Maciej Jachowski szczerze o walce z nowotworem. “Nie chcę udawać, że to się nie wydarzyło”
Maciej Jachowski rozpoznawalność zyskał jęki roli Irka z serialu „M jak miłość”, w którym zaczął grać w 2007 roku. Prócz tego aktor grał w produkcjach takich jak „Barwy szczęścia”, „Listy do M.”, „Korona królów” oraz wziął udział w jednej z edycji „Tańca z Gwiazdami” i „Jak Oni Śpiewają”. W ostatnim czasie Jachowski nie często udzielał się w życiu publicznym.
Gwiazdor „M jak miłość” zachorował na nowotwór gardła. „Choroba odebrała mi pracę”
Maciej Jachowski otwiera się na temat walki z nowotworem
Niedawno Maciej Jachowski opublikował na Instagramie wpis, w którym zdradził, że ostatni rok był dla niego niezwykle trudny ze względu na walkę z chorobą. Wyznał swoim fanom, że cierpi na nowotwór gardła. Ta wiadomość wstrząsnęła wszystkimi. Niestety ze względu na stan zdrowia aktor nie mógł kontynuować dotychczas również kariery zawodowej. W tym samym wpisie wyznał, że przez chorobę stracił niemal wszystko, co do tej pory budował.
Syn Roberta Gonery poszedł w jego ślady! Zobacz go na planie jednego z popularniejszych seriali…
Teraz w wywiadzie z Plejadą otworzył się na rozmowę o chorobie. Wyjaśnił dlaczego po wielu miesiącach milczenia postanowił podzielić się z fanami tą trudną sytuacją.
Przez ostatnie miesiące wycofałem się z życia zawodowego, publicznego i towarzyskiego, aby skupić się na walce z chorobą. Teraz, kiedy mam za sobą pewien etap leczenia, poczułem potrzebę podzielenia się tym doświadczeniem z moimi fanami oraz kolegami z branży. Nie chcę udawać, że to się nie wydarzyło – piętno choroby nowotworowej zostanie ze mną na zawsze. Uważam jednak, że szczerość wobec innych jest niezwykle ważna. Poczułem potrzebę powiedzenia głośno o tym, że moja nieobecność zawodowa nie wynika z tego, że “wybrzydzam” i nie odpowiadają mi proponowane role, ale z tego, że zwyczajnie nie byłem w stanie ich udźwignąć – ani fizycznie, ani psychicznie – wyznał aktor.
Maja Hyży ZNÓW wylądowała w szpitalu! „Moja noga wygląda trochę jak ze »Stranger things«”
Dodał również, że zauważył, że jego historia wspiera także inne osoby w internecie, które również walczą z ciężkimi diagnozami. Nie ukrywa, że buduje wokół siebie wspierającą się społeczność, co nie tylko jego fanom dodaje energii do walki z chorobą, ale i również jemu.
Otrzymuję mnóstwo poruszających wiadomości. Poza słowami wsparcia ludzie dzielą się ze mną swoimi historiami – opowiadają, jak pokonali raka i od lat cieszą się zdrowiem, ale też piszą o trudach samotnej walki z chorobą. Są osoby, które od miesięcy szukają diagnozy, zmagają się z objawami i poczuciem bezradności. Te historie są niezwykle wzruszające i bardzo mi bliskie. Doskonale rozumiem, jakie emocje towarzyszą takiej walce. Jestem ogromnie wdzięczny, że ludzie ufają mi na tyle, by się nimi ze mną dzielić. Każda taka wiadomość daje mi siłę, przypomina, że nie jestem w tej walce sam i motywuje mnie, by iść dalej mimo przeciwności – mówił w tym samym wywiadzie Maciej Jachowski.



Mojemu bratu zdiagnozowano raka płuc, niestety w dość zaawansowanym stadium, z przerzutami do tkanki kostnej w okolicach płuc. Znajomy, doświadczony zielarz z Podlasia, polecił nam kilka metod wspomagających organizm.
Brat regularnie pije wywar z żywokostu – 1 łyżkę stołową suszu zalewa szklanką wrzątku lub gorącego mleka, odstawia do ostygnięcia, przecedza, a następnie przyjmuje po 10 łyżek, trzy razy dziennie, w cyklach: dwa tygodnie stosowania, a potem tydzień przerwy.
Oprócz tego zielarz polecił stosowanie 1 kapsułkę chaga i oleju CBD z konopi o niskim stężeniu, najlepiej 5%, w formie dekarboksylowanej, i w wyższej dawce – 30 kropli dziennie. Zwrócił uwagę, że wysokie stężenia nie są zgodne z naturalnymi właściwościami rośliny, która w naturze wytwarza maksymalnie do 10% CBD.
Zalecił także napar z cynamonu – pół łyżeczki cynamonu zalewamy szklanką wrzątku, a po 10 minutach dodajemy 1 łyżeczkę naturalnego miodu, najlepiej mniszkowego. Miód kupujemy od znanych producentów, w naszym przypadku są to miody od gospodarstwa pszczelarskiego Dudkowiak, ponieważ miód z supermarketów nie ma takich właściwości. Taki napój brat pije codziennie małymi łykami. Zielarz zalecił spożywać ten napój przez co najmniej miesiąc, a w zaawansowanych przypadkach, jak u mojego brata, przez około pół roku – brat stosuje tę kurację cały czas.
Zalecenie dotyczące skorup jajek również wprowadziliśmy. Jajka od wiejskich kur gotujemy na twardo, usuwamy błonki ze skorup, dokładnie mielimy na proszek, a brat przyjmuje po 0,5 łyżeczki dwa razy dziennie, mocząc proszek w soku z cytryny i zalewając wodą.
Mieszkamy pod Poznaniem, więc większość składników (poza jajkami) kupujemy w Konopnej Farmacji – czasem stacjonarnie, a czasem zamawiamy do paczkomatu. Myśleliśmy, że znajdziemy tam jedynie olej CBD, a okazało się, że mają tam większość produktów, których potrzebowaliśmy.
Pomimo pesymistycznych prognoz lekarzy, którzy dawali bratu jedynie pół roku życia, stosując się do zaleceń zielarza, żyje już drugi rok.