Magdalena Frąckowiak spotyka się z synem Roberta Cavallego?
Jak się ma taką urodę, to można skraść serce niemal każdemu mężczyźnie.
Najpierw był związek z bogatym biznesmenem, Wojciechem Pastorem. Potem Magdalena Frąckowiak była widywana na randkach z niejakim Karolem, który pracował jako… kelner.
Wydaje się jednak, że nic z tych spotkań nie wyszło, bo magazyn Party donosi właśnie, że piękna modelka wylądowała teraz w ramionach syna Roberta Cavallego.
Chłopak ma na imię Danielle i 27 wiosen na karku. Para poznała się w Mediolanie. Podobno przystojniak już przedstawił Magdę swoim rodzicom.
Pasują do siebie?


błąd KOZACZKU NIE Daniel ale DANIELE
Ona jest strasznie brzydka.
nie jest przystojny a przynajmniej nie dla mnie … no cóż jakoś będę musiała z tym żyć 🙂 haha
przystojny facet, na czarno-bialym zdjeciu wyglada jak edward norton
gość, 15-10-13, 17:51 napisał(a):Glupia pewnie wykorzysta I pusci wszystkie pewnie leca do lozka z tym brzydalem ale jak to mowia jaki nos taki trzos hahaha dobre
z tym kelnerem to jakas sciema, niby widziano, ale zadnych zdjec nigdy nie bylo i tez nikt sie pod tymi informacjami nazwiskiem nie podpisalno i jak sie spojrzy na daty newsow o kelnerze na roznych portalach – ona juz wtedy byla z danielem i za granica siedziala wtedy…
Magda kocha tylko i wyłącznie siebie. Zresztą sama tak powiedziała.
fajny koles, jeszcze na pokazie ojca bujal sie z jakas szatynka. szczescia zycze.
Przystojniak ? Ha ha ha ! Fyla, albo masz dziwny gust, albo jesteś zbyt łaskawa ! Facet zdecydowanie NIE JEST przystojny ! Jest przeciętny !
Sliczna dziewczyna.
SEVERUS SNAPE
Ten jej chłopak ma bardzo POprawny POlitycznie nos.
Szkoda dziewczyny. Mam nadzieje, że to dla niego nie chwilowa zdobycz.
Glupia pewnie wykorzysta I pusci wszystkie pewnie leca do lozka z tym brzydalem ale jak to mowia jaki nos taki trzos
Ale brzydal jakie nosisko dzieci beda miec ladna present po min hiii
27 lat ? wyglada jak 45 latek i do tego brzydal, kreska zamiast ust i wielki nochal …ale coz, Cavalli…
to jest Daniele Cavalli, a nie Danieli Roberto Cavalli, a nie Robert