Magda Gessler o polskich świętach. Na TEJ potrawie nie pozostawiła suchej nitki
Magda Gessler (64 l.), najbardziej znana restauratorka w Polsce w rozmowie z Gazetą Wyborczą opowiedziała o swoich przygotowaniach do świąt. Zdradziła, że z rodziną spotykają się w jej domu pod Warszawą. Mimo że umiejętności gotowania nie można jej odmówić, jest to dla niej stresujący czas, jak dla nas wszystkich.
Restauratorka o Magdzie Gessler: Zaraz jej przypi***le
Co roku jestem onieśmielona, bo moja mama i babcia robiły genialne święta, dawały nam wszystkim poczucie bezpieczeństwa. Tworzyły cudowną świąteczną aurę – naturalnie, niewymuszenie. Bo miały energię, celebrowały święto, przygotowywały się do niego i wkładały mnóstwo pracy w to, żeby sprawić domownikom radość. Teraz, kiedy je zastępuję, rozumiem, jak bardzo trudna to rola. I tak jak one przez całe życie, tak teraz ja siadam do Wigilii naprawdę zmęczona.
Magda powiedziała, że jej popisowym daniem jest karp po żydowsku. Wytknęła również błędy Polaków, jakie popełniają podczas przygotowywania potraw. Nie przebierała w słowach.
Źle smażą karpia, rzecz jasna! Aż się poci od tłuszczu, sterczą mu ości i śmierdzi mułem. Niestety, to jest koniec świata. Udawanie, że to jakoś smakuje, jest udręką dla całego domu i wszyscy się modlą, żeby wreszcie spłynął ze stołu. Na drugim miejscu jest kupowanie produktów z niesprawdzonych miejsc (…). I używamy do sałat polskiej cebuli, która jest zbyt ostra. Lepsza jest biała.
Magda Gessler z dziubkiem i BEZ MAKIJAŻU!
Skorzystacie z rad Magdy?



Karp ZAWSZE śmierdzi mułem, cokolwiek się z niego zrobi
W finale masterchefa odleciała z kreacja……. Wyglądała jak by miała nierówno pod czaszka
Pani Magda ma rację. Zastosowałam kilka jej sztuczek kulinarnych w swojej kuchni. Zna się nie tylko na kuchniach świata, ale i na polskiej i warto posłuchać jej rad, tak uważam.
Każdy ma swoje zdanie
Karpie w USA chorują jako pasze dla zwierząt, dla nich to ryba jak dla nas szczur, za komuny nie było co innego i stąd ta tradycja. Ja jem pstrąga na wigilię
gość18-12-17, 23:14 cytujKarpie w USA chorują jako pasze dla zwierząt, dla nich to ryba jak dla nas szczur, za komuny nie było co innego i stąd ta tradycja. Ja jem pstrąga na wigilięŚlimaki i żaby na francuskich stołach myslisz, ze wzięły sie z czasów dobrobytu? Albo włoskie pizze? Chyba każdy kraj ma potrawy “z biedy”, tylko niektórzy sie nimi szczycą, inni sie ich wstydzą…
Każdy ma swoje zdanie
Każdy ma swoje zdanie
Czy prawdziwi patrioci zjedzą w te swieta rybę po żydowsku? XD
Każdy ma swoje zdanie
jak się kupuje karpia ważącego 3-4 kg to rzeczywiście śmierdzi mułem, bo musiał w tym mule trochę pozostać, trzeba kupić karpia 1-1,5 kg, ten jest smaczny i nie śmierdzi, ale fakt, to specyficzna ryba, nie każdemu smakuje.
Każdy ma swoje zdanie
Każdy ma swoje zdanie
Niestety, ale magda nie ma pojecia o rybie po zydowsku. Komercyjny przepis to ten z rodzynkami, ale w tradycyjnej rybie po zydowsku, nie ma rodzynek.
Każdy ma swoje zdanie
Bo ma rację ! Nie przepadam za Karpiem, może dlatego iż faktycznie czuć mułem, dużo oleju i ości ! W takim razie jak go przyrządzić?