Magda Gessler: Jestem trochę zagubiona
Na swoim blogu Magda Gessler dzieli się z czytelnikami swoimi wątpliwościami na temat kariery i sposobu funkcjonowania w show-biznesie.
Restauratorka, która prowadzi obecnie dwa programy – MasterChefa oraz Kuchenne Rewolucje, ma niewiele czasu dla siebie. Została celebrytką z wszystkimi tego konsekwencjami – zarówno pozytywnymi, jak i negatywnymi. I zdaje się, że te negatywne zaczynają ją przytłaczać.
Na blogu Gessler dzieli się nie do końca wesołymi przemyśleniami:
Jestem spełniona i szczęśliwa, ale… trochę zagubiona. Pewnego dnia obudziłam się w świecie, który nie jest mój. Czuję się niczym bohater – słabego skądinąd – nowego filmu Woody’ego Allena. Facet grany przez Benigniego z dnia na dzień staje się rozpoznawalny. W związku z tym jest łatwym celem ataków. Mniej więcej tak wygląda aktualnie moja codzienność. Obiektywy aparatów, wymierzone jak lufy karabinów we mnie, moją rodzinę oraz bliskich uniemożliwiają „normalność”. Ktoś powie: chciałaś, to masz. Ale rozmiar tego zjawiska naprawdę przeszedł moje najśmielsze oczekiwania. Choć działam zawodowo od wielu lat, a w mediach pojawiałam się już mnóstwo razy, „Kuchenne Rewolucje” okazały się rewolucją także w moim życiu – pisze restauratorka.
Gessler narzeka, że nie ma czasu dla rodziny i przyjaciół. I choć pisze, że realizuje swoje pasje, to można odczuć pewną nostalgię za dawnymi czasami:
Wszyscy, którzy mnie znają z czasów „przed”, wiedzą, że uwielbiam życie towarzyskie. Kiedyś przyjęcia dla przyjaciół organizowałam na okrągło. Spotykała się na nich cała Warszawa. To dopiero było celebrowanie. Wtedy byłam celebrytką, ale w tym pozytywnym sensie! Teraz brakuje mi na to sił. Moi przyjaciele mi nie wierzą. Niektórzy z nich sądzą, że kariera przesłoniła mi wszystko, że straciłam rozsądek w pędzie po karierę. Tymczasem nie mają pojęcia, jak ciężko pracuję i jak wygląda mój kalendarz. Wpadłam w wir, w którym nie mam nawet czasu na świętowanie własnych urodzin. Czy jestem nieszczęśliwa? Nie. Bo robię to, co kocham. I marzę, żeby ktoś chciał ze mną rozmawiać właśnie o tym, a nie o legginsach.
Magda Gessler jest wyraźnie zmęczona popularnością i koniecznością funkcjonowania w celebryckich mediach:
Kilka lat temu, dziwiłam się, że mój bardzo znany i lubiany kolega, zaraz po zakończeniu zdjęć do swojego programu chowa się w garderobie, tylnym wyjściem ucieka do samochodu i pędem wraca do domu. Choć próbował tłumaczyć, nie rozumiałam go. Kilka dni temu zadzwoniłam do niego i powiedziałam: teraz Cię rozumiem. I robię tak samo – pisze restauratorka.
Cena popularności… Nie wiemy czy chcielibyśmy się zamienić. Nawet za duże pieniądze.
Cały post Magdy Gessler przeczytacie na jej blogu.
Magda Gessler przed rozpoczęciem przygody z “Kuchennymi Rewolucjami”


A program mch i tak jest do bani – wiec sie niech nie wysila :-/
To mniej pij – bedzie bardziej widziec rzeczywistosc :-/
gość, 16-09-12, 20:27 napisał(a):Nie lubiłam jej nigdy, ale obejrzałam kilka odcinków “Kuchennych rewolucji” i doceniłam, że pani Gessler to kobieta z najprawdziwszą pasją i oddaniem dla tego, co robi. Podziwiam i szanuję pani wiedzę, doświadczenie i zaangażowanie w pracy restauratora!szkoda, ze stosuje podwojne standardy, sama daje slabo jesc, malo i bez szalu, a od innych wymaga cudow
chciałoby się rzec “b*tch please”
jest beznadziejna i te sztuczne,wyuczone komentarze w master ch… nie obejrzę już tego gówna!gessler kreuje sie na znawczynię, a jest bardzo średnia jeśli chodzi o gotowanie i to zasypywanie żarcia chemią,,,,obrzydliwy tucznik!
To po co bierze na siebie kolejny program, w ktorym w dodatku będzie najważniejszym członkiem jury?
to niech zrezygnuje i poleci do ,,meza,,-lekarza do Kanadyps.LEKARZE W KANADZIE ZARABIAJA DUZO,WIEC JA UTRZYMA
Nie lubiłam jej nigdy, ale obejrzałam kilka odcinków “Kuchennych rewolucji” i doceniłam, że pani Gessler to kobieta z najprawdziwszą pasją i oddaniem dla tego, co robi. Podziwiam i szanuję pani wiedzę, doświadczenie i zaangażowanie w pracy restauratora!
chyba na tym drugim foto miala za malo make upu na oczach , zobaczcie, bo zawsze ma mocno wymalowane, a teraz wyglada jak mongoł
nie martw się Gessler w tym wieku już z górki
taka jest zmęczona i zaszczuta? to po chuj pchala grube dupsko do kolejnego programu? żadna kasy slawy pazerna spaślaczka
UWIELBIAM TA BABECZKE 🙂
Jesli szuka wspolczucia to nie ta droga! Taka jest polski szolbiznes…i to nie od dzis!
i po co byc sławnym napoczatku to fajne potem masz ochote byc niewidzialnym
Nie lubię jej !!
…i zasmażka
gość, 16-09-12, 07:26 napisał(a):Co jej się stało z twarzą? To fotoshop czy botoks tak ją oszpecił?Mine akurat taka zrobila
Kuchenne rewolucje a nie kulinarne
o kurcze ..wygladala jak swinka PEEGY
Oj bidulka;)
Co jej się stało z twarzą? To fotoshop czy botoks tak ją oszpecił?