Lily Allen o show-biznesie: piep*eni, nabotoksowani idioci
Dawna Lily Allen odeszła. I chyba już nigdy nie wróci – sądząc po słowach, jakie znalazły się w wywiadzie dla Esquire, szalony czas wolnej miłości i narkotyków piosenkarka ma już za sobą.
Dziś jest mamą dwójki dzieci. Mówi, że wróciła do show-biznesu tylko po to, by sprzedać trochę płyt, trochę biletów na koncerty i żyć swoim życiem.
Nie chcę być Rihanną – przekonuje Lily, która w czasach swej największej świetności szalała dokładnie tak samo, jak RiRi dziś.
Allen mówi, że jest rozczarowana show-biznesem. Wspomina, że za decyzją o wycofaniu się z obiegu jakiś czas temu stało zmęczenie obłudą:
Byłam u kresu wytrzymałości. Miałam dość ludzi, którzy bezustannie mnie atakowali.
Myślałam, że znajomi z branży to moi przyjaciele. Ale kiedy byłam w drugiej ciąży i przestałam imprezować, oni nagle zrobili się bardzo nieprzyjemni.
Wokalistka ma świadomość, że dla wielu jej znajomych bywanie to jedyny sposób na życie. Lily odcina się od celebrytów. Mówi wprost:
Kiedy dorastałam i marzyłam o karierze gwiazdy pop, to był czas Britpopu. Wszystko było autentyczne, panowała totalna wolność. Ludzie ćpali, bawili się, kochali się ze sobą, nie było ściemy, to było szczere.
Dlatego wybaczcie, że czuję się rozczarowana widząc teraz kupę próżnych, piep*onych, nabotoksowanych idiotów, od których śmierdzi desperacją.

witam, dzisiaj chcę wam polecić bezpłatne kupony mcdonalds. Polecam:skruc.com/kuponmc/
i za to lubię ją i jej muzykę. większośc jej tekstów jest cholernie prawdziwa i o czymś
W czasach swojej świetności?Po dwóch udanych albumach stawiacie na kimś krzyżyk?Somewhere only we know było na szczyciue UK Chart, a Hard Out Here na 9. Faktycznie, laska się skonczyła.
jedyna mądra Angielka
Bardzo chce byc na topie, ale mimo olbrzymich staran nie ma szans, jest po prostu slaba, nie ma charyzmy, niczym sie nie wyroznia.
Dużo osób z branży muzycznej mówi o rozczarowaniu, że “od kuchni” wiele spraw wygląda inaczej. Nikt nikogo na siłę tam nie trzyma, zawód zawsze można zamienić.
gość, 31-12-13, 07:48 napisał(a):100% racji. Ona jest kimś a puchacz bee jest sztuczny tak samo jak gaga czy to zero kryśka akilera.ta “Akilera” nie ma ciśnienia na hity co pokazała swoimi 2 ostatnimi albumami 🙂 twoja idolka Ruhanna z gołą dupą lata a ty się cieszysz.
cóż, osobiście chyba wolałabym zrobić sobie botox, niż życ w środowisku gdzie “panuje totalna wolność”. młodszym czytelnikom pragnę przypomniec, że ta pani kiedyś została przyłapana na robieniu loda swojemu koledze w toalecie…
Taa…, dorabianie ideologii do własnego puszczania się na prawo i lewo. Niektórym wypada krytykować młodszych, jej akurat kompletnie nie wypada. Dobrze, że ułożyła sobie życie, ale niech nie zgrywa świętej, bo nawet Rihanna nie szmaciła się tak jak ona.
Kocham ją!Polać jej!
100% racji. Ona jest kimś a puchacz bee jest sztuczny tak samo jak gaga czy to zero kryśka akilera.
Ludzie ćpali – to było takie piękne. Co za idiotka.