Macierzyństwo daje w kość Olivii Wilde? (FOTO)

1-85-R1 1-85-R1

Każda młoda mama wie, że macierzyństwo to nie bułka z masłem. Zosia Ślotała przyznała niedawno, że zaskoczył ją nadmiar obowiązków – karmienie co trzy godziny, pranie. Do prac przy maluszku dochodzi presja związana z powrotem do formy po ciąży. Gwiazdy zatrudniają osobistych trenerów i przechodzą na diety niemal zaraz po wyjściu z porodówki.

Olivia Wilde chodziła na siłownię z ciążowym brzuszkiem. W kwietniu na świat przyszedł chłopczyk o imieniu Otis. Młoda mama szybko zmieściła się w rozmiar XS. Jest jednak bardzo krytyczna:

Nie jestem w najlepszej formie. Szczerze mówiąc, sflaczałam. Jestem bardziej sflaczała niż podczas tego nieszczęsnego semestru w liceum, kiedy odkryłam jednocześnie donutsy i maryśkę. Zdjęcia, które widzicie w tym magazynie, zostały tak zrobione, by pokazać mnie w jak najlepszym świetle i pod jak najlepszym kątem. Prawda jest taka, że jestem mamą i tak wyglądam– padło w wywiadzie dla magazynu Shape.

Zdaniem wielu Olivia wygląda doskonale. Oto jej najnowsze zdjęcia z jednego z planów zdjęciowych. Aktorka miała na sobie czerwoną sukienkę. Maluszek chyba nie sypia najlepiej – cieni pod oczami nie ukryła nawet gruba warstwa makijażu.

Kobieta idealna?

&nbsp
Macierzyństwo daje w kość Olivii Wilde? (FOTO)

Macierzyństwo daje w kość Olivii Wilde? (FOTO)

Macierzyństwo daje w kość Olivii Wilde? (FOTO)

Macierzyństwo daje w kość Olivii Wilde? (FOTO)

Macierzyństwo daje w kość Olivii Wilde? (FOTO)

Macierzyństwo daje w kość Olivii Wilde? (FOTO)

   
31 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

[b]gość, 25-07-15, 11:59 napisał(a):[/b]Mam 23 lata, rok temu urodziłam synka. I szczerze? wszyscy, bez wyjątku twierdzą, że po porodzie jestem jeszcze piękniejsza (należe do atrakcujnych osób). Przytyłam 12 kg w ciąży, teraz waże 53kg, czyli tyle ile przed ciążą 🙂 ale zmieniły mi sie rysy twarzy – na lepsze, ciało nabrało kształtów, piękna pupa – biust i idealny brzuszek (zero cwiczen). Urosly mi tez wlosy w ciazy 😉 moja samoocena po porodzie wzrosla o 100%! Kobiety, ciąża naprawdę czyni nas piękniejszymi.Może z ciebie, ale wiekosć bab czyni wielorybami z obwisłym cycem i dlatego nie bede miec dzieci.

Mam 23 lata, rok temu urodziłam synka. I szczerze? wszyscy, bez wyjątku twierdzą, że po porodzie jestem jeszcze piękniejsza (należe do atrakcujnych osób). Przytyłam 12 kg w ciąży, teraz waże 53kg, czyli tyle ile przed ciążą 🙂 ale zmieniły mi sie rysy twarzy – na lepsze, ciało nabrało kształtów, piękna pupa – biust i idealny brzuszek (zero cwiczen). Urosly mi tez wlosy w ciazy 😉 moja samoocena po porodzie wzrosla o 100%! Kobiety, ciąża naprawdę czyni nas piękniejszymi.

Na instagramie widac, że wygląda dobrze, a tu są wybrane zdjęcia, gdy akurat przymyka powiekę LOL.

[b]gość, 23-07-15, 16:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-07-15, 16:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-07-15, 15:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-07-15, 12:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-07-15, 11:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-07-15, 11:28 napisał(a):[/b]Rozpłód niszczy ciało – najczęściej bezpowrotnie.zeby tobie choroba nie zniszczyla kretynko[/quote]A to ciekawe,bo ja w 2msc po porodzie mam lepszą figurę niż przed ciążą. A cera też super,2 małe już prawie niewidoczne rozstępy,zresztą od czego są zabiegi medycyny estetycznej? Nie znam matek,które bez nianiek wychowują dzieci i nie są zmęczone. A ciało bezpowrotnie to zniszczyć może jedynie choroba. Weź się dokształć zanim napiszesz,gdzieś kolejną głupotę![/quote]Zgadzam się z ostatnim komentarzem,kwestia genów.jednej kobiecie ciąża zniszczy ciało a innej nie,wrecz będzie lepsze niż przed bo powiększy jej się lekko biust i biodra.ja schudłam 30kg i mam dalej lepsze włosy i paznokcie niż większość koleżanek, które takiego wysiłku nie zaliczyly.kwestia indywidualna[/quote]Dzięki ciąży jestem szczuplejsza, piękniejsza, mam lepszą cerę, włosy, większe piersi, mam więcej czasu i pieniędzy. Wy też możecie. Idźcie i rozmnażajcie się![/quote]Lepiej pomódl się o wieczne zdrowie,bo ciąża to najmniejszy problem, jeśli chodzi o zmianę wyglądu. Popatrz na chore dziewczyny, kobiety i zastanów się, co wygadujesz i jak bardzo igrasz z losem.[/quote]Ciąża to jeden z bardzo nielicznych problemów zdrowotnych, którym możesz ZAPOBIEC. Ale jeśli ktoś szuka kłopotów, bólu i udręki to proszę. Droga wolna. Tylko nie wmawiajcie naiwnym, że będą przez to piękniejsze.

aka?

[b]gość, 23-07-15, 16:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-07-15, 15:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-07-15, 12:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-07-15, 11:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-07-15, 11:28 napisał(a):[/b]Rozpłód niszczy ciało – najczęściej bezpowrotnie.zeby tobie choroba nie zniszczyla kretynko[/quote]A to ciekawe,bo ja w 2msc po porodzie mam lepszą figurę niż przed ciążą. A cera też super,2 małe już prawie niewidoczne rozstępy,zresztą od czego są zabiegi medycyny estetycznej? Nie znam matek,które bez nianiek wychowują dzieci i nie są zmęczone. A ciało bezpowrotnie to zniszczyć może jedynie choroba. Weź się dokształć zanim napiszesz,gdzieś kolejną głupotę![/quote]Zgadzam się z ostatnim komentarzem,kwestia genów.jednej kobiecie ciąża zniszczy ciało a innej nie,wrecz będzie lepsze niż przed bo powiększy jej się lekko biust i biodra.ja schudłam 30kg i mam dalej lepsze włosy i paznokcie niż większość koleżanek, które takiego wysiłku nie zaliczyly.kwestia indywidualna[/quote]Dzięki ciąży jestem szczuplejsza, piękniejsza, mam lepszą cerę, włosy, większe piersi, mam więcej czasu i pieniędzy. Wy też możecie. Idźcie i rozmnażajcie się![/quote]Lepiej pomódl się o wieczne zdrowie,bo ciąża to najmniejszy problem, jeśli chodzi o zmianę wyglądu. Popatrz na chore dziewczyny, kobiety i zastanów się, co wygadujesz i jak bardzo igrasz z losem.

Kozak dobrze wie,ze ta cala wilde urodzila rok temu albo i wiecej,ale specjalnie prowokuje,zeby matki polki gryzly sie z wyzwolonymi aka bezplodnymi aka niechcianymi

Rozmiar xs?” Z takimi nalanymi udami?

Drogie Panie każda ciąża postarza kobiete i pogarsza jej kondycje fizyczna jest to udowodnione medycznie, kości, zeby, skóra, włosy wszystko słabnie po porodzie, co do większego biustu bić mi o tym nie wiadomo owszem w ciaxy i podczas karmienia ale ok skończeniu karmienia płakałam bo miałam wrażenie ze ktos obciął mi piersi, ktore normalnej miałam zawsze pełne i spore, dopiero ponad rok prawie półtora po skończeniu karmienia piersi wróciły fo normy chociaz nie sa takie same ale co ma wisieć nie utonie. Po naturalnym porodzie rowniez zmieniają sie intymne czesci ciała i niech mi nikt nie probuje wmówić ze ćwicząc mięśnie kegla zachowamy je w tej samej kondycji co przed porodem, ja akurat nid miałam żadnego problemu z rozstepami moja mama tez pomimo piątki dzueci zero rozstępów, to genetyczne, nie mam tez zylakow mimo ze mama miała ale sporo pływałam do ostatniego dnia przed porodem , nie spuchlam dzięki temu i nie miałam w ogole boków kręgosłupa pomimo sporego brzucha, nue tylko ciąża zmienia nasz wygląd, mamy tez mniej czasu dla siebie, mniej czasu na sport, na sen, to wszystko zmienia, ja niczego jednak nie żałuje kocham moja córkę, bycie mama jest trudne ale jestem szczesliwa bardziej niz kiedykolwiek. Mysle ze to kwestia naszych priorytetów, czego tak naorawde pragniemy I co jest dla nas najwazniejsze dla mnie rodzina i coraz poważniej mysle o drugim dziecku mimo ze jeszcze niedawno mówiłam siej nigdy wiecej chce wreszcie czuć sie jak człowiek, uregulować hormony, miec czas dla siebie, po karmieniu przez rok mówiłam nigdy wiecej bo czułam sie jak krowa i tylko ze względu na dobro córki nie idstawilam jej wczesniej, po cichu modląc sue zebym nje produkowała juz wiecej mleka. Chce zeby córka miała rodzeństwo chce zeby miała to co ja. Zobaczymy. Niej jest łatwo byc mama ale mysle ze da trudniejsze wyzwania od macierzyństwa wiec nie ma co robic z siebie bohaterek zwłaszcza jesli nasze dzueci sa zdrowe i prawidłowo sie rozwijają

[b]gość, 23-07-15, 15:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-07-15, 12:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-07-15, 11:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-07-15, 11:28 napisał(a):[/b]Rozpłód niszczy ciało – najczęściej bezpowrotnie.zeby tobie choroba nie zniszczyla kretynko[/quote]A to ciekawe,bo ja w 2msc po porodzie mam lepszą figurę niż przed ciążą. A cera też super,2 małe już prawie niewidoczne rozstępy,zresztą od czego są zabiegi medycyny estetycznej? Nie znam matek,które bez nianiek wychowują dzieci i nie są zmęczone. A ciało bezpowrotnie to zniszczyć może jedynie choroba. Weź się dokształć zanim napiszesz,gdzieś kolejną głupotę![/quote]Zgadzam się z ostatnim komentarzem,kwestia genów.jednej kobiecie ciąża zniszczy ciało a innej nie,wrecz będzie lepsze niż przed bo powiększy jej się lekko biust i biodra.ja schudłam 30kg i mam dalej lepsze włosy i paznokcie niż większość koleżanek, które takiego wysiłku nie zaliczyly.kwestia indywidualna[/quote]Dzięki ciąży jestem szczuplejsza, piękniejsza, mam lepszą cerę, włosy, większe piersi, mam więcej czasu i pieniędzy. Wy też możecie. Idźcie i rozmnażajcie się!

I tak wyglada jak milion dolarow, ja dzieci nie mam i wygladam jak mala kupa

[b]gość, 23-07-15, 11:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-07-15, 11:28 napisał(a):[/b]Rozpłód niszczy ciało – najczęściej bezpowrotnie.zeby tobie choroba nie zniszczyla kretynko[/quote]A to ciekawe,bo ja w 2msc po porodzie mam lepszą figurę niż przed ciążą. A cera też super,2 małe już prawie niewidoczne rozstępy,zresztą od czego są zabiegi medycyny estetycznej? Nie znam matek,które bez nianiek wychowują dzieci i nie są zmęczone. A ciało bezpowrotnie to zniszczyć może jedynie choroba. Weź się dokształć zanim napiszesz,gdzieś kolejną głupotę!

[b]gość, 23-07-15, 12:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-07-15, 11:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-07-15, 11:28 napisał(a):[/b]Rozpłód niszczy ciało – najczęściej bezpowrotnie.zeby tobie choroba nie zniszczyla kretynko[/quote]A to ciekawe,bo ja w 2msc po porodzie mam lepszą figurę niż przed ciążą. A cera też super,2 małe już prawie niewidoczne rozstępy,zresztą od czego są zabiegi medycyny estetycznej? Nie znam matek,które bez nianiek wychowują dzieci i nie są zmęczone. A ciało bezpowrotnie to zniszczyć może jedynie choroba. Weź się dokształć zanim napiszesz,gdzieś kolejną głupotę![/quote]Zgadzam się z ostatnim komentarzem,kwestia genów.jednej kobiecie ciąża zniszczy ciało a innej nie,wrecz będzie lepsze niż przed bo powiększy jej się lekko biust i biodra.ja schudłam 30kg i mam dalej lepsze włosy i paznokcie niż większość koleżanek, które takiego wysiłku nie zaliczyly.kwestia indywidualna

[b]gość, 23-07-15, 15:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-07-15, 14:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-07-15, 13:36 napisał(a):[/b]moja mama miała na głowie trojke małych dzieci i dawała rade, a nikt jej nie pomagał. śmieszą mnie te żalące się i narzekające matki z jednym dzieckiem i sztabem opiekunekHa ha, dokładnie. Jak byłam dzieckiem nie było supermarketów gdzie za jednym zamachem kupisz wszystko co potrzebne. Moja mama nie miała samochodu. Musiała latać na piechotę wszędzie. Poza tym pracowała i studiowała zaocznie mając trójkę dzieciaków. Teraz się matkom Polkom w d…ach poprzewracało. Pralki automatyczne, zmywarki i inne udogodnienia a ta siedzi w domu z jednym dzieckiem i stęka.[/quote]:D Czyli byscie byli zadowoleni gdy matki sie zacharowuja i na nic poza praca zawodowa, ta w domu i wychowaniem nie maja czasu? Matka to nie robot i nalezy jej sie czas dla samej siebie oraz mozliwosc wyspania. Kiedy musi ciagle pracowac to smutne (co w Polsce niestety jest czeste), a nie normalne. Myslicie, ze takie kobiety sa zadowolone z takiego stanu rzeczy? Nie sa. Latwiej jest tez im denerwowac sie na dzieci. Zreszta spytajcie swoich rodzicielek czy nie chcialy pomocy. Zmiencie swoje dziwaczne podejscie.[/quote]A gdzie jest napisane, że to dobrze, że miała tyle obowiązków?? Naucz sie czytać ze zrozumieniem. Tu jest mowa o tym, że bogate kobiety z jednym dzieckiem i pomocą z każdej strony narzekają, że są zmęczone macierzyństwem, chociaż nie mają powodu.

[b]gość, 23-07-15, 14:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-07-15, 13:36 napisał(a):[/b]moja mama miała na głowie trojke małych dzieci i dawała rade, a nikt jej nie pomagał. śmieszą mnie te żalące się i narzekające matki z jednym dzieckiem i sztabem opiekunekHa ha, dokładnie. Jak byłam dzieckiem nie było supermarketów gdzie za jednym zamachem kupisz wszystko co potrzebne. Moja mama nie miała samochodu. Musiała latać na piechotę wszędzie. Poza tym pracowała i studiowała zaocznie mając trójkę dzieciaków. Teraz się matkom Polkom w d…ach poprzewracało. Pralki automatyczne, zmywarki i inne udogodnienia a ta siedzi w domu z jednym dzieckiem i stęka.[/quote]Nooooooo…i jeszcze to stękanie, że w domu jest tyyyyle obowiązków – pranie, sprzątanie, gotowanie. Owszem, może jak się ma trójkę dzieci w wieku wczesnoszkolnym, to może być dużo obowiązków. Ale przy jednym maleństwie to już bez przesady. Nikt dzisiaj nie pierze we frani, która wymagała ręcznego płukania, nie gotuje się też trzydaniowych obiadów, które wymagają stania w kuchni pół dnia itd.

[b]gość, 23-07-15, 11:28 napisał(a):[/b]Rozpłód niszczy ciało – najczęściej bezpowrotnie.zeby tobie choroba nie zniszczyla kretynko

[b]gość, 23-07-15, 14:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-07-15, 13:36 napisał(a):[/b]moja mama miała na głowie trojke małych dzieci i dawała rade, a nikt jej nie pomagał. śmieszą mnie te żalące się i narzekające matki z jednym dzieckiem i sztabem opiekunekHa ha, dokładnie. Jak byłam dzieckiem nie było supermarketów gdzie za jednym zamachem kupisz wszystko co potrzebne. Moja mama nie miała samochodu. Musiała latać na piechotę wszędzie. Poza tym pracowała i studiowała zaocznie mając trójkę dzieciaków. Teraz się matkom Polkom w d…ach poprzewracało. Pralki automatyczne, zmywarki i inne udogodnienia a ta siedzi w domu z jednym dzieckiem i stęka.[/quote]:D Czyli byscie byli zadowoleni gdy matki sie zacharowuja i na nic poza praca zawodowa, ta w domu i wychowaniem nie maja czasu? Matka to nie robot i nalezy jej sie czas dla samej siebie oraz mozliwosc wyspania. Kiedy musi ciagle pracowac to smutne (co w Polsce niestety jest czeste), a nie normalne. Myslicie, ze takie kobiety sa zadowolone z takiego stanu rzeczy? Nie sa. Latwiej jest tez im denerwowac sie na dzieci. Zreszta spytajcie swoich rodzicielek czy nie chcialy pomocy. Zmiencie swoje dziwaczne podejscie.

[b]gość, 23-07-15, 10:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-07-15, 10:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-07-15, 09:57 napisał(a):[/b]Ciekawe czy tata też sflaczał- w końcu jest tatą? Rozumiem, że po porodzie można “sflaczeć” ale od tego się ma męża żeby zajął się dzieckiem gdy kobieta chce powalczyć o dawny wygląd. W końcu 9 miesięcy się męczyła i cierpiała więc czy to tak wiele dla faceta zająć się dzieckiem? Ja nie rozumiem o co tyle krzyku, zwłaszcza u tak bogatych ludzi jak Olivia.O nic. Ona to powiedziała zaraz po porodzie. Chyba widzisz, że teraz nie jest sflaczała.[/quote]Acha, czyli na kozaku kryzys skoro musza odświeżać stare kotlety i pisać o czymś co miało miejsce rok temu…[/quote]No ten tekst jest stary. Dostali jakieś nowe fotki, nie wiedzieli co do nich napisać, to dowalili wypowiedź sprzed miesięcy.

Jest piękna

[b]gość, 23-07-15, 13:36 napisał(a):[/b]moja mama miała na głowie trojke małych dzieci i dawała rade, a nikt jej nie pomagał. śmieszą mnie te żalące się i narzekające matki z jednym dzieckiem i sztabem opiekunekHa ha, dokładnie. Jak byłam dzieckiem nie było supermarketów gdzie za jednym zamachem kupisz wszystko co potrzebne. Moja mama nie miała samochodu. Musiała latać na piechotę wszędzie. Poza tym pracowała i studiowała zaocznie mając trójkę dzieciaków. Teraz się matkom Polkom w d…ach poprzewracało. Pralki automatyczne, zmywarki i inne udogodnienia a ta siedzi w domu z jednym dzieckiem i stęka.

moja mama miała na głowie trojke małych dzieci i dawała rade, a nikt jej nie pomagał. śmieszą mnie te żalące się i narzekające matki z jednym dzieckiem i sztabem opiekunek

Rozpłód niszczy ciało – najczęściej bezpowrotnie.

[b]gość, 23-07-15, 10:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-07-15, 09:57 napisał(a):[/b]Ciekawe czy tata też sflaczał- w końcu jest tatą? Rozumiem, że po porodzie można “sflaczeć” ale od tego się ma męża żeby zajął się dzieckiem gdy kobieta chce powalczyć o dawny wygląd. W końcu 9 miesięcy się męczyła i cierpiała więc czy to tak wiele dla faceta zająć się dzieckiem? Ja nie rozumiem o co tyle krzyku, zwłaszcza u tak bogatych ludzi jak Olivia.O nic. Ona to powiedziała zaraz po porodzie. Chyba widzisz, że teraz nie jest sflaczała.[/quote]Acha, czyli na kozaku kryzys skoro musza odświeżać stare kotlety i pisać o czymś co miało miejsce rok temu…

Mongolska geba.

[b]gość, 23-07-15, 09:57 napisał(a):[/b]Ciekawe czy tata też sflaczał- w końcu jest tatą? Rozumiem, że po porodzie można “sflaczeć” ale od tego się ma męża żeby zajął się dzieckiem gdy kobieta chce powalczyć o dawny wygląd. W końcu 9 miesięcy się męczyła i cierpiała więc czy to tak wiele dla faceta zająć się dzieckiem? Ja nie rozumiem o co tyle krzyku, zwłaszcza u tak bogatych ludzi jak Olivia.O nic. Ona to powiedziała zaraz po porodzie. Chyba widzisz, że teraz nie jest sflaczała.

Nawet zmęczona wygląda lepiej niż ja kiedykolwiek będę.

Wygląda przepięknie,ale zmęczenie widać. Plus za szczerość,chociaż to smutne,że kobieta,która jest matką musi tłumaczyć się dlaczego nie dba o siebie tak,jak dawniej.

Ciekawe czy tata też sflaczał- w końcu jest tatą? Rozumiem, że po porodzie można “sflaczeć” ale od tego się ma męża żeby zajął się dzieckiem gdy kobieta chce powalczyć o dawny wygląd. W końcu 9 miesięcy się męczyła i cierpiała więc czy to tak wiele dla faceta zająć się dzieckiem? Ja nie rozumiem o co tyle krzyku, zwłaszcza u tak bogatych ludzi jak Olivia.

Omg,ona urodzila w kwietniu ale tamtego roku tluki z kozaka

Nie rozumiem jej fenomenu

Podobno do weroniki ksiazkiewicz