Maciej Nowak: Piłem krew krowy, jadłem karaluchy
Maciej Nowak przy okazji sesji Top Chefa w Party opowiedział, jakie nietypowe dania zdarzyło mu się jeść podczas podróży.
Czy jest jakieś jadło, którego nie tknąłby juror kulinarnego show?
– Nie ma takiej potrawy. Jestem zawodowym pochłaniaczem i zjem wszystko, co w rozmaitych kulturach podaje się do jedzenia. Piłem świeżą krew krowy w masajskiej wiosce w Kenii, jadłem grillowane karaluchy w Tajlandii i kozie głowy w Iranie. I cieszę się na kolejne tego typu doświadczenia – powiedział Nowak.
Czy po takich wyznaniach można jeszcze mieć apetyt?

człowieka też zjadł?? jak nie to co z niego za smakosz ???
gość, 16-10-13, 12:01 napisał(a):a ja jestem wegetarianka i w życiu bym nie spróbowała czegoś takiego, i jeszcze psa zjadl,,bez komentarza.ciekawe czy jego znajomi chowaja swoich pupili przed nimtak jadł psa jak był w Chinach czy gdzieś tam w okolicach. WGL co to ma do rzeczy? U nas je sie krowy natomiast w Indiach to święte zwierzęta. Co kultura to inny obyczaj więc nie oceniajmy innych kultur tylko ze względu na to co jemy sami. A to że jestem wegetarianką nie robi z Ciebie lepszej osoby. Powodzenia w dalszym objadaniu się kiełkami i zieleniną 😉
Do ograniczonych mentalnie komentarzy ponizej,On jadl to co w danej kulturze uwaza sie jako normalna potrawe, czyli krew , glowy itdbyl gosciem to jadl co mu podali, I co tu sie martwic.Choc moglby o siebie zadbac I schudnac bo jest malo przekonywujacy dla mnie, mozna lubic jesc ale niekoniecznie byc odkurzaczem wszyskiego.Koneser nie powinien obzerac sie glutenem I cukrem, bo po co? jak to rozwala caly metabolism. Mity ze kucharz powinine byc gruby byly wymslone przez tych co lubia sie obzerac, wystarczy spojrzec na azjatyckich kucharzy, wszyscy szczypli,ZDROWI i to co gotuja daje enrgie a nie tluszcz.
a ja jestem wegetarianka i w życiu bym nie spróbowała czegoś takiego, i jeszcze psa zjadl,,bez komentarza.ciekawe czy jego znajomi chowaja swoich pupili przed nim
krew krowy? To już jest chyba przesada. W ogóle to jest zdrowe dla nas?
Wow zazdroszczę 😉
podobno ten pan psa też jadł, więc mi nie kojarzy się on z dobrą kuchnią, tylko z obrzydliwością
Normalnie drugi Bear Grylls, tylko robic nie ma komu.
Lubię jego styl ubierania się- taki kolorowy ptak:)
Nie lubie na niego patrzec, b o jest czlowiekiem malo estetycznym, ale bardzoe lubie go sluchac i ogolnie – jego lubię ;)Fajny czlowiek, z pasją, w dodatku milosnik teatru. Lubię go, po prostu 🙂