Lily Collins jak Audrey Hepburn (FOTO)

610 610

Mimo że Lily Collins jest dopiero na początku swojej aktorskiej drogi, to wszystko wskazuje na to, iż mierzy ona naprawdę wysoko.

Świadczy o tym najnowsza okładka pisma Tatler, na której to młoda aktorka została ucharakteryzowana na jedną z największych legend kina, Audrey Hepburn.

Choć podobieństwo nie jest może uderzające, to dostrzegamy jednak jakiś jego cień. Czy Wy również?

 

 
32 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

oj no nie przesadzaj Kozaczku, są prawie jak dwie krople wody

Strasznie są podobne

gość, 03-05-11, 12:40 napisał(a):gość, 03-05-11, 12:10 napisał(a):gość, 03-05-11, 11:25 napisał(a):Ojj,Audrey jest tylko jedna.Nienawidzę jej, drewno aktorskie jednej miny! wrrr ciekawe ile razy musiala dac, zeby ktos ją docenil ;pPoziomem swojej wypowiedzi najlepiej udowadniasz, jak marne jest twoje wyczucie stylu i klasy, które miała w sobie Audrey. Niestety, bazujesz tylko na jednym skojarzeniu, czyniąc z niego swój bazowy argument, co najlepiej pokazuje czym zaprzątasz sobie umysł.łohoho odezwal sie psychofan audrey Gość ma prawo nie lubić bufonow takich jak audrey ,jest szczery.Lepiej być szczerym niż zakłamanym bufonem ze szytucznym usiechem,jak audrey

gość, 03-05-11, 12:40 napisał(a):gość, 03-05-11, 12:10 napisał(a):gość, 03-05-11, 11:25 napisał(a):Ojj,Audrey jest tylko jedna.Nienawidzę jej, drewno aktorskie jednej miny! wrrr ciekawe ile razy musiala dac, zeby ktos ją docenil ;pPoziomem swojej wypowiedzi najlepiej udowadniasz, jak marne jest twoje wyczucie stylu i klasy, które miała w sobie Audrey. Niestety, bazujesz tylko na jednym skojarzeniu, czyniąc z niego swój bazowy argument, co najlepiej pokazuje czym zaprzątasz sobie umysł.to,że komuś nie podobają się takie trole jakm audrey najlepiej świadczy o wyczuciu stylu Audrey byla sztuczną snobka,a klase i styl mozna miecbez arystokratycznych korzeni ,przez ktore ona jest uwazana za jaks tam ikone stylu i klasy,bo ladnie ja ubrali w sniadaniu tiffanego

Mnie tu ona bardziej przypomina Jennifer Love Hewit, która też zresztą grała Hepburn, ale to tylko wystylizowana fota w realu nie kojarzy się ona z tą aktorką.

teraz widać,ilejest ładniejszych kovbiet od tej rzekomej pieknosci hepburn

Uhum jakieś tam podobieństwo jest -kształt oczu i nos 🙂

ładna ta Lily

lily jest piekna ale te brwi wrrr a podobieństwo miedzy nimi jest widoczne

Dziewczyna jest śliczna i ta sesja w stylu Hepburn bardzo udana. 🙂

Audrey była tylko jedna,nikt nie może się znią równac, tą laskę można porównac do Anny Muchy bo jest do niej podobna

super okladka

Audrey ma subtelniejszą urodę. Poza tym jest nie do podrobienia, jak w sumie każdy z nas. Po co się charakteryzować na kogoś innego, trzeba znaleźć własny styl.

a mi się podobają jej brwi. Lepsze grubsze wyraziste niż takie cienkie kreski, których praktycznie nie widać. Poza tym Lily jest śliczna i takie brwi dodają jej uroku;)

lily jest piekna ale te brwi wrrr a podobieństwo miedzy nimi jest widoczne

gość, 03-05-11, 12:10 napisał(a):gość, 03-05-11, 11:25 napisał(a):Ojj,Audrey jest tylko jedna.Nienawidzę jej, drewno aktorskie jednej miny! wrrr ciekawe ile razy musiala dac, zeby ktos ją docenil ;pPoziomem swojej wypowiedzi najlepiej udowadniasz, jak marne jest twoje wyczucie stylu i klasy, które miała w sobie Audrey. Niestety, bazujesz tylko na jednym skojarzeniu, czyniąc z niego swój bazowy argument, co najlepiej pokazuje czym zaprzątasz sobie umysł.

gość, 03-05-11, 11:25 napisał(a):Ojj,Audrey jest tylko jedna.Nienawidzę jej, drewno aktorskie jednej miny! wrrr ciekawe ile razy musiala dac, zeby ktos ją docenil ;p

Tylko fryzura i brwi…

Nie rozumiem tej fascynacji urodą Hepburn.

gość, 03-05-11, 11:13 napisał(a):gość, 03-05-11, 10:29 napisał(a):Nie rozumiem tej fascynacji urodą Hepburn.ja również+ 1Do tego pierwsza anorektyczka Hollywood.

ktoś wysoko mierzy, bo został ucharakteryzowany na legendę kina? pogięło was? jest to raczej dowód na coś zupełnie odwrotnego…

gość, 03-05-11, 10:29 napisał(a):Nie rozumiem tej fascynacji urodą Hepburn.ja również

Ojj,Audrey jest tylko jedna.

Lilly bardziej przypomina Ally McGrow. Ale na okładce faktycznie podobna do A.H.

gość, 03-05-11, 09:35 napisał(a):Dosyć kiepska podróbka dzieła jakim była AudreyKiedyś uwielbiałam Audrey, niestety czar prysł. Wymalowana do granic możliwości, konturówka nad ustami, grubo pociągnięte brwi… Aktorką też była sztampową, ale kiedyś aktorstwo było inne niż teraz, bardziej ekspresyjne, dzisiaj śmiejemy się z tych powłóczystych spojrzeń we współczesnym kinie, kiedyś to zachwycało.

Profanacja 🙁

Dosyć kiepska podróbka dzieła jakim była Audrey

Pieknie wyszla na tej okladce.

Audrey przepiękna!!!!!

Coś Wam się chyba pomyliło. Dodatkowo to głupie przyrównywać młodą aktorkę, do Legendy Kina. Audrey Hepburn dwa lata po debiucie kinowy nagrodzona została Oscarem w kategorii Najlepszej aktorki pierwszoplanowej i Złotym Globem w kategorii Najlepszej aktorki w filmie dramatycznym. Obie nagrody za film “Rzymskie Wakacje”. Redaktorowi piszącemu powyższą wiadomość, w dniu 3 maja życzę obejrzenia wymienionego filmu, nie zaś zajmowania się grafomaństwem o bardzo wątpliwej treści. Pozdrawiam.

Ojej, bardzo podobna!!!!

Audrey Hepburn i Marilyn Monroe sa nie do podrobienia.