Lindsay Lohan nie ma lekko. Ale sama pracuje sobie na etykietę pijaczki. Teraz aktorka została też posądzona o kradzież.

Podobno Lindsay opuściła garderobę Anger Management w kolczykach, bransolecie, naszyjniku i okularach przeciwsłonecznych będących rekwizytami z planu serialu. Aktorka utrzymuje, że niczego nie ukradła i ma prawo zabrać z planu co jej się podoba. Taka rzekomo jest jej umowa z producentami – zabiera co chce, ale koszty wyniesionych rzeczy zostają potrącone z jej pensji.

Jak jest naprawdę? Pracownik garderoby z planu serialu twierdzi, że próbował przekonać Lindsay żeby wstawiła czek na rzeczy, które na sobie wynosi, ta jednak odmówiła…

Kto jest bardziej wiarygodny?

&nbsp

Lindsay Lohan złodziejką?

Lindsay Lohan złodziejką?