Łatwogang i Bedoes wydali wspólne oświadczenie. Tego jednego nie chcą zrobić po wielkiej akcji
Łatwogang i Bedoes w ostatnich dniach dokonali wręcz niemożliwego. Internetowy stream okazał się wielkim sukcesem i fenomenem na rzecz dzieci walczących z rakiem. Dzień po zakończeniu tej wielkiej akcji zabrali głos i wydali oświadczenie.
Charytatywny stream Łatwogang
Za nami dziwięciodniowy charytatywny stream Piotra Garkowskiego znanego jako Łatwogang, który przeszedł do historii polskiego internetu. Cała akcja rozpoczęła się od poruszającego utworu „Ciągle tutaj jestem”, stworzonego przez Bedoes 2115 we współpracy z 11-letnią Mają, która zmaga się z chorobą nowotworową.
Poruszony tym gestem Łatwogang zdecydował się odpalić stream na żywo, podczas którego nieustannie odtwarzał ten utwór i zachęcał widzów do wsparcia zbiórki na rzecz dzieci chorujących na raka. To, co początkowo wydawało się niepozorną inicjatywą, szybko przerodziło w internetowy fenomenem, o którym dziś mówią media na całym świecie.
W trakcie akcji udało się zebrać imponujące ponad 250 milionów złotych na pomoc dzieciom walczącym z nowotworami, a sama społeczność internetowa wykazała się ogromnym zaangażowaniem. Międzyczasie w mieszkaniu influencera gościły tłumy twórców internetowych, gwiazd i znanych osób, które również zachęcały do wpłat i dorzucały swoją cegiełkę, a także decydowały się na ogolenie głowy w ramach solidarności z chorującymi na raka.
Zobacz więcej: Obiecała, że zgoli włosy na streamie Łatwogang. Wycofała się w ostatniej chwili
Łatwogang i Bedoes wydali oświadczenie zakończeniu zbiórki
Nie da się ukryć, że ostatnie 9 dni udowodniły pełne zaangażowanie nie tylko samego inicjatora, ale całego społeczeństwa, które potrafiło się zjednoczyć wokół tak pięknego celu. Teraz dzień po streamie głos zabrali Łatwogang i Bedoes, dzięki którym powstała cała akcja.
Dziękujemy za wszystko, co zrobiliście. Nie przyjmujemy gratulacji ani podziękowań. To jest wspólne dzieło nas wszystkich i to my gratulujemy Wam tego, co zrobiliście dla dzieciaków i jak poruszyliście cały kraj (…). Jeżeli chodzi o wywiady, telewizję, media – nasz komentarz jest absolutnie zbędny. Przez te 9 dni powiedzieliśmy wystarczająco. Media, którym zależy, prosimy o nagłaśnianie zbiórki i świadomości o tym, że rak to nie wyrok. Bo tylko na tym nam zależy – czytamy w oświadczeniu.
Zobacz więcej: Jurek Owsiak komentuje akcję Łatwoganga. Padły niesamowite słowa
Łatwogang i Bedoes o swoich najbliższych działaniach
W dalszej części Łatwogang i Bedoes w pięknych słowach dali do zrozumienia, że nie szukają żadnych gratulacji ani poklasku, które zamiast tego kierują w stronę pielęgniarek i lekarzy. Ich jedynym i najważniejszym celem jest wsparcie osób zmagających się z chorobą nowotworową oraz nagłośnienie tematu i podejścia do tej choroby.
Nie przyjmujemy również żadnych orderów za zasługi, zamiast tego prosimy o przyznawanie ich pielęgniarzom, pielęgniarkom, lekarzom i lekarkom, którzy muszą walczyć codziennie i apelujemy o uczynienie 26 kwietnia dniem walki z rakiem – pisali w oświadczeniu.
Na koniec panowie przekazali, że w najbliższym czasie mogą być mniej obecni w sieci i dostępni, ponieważ muszą teraz skupić się w pełni na przekazaniu środków, aby wszystko przebiegło sprawnie i pomyślnie.
Mamy swoje działania takie jak koncerty i aktywność w Internecie, do których będziemy musieli wrócić, ale najpierw siadamy razem z fundacją, żeby dopilnować tego, żeby każda złotówka została rozdysponowana zgodnie z przeznaczeniem i tworzenie płyty z podopiecznymi fundacji, z której cały zysk pójdzie na zbiórkę – dodali.
Zobacz więcej: Łatwogang – dziękujemy za 9 najlepszych dni polskiego internetu! Oto niezapomniane momenty streamu dla Cancer Fighters




