym się zemściła. Skoro ona Cię obgadywała, obrażała, atakowała to odwdzięcz się jej, oczywiście jeżeli ten facet jest przystojny żebys nie musiała z jakimś brzydalem się zadawać. Jak to się mówi oko za oko, działaj[/quote]Nie wiem jaką szmatą trzeba być, żeby w ramach zemsty podrywać żonatego faceta. Co siś dziwić, że faceta zdradzają jak zawsze znajdą się chętne suki. Mam nadzieje, że Was też kiedyś mężowie będą zdradzać.[/quote]Tak tak już musisz wyzywać kobiete a on co, święty? To on ma żonę i on ją zdradza a nie ona. Jakby nie chciał to nie a ona niech robi co chce, jeszcze jak tamta dla niej nie ma szacunku to dlaczego ona ma go mieć dla niej?

[b]gość, 13-01-16, 09:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-01-16, 08:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-01-16, 00:06 napisał(a):[/b]pewien mąż chcę ze mną wejść w romans czuję że się zakochał we mnie..a jego żonę dobrze znam zanim poznałam jej męża już wcześniej mnie obrażała,dyskryminowała,upodlała,obgadywała za nic…mówią że jak ktoś atakuję cię bez powodu daj im powód…to jak dać???co wy na to?Nie.chyba ze lubisz być drugą jak to niżej dziewczyny pisaly.on od żony i tak nie odejdzie.[/quote]a ja bym się zemściła. Skoro ona Cię obgadywała, obrażała, atakowała to odwdzięcz się jej, oczywiście jeżeli ten facet jest przystojny żebys nie musiała z jakimś brzydalem się zadawać. Jak to się mówi oko za oko, działaj[/quote]Nie wiem jaką szmatą trzeba być, żeby w ramach zemsty podrywać żonatego faceta. Co siś dziwić, że faceta zdradzają jak zawsze znajdą się chętne suki. Mam nadzieje, że Was też kiedyś mężowie będą zdradzać.

[b]gość, 13-01-16, 08:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-01-16, 00:06 napisał(a):[/b]pewien mąż chcę ze mną wejść w romans czuję że się zakochał we mnie..a jego żonę dobrze znam zanim poznałam jej męża już wcześniej mnie obrażała,dyskryminowała,upodlała,obgadywała za nic…mówią że jak ktoś atakuję cię bez powodu daj im powód…to jak dać???co wy na to?Nie.chyba ze lubisz być drugą jak to niżej dziewczyny pisaly.on od żony i tak nie odejdzie.[/quote]a ja bym się zemściła. Skoro ona Cię obgadywała, obrażała, atakowała to odwdzięcz się jej, oczywiście jeżeli ten facet jest przystojny żebys nie musiała z jakimś brzydalem się zadawać. Jak to się mówi oko za oko, działaj

[b]gość, 13-01-16, 00:06 napisał(a):[/b]pewien mąż chcę ze mną wejść w romans czuję że się zakochał we mnie..a jego żonę dobrze znam zanim poznałam jej męża już wcześniej mnie obrażała,dyskryminowała,upodlała,obgadywała za nic…mówią że jak ktoś atakuję cię bez powodu daj im powód…to jak dać???co wy na to?Nie.chyba ze lubisz być drugą jak to niżej dziewczyny pisaly.on od żony i tak nie odejdzie.

[b]gość, 13-01-16, 00:06 napisał(a):[/b]pewien mąż chcę ze mną wejść w romans czuję że się zakochał we mnie..a jego żonę dobrze znam zanim poznałam jej męża już wcześniej mnie obrażała,dyskryminowała,upodlała,obgadywała za nic…mówią że jak ktoś atakuję cię bez powodu daj im powód…to jak dać???co wy na to?A ja na to je*nij sie w ten pusty łeb bo nie wiem czy to prowokacja czy jesteś taka głupia. Nawet gdyby laska była najgorsza szmata to w życiu bym sie nud wdawała w romans z jej mężem. To niezłe upokarzające być ta druga, ot taka odskocznia dla jakiegoś frajera. Bo koniec końców póki mezus od niej nie odejdzie to Ty jesteś tylko ta druga.

[b]gość, 13-01-16, 01:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-01-16, 00:09 napisał(a):[/b]Jasne, że tak ale tylko pod warunkiem, że jej mąż ci się podoba. Jeśli nie to nie warto się tak upodlić.Upodlenie się to już sam romans z żonatym, trzeba się wyjątkowo nie szanować, żeby godzić się na bycie tą drugą, jak facet się zakochał, to niech się najpierw rozwiedzie!!! Pobawi się, pobawi i wróci do tej “złej” żony, z którą “nie sypia od miesięcy”…[/quote]Dokładnie. Tacy faceci zazwyczaj szukaja po prostu odskoczni a jednocześnie trzymają sie swojego bezpiecznego azylu i zawsze maja pretekst by nie opuścić zony. W życiu bym sie nie bawiła w cis takiego.

[b]gość, 13-01-16, 01:13 napisał(a):[/b]Kylie strzeliła sobie samobója pozując z tak drobną siostrą. Teraz dokładnie widać jaka z niej beczka.Przeciez ona nie ma nawet 170 cm, to raczej średni wzrost. To Kourtney jest mega drobna i niska. Ma zdjęciach Kylie wyszła na wielka ale jak juz sa jakies fotki w grupie to widać, ze to Kourtney odstaje od reszty. Tak czy siak obie ładne.

Kylie strzeliła sobie samobója pozując z tak drobną siostrą. Teraz dokładnie widać jaka z niej beczka.

Niesamowite, że między tymi siostrami jest aż 18 lat różnicy. Kourtney szacun!

[b]gość, 13-01-16, 00:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-01-16, 10:32 napisał(a):[/b]nie wiedzialam ze kourtney to taki karzel… kylie ladnie wyglada, wiele gwiazd jest ostrzyknietych i co z tego, po tamtych tak nie jedziecieAle to dziecko ma 18 LAT!!! Kourtney jest dokładnie DWA razy starsza, a najgorsze jest to, że tego nie widać!!![/quote]Widać, widać

[b]gość, 13-01-16, 00:09 napisał(a):[/b]Jasne, że tak ale tylko pod warunkiem, że jej mąż ci się podoba. Jeśli nie to nie warto się tak upodlić.Upodlenie się to już sam romans z żonatym, trzeba się wyjątkowo nie szanować, żeby godzić się na bycie tą drugą, jak facet się zakochał, to niech się najpierw rozwiedzie!!! Pobawi się, pobawi i wróci do tej “złej” żony, z którą “nie sypia od miesięcy”…

Jasne, że tak ale tylko pod warunkiem, że jej mąż ci się podoba. Jeśli nie to nie warto się tak upodlić.

[b]gość, 12-01-16, 19:40 napisał(a):[/b]Wysokie kobiety są piękne , niskie kobiety też są piękne, wysokie są przeciętne i brzydkie, niskie są też przeciętne i brzydkie. To jest fakt ale faktem jest też to, że akurat na zdjęciach wyżej Kylie wygląda przy Kourt jak terminator. Nie ma co się oburzać za prawdę.No dokładnie, to nie Kourt wygląda na tym zdjęciu jak karzeł, ale Kylie jak Berta, jedno jest pewne – nie powinny razem pozować, bo wygląda to karykaturalnie

Kylie nie ma szyi. Wyglada jak trol.

[b]gość, 12-01-16, 10:32 napisał(a):[/b]nie wiedzialam ze kourtney to taki karzel… kylie ladnie wyglada, wiele gwiazd jest ostrzyknietych i co z tego, po tamtych tak nie jedziecieAle to dziecko ma 18 LAT!!! Kourtney jest dokładnie DWA razy starsza, a najgorsze jest to, że tego nie widać!!!

A ja tam mam 159 cm i kocham to. W życiu nie chciałabym wyższa ale niższa też nie. 150 to wg mnie jednak trochę mało.

[b]gość, 12-01-16, 09:13 napisał(a):[/b]Bez przesady, bardzo ładna umalowana dziewczyna:))Umalowana? Chyba otynkowana, to Kourt jest umalowana, jej twarz ma wciąż ludzkie rysy, twarz Kylie wygląda jak MASKA, jest nieruchoma jak u figury woskowej.

pewien mąż chcę ze mną wejść w romans czuję że się zakochał we mnie..a jego żonę dobrze znam zanim poznałam jej męża już wcześniej mnie obrażała,dyskryminowała,upodlała,obgadywała za nic…mówią że jak ktoś atakuję cię bez powodu daj im powód…to jak dać???co wy na to?

[b]gość, 12-01-16, 21:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-01-16, 20:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-01-16, 20:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-01-16, 20:08 napisał(a):[/b]Znowu to samo. Mamuśki błagam bo tego nie da się już czytać. Jedno i to samo: kobyły, transy, faceci, karły, kurduple itp. Jeśli macie dziewczynki zróbcie wszystko żeby nie miały kompleksu wzrostu. Tłumaczcie im, że atrakcyjność nie ma nic wspólnego we wzrostem i nigdy ich wzrost nie będzie się podobał każdemu. Niech w końcu kobiety będą mądre to to już nie jest śmieszne. Ta głupota aż paraliżuje.Mam dwóch synów. Marzyłam o córce ale teraz chyba już nie chcę.[/quote]Niestety marzy nam się równość płaci ale jeszcze długa droga przez nami. Kobiety są daleko za mężczyznami jeśli chodzi o wielkość rozumu. Sama jestem kobietą ale niestety trzeba się pogodzić z tą smutną prawdę. Nie znam ani jednego faceta, który potrafi cały dzień siedzieć na portalach plotkarskich i się wykłócać co jest lepsze: blond włosy czy czarne, krzywe nogi czy proste, duże stopy czy małe stopy. Masakra. Intelektualnie jesteśmy daleko z tyłu za facetami. Niestety.[/quote]Dałaś sobie wmówić, że jesteśmy gorsze od mężczyzn. Zbokole, pedofile, mordercy, pedofile…to ich domena. W tym są zajebiści. Każdy facet ma w sobie coś ze zwierzęcia i wypraszam sobie, żeby pisano o kobietach, że są gorsze! Kurwa. Rozejrzyj się dookoła. Popatrz jak kbiety poszły do przodu od kiedy udało nam się “wyjść z kuchni”. Jeśli oceniasz swoją płeć przez pryzmat kozaczka to Ci współczuję.[/quote]Dokładnie. Nie oceniaj wszystkich kobiet na podstawie tego, co czytasz w internetach. Podejrzewam, że w tej ekscytującej dyskusji bierze udział garstka lasek, niektóre prowadzą nawet dyskusję z samą sobą, żeby sprawić wrażenie, że to ich argumenty są słuszne i ich “prawda” prawdziwa. A głupich kobiet jest pewnie tyle samo, co głupich mężczyzn.

[b]gość, 12-01-16, 23:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-01-16, 22:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-01-16, 21:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-01-16, 21:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-01-16, 21:33 napisał(a):[/b]Mam pytanko, które od jakiegoś czasu mnie nurtuje. Czy wysokie kobiety to dalej kobiety, czy można je nazwać kobietami. Mają wielkie obrzydliwe stopy, dłonie ogra, wydłużone tułowia i bardzo często długie , zapadnięte końskie ryje, koślawe nogi z budą pasa w kroku, szerokie plecy i ramiona, bardzo długie , płaskie tyłki itd.. Czy takie osobniki płaci żeńskiej można nazwać kobietą czy aby na pewno nie będzie to obraza dla prawdziwych , zgrabnych, powabnych i delikatnych kobiet? Hm trudny orzech do zgryzienia.o w mordę. hahahahah ahahahahahah litości. to co napisałaś wymaga twardej dyskusji bo być może masz rację. słowo kobieta zawsze się kojarzyło z delikatnością. zawsze to facet był ten silny i większy. Teraz to się pozmianiało. może faktycznie powinny juz być podziały na kobiety, faceci to to coś trzecie. jakaś nowa płeć czyli wysokie kobiety i niscy faceci. zastanawiajce to jest. kontynuujmy więc……..[/quote]no to opisalas dokładnie mnie, prócz dużych stop.. Mam małe stopy i pod ciężarem mojego ciała szybko się psuja. Wymieniam obuwie co kilka tygodni. Nigdy nie zwracałam uwagi na swój wzrost, ale po lekturach na kozaku czuje się rzeczywiście jak kobyła, zwłaszcza w pociągu czy metrze, kiedy większość osób jest rzeczywiście niższa. Zrezygnowałam też z butów na obcasie Bo wtedy wyglądam całkiem jak dąb i uwidaczniają się moje krzywe nogi.[/quote]Dlugo jeszcze bedziesz prowadzic dyskusje sama ze soba, karlico?[/quote]hahaha, dokładnie:)[/quote]łatwiej wam transiki wmawiać sobie, że tylko jednak osoba rzyga na wasze męskie ciałka z twarzą kobiet, nie?

[b]gość, 12-01-16, 22:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-01-16, 21:25 napisał(a):[/b]Moim zdaniem wzrost się nie liczy. Są piękne, wysokie kobiety np.Charlize Theron(182cm), są piękne niskie kobiety(Eva Longoria). Albo któraś jest ładna, zadbana, ma w sobie to coś, albo nie. Ja mam 164 cm, wydaje mi się że tak średnio. Wśród ludzi, nie jestem ani bardzo niska ani wysoka. Mam natomiast koleżanki, ponad 180, czy niecałe 155 i co. I nic. Wzrostu sobie nikt nie daje.Szczerze u mnie na studiach sa dziewczyny o przeróżnym wzroście, mam koleżanki wysokie, niskie czy średnie i jeszcze nigdy nie widziałam by ktoś w ogole przywiązywał jakas ogromna wagę do wzrostu kobiet, nawet nikt nigdy nie poruszał tego tematu. To większa uwagę ludzie zwracają na wzrost mężczyzn[/quote]Z ust mi to wyjęłaś,na punkcie wzrostu to faceci mają fioła

[b]gość, 12-01-16, 21:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-01-16, 21:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-01-16, 21:33 napisał(a):[/b]Mam pytanko, które od jakiegoś czasu mnie nurtuje. Czy wysokie kobiety to dalej kobiety, czy można je nazwać kobietami. Mają wielkie obrzydliwe stopy, dłonie ogra, wydłużone tułowia i bardzo często długie , zapadnięte końskie ryje, koślawe nogi z budą pasa w kroku, szerokie plecy i ramiona, bardzo długie , płaskie tyłki itd.. Czy takie osobniki płaci żeńskiej można nazwać kobietą czy aby na pewno nie będzie to obraza dla prawdziwych , zgrabnych, powabnych i delikatnych kobiet? Hm trudny orzech do zgryzienia.o w mordę. hahahahah ahahahahahah litości. to co napisałaś wymaga twardej dyskusji bo być może masz rację. słowo kobieta zawsze się kojarzyło z delikatnością. zawsze to facet był ten silny i większy. Teraz to się pozmianiało. może faktycznie powinny juz być podziały na kobiety, faceci to to coś trzecie. jakaś nowa płeć czyli wysokie kobiety i niscy faceci. zastanawiajce to jest. kontynuujmy więc……..[/quote]no to opisalas dokładnie mnie, prócz dużych stop.. Mam małe stopy i pod ciężarem mojego ciała szybko się psuja. Wymieniam obuwie co kilka tygodni. Nigdy nie zwracałam uwagi na swój wzrost, ale po lekturach na kozaku czuje się rzeczywiście jak kobyła, zwłaszcza w pociągu czy metrze, kiedy większość osób jest rzeczywiście niższa. Zrezygnowałam też z butów na obcasie Bo wtedy wyglądam całkiem jak dąb i uwidaczniają się moje krzywe nogi.[/quote]fajnie,że jesteśmy różne,nie wpadaj w paranoje,tylko idiotki wyzywają się pd karłów i żyraf,pewnie mają po 13 lat,olej to 😉

[b]gość, 12-01-16, 22:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-01-16, 21:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-01-16, 21:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-01-16, 21:33 napisał(a):[/b]Mam pytanko, które od jakiegoś czasu mnie nurtuje. Czy wysokie kobiety to dalej kobiety, czy można je nazwać kobietami. Mają wielkie obrzydliwe stopy, dłonie ogra, wydłużone tułowia i bardzo często długie , zapadnięte końskie ryje, koślawe nogi z budą pasa w kroku, szerokie plecy i ramiona, bardzo długie , płaskie tyłki itd.. Czy takie osobniki płaci żeńskiej można nazwać kobietą czy aby na pewno nie będzie to obraza dla prawdziwych , zgrabnych, powabnych i delikatnych kobiet? Hm trudny orzech do zgryzienia.o w mordę. hahahahah ahahahahahah litości. to co napisałaś wymaga twardej dyskusji bo być może masz rację. słowo kobieta zawsze się kojarzyło z delikatnością. zawsze to facet był ten silny i większy. Teraz to się pozmianiało. może faktycznie powinny juz być podziały na kobiety, faceci to to coś trzecie. jakaś nowa płeć czyli wysokie kobiety i niscy faceci. zastanawiajce to jest. kontynuujmy więc……..[/quote]no to opisalas dokładnie mnie, prócz dużych stop.. Mam małe stopy i pod ciężarem mojego ciała szybko się psuja. Wymieniam obuwie co kilka tygodni. Nigdy nie zwracałam uwagi na swój wzrost, ale po lekturach na kozaku czuje się rzeczywiście jak kobyła, zwłaszcza w pociągu czy metrze, kiedy większość osób jest rzeczywiście niższa. Zrezygnowałam też z butów na obcasie Bo wtedy wyglądam całkiem jak dąb i uwidaczniają się moje krzywe nogi.[/quote]Dlugo jeszcze bedziesz prowadzic dyskusje sama ze soba, karlico?[/quote]hahaha, dokładnie:)

Wolałabym iść na imprezę z manekinem niż z Kourt z wiecznie skrzywioną gębą i nieustającą pretensją na twarzy.

Z kim kourtney przyszła na imprezę????raczej z kim przyszła ta młoda ???z jokerem wiecznie wykrzywiającym twarz????

[b]gość, 12-01-16, 22:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-01-16, 22:18 napisał(a):[/b]Baby to ku#wy :DKurwa to cie rodzila😁[/quote]Z jakiej racji wplątujesz w rozmowę jakas obca kobietę ktora sie tu nie udziela czytaj czyjaś matke ? Z autorka komentarza sobie dyskutujcie ale nigdy nie zrozumiem wyzwisk na czyjaś rodzine

[b]gość, 12-01-16, 21:25 napisał(a):[/b]Moim zdaniem wzrost się nie liczy. Są piękne, wysokie kobiety np.Charlize Theron(182cm), są piękne niskie kobiety(Eva Longoria). Albo któraś jest ładna, zadbana, ma w sobie to coś, albo nie. Ja mam 164 cm, wydaje mi się że tak średnio. Wśród ludzi, nie jestem ani bardzo niska ani wysoka. Mam natomiast koleżanki, ponad 180, czy niecałe 155 i co. I nic. Wzrostu sobie nikt nie daje.Szczerze u mnie na studiach sa dziewczyny o przeróżnym wzroście, mam koleżanki wysokie, niskie czy średnie i jeszcze nigdy nie widziałam by ktoś w ogole przywiązywał jakas ogromna wagę do wzrostu kobiet, nawet nikt nigdy nie poruszał tego tematu. To większa uwagę ludzie zwracają na wzrost mężczyzn

[b]gość, 12-01-16, 22:18 napisał(a):[/b]Baby to ku#wy :DKurwa to cie rodzila😁

[b]gość, 12-01-16, 21:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-01-16, 20:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-01-16, 20:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-01-16, 20:08 napisał(a):[/b]Znowu to samo. Mamuśki błagam bo tego nie da się już czytać. Jedno i to samo: kobyły, transy, faceci, karły, kurduple itp. Jeśli macie dziewczynki zróbcie wszystko żeby nie miały kompleksu wzrostu. Tłumaczcie im, że atrakcyjność nie ma nic wspólnego we wzrostem i nigdy ich wzrost nie będzie się podobał każdemu. Niech w końcu kobiety będą mądre to to już nie jest śmieszne. Ta głupota aż paraliżuje.Mam dwóch synów. Marzyłam o córce ale teraz chyba już nie chcę.[/quote]Niestety marzy nam się równość płaci ale jeszcze długa droga przez nami. Kobiety są daleko za mężczyznami jeśli chodzi o wielkość rozumu. Sama jestem kobietą ale niestety trzeba się pogodzić z tą smutną prawdę. Nie znam ani jednego faceta, który potrafi cały dzień siedzieć na portalach plotkarskich i się wykłócać co jest lepsze: blond włosy czy czarne, krzywe nogi czy proste, duże stopy czy małe stopy. Masakra. Intelektualnie jesteśmy daleko z tyłu za facetami. Niestety.[/quote]Dałaś sobie wmówić, że jesteśmy gorsze od mężczyzn. Zbokole, pedofile, mordercy, pedofile…to ich domena. W tym są zajebiści. Każdy facet ma w sobie coś ze zwierzęcia i wypraszam sobie, żeby pisano o kobietach, że są gorsze! Kurwa. Rozejrzyj się dookoła. Popatrz jak kbiety poszły do przodu od kiedy udało nam się “wyjść z kuchni”. Jeśli oceniasz swoją płeć przez pryzmat kozaczka to Ci współczuję.[/quote]To jakas amatorka biologii… Kobiety glupsze? Maja bardziej rozwiniete inne obszary mozgu niz mezczyzni, a oni inne niz my ale intelektualnie jestesmy sobie rowni. Jesli uwazasz inaczej to po prostu mow za siebie, ze to ty jestes glupsza a nie wszystkie kobiety.

karły w natarciu. Ja to zawsze mówiłam że małe to wredne

[b]gość, 12-01-16, 22:36 napisał(a):[/b]karły w natarciu. Ja to zawsze mówiłam że małe to wredneZa to z Ciebie przyjemniaczka na maksa 😀 jedne i drugie nie dość ze wredne to głupie jak buty 😉

Baby to ku#wy 😀

ta granica podkładu i włosów jest okropna. Widać ,że ma bardzo dużo ,ciemnego podkładu. Jak powiększyła usta to wyszło jej na dobre ale ostatnio mocno przegina z makijażem. Ona nie wygląda aż tak drastycznie, ale jej nastoletnie fanki na instagramie mają makijaże jak drag queens. Wygląda jak z plastiku ale chociaż ten makijaż nie jest taki krzykliwy i wulgarny. Jak widzę te laski z warstwami podkładu, masą sztucznych rzęs, namalowanymi brwiami i ostrym makijażu oczu i ust to aż przykro. Szczególnie jak mają 14 a wyglądają na 40

[b]gość, 12-01-16, 21:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-01-16, 21:33 napisał(a):[/b]Mam pytanko, które od jakiegoś czasu mnie nurtuje. Czy wysokie kobiety to dalej kobiety, czy można je nazwać kobietami. Mają wielkie obrzydliwe stopy, dłonie ogra, wydłużone tułowia i bardzo często długie , zapadnięte końskie ryje, koślawe nogi z budą pasa w kroku, szerokie plecy i ramiona, bardzo długie , płaskie tyłki itd.. Czy takie osobniki płaci żeńskiej można nazwać kobietą czy aby na pewno nie będzie to obraza dla prawdziwych , zgrabnych, powabnych i delikatnych kobiet? Hm trudny orzech do zgryzienia.o w mordę. hahahahah ahahahahahah litości. to co napisałaś wymaga twardej dyskusji bo być może masz rację. słowo kobieta zawsze się kojarzyło z delikatnością. zawsze to facet był ten silny i większy. Teraz to się pozmianiało. może faktycznie powinny juz być podziały na kobiety, faceci to to coś trzecie. jakaś nowa płeć czyli wysokie kobiety i niscy faceci. zastanawiajce to jest. kontynuujmy więc……..[/quote]no to opisalas dokładnie mnie, prócz dużych stop.. Mam małe stopy i pod ciężarem mojego ciała szybko się psuja. Wymieniam obuwie co kilka tygodni. Nigdy nie zwracałam uwagi na swój wzrost, ale po lekturach na kozaku czuje się rzeczywiście jak kobyła, zwłaszcza w pociągu czy metrze, kiedy większość osób jest rzeczywiście niższa. Zrezygnowałam też z butów na obcasie Bo wtedy wyglądam całkiem jak dąb i uwidaczniają się moje krzywe nogi.

[b]gość, 12-01-16, 21:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-01-16, 21:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-01-16, 21:33 napisał(a):[/b]Mam pytanko, które od jakiegoś czasu mnie nurtuje. Czy wysokie kobiety to dalej kobiety, czy można je nazwać kobietami. Mają wielkie obrzydliwe stopy, dłonie ogra, wydłużone tułowia i bardzo często długie , zapadnięte końskie ryje, koślawe nogi z budą pasa w kroku, szerokie plecy i ramiona, bardzo długie , płaskie tyłki itd.. Czy takie osobniki płaci żeńskiej można nazwać kobietą czy aby na pewno nie będzie to obraza dla prawdziwych , zgrabnych, powabnych i delikatnych kobiet? Hm trudny orzech do zgryzienia.o w mordę. hahahahah ahahahahahah litości. to co napisałaś wymaga twardej dyskusji bo być może masz rację. słowo kobieta zawsze się kojarzyło z delikatnością. zawsze to facet był ten silny i większy. Teraz to się pozmianiało. może faktycznie powinny juz być podziały na kobiety, faceci to to coś trzecie. jakaś nowa płeć czyli wysokie kobiety i niscy faceci. zastanawiajce to jest. kontynuujmy więc……..[/quote]no to opisalas dokładnie mnie, prócz dużych stop.. Mam małe stopy i pod ciężarem mojego ciała szybko się psuja. Wymieniam obuwie co kilka tygodni. Nigdy nie zwracałam uwagi na swój wzrost, ale po lekturach na kozaku czuje się rzeczywiście jak kobyła, zwłaszcza w pociągu czy metrze, kiedy większość osób jest rzeczywiście niższa. Zrezygnowałam też z butów na obcasie Bo wtedy wyglądam całkiem jak dąb i uwidaczniają się moje krzywe nogi.[/quote]Dlugo jeszcze bedziesz prowadzic dyskusje sama ze soba, karlico?

ONE uprawiają lans, pytanie kto wysyła im zaproszenia…?

[b]gość, 12-01-16, 20:47 napisał(a):[/b]To normalne że zmieniły się jej rysy twarzy , przecież każdy jak dorasta tak ma , nie rozumiem po co tak roztrzasac, to że powiększyła usta to nie znaczy że inne części ciała też zmieniała..A dla Seleny Gomez się niezzmieniły rysy twarzy. Dlaczego?

[b]gość, 12-01-16, 21:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-01-16, 21:33 napisał(a):[/b]Mam pytanko, które od jakiegoś czasu mnie nurtuje. Czy wysokie kobiety to dalej kobiety, czy można je nazwać kobietami. Mają wielkie obrzydliwe stopy, dłonie ogra, wydłużone tułowia i bardzo często długie , zapadnięte końskie ryje, koślawe nogi z budą pasa w kroku, szerokie plecy i ramiona, bardzo długie , płaskie tyłki itd.. Czy takie osobniki płaci żeńskiej można nazwać kobietą czy aby na pewno nie będzie to obraza dla prawdziwych , zgrabnych, powabnych i delikatnych kobiet? Hm trudny orzech do zgryzienia.[/quote]Co za idiotka to napisała? Nic głupszego nie widziałam.

[b]gość, 12-01-16, 21:33 napisał(a):[/b]Mam pytanko, które od jakiegoś czasu mnie nurtuje. Czy wysokie kobiety to dalej kobiety, czy można je nazwać kobietami. Mają wielkie obrzydliwe stopy, dłonie ogra, wydłużone tułowia i bardzo często długie , zapadnięte końskie ryje, koślawe nogi z budą pasa w kroku, szerokie plecy i ramiona, bardzo długie , płaskie tyłki itd.. Czy takie osobniki płaci żeńskiej można nazwać kobietą czy aby na pewno nie będzie to obraza dla prawdziwych , zgrabnych, powabnych i delikatnych kobiet? Hm trudny orzech do zgryzienia.o w mordę. hahahahah ahahahahahah litości. to co napisałaś wymaga twardej dyskusji bo być może masz rację. słowo kobieta zawsze się kojarzyło z delikatnością. zawsze to facet był ten silny i większy. Teraz to się pozmianiało. może faktycznie powinny juz być podziały na kobiety, faceci to to coś trzecie. jakaś nowa płeć czyli wysokie kobiety i niscy faceci. zastanawiajce to jest. kontynuujmy więc……..

[b]gość, 12-01-16, 21:33 napisał(a):[/b]Mam pytanko, które od jakiegoś czasu mnie nurtuje. Czy wysokie kobiety to dalej kobiety, czy można je nazwać kobietami. Mają wielkie obrzydliwe stopy, dłonie ogra, wydłużone tułowia i bardzo często długie , zapadnięte końskie ryje, koślawe nogi z budą pasa w kroku, szerokie plecy i ramiona, bardzo długie , płaskie tyłki itd.. Czy takie osobniki płaci żeńskiej można nazwać kobietą czy aby na pewno nie będzie to obraza dla prawdziwych , zgrabnych, powabnych i delikatnych kobiet? Hm trudny orzech do zgryzienia.Sama mam 180 cm wzrostu i jestem mega szczęśliwa mam dluuugie zgrabne nogi ładny tyłek spore piersi i jakoś nie czuje się być gorsza od kobiet które mają 150cm. Moim zdaniem wszystko zależy od tego jak kobieta dba o siebie a nie od wzrostu 🙂 Pozdrawiam

[b]gość, 12-01-16, 20:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-01-16, 20:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-01-16, 20:08 napisał(a):[/b]Znowu to samo. Mamuśki błagam bo tego nie da się już czytać. Jedno i to samo: kobyły, transy, faceci, karły, kurduple itp. Jeśli macie dziewczynki zróbcie wszystko żeby nie miały kompleksu wzrostu. Tłumaczcie im, że atrakcyjność nie ma nic wspólnego we wzrostem i nigdy ich wzrost nie będzie się podobał każdemu. Niech w końcu kobiety będą mądre to to już nie jest śmieszne. Ta głupota aż paraliżuje.Mam dwóch synów. Marzyłam o córce ale teraz chyba już nie chcę.[/quote]Niestety marzy nam się równość płaci ale jeszcze długa droga przez nami. Kobiety są daleko za mężczyznami jeśli chodzi o wielkość rozumu. Sama jestem kobietą ale niestety trzeba się pogodzić z tą smutną prawdę. Nie znam ani jednego faceta, który potrafi cały dzień siedzieć na portalach plotkarskich i się wykłócać co jest lepsze: blond włosy czy czarne, krzywe nogi czy proste, duże stopy czy małe stopy. Masakra. Intelektualnie jesteśmy daleko z tyłu za facetami. Niestety.[/quote]Dałaś sobie wmówić, że jesteśmy gorsze od mężczyzn. Zbokole, pedofile, mordercy, pedofile…to ich domena. W tym są zajebiści. Każdy facet ma w sobie coś ze zwierzęcia i wypraszam sobie, żeby pisano o kobietach, że są gorsze! Kurwa. Rozejrzyj się dookoła. Popatrz jak kbiety poszły do przodu od kiedy udało nam się “wyjść z kuchni”. Jeśli oceniasz swoją płeć przez pryzmat kozaczka to Ci współczuję.

[b]gość, 12-01-16, 21:33 napisał(a):[/b]Mam pytanko, które od jakiegoś czasu mnie nurtuje. Czy wysokie kobiety to dalej kobiety, czy można je nazwać kobietami. Mają wielkie obrzydliwe stopy, dłonie ogra, wydłużone tułowia i bardzo często długie , zapadnięte końskie ryje, koślawe nogi z budą pasa w kroku, szerokie plecy i ramiona, bardzo długie , płaskie tyłki itd.. Czy takie osobniki płaci żeńskiej można nazwać kobietą czy aby na pewno nie będzie to obraza dla prawdziwych , zgrabnych, powabnych i delikatnych kobiet? Hm trudny orzech do zgryzienia.Padłam i chyba się już dzisiaj nie podniosę. Ale wy ludzie macie pomysły.

Mam pytanko, które od jakiegoś czasu mnie nurtuje. Czy wysokie kobiety to dalej kobiety, czy można je nazwać kobietami. Mają wielkie obrzydliwe stopy, dłonie ogra, wydłużone tułowia i bardzo często długie , zapadnięte końskie ryje, koślawe nogi z budą pasa w kroku, szerokie plecy i ramiona, bardzo długie , płaskie tyłki itd.. Czy takie osobniki płaci żeńskiej można nazwać kobietą czy aby na pewno nie będzie to obraza dla prawdziwych , zgrabnych, powabnych i delikatnych kobiet? Hm trudny orzech do zgryzienia.

[b]gość, 12-01-16, 21:33 napisał(a):[/b]Mam pytanko, które od jakiegoś czasu mnie nurtuje. Czy wysokie kobiety to dalej kobiety, czy można je nazwać kobietami. Mają wielkie obrzydliwe stopy, dłonie ogra, wydłużone tułowia i bardzo często długie , zapadnięte końskie ryje, koślawe nogi z budą pasa w kroku, szerokie plecy i ramiona, bardzo długie , płaskie tyłki itd.. Czy takie osobniki płaci żeńskiej można nazwać kobietą czy aby na pewno nie będzie to obraza dla prawdziwych , zgrabnych, powabnych i delikatnych kobiet? Hm trudny orzech do zgryzienia.