Wokół pójścia Lindsay Lohan na odwyk toczył się prawdziwy dramat.

– Ciągłe wysyłanie mnie na odwyk jest bezsensowne. Byłam już na nim parę razy to są jakieś żarty, marnowanie czasu – mówiła w maju.

– Jestem swoim największym wrogiem, wiem to – mówi teraz.

Progres?

&nbsp

Lindsay Lohan: Jestem swoim najwiekszym wrogiem