Liszowska w ciąży nie rezygnuje z obcasów (FOTO)
W ciąży każdy upadek, poślizgnięcie się, są dość niebezpieczne. Tymczasem Joanna Liszowska z brzuszkiem paraduje na obcasach. I to bardzo wysokich.
W piątym miesiącu ciąży dziarsko maszeruje w swoich wysokich butach po pokrytych śniegiem i lodem chodnikach.
Widać zawsze chce wyglądać elegancko i szykownie. Albo czuje się w tych butach bardzo pewnie.
Czytaj więcej: Polska piosenkarka z synkiem na zakupach!

foto: starnews.pl




KOBIETA JEST SZCZĘŚLIWA WIĘC O CO WAM LUDZIE CHODZI?JEST DOROSŁA I PEWNIE WIE CO ROBI. NIE ROZUMIEM CAŁEJ TEJ SENSACJI. LECZ GDYBY BYŁA OSOBĄ ANONIMOWĄ NIKOGO NIE ZDZIWIŁBY FAKT NOSZENIA OBCASÓW. WIDZĘ ŻE POLSKIE MEDIA SCHODZĄ NA PSY….NIE DAJ BOŻE ŻEBY RAZEM Z NIM MY.
moim zdaniem ona jest trochę za tłusta!!!! a po dziecku jeszcze bardziej się roztyje. I co wtedy?… MASAKRA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
ona jest sliczna, a wy jestescie cioty ktore jej zazdroszcza i tyle, idiotyzm;/
a podobno ciaza to nie choroba…
Chce sie krowsko wysmuklic, he,he.
W ogóle to bardzo ciekawe bo w Pytaniu na śniadanie, którego gościem byla na poczatku lutego powiedziala, że jest w trzecim miesiącu ciąży.Dzisiaj mamy ostatni tydzień lutego, a tu napisano, że już jest w piątym miesiącu!!!Oj żeby mi tak szybko leciał czas w ciąży!
Co za pustak.
Ona wygląda jak niedźwiedź. Futro na łepie i plecach. Wstrętna baba, z okropnymi kudłami…
włosów nie farbuje bo boi sie dziecku zaszkodzic ale na obcasach smiga a jakby tak sie poslizgnela i upadla to by dziecku nie zaszkodzila…? ;(
gość, 22-02-11, 10:57 napisał(a):gość, 22-02-11, 10:15 napisał(a):gość, 22-02-11, 10:01 napisał(a):przecież piąty miesiąc ,nie oznacza wielkiego brzucha ,który utrudnia utrzymanie równowagi..nie róbcie ze wszystkiego sensacji:/Tu nie raczej nie chodzi o wielkość brzucha a utrzymanie równowagi, tylko o zwiększoną możliwość przewrócenia się, co może zaszkodzić dziecku. przewrócić można się nawet w domu w kapciach;)przecież nie obłoży się poduszkami na okres ciąży…Oczywiście że nie, lecz ja tłumaczyłam nie samą możliwość przewrócenia się zimą na ulicy w obcasach, tylko prawdopodobną intencję osoby piszącej tę notkę:)
i co jest w tym złego? to jakies zabobony ze nie mozna na obcasach chodzic, dajcie sobie spokoj z takimi durnymi komentarzami
“Wygląda koszmarnie. Jak staro baba z targu. Wielka tusza, rozkopane kłaki pewnie zryty lakier.no i co z tego? i tak ma więcej kasy, niż ty w swoim nędznym życiu na oczy zobaczysz. ”Skąd wiesz że mam nędzne życie? Ja akurat nie narzekam na brak kasy. Jak się ma to można komentować 😉 Pozdrawiam wszechwiedzącą 😉
nie jest tak żle , mi się nawt podoba
gość, 22-02-11, 15:42 napisał(a):gość, 22-02-11, 14:58 napisał(a):gość, 22-02-11, 11:21 napisał(a):wy nie macie się czego czepaić.Ja też chodziłąm w butach na obcasie w ciąży,bo lubie.I nikomu nic do tego, nie bolał mnie krzyz ,ani kręgosłup i ne mam żylaków.Dziecku obcasy nie zaszkodzą!Więc o co kaman?Jak się nosi w ciąży obcasy, to zmienia się ustawienie macicy i jest większe prawdopodobieństwo stracenia dzieckaCo za brednie! Zgadzam się, że to brednie. Jest to dosyć niebezpieczne, ale jedynym zagrożeniem dla kobiety w ciąży na obcasach (oprócz typowych jak bóle kręgosłupa czy stóp) jest ryzyko upadku, bo wiadomo, że na wysokich obcasach jest dużo łatwiej o potknięcie niż w płaskim obuwiu, a już na nieodśnieżonych polskich ulicach najbardziej. Ale skoro pani Joanna czuje się pewnie w tak wysokich butach, a często takie nosi, więc jest już przyzwyczajona, to nie nam oceniać, co jej wolno, a czego nie. Jeszcze się nie przewróciła i oby się to nigdy nie zdarzyło, więc po co robić z tego aferę?
gość, 22-02-11, 15:42 napisał(a):gość, 22-02-11, 14:58 napisał(a):gość, 22-02-11, 11:21 napisał(a):wy nie macie się czego czepaić.Ja też chodziłąm w butach na obcasie w ciąży,bo lubie.I nikomu nic do tego, nie bolał mnie krzyz ,ani kręgosłup i ne mam żylaków.Dziecku obcasy nie zaszkodzą!Więc o co kaman?Jak się nosi w ciąży obcasy, to zmienia się ustawienie macicy i jest większe prawdopodobieństwo stracenia dzieckaCo za brednie! czyli jak siadasz, kładziesz się , to też jest większe prawdopodobieństwo? chyba czas wrócić do szkoły
Jeśli kobieta całe życie biegała na obcasach, to nie musi na czas ciąży z nich rezygnować! Nie ma żadnych dowodów na to,że obcasy szkodzą dziecku! A jeśli ktoś się na szpilkach przewraca, to chyba logiczne,że nie będzie w nich chodzić w ciąży!
gość, 22-02-11, 11:21 napisał(a):wy nie macie się czego czepaić.Ja też chodziłąm w butach na obcasie w ciąży,bo lubie.I nikomu nic do tego, nie bolał mnie krzyz ,ani kręgosłup i ne mam żylaków.Dziecku obcasy nie zaszkodzą!Więc o co kaman?Jak się nosi w ciąży obcasy, to zmienia się ustawienie macicy i jest większe prawdopodobieństwo stracenia dziecka
gość, 22-02-11, 14:58 napisał(a):gość, 22-02-11, 11:21 napisał(a):wy nie macie się czego czepaić.Ja też chodziłąm w butach na obcasie w ciąży,bo lubie.I nikomu nic do tego, nie bolał mnie krzyz ,ani kręgosłup i ne mam żylaków.Dziecku obcasy nie zaszkodzą!Więc o co kaman?Jak się nosi w ciąży obcasy, to zmienia się ustawienie macicy i jest większe prawdopodobieństwo stracenia dzieckaCo za brednie!
chodzi w butach na obcasach w zimie, ale za to nie farbuje włosów??
gość, 22-02-11, 12:36 napisał(a):Wygląda koszmarnie. Jak staro baba z targu. Wielka tusza, rozkopane kłaki pewnie zryty lakier.no i co z tego? i tak ma więcej kasy, niż ty w swoim nędznym życiu na oczy zobaczysz.
jej włosy kojarzą mi się z zapuszczonym i nie wyczesanym pudlem
gość, 22-02-11, 12:36 napisał(a):Wygląda koszmarnie. Jak staro baba z targu. Wielka tusza, rozkopane kłaki pewnie zryty lakier.
Hahaha, przeszła przez parking i afera na całą Polskę. nie rwijcie włosów z głów. Tu same mądralińskie, a zapytam, która ustąpiła ciezarnej miejsce w tramwaju?
zobaczymy jak bedzie wygladał jej kregosłup po porodzie
W taka pogode taki obcas?? a jakby bron boze cosby sie stalo to pozniej bedzie plakac do gazet
Wygląda koszmarnie. Jak staro baba z targu. Wielka tusza, rozkopane kłaki pewnie zryty lakier.
ona i szykowna? szczególnie z tymi kłakami
tak napewno czuje się pewnie . nosząc rozmiar 45 każy by się tak czuł
moglaby uczesac wlosy
czy kupic tej pani grzebien?????
Ja do 9 miesiąca śmigałam w takich butach do pracy (całą zimę) i jakoś nic sobie nie zrobilam, nie mam żylaków i prosty kręgosłup!! Przecież ona tylko z samochodu do kina przeszła ten kawałek a nie jechała pół miasta autobusem lub na piechote!!!! Kobitki dbać o siebie, ciąża jest super jak się żyje normalnie tak jak dotychczas i nie leży się w lóżku z worem jedzenia! Pracować, bywać, jeżdzić autem i się uśmiechać 🙂
CO KOMU DO DOMU JAK CHALUPA NIE JEGO ???…..tluki ogarnijcie sie i zajmijcie sie soba!
Wstrętne kłaki. Wyglada jak stary wyleniały mop.
wy nie macie się czego czepaić.Ja też chodziłąm w butach na obcasie w ciąży,bo lubie.I nikomu nic do tego, nie bolał mnie krzyz ,ani kręgosłup i ne mam żylaków.Dziecku obcasy nie zaszkodzą!Więc o co kaman?
Bo kobieta w ciąży to tylko inkubator. Ma się ubrać w worek, zmyć makijaż i czekać na rozwiązanie.
gość, 22-02-11, 10:01 napisał(a):przecież piąty miesiąc ,nie oznacza wielkiego brzucha ,który utrudnia utrzymanie równowagi..nie róbcie ze wszystkiego sensacji:/Tu nie raczej nie chodzi o wielkość brzucha a utrzymanie równowagi, tylko o zwiększoną możliwość przewrócenia się, co może zaszkodzić dziecku.
a ja tam nie ryzykuje, szpilki odstawilam na okres ciazy i chodze w wygodnych uggu (cieplo w stopy i bezpiecznie) te 9 miesiecy to nie poswiecenie, a jaka bedzie radosc zalozyc po ciazy szpilki na nowo 🙂 wlosow nie farbuje, poprostu je podcielam 🙂 i jest ok (tez odrosna :))
gość, 22-02-11, 10:15 napisał(a):gość, 22-02-11, 10:01 napisał(a):przecież piąty miesiąc ,nie oznacza wielkiego brzucha ,który utrudnia utrzymanie równowagi..nie róbcie ze wszystkiego sensacji:/Tu nie raczej nie chodzi o wielkość brzucha a utrzymanie równowagi, tylko o zwiększoną możliwość przewrócenia się, co może zaszkodzić dziecku. przewrócić można się nawet w domu w kapciach;)przecież nie obłoży się poduszkami na okres ciąży…
przecież piąty miesiąc ,nie oznacza wielkiego brzucha ,który utrudnia utrzymanie równowagi..nie róbcie ze wszystkiego sensacji:/
Straszne te włosy. Rozumiem, że nie chce ich farbować ale niech chociaż obetnie te kudły! Wygląda jakby miała na głowie taką starą, skołtunioną pluszową maskotkę..Blech.
dbaj o siebie babooooo!!!!!!!!!!!!!
Zrobiłaby coś w końcu z tymi włosami! MASAKRA!