Laluna Unique była zła na Sylwię Peretti. Teraz wyznaje, że po tragedii się do niej odezwała
15 lipca media obiegła wstrząsająca informacja o śmierci syna gwiazdy „Królowych życia” – Sylwii Peretti. 23-letni syn celebrytki razem z trzema innymi osobami zginął w wypadku samochodowym w Krakowie przy moście Dębnickim w Krakowie.
Mieszkańcy Wieliczki piszą, jak zachowywał się Patryk Peretti przed wypadkiem
Wypadek syna Sylwii Peretti
Jak wykazało śledztwo, to właśnie syn celebrytki był za kierownicą, a razem z nim zginęła trójka jego kolegów. U Patryka wykryto 2,3 promila alkoholu we krwi oraz 2,6 promila w moczu.
Śmierć Patryka P. wstrząsnęła całą Polską. W bardzo ciężkim stanie jest jego mama Sylwia Peretti, co jakiś czas temu potwierdził jej manager.
Menedżer Sylwii Peretti tłumaczy się z pierwszego oświadczenia!
Laluną Unique o wypadku syna Sylwii Peretti
Teraz gwiazda „Królowych życia” Laluną Unique skomentowała tragedię swojej koleżanki z programu. Przyznaje, że strasznie nią wstrząsnął ten wypadek:
Nie mogłam uwierzyć. Cały czas pytałam innych, czy on żyje. Pisałam do każdego i tak dalej. Bo cały czas w głowie miałam takie wyobrażenie, co ta matka czuje. Co ta matka czuje? Co się dzieje? Ale to nie tylko chodzi o Sylwię Peretti. Tam zginęła czwórka dzieci. Czwórka młodych chłopaków, więc tragedia straszna – mówiła w Świecie Gwiazd”.
Jak się okazuje, niebyt za sobą przepadały, ale mimo tego odezwała się do Sylwii:
Ja wiem, że Sylwia nie zdarzy mnie sympatią. My nigdy nie byłyśmy koleżankami. Ona kiedyś powtórzyła słowa, kiedy zaufałam i jej coś powiedziałam, a ona to powtórzyła do telewizji. I o to się na nią obraziłam. A ona później się wypowiedziała. Ale chcę ci teraz coś pokazać – jaką ja jestem osobą.
Laluna przyznaje, że sama lubiła wcisnąć na pedał gazu. Po tej tragedii ma inne podejście do jazdy.
Nie wyobrażam sobie tego, jakby to się stało, żeby ktoś z nich wjechał w moją rodzinę. Naprawdę. Ja też byłam debilem, jak byłam młoda. Też szybko jeździłam, ale ja zeszłam na dół. Nie wyobrażam sobie teraz przejechać przez miasto sto na godzinę. A co z ludźmi? Co z psami? Co z dziećmi? – pyta wymownie.
Zatrzymano podejrzanego o zniszczenie grobu syna Sylwii Peretti. Kto to jest?


odezwała się i co ? bo nic więcej z tego nie wiadomo