Lizzo świeci pośladkami w bieliźnie własnego projektu

Lizzo (33 l.) zapowiedziała, że wypełni lukę rynkową dotyczącą bielizny dla kobiet w rozmiarze XXL. Jak powiedziała, tak zrobiła, tworząc markę, która ma zamiar robić konkurencję dla Skims Kim Karadshian.

Lizzo w odważnych nagich zdjęciach

Lizzo produkuje bieliznę dla kobiet w rozmiarze XXL

Lizzo, 33-letnia piosenkarka umieściła w niedzielę na swoim Instagramie, jak zwykle odważne wideo. Czarnoskóra gwiazda ubrana w dwuczęściowy czarny strój ze swojej linii bielizny modelującej Yitty, mocno świeciła pośladkami. 

W pasie przyciętych legginsów widniało logo Yitty, podobnie jak na fiszbinowym pasku stanika. Lizzo na zdjęciach wsiadała do prywatnego jeta.

Bielizna w rozmiarze XXXXXXL

Lizzo ogłosiła pod koniec zeszłego miesiąca swoją nową markę Yitty, która jest reklamowana jako „rewolucyjna marka bielizny modelującej”, która emanuje „uwielbieniem do siebie, radykalną wewnętrzną pewnością siebie i swobodnym, codziennym noszeniem”, zgodnie z komunikatem prasowym marki.

Byłam zmęczona oglądaniem tej smutnej, ograniczającej bielizny modelującej, której dosłownie nikt nie chciał nosić. Doznałam objawienia typu: „kto właściwie może coś z tym zrobić?” Zdecydowałam się podjąć wyzwanie, jakim jest umożliwienie kobietom, by znów czuły się bez skrupułów dobrze ze sobą – wyznała zdobywczyni Grammy.

Marka może pochwalić się różnymi rozmiarami od XS do 6X.

Lizzo – lubię być gruba

Masz jakieś informacje, zdjęcia, czy nagrania i chcesz się z nami podzielić? Wyślij nam na adres . ZAPEWNIAMY ANONIMOWOŚĆ!

Lizzo, Melissa Jefferson, Credit line: Xavier Collin/Image Press Agency / MEGA / The Mega Agency / Forum
Lizzo, Melissa Jefferson Fot. Code REMU-DD1 / Backgrid UK / Forum
 
3 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Kobieto zachowaj to dla siebie, też daleko mi do miss ale w życiu bym się tak nie pokazała jeszcze może czekała na oklaski

A mnie męczą już te okropne czasy, nie mówię każdy ma prawo być jaki chce ale serio czy ten tyłek z celulitem jest sexy??? Sama mam swoje wady ale nie pokazuje tego na siłę, nie afiszuje się z tym tylko staram się zakryć by było schludnie i ładnie, odnoszę wrażenie że dzisiaj na topie jest tandeta byleby udowodnić innym tak jestem gruba i co z tego mogę chodzić w mini, ok jasne ale czy to jest ładne…. nie i jeszcze raz nie!!!! Można przecież bez względu na wagę ładnie się ubrać, wyglądać sexy ale nie gruby tyłek na wierzchu albo spyry wyłażące z gaci nie są i nie będą nigdy piękne

Grubo 😉