“Ludzie mieli dość”. Sąsiedzi Ziobry zdradzają kulisy życia polityka
Zbigniew Ziobro i sprawa śledztwa wokół domniemanych przestępstw oraz jego ucieczki na Węgry wciąż rozpalają polską scenę polityczną. Po zniknięciu byłego ministra nie cichną głosy oburzenia, a teraz w tej sprawie wypowiedzieli się także jego sąsiedzi, którzy w mocnych słowach skomentowali całą sytuację.
Zbigniew Ziobro oskarżony o ponad 20 przestępstw
Zbigniew Ziobro to jeden z najbardziej znanych polskich polityków. Współzałożyciel i prezes Suwerennej Polski przez wiele lat pełnił funkcję ministra sprawiedliwości i prokuratura generalnego. Na początku listopada zeszłego roku wyrażona została oficjalna zgoda na uchylenie Ziobrze immunitetu, zatrzymanie go i tymczasowy areszt.
Ziobro podejrzany jest o ponad 20 przestępstw, m.in. defraudację środków z Funduszu Sprawiedliwości, kierowanie grupą przestępczą, a także ingerencję w oferty konkursowe. Tymczasem polityk wraz żoną uciekł z kraju, udając się na Węgry. Sprawa stała się jednym z największych politycznych skandali ostatnich lat.
Zbigniew Ziobro wciąż ukrywa się na Węgrzech
18 listopada 2025 unieważniono politykowi paszport polityczny. Ziobro do tego czasu nadal przebywał w stolicy Węgier. W styczniu tego roku on i jego żona uzyskali oficjalny azyl polityczny. Mecenas Bartosz Lewandowski, czyli adwokat polityka uzasadnił, że jego klient uzyskał go “w związku z naruszeniami praw i wolności na terytorium Polski gwarantowanych prawem międzynarodowym”.
Chciałem to ogłosić w dniu drugiej rocznicy kryminalnego przejęcia polskiej prokuratury, która stała się narzędziem do zamiatania spraw pod dywan korupcji, złodziejstwa, ludzi Platformy, Tuska, a ścigania takich niewinnych ludzi jak ja – tak na antenie RMF FM Ziobro skomentował uzyskanie azylu.
Sąsiedzi Zbigniewa Ziobro komentują jego zachowanie
Zbigniew Ziobro wybudował swój dom w Jeruzalu – niewielkiej, liczącej około 200 mieszkańców wsi, znajdującej się około godziny od Warszawy. Jego rezydencja znajduje się na uboczu – do zabezpieczonej kamerami i wysokim murem posiadłości trzeba dotrzeć leśną drogą. O domu zrobiło się szczególnie głośno, gdy w marcu 2024 dom przeszukali agenci ABW.
Redaktorzy “Faktu” skontaktowali się z mieszkańcami wsi, jego sąsiedzi czują ulgę, że z powodu wyjazdu Ziobry, sytuacja na wsi się uspokoiła. Sam polityk miał podobno trzymać się z dala od lokalnej społeczności.
Z nikim nie wchodził w interakcje, z nikim nie rozmawiał. Jedynie jeździł do sklepu spożywczego. Ja na pewno na ryby z nim nie chodziłem, choć pytano mnie o to kilkukrotnie – stwierdził jeden z sąsiadów.
Inna mieszkanka przyznała, że czuje ulgę. Mieszkańcy mieli już dość ciągłej obecności dziennikarzy.
Nikt panu się przed kamerą nie wypowie. Ludzie mają dość mediów, zwłaszcza że mieliśmy nieprzyjemności z tego powodu – powiedziała.





Dramat….co ten artykuł wnosi???
Dziennikarstwo spada na niski poziom
Nieudolność obecnej władzy. Kolejny złodziej ich wyprzedził i ograł. Dlatego niestety przegrają kolejne wybory. Ludzie nie tolerują nieudolności władzy wobec morderców i wobec politycznych gangusów typu Zbysio.