Lily Allen z pokaźnym brzuszkiem (FOTO)

41q 41q

Kiedy kilka miesięcy temu Lily Allen po raz kolejny nie udało się donosić ciąży, wydawało się, że nic nie zdoła ukoić jej bólu.

Piosenkarka, która od pewnego czasu ustatkowała się i zupełnie zrezygnowała z artystycznego życia, robi jednak wszystko, by spełnić marzenie swoje i swego męża.

Lily znów jest w ciąży – zaszła w nią wkrótce po utracie ostatniego dziecka, z niewielkim brzuszkiem stanęła na ślubnym kobiercu.

Dołącz do naszych fanów na Facebooku! Kliknij Tutaj!

Teraz brzuszek osiągnął już całkiem spore rozmiary, a Lily promienieje. Jednak w przeciwieństwie do poprzedniej ciąży nie opisuje wszystkich swoich doznań w sieci. Pewnie skupiła się na swoim życiu, może nie chce zapeszać?

Mocno trzymamy kciuki za szczęśliwe rozwiązanie.

To już chyba niedługo…

\"\"

\"\"

\"\"

\"\"

 
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

53 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

oby jej sie udalo urodzic zywe i zdrowe dzieciatko.

jak czytam c wy piszecie żal…Poroniła strasznie to przezyła a wy negujecie ze w obcasach chodzi.. bez przesady trzeba zyc normalnie bardziej dbac o siebie poprostu ciaza trwa 9 miesięcy to dośc dług zeby lezec w luzku z nogami w górze !!żal mi was !!

Uwielbiam Ją 🙂

beznadziejaaa!!

gość, 29-07-11, 16:18 napisał(a):Mohinii, 29-07-11, 14:16 napisał(a):nie wiem jak ona..ale gdybym ja poroniła to chuchałabym na zimne i oszczędzała siebie jak się da… a tu obcasiki, uśmieszki do fotografów… ładnie ;]Ale ciaza to nie choroba i poronienia zazwyczaj zdarzaja sie bez naszego wplywu. Tak juz czasem bywa, niektore kobiety maja sklonnosc do poronien chocby nie wiem jak na siebie chuchaly i dmuchaly. tak, 3 poronienia pod rząd, w późnym etapie ciąży to faktycznie normalka, i nikt nie ma na to wpływu..

oby się teraz udało:)

cpanie straszna rzecz !!!!!!!!!!

Świetnie wygląda, oby tym razem się poszczęściło 🙂

Mam nadzieje że teraz się wszystko uda!;)

gość, 29-07-11, 18:38 napisał(a):gość, 29-07-11, 16:18 napisał(a):Mohinii, 29-07-11, 14:16 napisał(a):nie wiem jak ona..ale gdybym ja poroniła to chuchałabym na zimne i oszczędzała siebie jak się da… a tu obcasiki, uśmieszki do fotografów… ładnie ;]Ale ciaza to nie choroba i poronienia zazwyczaj zdarzaja sie bez naszego wplywu. Tak juz czasem bywa, niektore kobiety maja sklonnosc do poronien chocby nie wiem jak na siebie chuchaly i dmuchaly. tak, 3 poronienia pod rząd, w późnym etapie ciąży to faktycznie normalka, i nikt nie ma na to wpływu..TAK.właśnie tak. często jest tak,że ma się kilka poronień pod rząd i nie masz na to wpływu. Możesz leżeć plackiem, brać leki, hormony, mieć operację podtrzymującą – i nic nie zadziała. a potem, ni z gruszki ni z pietruszki, jesteś w wzorowej ciąży.jak nie wiesz – OBY nie przeszłaś tego na sobie – to nie zabieraj głosu, bo ręce opadają

cudowna piosenkarka.

Ale baby jak sie was słucha to nie powiem co ……..Kobietka jest bardzo ładna i jak ma chec na opcasy to prosze bardzo nie ma to zadnego ale zadnego wpływu na poronienie kochane babki:( a tak na marginesie to troche wiedzy nie zaszkodzi

Obcasy mogą szkodzi matce na kręgosłup trochę bardziej niż wcześniej(chodzi o wagę), na ciążę nie mają wpływu.A co do możliwości przewrócenia się- ja się ciągle potykam, zawadzam o krawęzniki w plaskim obuwiu a na obcasach chodzę “harmonijnie”- zależy od osoby.

oby teraz wszystko bylo dobrze!

gość, 29-07-11, 15:34 napisał(a):Pomijając już ciążę, dziewuszyna nie ma za grosz gustu. Te nogi, jak balerony ma niezależnie od ciąży, więc może by tak przestała nosić kiecki ledwo zakrywające niezgrabny tyłek? ależ bije od Ciebie zawiść…dziewczyna ładnie wygląda, dziewczęco-ładny krój sukienki,ładne buty – nóg nie ma idealnych,ale widuję na ulicach o wiele gorsze zestawienia niż tutajludzie, ogarnijcie się!

Pomijając już ciążę, dziewuszyna nie ma za grosz gustu. Te nogi, jak balerony ma niezależnie od ciąży, więc może by tak przestała nosić kiecki ledwo zakrywające niezgrabny tyłek?

gość, 29-07-11, 14:09 napisał(a):Torba jak torba, może nie jest ciężka. Ale skoro poroniła to teraz powinna sobie chociaż odpuścić obcasy. Rozumiem gdyby się dobrze czuła i wcześniej nie poroniła to mogłaby w nich chodzić a tak?Ale ciaza to nie choroba i poronienia zazwyczaj zdarzaja sie bez naszego wplywu. Tak juz czasem bywa, niektore kobiety maja sklonnosc do poronien chocby nie wiem jak na siebie chuchaly i dmuchaly.

Mohinii, 29-07-11, 14:16 napisał(a):nie wiem jak ona..ale gdybym ja poroniła to chuchałabym na zimne i oszczędzała siebie jak się da… a tu obcasiki, uśmieszki do fotografów… ładnie ;]Ale ciaza to nie choroba i poronienia zazwyczaj zdarzaja sie bez naszego wplywu. Tak juz czasem bywa, niektore kobiety maja sklonnosc do poronien chocby nie wiem jak na siebie chuchaly i dmuchaly.

gość, 29-07-11, 15:19 napisał(a):Wygląda na to, że znowu nie donosi ciąży.jesteś wredną istotą…jak można w ogóle tak napisać??najgorszemu wrogowi nie umiałabym takich słó rzucić w twarz – a ty sobie,tak ot, komentujesz?bo anonimowo? bo bezkarnie?żal

gość, 29-07-11, 15:29 napisał(a):Obcasy, miniówa… Ona zdecydowanie nie dorosła do roli matki, skoro cały czas musi emanować rzekomym seksapilem, a niezgrabna jest i w ciąży, i bez ciąży, tylko twarz ma ładną. Tylko niestety rozumu jej brak i nic ją nie nauczyły dwa poprzednie poronienia.ile Ty masz lat? 12? mini i obcasy są dowodem na to,że nie dorosła do ciąży???Boże kochany, jak nie macie pojęcia o temacie, to nie komentujcie!!macie ZEROWĄ wiedzę o poronieniach. i pisze to Wam doktor!najpierw zorientujcie się w temacie – a potem wyrażajcie opinię zamiast powtarzać wciąż te same głupotya poza tym – Lilly wygląda tu promiennie i ślicznie.tylko jakaś zawistna baba może pisać tyle ohydnych słów o innej kobiecie…pozdrawiamPaweł

Obcasy, miniówa… Ona zdecydowanie nie dorosła do roli matki, skoro cały czas musi emanować rzekomym seksapilem, a niezgrabna jest i w ciąży, i bez ciąży, tylko twarz ma ładną. Tylko niestety rozumu jej brak i nic ją nie nauczyły dwa poprzednie poronienia.

gość, 29-07-11, 10:48 napisał(a):powinna siedziec na d…. w domu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!puste male babsko!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!nie ma to jak pozowac paparazzi do zdjec w kolejnej JESZCZE-nie poronionej ciazy.Wybacz, ale ona NA PEWNO słucha zaleceń lekarza. Tak w ogóle od kiedy traci się dziecko z powodu zdjęć?!

Wygląda na to, że znowu nie donosi ciąży.

Torba jak torba, może nie jest ciężka. Ale skoro poroniła to teraz powinna sobie chociaż odpuścić obcasy. Rozumiem gdyby się dobrze czuła i wcześniej nie poroniła to mogłaby w nich chodzić a tak?

Życzę jej wszystkiego dobrego, widac to jej największe marzenie by zostac matką, niech urodzi zdrowe dziecko. 🙂

nie wiem jak ona..ale gdybym ja poroniła to chuchałabym na zimne i oszczędzała siebie jak się da… a tu obcasiki, uśmieszki do fotografów… ładnie ;]

gość, 29-07-11, 12:48 napisał(a):gość, 29-07-11, 11:49 napisał(a):gość, 29-07-11, 11:31 napisał(a):Ludzie, dajcie kobiecie żyć. Miała siedzieć zamknięta w domu przez 9 miesięcy? A jeśli dobrze się czuje i lekarz pozwolił jej wychodzić, żyć normalnie? Nie wystawia się na widok publiczny, nie poszła na jakąś galę nagród tylko na zakupy. Odczepcie się. w domu zamknąć? Ona ma pewnie fajną chatę z ogrodem, nie musi się czuć zamknięta, ale łażenie z torbą na obcasach, po 3 poronieniach?Nie wiedziałam ze obcasy powoduje poronienie. A tym bardziej “torba na obcasach”…nie udawaj, że nie rozumiesz co ta osoba nabazgrała. Od kiedy to noszenie 10 cm obcasów w zaawansowanej ciąży to dobry pomysł? Poprzednio też robiła to samo, obcasy, dźwiganie modnych akcesoriów a potem poronienie i lament

gość, 29-07-11, 12:52 napisał(a):gość, 29-07-11, 10:26 napisał(a):to skoro już tyle razy poroniła, to może dla odmiany poleżałaby w łóżku? Moja mama tez miała podobne kłopoty i pod koniec ciąży leżała w szpitalu 3 miesiące, a ta jak widzę woli żeby jej fotki pstrykali. żałość po prostu. jak poroni- to mi nie będzie jej żal, bo z jakiego niby powodu? Jej głupoty?!Kolezanko nie kazdy przypadek jest taki sam. Ja mam za soba poronienie, bez leżenia, pracujac donosiłam 2 zdrowe ciążę. ale ona ma za sobą 3 poronienia, i to jedno w całkiem zaawansowanej ciąży

gość, 29-07-11, 10:26 napisał(a):to skoro już tyle razy poroniła, to może dla odmiany poleżałaby w łóżku? Moja mama tez miała podobne kłopoty i pod koniec ciąży leżała w szpitalu 3 miesiące, a ta jak widzę woli żeby jej fotki pstrykali. żałość po prostu. jak poroni- to mi nie będzie jej żal, bo z jakiego niby powodu? Jej głupoty?!Kolezanko nie kazdy przypadek jest taki sam. Ja mam za soba poronienie, bez leżenia, pracujac donosiłam 2 zdrowe ciążę.

Trzymam kciuki z całych sił, zeby tym razem wszystko było w porządku 🙂

gość, 29-07-11, 10:52 napisał(a):wiecie co jak bym poraz ęty po poronieniach byla w kolejnej ciazy to bym sie ludziom i paparazzim na oczy nie pokazywala. Zniknela bym kompletnie ze swiata gazet a nie biegala to tu to tam i szczerzyla sie do obcych ludzi.W koncu jakas gazeta dopisze jej przydomek jakis odnosnie ilus tam poronionych ciaz.Skacze z brzuchem usmiechnieta, a moze by tak zadbala o siebie, owinela sie w spokoj i nie pokazywala publicznie w 100 mozliwe ze nie donoszonej ciazy?Po co sie wystawiac napokaz publiczny z kolejnym brzuchem. I mowie tu NA POKAZ PUBLICZNY bo przed paparazzi, nie zdjec jak idzie do kiosku po bulki….Ciemnogród sie odezwał. Poronienie to nie wstyd kretynko. A paparazi i tak by ja złapali. “owinąć w spokój”, ales wymysliła. Jakby miala leżeć, to by lezałą. Nie zawsze po poronieniu trzeba leżec. Ja jestem po 2, biore zastrzyki zeby sie zakrzepy w łżysku nie robily i normalnie pracuję. Zamykanie sie w domu moze być bardzo wkurzające, a tego chyba włąsnie przyszła matka powinna unikać. Pracuje, chodze do fryzjera, maluję się i pokazuje sie ludziom…

gość, 29-07-11, 11:49 napisał(a):gość, 29-07-11, 11:31 napisał(a):Ludzie, dajcie kobiecie żyć. Miała siedzieć zamknięta w domu przez 9 miesięcy? A jeśli dobrze się czuje i lekarz pozwolił jej wychodzić, żyć normalnie? Nie wystawia się na widok publiczny, nie poszła na jakąś galę nagród tylko na zakupy. Odczepcie się. w domu zamknąć? Ona ma pewnie fajną chatę z ogrodem, nie musi się czuć zamknięta, ale łażenie z torbą na obcasach, po 3 poronieniach?Nie wiedziałam ze obcasy powoduje poronienie. A tym bardziej “torba na obcasach”…

gość, 29-07-11, 11:54 napisał(a):ile z czepiających się tutaj Lilly kobiet przeszło przez poronienie? macie pojęcie chociaż o czym mówicie?nie każde poronienie sprawia, że w kolejnej ciąży trzeba leżeć – istnieje masa powodów, dla których ktoś traci ciążę – i każdy z nich wymaga innego podejścia.zabieracie głos, a pewnie same macie informacje z książek.i: oby tak zostało, bo nie życzę nikomu,by na własnej skórze utratę dziecka przechodził.Zgadzam sie. Ja jestem po pornieniu. Teraz nie musze lezeć, musze uwazac na siebie i brac zastrzyki. Leżenie tylko w wyjątkowcych sytuacjiach jest wskazane. Jezeli elkarz nie kaze leżeć, brak ruchu i kanapowy styl zycia są niezdrowe. Zwiększają ryzyko zakrzepicy. Dzisiaj wiekszosc kobiet jak tylko dowie sie ze jest w ciazy idzie na zwolnienie, 9 miesiecy chodzi w dresie. Po co?

Świetnie:) powodzenia i gratulacje:)

Bardzo fajnie 🙂

ile z czepiających się tutaj Lilly kobiet przeszło przez poronienie? macie pojęcie chociaż o czym mówicie?nie każde poronienie sprawia, że w kolejnej ciąży trzeba leżeć – istnieje masa powodów, dla których ktoś traci ciążę – i każdy z nich wymaga innego podejścia.zabieracie głos, a pewnie same macie informacje z książek.i: oby tak zostało, bo nie życzę nikomu,by na własnej skórze utratę dziecka przechodził.

gość, 29-07-11, 11:31 napisał(a):Ludzie, dajcie kobiecie żyć. Miała siedzieć zamknięta w domu przez 9 miesięcy? A jeśli dobrze się czuje i lekarz pozwolił jej wychodzić, żyć normalnie? Nie wystawia się na widok publiczny, nie poszła na jakąś galę nagród tylko na zakupy. Odczepcie się. w domu zamknąć? Ona ma pewnie fajną chatę z ogrodem, nie musi się czuć zamknięta, ale łażenie z torbą na obcasach, po 3 poronieniach?

skoro już niedługo rozwiązanie to tym razem powinno jej się udać 😉

Ludzie, dajcie kobiecie żyć. Miała siedzieć zamknięta w domu przez 9 miesięcy? A jeśli dobrze się czuje i lekarz pozwolił jej wychodzić, żyć normalnie? Nie wystawia się na widok publiczny, nie poszła na jakąś galę nagród tylko na zakupy. Odczepcie się.

odpierzcie się od niej, co ma 9 miesięcy siedzieć w domu?

wiecie co jak bym poraz ęty po poronieniach byla w kolejnej ciazy to bym sie ludziom i paparazzim na oczy nie pokazywala. Zniknela bym kompletnie ze swiata gazet a nie biegala to tu to tam i szczerzyla sie do obcych ludzi.W koncu jakas gazeta dopisze jej przydomek jakis odnosnie ilus tam poronionych ciaz.Skacze z brzuchem usmiechnieta, a moze by tak zadbala o siebie, owinela sie w spokoj i nie pokazywala publicznie w 100 mozliwe ze nie donoszonej ciazy?Po co sie wystawiac napokaz publiczny z kolejnym brzuchem. I mowie tu NA POKAZ PUBLICZNY bo przed paparazzi, nie zdjec jak idzie do kiosku po bulki….

3 mamy kciuki by urodziłą zdrowe maleństwo!

powinna siedziec na d…. w domu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!puste male babsko!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!nie ma to jak pozowac paparazzi do zdjec w kolejnej JESZCZE-nie poronionej ciazy.

Jeżeli poprzednie ciąże poroniła, to owszem, powinna leżeć, odpoczywać… Ale być może jej lekarz powiedział co innego? nic nam do tego, ot co. Szczęścia 🙂

nie powinna się czasem oszczędzać? Nie żeby leżeć w łóżku, ale lepiej jakby leniwie snuła się po willi i ogrodzie z jakimś lekarzem na telefonie

gość, 29-07-11, 10:26 napisał(a):to skoro już tyle razy poroniła, to może dla odmiany poleżałaby w łóżku? Moja mama tez miała podobne kłopoty i pod koniec ciąży leżała w szpitalu 3 miesiące, a ta jak widzę woli żeby jej fotki pstrykali. żałość po prostu. jak poroni- to mi nie będzie jej żal, bo z jakiego niby powodu? Jej głupoty?!jesteś zbyt surowa.wszystko zależy od zaleceń lekarza.teraz np.często daje się kobietom w zagrożonych ciążach zastrzyki w brzuch (by nie poroniły) np.clexane i wtedy kobieta MUSI chodzić, nie może leżeć zbyt dużo, no to przeciwzakrzepowe jest,itp. nie zawsze zaleca się leżenie plackiem -więc nie oceniaj, jak nie znasz sytuacji…

gość, 29-07-11, 10:11 napisał(a):zal mi jej juz kilka razy stracila dziecko…mam nadzieje,ze teraz urodzi i bedzie najszczesliwsza mama na swiecie.Tego jej zycze:)DO DZIEWCZYNY PODE MNA: TRZYMAM MOCCCCCCNO KCIUKI ROWNIEZ ZA CIEBIE…MAM NADZIEJE,ZE URODZISZ PIEKNE,ZDROWE DZIECKO I BEDZIESZ ROWNIE SZCZESLIWA JAK INNE MAMUSKI:*dziękuję:))

to skoro już tyle razy poroniła, to może dla odmiany poleżałaby w łóżku? Moja mama tez miała podobne kłopoty i pod koniec ciąży leżała w szpitalu 3 miesiące, a ta jak widzę woli żeby jej fotki pstrykali. żałość po prostu. jak poroni- to mi nie będzie jej żal, bo z jakiego niby powodu? Jej głupoty?!

zal mi jej juz kilka razy stracila dziecko…mam nadzieje,ze teraz urodzi i bedzie najszczesliwsza mama na swiecie.Tego jej zycze:)DO DZIEWCZYNY PODE MNA: TRZYMAM MOCCCCCCNO KCIUKI ROWNIEZ ZA CIEBIE…MAM NADZIEJE,ZE URODZISZ PIEKNE,ZDROWE DZIECKO I BEDZIESZ ROWNIE SZCZESLIWA JAK INNE MAMUSKI:*

Trzymam kciuki. 🙂