Mario Lopez, przyjaciel Evy Longorii podarował jej pierwszy prezent ślubny.
Eva dostała 18-karatową bransoletkę z białego złota, zaś jej przyszły mąż, Tony Parker, spinkę do krawatu z brylantem.
Łączny koszt zakupu? Ponad 10 tysięcy dolarów.
Na zdjęciu przyszli Państwo Młodzi oraz ich hojny gość.
to bylo na jej liscie? ;>
prezencik fajny;)
dobrego mają “kolegę” a może?
Piękny jest ten mario lopez. mój ideał
rzeczywiscie traktuje ich jak prawdziwych przyjaciol jezeli podarowal im taki prezent
A niech sobie żyją szczęśliwe…
W Polsce mikrofalówka, a tam 18-karatowa bransoletka… Nic dziwnego…
bardzo ciekawy prezencik
fajny prezent;d i fajny ten mario lopez ;d
fajny prezent;d i fajny ten mario lopez ;d
ładny prezent 😉 ciekawe jaką będzie miała sukienkę
sama bym chciała dostać taki prezent, niekoniecznie ślubny:)
Dziękuję za poprawienie błedu ortograficznego. Aczkolwiek widzę, że komentarz, w którym zwróciłm uwagę został usunięty. Następnym razem tego nie zrobię.
za 2 dni ich ślub. 🙂
zajebisty biznes Eva z tym ślubem kręci…ciekawe czy odda prezenty jak do niego nie dojdzie
fajniutki ten Lopez no i ładnie sie zachował z tym prezentem;)
fajny jest ten lopez, pamietam go z jednego filmu 🙂 a prezenty rzeczywiscie swietne.
śliczny gość
ej ona stała sie znana tylko dzieki temu sierialowi gotowe na wszystko?? przeciez oprócz niej tam gra masa aktorów to dlaczego oni nie sa tak popularni?
Tylko 10tyś dolarów? Jak na Hollywood to bardzo skromnie!
miłe ‘drobiazgi’ ;d
heh też bym chciała takiego przyjaciela:) chociaż i tak mam zajebistych przyjaciół:D!!!!
Ona podnieca sie tym slubem niewiarygodnie … jakby to byla najwazniejsza rzecz w jej zyciu. Przy drugim juz bedzie spokojniejsza.
Fajnie miec takiego przyjaciela:)
tez bym chciała mieć takiego przyjaciela. jest przystojny a w dodatku hojny 😀
haha właśnie po co sie tak podniecac jak i tak za niedługo wezmą rozwód? 😀 przecież w “jółesej” musi byc ciekawie… bez skandali i rozwodów sie nie obejdzie
niekiepski ten Mario:)
ten Mario jest nawet ladniutki 😀
w tym całym holiłódzie oni wszyscy są niewyobrażalnie mało kreatywni… na wszystkie okazje kupują biżuterię… od przyjaciela bym oczekiwała czegoś kreatywnego, może zabawnego, biżuterię to ja sobie mogę sama kupić.
MARIO JEST SWEEEEET;)
zarobasy jeba**:Pza dobrze im
takim to dobrze 😀