Maciej Zientarski oświadczył się swojej dziewczynie
Po wypadku w 2008 roku życie Macieja Zientarskiego, jednego z najpopularniejszych dziennikarzy motoryzacyjnych w kraju, wywróciło się do góry nogami.
W wypadku zginął jego kolega, sam przez wiele dni był w śpiączce. Tylko dzięki długotrwałej rehabilitacji powoli dochodzi do siebie.
Później rozstał się żoną, stracił pracę i stał się celem internetowych ataków.
Kilka tygodni temu został skazany za spowodowanie wypadku na 3 lata więzienia i 8 lat zakazu prowadzenia pojazdów. Wyrok nie jest jednak prawomocny, a prawnicy Zientarskiego zapowiadają apelację.
Jak pisze Super Express, mimo przeciwności, Maciej Zientarski nie poddaje się. 2 lutego oświadczył się swojej obecnej partnerce – Magdzie. W odpowiedzi usłyszał tak.
– Zgadzam się z tym, że dobrze jest być kochanym! – napisał na Facebooku.

ma strasznie dziwny wyraz twarzy. jakby lekko głupi. coś mi się wydaje, ze prawo jazdy tatuś mu załatwił.
Wie co robi. Oświadczy się, ożeni potem zrobi dzieciaka i wniosą o umorzenie wyroku, ponieważ został ojcem i jest jedynym żywicielem rodziny. A że Sąd kocha pro rodzinność Pan Maciej siedzieć nie pójdzie
ciekawe,że nie zapomniał ?
no ale najpierw odsiedzi pare latek w ciupie, czy tez sie wywinie piskorz
Mam nadzieję, że sprawiedliwości stanie się za dość i ten morderca na wiele lat trafi do więzenia!!!
Dla mnie on ma obłęd w oczach…
Pamięta czy nie pamięta – nie wazne. Dziwne, ze wy tutaj wszystko wiecie i pamiętacie, ciekawe skąd. Wewnętrzne głosy slyszycie? To sie leczy…
dziwne ma oczy, jak obłąkany
Tego nie zapomnial zrobic,tak a wypadku nie pamieta sciemniacz wali w chuja jak zorro kłamca….pozwolil by jego rodzice mu rodzine zniszczyli a teraz sie menda zarecza….spowodowal wypadek i wymiguje sie od odpowiedzialnasci i tyle
a nie zapomniał komu miał się oświadczyć ?-przecież podobno ma wielkie problemy z pamięcią
Ten człowiek powinien znaleźć się w więzeniu za to co zrobił, a on spokojnie sobie chodzi po świecie przez tyle lat po tym co zrobił. Jego rzekoma niepełnosprawność na pewno jest jakąś karą ale nie powinna być jedyną. Zwykły Kowalski już dawno by siedział w więzeniu i to jest okropne:/
dobrze jest być kochanym… to o sobie czy o tej pani? ciekawe
gość, 07-02-13, 13:49 napisał(a):śmieszą mnie te oswiadczyny po 5 latach spania ze sobą… a slub koscielny za kolejne 5 lat o ile w ogole, nie mam tu na mysli jego akurat ale tak jest w wiekszosci przypadkow. Mnie znowu śmieszy parcie na małżeństwo, i nie sypianie ze sobą przed ślubem. Śmieszne to jest…..
śmieszą mnie te oswiadczyny po 5 latach spania ze sobą… a slub koscielny za kolejne 5 lat o ile w ogole, nie mam tu na mysli jego akurat ale tak jest w wiekszosci przypadkow.