Ludzie nie mogą uwierzyć, że ta kobieta potrafi to robić

joga-g-R1 joga-g-R1

Jessamyn Stanley mieszka w Północnej Karolinie. Jest pisarką i trenerką jogi. Na pierwszy rzut oka trudno sobie wyobrazić, że ta korpulentna kobieta jest w stanie zrobić skomplikowaną asanę. A jednak! Instagram Jessamyn jest dowodem na to, że wcale nie trzeba być szczupłym, by ćwiczyć jogę i być gibkim, rozciągniętym i elastycznym.

Profil Stanley, która jogę ćwiczy od 2011 roku, śledzi ponad 82 tysiące internautów. Trenerka mówi, że ludzie często pytają ją, jak ona to robi, że nie wstydzi się ćwiczyć w publicznych miejscach, gdy ludzie gapią się na nią:

– Odpowiadam im wtedy: “Ludzie zawsze będą się gapić na ciebie. Tak po prostu jest. Żyjemy w społeczeństwie, które jest nauczone, że posiadanie puszystego ciała jest złe, dlatego ludzie będą się gapić. Jedyne, co możesz zrobić, to nauczyć się kontrolować swoje reakcje” – mówi Jessamyn.

Ona sama nauczyła się ignorowania przytyków i głupich uwag. Robi to, co kocha i zaraża swoją pasją innych.

Brawo!

I love the #Durham yoga community, y'all. I've met so many interesting people recently, and it's largely all because of the triangle #yoga community. I am so happy to see so many different colors and shapes in my classes, and so many of my fellow teachers are starting up new projects and events around town. Next week is the last week to practice w/ me at my local classes until July- I'll be in #NYC essentially until the end of the month. If you're in the #NCTriangle, check out my facebook page or website (both links are in my instagram header) for more details about my weekly teaching schedule. I'm especially lovin' my Tuesday noon class at @Durhamyoga- the space is freaking gorgeous, and I've been blessed to meet new and awesome people every week. By the way, I was thinking about teaching a last minute drop-in yoga class while I'm in New York…..is that even a thing? Is there a studio in town willing to let a gypsy yoga teacher slide in a quick hour flow for a few students? And if you live and practice in #NYC, would you come out to a last minute body positive vinyasa style class taught by yours truly? #Pinchamayurasana practice at @durhamyoga after my Tuesday class- I just can't get enough of #forearmstand, y'all. It's my predator, my master, my driving inspiration- I can't get enough. Leggings- @forever21

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Jessamyn (@mynameisjessamyn)

Today I held #pinchamayurasana w/ STRAIGHT MOTHERFUCKIN' LEGS, Y'ALL. FOR A COUPLE OF BREATHS. AND I DIDN'T FALL DOWN- I actually exited somewhat gracefully. I am obsessed w/ the way @fitqueenirene & @cbquality enter this pose because they always look as though they are effortlessly standing up, as we do when we stand on our feet. Idk if you recall, but any 1-3 year old will tell you that learning to stand on your feet is sooo hard. Therefore, it shouldn't surprise anyone that it could take years before one can comfortably find balance on the forearms, hands, or head. As it stands, I've been working on this pose for the better portion of two years and it's been a crazy ride that's definitely involved wayyy more falling down than standing up. I guess what I'm trying to say is- don't give up. No matter what. No matter how many times you fall down. Because one day you won't fall down. And the feeling will be so worth it. (By the way, if you're curious about my life off the mat or want to see outtakes from my home practice, follow @jessamynstanley- it's mostly just me, my friends, and my pets actin' a damn fool.) Mat- @mandukayoga Strap- @mamakuka

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Jessamyn (@mynameisjessamyn)

I'm getting so excited to attend @thecurvycon- organized by superhero bloggers @ceceolisa & @garnerstyle, this year's conference is a summit of brands, #fatshionistas, bloggers, and youtubers to discuss all things #curvy. I'm speaking on the health and fitness panel, and I'm really excited to hear the thoughts of my fellow participants. @msamberpriley is the keynote speaker, and a number of my personal blogging inspirations will be in attendance (@gabifresh! @nadiaaboulhosn!). June 20th is the day- check out @thecurvycon instagram account for more information! Also, while my schedule is a little too unpredictable to teach additional local classes, I am currently accepting private (and semi-private) yoga students. If you're interested in practicing yoga with me, but you're unable to attend my group classes (be it due to distance/time/etc), shoot me an e-mail at mynameisjessamyn@gmail.com. Regardless of where you live, whether it's North Carolina, New York City, California, Rome, or anywhere in between, I am confident that we can find a way to practice together.

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Jessamyn (@mynameisjessamyn)

I'm getting so excited to attend @thecurvycon- organized by superhero bloggers @ceceolisa & @garnerstyle, this year's conference is a summit of brands, #fatshionistas, bloggers, and youtubers to discuss all things #curvy. I'm speaking on the health and fitness panel, and I'm really excited to hear the thoughts of my fellow participants. @msamberpriley is the keynote speaker, and a number of my personal blogging inspirations will be in attendance (@gabifresh! @nadiaaboulhosn!). June 20th is the day- check out @thecurvycon instagram account for more information! Also, while my schedule is a little too unpredictable to teach additional local classes, I am currently accepting private (and semi-private) yoga students. If you're interested in practicing yoga with me, but you're unable to attend my group classes (be it due to distance/time/etc), shoot me an e-mail at mynameisjessamyn@gmail.com. Regardless of where you live, whether it's North Carolina, New York City, California, Rome, or anywhere in between, I am confident that we can find a way to practice together.

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Jessamyn (@mynameisjessamyn)

   
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

31 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

wszystko spoko, bardzo tą Panią podziwiam i życzę dalszych sukcesów w tym co robi, ale nikt mi nie wmówi że ona jest puszysta… ona jest po prostu gruba

[b]gość, 16-06-15, 00:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-06-15, 00:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-06-15, 11:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-06-15, 11:19 napisał(a):[/b]Rozwala mnie jak ludzie otylosc tlumaczą tarczycą i pieprza ” nawet gdybys nic nie jadla to bedziesz tyla”. Gowno prawda. Jesli Ty tak masz autorko komentarza nizej to znaczy, ze masz zle dobrane leki i tyle. Jest pelno ludzi z chorą tarczycą, czasami jednoczesnie choruja jeszcze na cos innego a przy tym sa szczupliJa jem jeden posilek dziennie i tyje. Niedoczynnosc tarczycy. Cwocze itp. Nie pierdol ze wiesz lepiej jesli nigdy tego nie mialas[/quote]To czemu moja siostra jedzac 5 posilkow dziennie, cwiczac, przyjmujac odpowiednie leki, majac hashimoto i niedoczynnosc jest szczupla? Jak dla mnie pieprzysz z tym 1 posilkiem i tyle. A nawet jesli ktos sie glodzi to na poczatku organizm broniac sie magazynuje tluszcz[/quote]Nie wiem do kogo piszesz, ale twoja znieczulica jest powalająca, mam absolutną nadzieję, że sama będziesz niebawem chora na jedną z chorób spowalniającą metabolizm, a dopiero później przyjdź na forum i zacznij wypisywać swoje brednie chamowata, impertynencka suko.[/quote]Ona nawet nikogo nie obraziła, a ty już lecisz z “suką”. Każdy ogarnięty człowiek wie że jeden posiłek dziennie spowalnia metabolizm, że głupotą jest się głodzić i najlepiej jest jeść zdrowo i regularnie.

[b]gość, 16-06-15, 00:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-06-15, 11:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-06-15, 11:19 napisał(a):[/b]Rozwala mnie jak ludzie otylosc tlumaczą tarczycą i pieprza ” nawet gdybys nic nie jadla to bedziesz tyla”. Gowno prawda. Jesli Ty tak masz autorko komentarza nizej to znaczy, ze masz zle dobrane leki i tyle. Jest pelno ludzi z chorą tarczycą, czasami jednoczesnie choruja jeszcze na cos innego a przy tym sa szczupliJa jem jeden posilek dziennie i tyje. Niedoczynnosc tarczycy. Cwocze itp. Nie pierdol ze wiesz lepiej jesli nigdy tego nie mialas[/quote]To czemu moja siostra jedzac 5 posilkow dziennie, cwiczac, przyjmujac odpowiednie leki, majac hashimoto i niedoczynnosc jest szczupla? Jak dla mnie pieprzysz z tym 1 posilkiem i tyle. A nawet jesli ktos sie glodzi to na poczatku organizm broniac sie magazynuje tluszcz[/quote]Nie wiem do kogo piszesz, ale twoja znieczulica jest powalająca, mam absolutną nadzieję, że sama będziesz niebawem chora na jedną z chorób spowalniającą metabolizm, a dopiero później przyjdź na forum i zacznij wypisywać swoje brednie chamowata, impertynencka suko.

[b]gość, 15-06-15, 11:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-06-15, 11:19 napisał(a):[/b]Rozwala mnie jak ludzie otylosc tlumaczą tarczycą i pieprza ” nawet gdybys nic nie jadla to bedziesz tyla”. Gowno prawda. Jesli Ty tak masz autorko komentarza nizej to znaczy, ze masz zle dobrane leki i tyle. Jest pelno ludzi z chorą tarczycą, czasami jednoczesnie choruja jeszcze na cos innego a przy tym sa szczupliJa jem jeden posilek dziennie i tyje. Niedoczynnosc tarczycy. Cwocze itp. Nie pierdol ze wiesz lepiej jesli nigdy tego nie mialas[/quote]To czemu moja siostra jedzac 5 posilkow dziennie, cwiczac, przyjmujac odpowiednie leki, majac hashimoto i niedoczynnosc jest szczupla? Jak dla mnie pieprzysz z tym 1 posilkiem i tyle. A nawet jesli ktos sie glodzi to na poczatku organizm broniac sie magazynuje tluszcz

[b]gość, 16-06-15, 01:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-06-15, 00:11 napisał(a):[/b] “Nie pierdol ze wiesz lepiej jesli nigdy tego nie mialas” – moja mama i siostra mają niedoczynnosc tarczycy i hashimoto a jakos obie sa szczuple, po prostu biorą leki, prowadza aktywny tryb zycia i zdrowo jedzą 5 posilkow dziennie. Prawda jest taka, ze gdyby przy niedoczynnosci nie dalo sie zachowac szczuplej sylwetki to WSZYSCY chorujacy byliby grubi a tak nie jest.Tępa smarkulo, gdyby wszyscy byli tacy sami to chorzy na raka albo w 100% umieraliby albo wszyscy pokonywaliby nowotwór, jako, że ludzie nie są odbici na ksero, to ich organizm różnie reaguje na chorobe i leczenie, jedni z rakiem umierają, inni przeżywają.. jedni z chorą tarczycą są grubi inni szczupli, jesteś, aż tak niewiarygodnym tępakiem, że nie potrafisz tego zrozumieć ? Powtórz swojej matce, że poniosła klęskę wychowawczą rodząc i wychowując takiego tępego tłuka..[/quote]Ogarnij się trochę, zabolało pewnie bo ktoś napisał prawdę. Wmawiaj sobie dalej że przez tarczycę jesteś gruba, powodzenia.

[b]gość, 15-06-15, 14:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-06-15, 13:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-06-15, 12:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-06-15, 11:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-06-15, 11:19 napisał(a):[/b]Rozwala mnie jak ludzie otylosc tlumaczą tarczycą i pieprza ” nawet gdybys nic nie jadla to bedziesz tyla”. Gowno prawda. Jesli Ty tak masz autorko komentarza nizej to znaczy, ze masz zle dobrane leki i tyle. Jest pelno ludzi z chorą tarczycą, czasami jednoczesnie choruja jeszcze na cos innego a przy tym sa szczupliJa jem jeden posilek dziennie i tyje. Niedoczynnosc tarczycy. Cwocze itp. Nie pierdol ze wiesz lepiej jesli nigdy tego nie mialas[/quote]jeden dziennie? :O popsułaś swoją przemianę materii i tyjesz, ale to sama sobie zrobiłaś nie tarczyca[/quote]Nie popsulam sobie przemiany materii bez zmartwien. Nie powiesz mi ze od kednej salatki dziennie jestem w stanie utyc liscie nie pojda mi w biodra[/quote]Jedna sałatka dziennie + ćwiczenia i ty się dziwisz że tyjesz? o.O Przedmówczyni ma rację, rozwaliłaś sobie metabolizm jak diabli, do tego te ćwiczenia to ci nic nie dają, bo przy takim niedożywieniu organizm spala mięśnie, żeby pozbyć się tego, co zżera najwięcej energii… Lepiej przemyśl jeszcze raz tę swoją dietę, bo żeby chudnąć wbrew pozorom trzeba jeść. Głodowanie to chyba najgłupsze co można zrobić, tyle się o tym mówi a wciąż są osoby które wierzą, że od głodówek połączonych z ćwiczeniami schudną? Niebywałe o.O[/quote] “Nie pierdol ze wiesz lepiej jesli nigdy tego nie mialas” – moja mama i siostra mają niedoczynnosc tarczycy i hashimoto a jakos obie sa szczuple, po prostu biorą leki, prowadza aktywny tryb zycia i zdrowo jedzą 5 posilkow dziennie. Prawda jest taka, ze gdyby przy niedoczynnosci nie dalo sie zachowac szczuplej sylwetki to WSZYSCY chorujacy byliby grubi a tak nie jest.

[b]gość, 16-06-15, 00:11 napisał(a):[/b] “Nie pierdol ze wiesz lepiej jesli nigdy tego nie mialas” – moja mama i siostra mają niedoczynnosc tarczycy i hashimoto a jakos obie sa szczuple, po prostu biorą leki, prowadza aktywny tryb zycia i zdrowo jedzą 5 posilkow dziennie. Prawda jest taka, ze gdyby przy niedoczynnosci nie dalo sie zachowac szczuplej sylwetki to WSZYSCY chorujacy byliby grubi a tak nie jest.Tępa smarkulo, gdyby wszyscy byli tacy sami to chorzy na raka albo w 100% umieraliby albo wszyscy pokonywaliby nowotwór, jako, że ludzie nie są odbici na ksero, to ich organizm różnie reaguje na chorobe i leczenie, jedni z rakiem umierają, inni przeżywają.. jedni z chorą tarczycą są grubi inni szczupli, jesteś, aż tak niewiarygodnym tępakiem, że nie potrafisz tego zrozumieć ? Powtórz swojej matce, że poniosła klęskę wychowawczą rodząc i wychowując takiego tępego tłuka..

[b]gość, 15-06-15, 11:19 napisał(a):[/b]Rozwala mnie jak ludzie otylosc tlumaczą tarczycą i pieprza ” nawet gdybys nic nie jadla to bedziesz tyla”. Gowno prawda. Jesli Ty tak masz autorko komentarza nizej to znaczy, ze masz zle dobrane leki i tyle. Jest pelno ludzi z chorą tarczycą, czasami jednoczesnie choruja jeszcze na cos innego a przy tym sa szczuplimnie tak samo…pieprzenie z tą niedoczynnością…mniej żreć i tyle leniwe grubasy!!!

Połowa komentujących zakompleksionych kretynek nie jest nawet w 1/100 tak sprawna jak ta kobieta z artykułu, a jedyną aktywność jaką podejmują to stukanie palcami na klawiaturze w trakcie kiedy sączą swój jad i żółć ich zalewa 🙂 współczucia, zwłaszcza dla tego jednego garkotłuka, który nabazgrał tu już chyba z 15 wpisów, dziewojo zakompleksiona wyjdź na dwór – piękna kobieta, idź na spacer, umów się ze znajomymi, a może po prostu nie masz z kim ? nie dziwie ci się, takich ludzi jak ty omija się z daleka 🙂

Jesteście chorzy z nienawiści 😀 obyście nigdy nie doświadczyli żadnej choroby, która spowoduje że przytyjecie. Fakt niektórzy jedzą za dużo i to jest ich wina. Ja jem zaledwie dwa niewielkie posiłki i przytyłam. Nie przyjmuję żadnych leków. Ćwiczę, dbam o siebie a organizm i tak swoje

[b]gość, 15-06-15, 21:38 napisał(a):[/b]Jesteście chorzy z nienawiści 😀 obyście nigdy nie doświadczyli żadnej choroby, która spowoduje że przytyjecie. Fakt niektórzy jedzą za dużo i to jest ich wina. Ja jem zaledwie dwa niewielkie posiłki i przytyłam. Nie przyjmuję żadnych leków. Ćwiczę, dbam o siebie a organizm i tak swojeO rety, no kolejna… Jak to się dzieje, że nie potraficie zrozumieć, że żeby schudnąć trzeba jeść? Głodząc się możecie co najwyżej wyniszczyć sobie organizm. Idźcie jedna z drugą do dobrego dietetyka i/albo trenera, niech wam rozpisze normalne posiłki i jakiś plan treningów, to się nagle okaże, że magia, kilogramy polecą w dół. W chudnięciu naprawdę nie chodzi o to, by maksymalnie obciąć ilość zjadanych kalorii i zarzynać się ćwiczeniami, ale żeby dostarczyć organizmowi odpowiedniego paliwa, by miał siłę na wysiłek fizyczny, W CZASIE KTÓREGO spali tłuszcz (tłuszcz, nie mięśnie!!!). Wam się chce tak chodzić całe życie na wiecznym głodzie, zamiast normalnie, jak człowiek, zjeść kilka mniejszych, dobrze zbilansowanych posiłków dziennie? No “podziwiam”…

[b]gość, 15-06-15, 18:00 napisał(a):[/b]Ludzie myślą ze osoby grube tylko zasłaniają się choroba na pewno ćwiczenia i dieta dużo pomaga w zrzuceniu kilogramów jednak jeśli hormonalnie nie jest to uregulowane ćwiczenia i dieta pomoże ale w bardzo małym stopniu. To prawda ze jak się nie je wystarczy pic wodę to tez się tyje endokrynolog który mnie prowadzi sam powiedział że jeśli nawet będzie się piło wodę to i tak będzie wytwarzany cukier w organizmie. Choruje na niedoczynność tarczycy od 20 lat została wykryta dopiero 10 lat temu przez 10 lat żaden lekarz nie słuchał mojej mamy że coś jest nie tak zawsze było mówione że za dużo jem co było nie prawda. Nie traktujmy wszystkich jedną miara u mnie kilogramy szły w górę teraz przez te 10 lat nie leczenia troszkę się ich nazbierało i ciężko jest teraz je zgubić. Nie wystarczy pstryknąć palcami i znikną. Wiem że na takie ciało się źle patrzy doświadczyłam nie raz od innych, ale tacy ludzie też są i zacznijcie ich tolerować. Osoba gruba to ta co dużo je nic nie robi śmierdzi taka jest ocena ale to ludzie taka sobie opinie o nas wyrobili. Nie tylko niedoczynność tarczycy powoduje tycie np. zespół policystycznych jajników, zespół Cushinga, depresja.wszystkie grubasy wymyśliły sobie wymówkę pt niedoczynność tarczycy…lenistwo-niedoczynność tarczycy,brak ruchu,sport be-niedoczynność tarczycy,genetyka-niedoczynność tarczycy,podjadanie między posiłkami,jedzenie śmieciowego jedzenia,słodyczy,lodów-niedoczynność tarczycy!!!brak zdrowych nawyków żywieniowych-niedoczynność tarczycy…też ją miałam i dalej mam też byłam gruba i zeszczuplałam…dlaczego?bo wzięłam się za siebie i to PORZĄDNIE i przestałam zwalać na niedoczynność tarczycy i przede wszystkim mniej żarłam!!!!

Ludzie myślą ze osoby grube tylko zasłaniają się choroba na pewno ćwiczenia i dieta dużo pomaga w zrzuceniu kilogramów jednak jeśli hormonalnie nie jest to uregulowane ćwiczenia i dieta pomoże ale w bardzo małym stopniu. To prawda ze jak się nie je wystarczy pic wodę to tez się tyje endokrynolog który mnie prowadzi sam powiedział że jeśli nawet będzie się piło wodę to i tak będzie wytwarzany cukier w organizmie. Choruje na niedoczynność tarczycy od 20 lat została wykryta dopiero 10 lat temu przez 10 lat żaden lekarz nie słuchał mojej mamy że coś jest nie tak zawsze było mówione że za dużo jem co było nie prawda. Nie traktujmy wszystkich jedną miara u mnie kilogramy szły w górę teraz przez te 10 lat nie leczenia troszkę się ich nazbierało i ciężko jest teraz je zgubić. Nie wystarczy pstryknąć palcami i znikną. Wiem że na takie ciało się źle patrzy doświadczyłam nie raz od innych, ale tacy ludzie też są i zacznijcie ich tolerować. Osoba gruba to ta co dużo je nic nie robi śmierdzi taka jest ocena ale to ludzie taka sobie opinie o nas wyrobili. Nie tylko niedoczynność tarczycy powoduje tycie np. zespół policystycznych jajników, zespół Cushinga, depresja.

mam nie odczynnosc tarczycy i jestem chuda. moze ma to zwiazek z tym ze mam tylko 14 lat, ale to nie zmienia faktu ze jestem chuda

co ta kardaszianka tam robi rozum z dupy do głowyy przelewa ahahaha

jestem pod wrażeniem, że przy takiej tuszy może tyle zdziałać (ja będąc szczupła nie byłabym w stanie zrobić takich rzeczy), niestety nie popieram tego jak ta kobita wygląda. mimo wszystko powinna dla własnego zdrowia (narządy wew., stawy, kręgosłup) pomyśleć nad jakimś zdrowym odchudzaniem. może i czuje się dobrze w swoim ciele, ale czy jej ciało czuje się dobrze samo z sobą? nie sądzę…

przecież nie każdy gapiący się na nią robi to z szyderstwem, przypuszczam, że wielu ludzi ją podziwia! ja sama bym z chęcią popatrzyła na taka osobę, że jest niesamowita!

[b]gość, 15-06-15, 13:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-06-15, 12:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-06-15, 11:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-06-15, 11:19 napisał(a):[/b]Rozwala mnie jak ludzie otylosc tlumaczą tarczycą i pieprza ” nawet gdybys nic nie jadla to bedziesz tyla”. Gowno prawda. Jesli Ty tak masz autorko komentarza nizej to znaczy, ze masz zle dobrane leki i tyle. Jest pelno ludzi z chorą tarczycą, czasami jednoczesnie choruja jeszcze na cos innego a przy tym sa szczupliJa jem jeden posilek dziennie i tyje. Niedoczynnosc tarczycy. Cwocze itp. Nie pierdol ze wiesz lepiej jesli nigdy tego nie mialas[/quote]jeden dziennie? :O popsułaś swoją przemianę materii i tyjesz, ale to sama sobie zrobiłaś nie tarczyca[/quote]Nie popsulam sobie przemiany materii bez zmartwien. Nie powiesz mi ze od kednej salatki dziennie jestem w stanie utyc liscie nie pojda mi w biodra[/quote]Jedna sałatka dziennie + ćwiczenia i ty się dziwisz że tyjesz? o.O Przedmówczyni ma rację, rozwaliłaś sobie metabolizm jak diabli, do tego te ćwiczenia to ci nic nie dają, bo przy takim niedożywieniu organizm spala mięśnie, żeby pozbyć się tego, co zżera najwięcej energii… Lepiej przemyśl jeszcze raz tę swoją dietę, bo żeby chudnąć wbrew pozorom trzeba jeść. Głodowanie to chyba najgłupsze co można zrobić, tyle się o tym mówi a wciąż są osoby które wierzą, że od głodówek połączonych z ćwiczeniami schudną? Niebywałe o.O

[b]gość, 15-06-15, 12:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-06-15, 11:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-06-15, 11:19 napisał(a):[/b]Rozwala mnie jak ludzie otylosc tlumaczą tarczycą i pieprza ” nawet gdybys nic nie jadla to bedziesz tyla”. Gowno prawda. Jesli Ty tak masz autorko komentarza nizej to znaczy, ze masz zle dobrane leki i tyle. Jest pelno ludzi z chorą tarczycą, czasami jednoczesnie choruja jeszcze na cos innego a przy tym sa szczupliJa jem jeden posilek dziennie i tyje. Niedoczynnosc tarczycy. Cwocze itp. Nie pierdol ze wiesz lepiej jesli nigdy tego nie mialas[/quote]jeden dziennie? :O popsułaś swoją przemianę materii i tyjesz, ale to sama sobie zrobiłaś nie tarczyca[/quote]Nie popsulam sobie przemiany materii bez zmartwien. Nie powiesz mi ze od kednej salatki dziennie jestem w stanie utyc liscie nie pojda mi w biodra

[b]gość, 15-06-15, 13:39 napisał(a):[/b]przecież nie każdy gapiący się na nią robi to z szyderstwem, przypuszczam, że wielu ludzi ją podziwia! ja sama bym z chęcią popatrzyła na taka osobę, że jest niesamowita!Ma kobita bardzo silne miesnie

[b]gość, 15-06-15, 11:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-06-15, 11:19 napisał(a):[/b]Rozwala mnie jak ludzie otylosc tlumaczą tarczycą i pieprza ” nawet gdybys nic nie jadla to bedziesz tyla”. Gowno prawda. Jesli Ty tak masz autorko komentarza nizej to znaczy, ze masz zle dobrane leki i tyle. Jest pelno ludzi z chorą tarczycą, czasami jednoczesnie choruja jeszcze na cos innego a przy tym sa szczupliJa jem jeden posilek dziennie i tyje. Niedoczynnosc tarczycy. Cwocze itp. Nie pierdol ze wiesz lepiej jesli nigdy tego nie mialas[/quote]jeden dziennie? :O popsułaś swoją przemianę materii i tyjesz, ale to sama sobie zrobiłaś nie tarczyca

[b]gość, 15-06-15, 11:19 napisał(a):[/b]Rozwala mnie jak ludzie otylosc tlumaczą tarczycą i pieprza ” nawet gdybys nic nie jadla to bedziesz tyla”. Gowno prawda. Jesli Ty tak masz autorko komentarza nizej to znaczy, ze masz zle dobrane leki i tyle. Jest pelno ludzi z chorą tarczycą, czasami jednoczesnie choruja jeszcze na cos innego a przy tym sa szczupliJa jem jeden posilek dziennie i tyje. Niedoczynnosc tarczycy. Cwocze itp. Nie pierdol ze wiesz lepiej jesli nigdy tego nie mialas

Rozwala mnie jak ludzie otylosc tlumaczą tarczycą i pieprza ” nawet gdybys nic nie jadla to bedziesz tyla”. Gowno prawda. Jesli Ty tak masz autorko komentarza nizej to znaczy, ze masz zle dobrane leki i tyle. Jest pelno ludzi z chorą tarczycą, czasami jednoczesnie choruja jeszcze na cos innego a przy tym sa szczupli

[b]gość, 15-06-15, 10:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-06-15, 10:22 napisał(a):[/b]To dziwne, bo gdyby rzeczywiście regularnie ćwiczyła nie byłaby taka gruba. Poza tym joga to nie tylko ćwiczenia ale też styl życia, zdrowe odżywianie.Jak ma chora tarczyce to nawet jakby nic nie jadła i ćwiczyła to i tak bedzie tyla …[/quote]Nie gadaj glupot, mam mase znajomych z chorą tarczycą i wiekszosc normalnie jest szczupla, tak samo znajomi z cukrzycą. Moja siostra ma niedoczynnosc tarczycy i hashimoto i tez jest szczupla – nawet lekarz jej powiedzial, ze przy odpowiednio dobranych lekach poziom hormonów powinien byc na tyle uregulowany, ze chora tarczyca powinna reagowac prawie tak samo jak zdrowa. Fakt faktem, ze musi sie bardziej pilnowac odnosnie jedzenia bo latwiej tyje ale prowadzi aktywny tryb zycia, nie je za pięciu i wtedy wage ma caly czas w normie.

[b]gość, 15-06-15, 10:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-06-15, 10:22 napisał(a):[/b]To dziwne, bo gdyby rzeczywiście regularnie ćwiczyła nie byłaby taka gruba. Poza tym joga to nie tylko ćwiczenia ale też styl życia, zdrowe odżywianie.Jak ma chora tarczyce to nawet jakby nic nie jadła i ćwiczyła to i tak bedzie tyla …[/quote]Ja mam chorą tarczycę (dokładnie Hashimoto) i jakoś mogę utrzymać wagę. Owszem, przydałoby mi się zrzucić z 5 kg ale to nie jest tak że przy braniu leków, zdrowym odżywianiu i aktywności fizycznej tyje się do takich rozmiarów i nie da się schudnąć.

Puszystośc nie jest zła, tylko niezdrowa. I może sobie wmawiać, że to normalne, ale umieranie na zawał po 60 nie jest normalne i nigdy nie będzie.

To dziwne, bo gdyby rzeczywiście regularnie ćwiczyła nie byłaby taka gruba. Poza tym joga to nie tylko ćwiczenia ale też styl życia, zdrowe odżywianie.

Szacunek! Ja mimo,ze jestem z trzy razy lżejsza od tej pani i uważam sie za gibką i wysportowaną,to nie dałabym rady wykonac tych figur! To niesamowite jak aktywność fizyczna,tu joga,potrafi zmienić ludzkie ciało!

[b]gość, 15-06-15, 10:22 napisał(a):[/b]To dziwne, bo gdyby rzeczywiście regularnie ćwiczyła nie byłaby taka gruba. Poza tym joga to nie tylko ćwiczenia ale też styl życia, zdrowe odżywianie.Jak ma chora tarczyce to nawet jakby nic nie jadła i ćwiczyła to i tak bedzie tyla …

Wow

Nie wiem czy z taką nadwagą takie wygibasy są dobre na kręgosłup. Od samego patrzenia boli.