Lipińska gorzko podsumowała związek z Baronem. Mocne słowa
Blanka Lipińska przed laty spotykała się z Baronem. Niestety ich rozstanie odbyło się w atmosferze skandalu. Teraz gwiazda podsumowała związek w ostrych słowach.
Kim jest Blanka Lipińska?
Blanka Lipińska to prawdziwy fenomen polskiego show-biznesu, który z powodzeniem łączy pisanie bestsellerów z rolą wpływowej influencerki. Kluczem do jej międzynarodowego sukcesu okazała się odważna saga „365 dni” – książki nie tylko zdominowały listy sprzedaży, ale doczekały się głośnych adaptacji na Netflixie, zyskując status globalnych hitów.
W sieci Lipińska stawia na autentyczność i bezkompromisowość; dzięki dystansowi do siebie i szczerej komunikacji stworzyła niezwykle lojalną grupę odbiorców. Nie wszyscy pamiętają z kim była niegdyś związana.
Związek Blanki Lipińskiej i Barona
Jeszcze kilka lat temu Blanka Lipińska i Aleksander Milwiw-Baron byli na szczycie listy najgorętszych par rodzimego show-biznesu. Gitarzysta Afromental oraz autorka erotycznych bestsellerów chętnie dzielili się swoją prywatnością, regularnie pojawiając się na czerwonych dywanach i w blasku fleszy. Choć ich wspólne zdjęcia z egzotycznych podróży sugerowały sielankę, rzeczywistość okazała się mniej kolorowa.
Relacja zakończyła się w atmosferze kontrowersji, a Lipińska bolesne rozstanie przypłaciła pogorszeniem stanu zdrowia, co zmusiło ją do skorzystania z pomocy terapeuty. Dziś pisarka układa sobie życie u boku Pawła Baryły, podczas gdy o Baronie znów jest głośno – tym razem za sprawą głośnego rozstania z Sandrą Kubicką.
Blanka Lipińska dosadnie o Baronie
Goszcząc w podcaście „Z bliska”, Lipińska po raz kolejny udowodniła, że nie unika trudnych tematów. Celebrytka wyznała, że jeszcze w tym roku planuje poddać się zabiegowi sterylizacji.
W tej samej rozmowie Blanka Lipińska otworzyła się na temat spraw sercowych. Zdradziła, że Paweł Baryła urzekł ją swoją smykałką do majsterkowania – miłość zaczęła się dość prozaicznie, bo od naprawionej rolety. Przy okazji nie omieszkała wbić szpileczki byłemu partnerowi, wyliczając braki, które doskwierały jej w poprzedniej relacji.
Troszkę mnie tym zdobył. Zwłaszcza że ja po relacji, z której wyszłam wtedy, miałam taki niedosyt takiego mężczyzny w rozumieniu sprawcy. Takiego, że wiesz, przyjdzie, naprawi ci podajnik do mydła. (…) Mój tata taki jest, jest taką złotą rączką i dla mnie to jest taka definicja mężczyzny, bo ja się wychowałam z takim facetem, który w domu wszystko robił sam – powiedziała.
Małgorzata Rozenek-Majdan dopytała, czy mowa o popularnym muzyku — Aleksandrze Baronie. Gdy Blanka Lipińska potwierdziła te domysły, rozmowa zeszła na wspomnienia dotyczące jej dawnego związku z gitarzystą grupy Afromental.
Alek to był taki… Jakby to nazwać? Nie nazwę tego “zachcianką” ani… Chociaż nie, po tylu latach myślę, że mogę to powiedzieć. Miałam coś takiego – to wtedy był mój pik, byłam wtedy w szczycie – że uważałam, że bycie “power couple” to będzie to. (…) Zbudujemy imperium. No nic bardziej mylnego… – podsumowała gorzko.




