Magda Gessler: Czy to są słowiki?
Oto plotka w wersji mini. Wydała się nam jednak na tyle sympatyczna i zabawna, że postanowiliśmy ją powtórzyć.
We wczorajszym odcinku Kuchennych rewolucji Magda Gessler przeżywała duchowe uniesienia spoglądając na panoramę z tarasu restauracji, którą miała rewolucjonizować.
Był piękny wieczór. Z oddali dobiegały odgłosy natury. Rozmarzona Gessler zapytała:
– Czy to słowiki?
– Nie, żaby… – sprostowała kelnerka.
W sumie i jedne, i drugie tworzą klimat. A Magda Gessler dołącza dziś do klubu ludzi pozytywnie zakręconych.
Ale gafcia :-).
widziałem to, to było zajebistę i ta cisza a potem dźwięk wstawiony przez operatorów hehehebomba !
Te jej sukienki wyglądają jak jakieś koszule nocne
też zwróciłam uwagę na to jej pytanie. nie wiem, czy ona mówiła serio czy tylko się wygłupiała (każdy by wiedział, że to był skrzek żab nad rzeką), ale jeśli serio zadała takie pytanie, to jest niespotykanie tępa, a zna się(?) tylko na jedzeniu, na niczym innym…
SUPER SIĘ UBIERA, KOCHAM JEJ STYL. MEGA MĄDRA I NA POZIOMIE BABA. JAK TRZEBA NAKRZYCZY JAK NIE POCIESZY. BRAWO ZA SZCZEROŚĆ I PROFESJONALIZM PANI MAGDO!!Z PRZYJEMNOŚCIĄ OGLĄDA SIĘ PANI PROGRAM “KUCHENNE REWOLUCJE”.
pozytywnie zakręcona? no błaagam.. a nie odróżniać słowika od żaby? gratuluję.
Lubie ją:)
Skąd wiesz,że zna się tylko na jedzeniu? Znasz ją? Czy może widziałaś jakiś inny program niż Kuchenne rewolucje z jej udziałem?
Żart na miarę Sztrasburgera .
fajnie sie ubiera jak na grubaske!
ona jest swietna! uwielbiam jej styl bycia, a wczorajszy tekst mnie rozwalil!
ona jest przykladem na to ze kobieta z nadwaga moze dobrze wygladac przy odpowiednim doborze ubran.
no niezle to wyszlo
lubię ją!
Uwielbiam tę kobietę. Normalnie baba atom. Zajebiście pozytywny człowiek. ;)A jej restauracja AleGloria w Warszawie – coś pięknego (i pysznego). Polecam. 😉
typowa blondynka..
hahahahahaha
Tak, to było fajne 😀
Hahahahahahahahaha żaby
Hahah xD To mnie rozśmieszyło najbardziej jak oglądałam KR 😛
Haha ;D Nowogród ;):) Śliczne miasteczko
byłam w tej restauracji, dupy nie urywa, burdel jest, brudno i kiczowato. Jedzenie- odgrzewane, przesolone coś tam…
gość, 23-09-11, 13:02 napisał(a):Ale dziunia. a jak sie zbłażnila nie odroznia slowika od żaby,jednym slowem ona zna sie tylko na gastronomi hahahaha
Głupia,ale sukienkę ma fajną.
Ale dziunia.
nie widzę w tym nic zabawnego, i ona wcale nie jest “pozytywnie zakręcona” , jest chamską zarozumiałą babą która ciągle żre, patrząc na tytuł myślałam że chodziło jej o potrawę, sama sobie wyrobiła opinię osoby która zeżre wszystko
hahaha 🙂 widziałam ten odcinek wyszło świetnie
a mi się wydaje, ze pytała czy to świerszcze a nie słowiki. Jak by nie było, uśmiałam sie 😉
uwielbiam ja!!!
Ale news ;/ Nie macie o czym pisać, naprawdę.
pieeeeeekna
o było niezłe ;P
Jest geniuszem:) Kocham:)