Lillo Brancato Jr. oskarżony o zabójstwo policjanta

760 760

Lillo Brancato, który grał między innymi w serialu Rodzina Soprano odpowiada przed nowojorskim sądem w procesie o zabójstwo policjanta.

Wydarzenie miało miejsce 10 grudnia 2005 roku, w Nowym Jorku. Pocisk, który zabił policjanta, padł z pistoletu znajomego aktora, Sevena Armento. Stróż prawa chciał zatrzymać obu mężczyzn, którzy próbowali włamać się do jednego z mieszkań, by zdobyć narkotyki.

Brancato twierdzi, iż nie wiedział, że jego kolega ma broń. Oskarżono go o morderstwo drugiego stopnia. Aktor, który ma problem z zażywaniem narkotyków, wystąpił też w 1993 roku w filmie Prawo Bronksu reżyserowanym prze De Niro.

źródło: wiadomosci.gazeta.pl

 
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

4 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

nie moge uwierzyc, taki gwiazdor a musial sie wlamywac do zyjegos mieszkania by dostac prochy…?nie lepiej kupic od delera na ulicy, no chyba ma kase skoro jest aktorem ? a najlepiej to chyba to wogole nie brac tego G…a

no to pieknie se dorbil

gość, 25-11-08, 11:25 napisał(a):nie moge uwierzyc, taki gwiazdor a musial sie wlamywac do zyjegos mieszkania by dostac prochy…?nie lepiej kupic od delera na ulicy, no chyba ma kase skoro jest aktorem ? a najlepiej to chyba to wogole nie brac tego G…ażaden z niego gwiazdor. Aktorzy tej “klasy” co oni nie zarabiają dobrze. Zagrał w kliku odcinkach w ”Rodzinie Soprano”. Jego największym osiągnięciem była rola Calogero w ”Prawie Bronx’u”, ale to było z piętnaście lat temu.

z takim oskarzeneim w stanach nie wroze mu zbyt dobrze