Maja Bohosiewicz to prawdziwa FIT MAMA (Instagram)

maja-bohosiewicz-g-R1 maja-bohosiewicz-g-R1

Wśród celebrytek zapanowała moda na bycie fit mamami. Panie pilnują ciążowych diet, trenują do ostatnich tygodni ciąży, pracują do ostatniego dnia. Zamiast słodyczy wcinają zdrowe przekąski. Efekt – imponujący. Przyszłe mamy nie tyją zbytnio, a po urodzeniu dziecka szybko wracają do formy i linii sprzed ciąży.

Zobacz: Maja Bohosiewicz rozbierze się jeszcze raz dla Playboya?

Termin porodu Mai Bohosiewicz

Wszystko wskazuje na to, że Maja Bohosiewicz (25 l.) należy do takiej właśnie grupy bardzo dbających o formę gwiazd. Na Instagramie aktorki pojawiło się selfie – Maja ma już sporych rozmiarów brzuszek. Z opisu wynika, że termin porodu lekarz wyznaczył na czerwiec.

To zatem ostatnie miesiące ciąży. W tym czasie brzuszek rośnie najbardziej, ale jesteśmy pewni, że szczupła aktorka nie przytyje znacząco (nie licząc brzuszka, rzecz jasna).

Wszyscy internauci komentują zdjęcie w słowach pełnych uznania. Komplementy sypią się jeden po drugim:

Ślicznie i zgrabnie!

Piękna, wyglądasz cudownie, kobieco i kwitnąco!

Uuuuu. sexi mama – to tylko część z komentarzy.

@marlu.pl zrobiło mi najpiekniejsza kiecke swiata!!!

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Maja Bohosiewicz (@majabohosiewicz)

Maja Bohosiewicz to prawdziwa FIT MAMA (Instagram)

Maja Bohosiewicz to prawdziwa FIT MAMA (Instagram)

Maja Bohosiewicz to prawdziwa FIT MAMA (Instagram)

   
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

99 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

ja wszystkim przyszlym mamom, ktore sa pieprznietymi pustakami i patrza tylko by najmniej przytyc i jak najchudziej w ciazy wygladac, powiem tylko jedno, znam przypadek gdzie dziewczyna cwiczyla do prawie 8 mies ciazy i przez te cwiczenia zaszkodzila dziecku i urodzilo sie chore.. wiec rzeczywiscie moda na cwiczenia do 8, bycie jak najchudsza w ciazy to super rzecz jak ma sie w d*pie zdrowie wlasnego dziecka

Żałosna. Zawsze była drobna. Bez tych ćwiczeń tez pewnie niewiele by przytyla. Widać że pusta i głupia. Oby dziecko miało więcej rozumu

[b]gość, 23-04-16, 22:17 napisał(a):[/b]Hahahaha 😀 macierzystwo to cos pieknego i cos bardzo trudnego. Majac polroczna core prowadze swoja firme (biuro w domu wiec jakos daje rade). Czy nic nie widzialam? Przynajmniej raz w roku jezdzimy na wakacje, w tym roku bedzie pierwszy lot z mała. Czasu dla siebie mam bardzo malo ale godzina w tygodniu na paznokcie czy fryzjera da sie zrobic. Nie uwazam zebym byla zacofana idiotka, ktora nic nie widziala i nic nie osiagnela. Zaczynamy wlasnie budowe domu, wiec to kolejna rzecz ktorej nieosiagnelam. Mamy 21 wiek i te wasze stereotypy o “zaniedbanych matkach polkach” sa juz dawno nieaktualne i mocno przesadzone. I jestem prawie pewna ze glosza je zaniedbane, grube małolaty, ktorym wstyd ze majac tyle wolnego czasu nie sa w stanie ogarnac siebie i swojego zycia, wiec musza sie na kims wyzyc.Brawo Ty👏

Żory pamiętają..

Do niżej: a kogo to obchodzi!?!

Hahahaha 😀 macierzystwo to cos pieknego i cos bardzo trudnego. Majac polroczna core prowadze swoja firme (biuro w domu wiec jakos daje rade). Czy nic nie widzialam? Przynajmniej raz w roku jezdzimy na wakacje, w tym roku bedzie pierwszy lot z mała. Czasu dla siebie mam bardzo malo ale godzina w tygodniu na paznokcie czy fryzjera da sie zrobic. Nie uwazam zebym byla zacofana idiotka, ktora nic nie widziala i nic nie osiagnela. Zaczynamy wlasnie budowe domu, wiec to kolejna rzecz ktorej nieosiagnelam. Mamy 21 wiek i te wasze stereotypy o “zaniedbanych matkach polkach” sa juz dawno nieaktualne i mocno przesadzone. I jestem prawie pewna ze glosza je zaniedbane, grube małolaty, ktorym wstyd ze majac tyle wolnego czasu nie sa w stanie ogarnac siebie i swojego zycia, wiec musza sie na kims wyzyc.

[b]gość, 23-04-16, 18:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-04-16, 15:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-04-16, 14:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-04-16, 12:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-04-16, 11:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-04-16, 10:33 napisał(a):[/b]przynajmniej nie wygląda jak typowa matka polka-rozklapiocha, których na ulicach pełno…Dziewczyno, matki – polki dawno wyginęły. Natomiast nagminnie można spotkać kreatury mody z niewyparzonym pyskiem, do których jak mniemam aspirujesz.[/quote]idź lepiej zbadać wzrok skoro nie widzisz tych wszystkich faszerujących się byle czym (“bo dziecko potrzebuje, więc jem za dwoje”) matek…[/quote]A co cie tak obchodzą obce baby? Lesba jesteś?[/quote]haha domniemam, że odezwała się właśnnie jedna z tych “rozklapioch” :D[/quote]No, masz pewnie ochotę mi wylizać, co?[/quote]Hahaha, dosralas lesbie.

[b]gość, 23-04-16, 14:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-04-16, 14:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-04-16, 14:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-04-16, 12:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-04-16, 10:46 napisał(a):[/b]Macierzyństwo to największy dar na świecie, nie każda kobieta może mieć dzieci.Macierzynstwo to najwiekszy dar dla kobiet, ktore sa w zyciu wylacznie matkami i nic wiecej nie potrafia robic albo do niczego sie nie nadaja. Kobieta to kobieta, a nie wylacznie matka. Niestety wiekszosc kobiet to wylacznie matki, zyja dla dzieci i ich zywot z tego powodu jest wybitnie jalowy. Nic poza macierzynatwem nie przezyly, nic nie osiagnely, tylko dzieci i dzieci. Moim zdaniem (choc dzieci nie mam) macierzynstwo to jedna z wielu rzeczy w zyciu a niektore kobiety zachowuja sie jakby to byl jedyny sens istnienia. Ja bym tak zyc nie chciala – rodzic, odchowac i umrzec. Bez sensu takie zycie[/quote]Co ty w ogóle pierdolisz? Jaki sens istnienia? Może twoja stara nic nie osiągnęła oprócz wyplucia na świat takiego gada jak ty i stad masz taka debilna opinie, ale to nie jest zadna regula.[/quote]Twoja “stara” z pewnoscia cie nie wychowala a ty do bystrych tez nie nalezysz skoro sama nie nauczylas sie wypowiadac na poziomie. O tresci twoich wypocin nawet nie wspomne. Trzeba sie bylo pochwalic jakie twoja “dtara” ma osiagnievia na koncie bo na pewno z ciebie nie ma zadnego pozytku i do sukcesow cie zaliczyc nie moze :)[/quote]O boże, to miało byc inteligentne? Tak? Ten uśmieszek miał o tym świadczyć? Aha…no poćwicz troche, bo rzeczywiscie widac, ze twoja stara nic nie umie i do niczego sie nie nadaje i jeszcze ci to wpoila paskudnie, bo wypowiadasz sie jak polmozg bez polotu.[/quote]Nie daj się sprowokować córce pijaczki, ona ma FAS

[b]gość, 23-04-16, 21:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-04-16, 16:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-04-16, 12:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-04-16, 10:46 napisał(a):[/b]Macierzyństwo to największy dar na świecie, nie każda kobieta może mieć dzieci.Macierzynstwo to najwiekszy dar dla kobiet, ktore sa w zyciu wylacznie matkami i nic wiecej nie potrafia robic albo do niczego sie nie nadaja. Kobieta to kobieta, a nie wylacznie matka. Niestety wiekszosc kobiet to wylacznie matki, zyja dla dzieci i ich zywot z tego powodu jest wybitnie jalowy. Nic poza macierzynatwem nie przezyly, nic nie osiagnely, tylko dzieci i dzieci. Moim zdaniem (choc dzieci nie mam) macierzynstwo to jedna z wielu rzeczy w zyciu a niektore kobiety zachowuja sie jakby to byl jedyny sens istnienia. Ja bym tak zyc nie chciala – rodzic, odchowac i umrzec. Bez sensu takie zycie[/quote]100% racji, jeszcze gdyby jakoś wychowały te dzieci… Ale nie każda kobieta ma ambicje, żeby założyć firmę, być tłumaczem, artystą, publikować (czy to literaturę, czy badania naukowe), zwiedzać świat przy okazji realizowania się w jakimś zawodzie (tuzin możliwości). Zazwyczaj to takie ‘ciumcie’, ale dobrze że są – ktoś musi na taśmie pracować, więc niech robią tę siłę roboczą ;)[/quote]Ale z was patologia. Stary pił i bił, a mamusia po podstawówce w garach stała. Cóż za prymitywy.[/quote]Dokładnie. Kiepski przykład z domu i mają spaczona psychikę. Moja mama jest lekarzem, ma specjalizację z neurologii, jest zawsze piękna, zadbana i zarabia więcej od taty. Ale te menelki takiej kobiety na oczy nie widziały.

[b]gość, 23-04-16, 16:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-04-16, 12:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-04-16, 10:46 napisał(a):[/b]Macierzyństwo to największy dar na świecie, nie każda kobieta może mieć dzieci.Macierzynstwo to najwiekszy dar dla kobiet, ktore sa w zyciu wylacznie matkami i nic wiecej nie potrafia robic albo do niczego sie nie nadaja. Kobieta to kobieta, a nie wylacznie matka. Niestety wiekszosc kobiet to wylacznie matki, zyja dla dzieci i ich zywot z tego powodu jest wybitnie jalowy. Nic poza macierzynatwem nie przezyly, nic nie osiagnely, tylko dzieci i dzieci. Moim zdaniem (choc dzieci nie mam) macierzynstwo to jedna z wielu rzeczy w zyciu a niektore kobiety zachowuja sie jakby to byl jedyny sens istnienia. Ja bym tak zyc nie chciala – rodzic, odchowac i umrzec. Bez sensu takie zycie[/quote]100% racji, jeszcze gdyby jakoś wychowały te dzieci… Ale nie każda kobieta ma ambicje, żeby założyć firmę, być tłumaczem, artystą, publikować (czy to literaturę, czy badania naukowe), zwiedzać świat przy okazji realizowania się w jakimś zawodzie (tuzin możliwości). Zazwyczaj to takie ‘ciumcie’, ale dobrze że są – ktoś musi na taśmie pracować, więc niech robią tę siłę roboczą ;)[/quote]Ale z was patologia. Stary pił i bił, a mamusia po podstawówce w garach stała. Cóż za prymitywy.

No i teraz wszystkie forumowiczki cwiczyly przed ciążą i w ciąży. Zadna nie rztyla za wiele, a Maja jest suuuuper, bo ma mały bęben na koncowce ciąży. No, a teraz pora się obudzić…

Fajna ta Majka,jest bardzo ładna dziewczyna oraz zadbana!!sama rodzę w sierpniu i dalej jestem aktywna!!nie wyobrażam sobie nie ćwiczyć skoro robiłam to długo przed zajściem w ciążę!!ciąża to nie choroba i nie daję sobie przyzwolenia na lenistwo,nie dbanie o siebie!!właśnie tym bardziej powinno się dbać o siebie!!dla dobra swojego oraz dziecka!!bravo Maja!!

Fajna,ładna,zgrabna zadbana dziewczyna!!!

[b]gość, 23-04-16, 18:50 napisał(a):[/b]Skad ona ma kase!?Ja sie pytam!?Czlowiek pracuje po licencjancie za 1300zl,ma dwojke dzieci,wszystko na glowie i jak tu sie nie wkurwiac!?!?!:-/spoko ja mam mgr i tez pracuję za 1500 ale się już nie wkurwiam!!

[b]gość, 23-04-16, 12:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-04-16, 10:46 napisał(a):[/b]Macierzyństwo to największy dar na świecie, nie każda kobieta może mieć dzieci.Macierzynstwo to najwiekszy dar dla kobiet, ktore sa w zyciu wylacznie matkami i nic wiecej nie potrafia robic albo do niczego sie nie nadaja. Kobieta to kobieta, a nie wylacznie matka. Niestety wiekszosc kobiet to wylacznie matki, zyja dla dzieci i ich zywot z tego powodu jest wybitnie jalowy. Nic poza macierzynatwem nie przezyly, nic nie osiagnely, tylko dzieci i dzieci. Moim zdaniem (choc dzieci nie mam) macierzynstwo to jedna z wielu rzeczy w zyciu a niektore kobiety zachowuja sie jakby to byl jedyny sens istnienia. Ja bym tak zyc nie chciala – rodzic, odchowac i umrzec. Bez sensu takie zycie[/quote]hm dobrze wychowac CZŁOWIEKA to taki nic? o jakośc wszystkiego dbamy a LUDZI tylko rodzimy? przez takie lekceważące podejście jak twoje macierzyństwo to dzis prawie wstyd ,a ty sie nie rozmanażaj lepiej

[b]gość, 23-04-16, 12:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-04-16, 10:46 napisał(a):[/b]Macierzyństwo to największy dar na świecie, nie każda kobieta może mieć dzieci.Macierzynstwo to najwiekszy dar dla kobiet, ktore sa w zyciu wylacznie matkami i nic wiecej nie potrafia robic albo do niczego sie nie nadaja. Kobieta to kobieta, a nie wylacznie matka. Niestety wiekszosc kobiet to wylacznie matki, zyja dla dzieci i ich zywot z tego powodu jest wybitnie jalowy. Nic poza macierzynatwem nie przezyly, nic nie osiagnely, tylko dzieci i dzieci. Moim zdaniem (choc dzieci nie mam) macierzynstwo to jedna z wielu rzeczy w zyciu a niektore kobiety zachowuja sie jakby to byl jedyny sens istnienia. Ja bym tak zyc nie chciala – rodzic, odchowac i umrzec. Bez sensu takie zycie[/quote]100% racji, jeszcze gdyby jakoś wychowały te dzieci… Ale nie każda kobieta ma ambicje, żeby założyć firmę, być tłumaczem, artystą, publikować (czy to literaturę, czy badania naukowe), zwiedzać świat przy okazji realizowania się w jakimś zawodzie (tuzin możliwości). Zazwyczaj to takie ‘ciumcie’, ale dobrze że są – ktoś musi na taśmie pracować, więc niech robią tę siłę roboczą 😉

[b]gość, 23-04-16, 15:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-04-16, 14:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-04-16, 12:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-04-16, 11:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-04-16, 10:33 napisał(a):[/b]przynajmniej nie wygląda jak typowa matka polka-rozklapiocha, których na ulicach pełno…Dziewczyno, matki – polki dawno wyginęły. Natomiast nagminnie można spotkać kreatury mody z niewyparzonym pyskiem, do których jak mniemam aspirujesz.[/quote]idź lepiej zbadać wzrok skoro nie widzisz tych wszystkich faszerujących się byle czym (“bo dziecko potrzebuje, więc jem za dwoje”) matek…[/quote]A co cie tak obchodzą obce baby? Lesba jesteś?[/quote]haha domniemam, że odezwała się właśnnie jedna z tych “rozklapioch” :D[/quote]No, masz pewnie ochotę mi wylizać, co?

Ja w ciąży przytyłam 0,5 kg i się nie chwalę!

Skad ona ma kase!?Ja sie pytam!?Czlowiek pracuje po licencjancie za 1300zl,ma dwojke dzieci,wszystko na glowie i jak tu sie nie wkurwiac!?!?!:-/

[b]gość, 23-04-16, 10:46 napisał(a):[/b]Macierzyństwo to największy dar na świecie, nie każda kobieta może mieć dzieci.Macierzynstwo to najwiekszy dar dla kobiet, ktore sa w zyciu wylacznie matkami i nic wiecej nie potrafia robic albo do niczego sie nie nadaja. Kobieta to kobieta, a nie wylacznie matka. Niestety wiekszosc kobiet to wylacznie matki, zyja dla dzieci i ich zywot z tego powodu jest wybitnie jalowy. Nic poza macierzynatwem nie przezyly, nic nie osiagnely, tylko dzieci i dzieci. Moim zdaniem (choc dzieci nie mam) macierzynstwo to jedna z wielu rzeczy w zyciu a niektore kobiety zachowuja sie jakby to byl jedyny sens istnienia. Ja bym tak zyc nie chciala – rodzic, odchowac i umrzec. Bez sensu takie zycie

[b]gość, 23-04-16, 12:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-04-16, 10:46 napisał(a):[/b]Macierzyństwo to największy dar na świecie, nie każda kobieta może mieć dzieci.Macierzynstwo to najwiekszy dar dla kobiet, ktore sa w zyciu wylacznie matkami i nic wiecej nie potrafia robic albo do niczego sie nie nadaja. Kobieta to kobieta, a nie wylacznie matka. Niestety wiekszosc kobiet to wylacznie matki, zyja dla dzieci i ich zywot z tego powodu jest wybitnie jalowy. Nic poza macierzynatwem nie przezyly, nic nie osiagnely, tylko dzieci i dzieci. Moim zdaniem (choc dzieci nie mam) macierzynstwo to jedna z wielu rzeczy w zyciu a niektore kobiety zachowuja sie jakby to byl jedyny sens istnienia. Ja bym tak zyc nie chciala – rodzic, odchowac i umrzec. Bez sensu takie zycie[/quote]Tak samo bez sensu takie życie jak i “urodzić się pracować umrzeć” lub ” urodzić się szalec kochać podróżować” bo jaki w tym sens? Ogólny sens dla świata? Żaden. Dlatego każdy sobie może żyć jak chce bo tylko on może znaleźć sens tym swoim życiu. Ty jesteś widocznie pseudointeligentna bo oceniasz życie innych i nawet nie pojęlas jaką zrobiłaś z siebie idiotkę tym postem.

[b]gość, 23-04-16, 12:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-04-16, 11:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-04-16, 10:33 napisał(a):[/b]przynajmniej nie wygląda jak typowa matka polka-rozklapiocha, których na ulicach pełno…Dziewczyno, matki – polki dawno wyginęły. Natomiast nagminnie można spotkać kreatury mody z niewyparzonym pyskiem, do których jak mniemam aspirujesz.[/quote]idź lepiej zbadać wzrok skoro nie widzisz tych wszystkich faszerujących się byle czym (“bo dziecko potrzebuje, więc jem za dwoje”) matek…[/quote]A co cie tak obchodzą obce baby? Lesba jesteś?

[b]gość, 23-04-16, 12:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-04-16, 10:46 napisał(a):[/b]Macierzyństwo to największy dar na świecie, nie każda kobieta może mieć dzieci.Macierzynstwo to najwiekszy dar dla kobiet, ktore sa w zyciu wylacznie matkami i nic wiecej nie potrafia robic albo do niczego sie nie nadaja. Kobieta to kobieta, a nie wylacznie matka. Niestety wiekszosc kobiet to wylacznie matki, zyja dla dzieci i ich zywot z tego powodu jest wybitnie jalowy. Nic poza macierzynatwem nie przezyly, nic nie osiagnely, tylko dzieci i dzieci. Moim zdaniem (choc dzieci nie mam) macierzynstwo to jedna z wielu rzeczy w zyciu a niektore kobiety zachowuja sie jakby to byl jedyny sens istnienia. Ja bym tak zyc nie chciala – rodzic, odchowac i umrzec. Bez sensu takie zycie[/quote]Co ty w ogóle pierdolisz? Jaki sens istnienia? Może twoja stara nic nie osiągnęła oprócz wyplucia na świat takiego gada jak ty i stad masz taka debilna opinie, ale to nie jest zadna regula.

Analfabetka

[b]gość, 23-04-16, 14:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-04-16, 12:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-04-16, 10:46 napisał(a):[/b]Macierzyństwo to największy dar na świecie, nie każda kobieta może mieć dzieci.Macierzynstwo to najwiekszy dar dla kobiet, ktore sa w zyciu wylacznie matkami i nic wiecej nie potrafia robic albo do niczego sie nie nadaja. Kobieta to kobieta, a nie wylacznie matka. Niestety wiekszosc kobiet to wylacznie matki, zyja dla dzieci i ich zywot z tego powodu jest wybitnie jalowy. Nic poza macierzynatwem nie przezyly, nic nie osiagnely, tylko dzieci i dzieci. Moim zdaniem (choc dzieci nie mam) macierzynstwo to jedna z wielu rzeczy w zyciu a niektore kobiety zachowuja sie jakby to byl jedyny sens istnienia. Ja bym tak zyc nie chciala – rodzic, odchowac i umrzec. Bez sensu takie zycie[/quote]Co ty w ogóle pierdolisz? Jaki sens istnienia? Może twoja stara nic nie osiągnęła oprócz wyplucia na świat takiego gada jak ty i stad masz taka debilna opinie, ale to nie jest zadna regula.[/quote]Twoja “stara” z pewnoscia cie nie wychowala a ty do bystrych tez nie nalezysz skoro sama nie nauczylas sie wypowiadac na poziomie. O tresci twoich wypocin nawet nie wspomne. Trzeba sie bylo pochwalic jakie twoja “dtara” ma osiagnievia na koncie bo na pewno z ciebie nie ma zadnego pozytku i do sukcesow cie zaliczyc nie moze 🙂

[b]gość, 23-04-16, 14:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-04-16, 12:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-04-16, 11:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-04-16, 10:33 napisał(a):[/b]przynajmniej nie wygląda jak typowa matka polka-rozklapiocha, których na ulicach pełno…Dziewczyno, matki – polki dawno wyginęły. Natomiast nagminnie można spotkać kreatury mody z niewyparzonym pyskiem, do których jak mniemam aspirujesz.[/quote]idź lepiej zbadać wzrok skoro nie widzisz tych wszystkich faszerujących się byle czym (“bo dziecko potrzebuje, więc jem za dwoje”) matek…[/quote]A co cie tak obchodzą obce baby? Lesba jesteś?[/quote]haha domniemam, że odezwała się właśnnie jedna z tych “rozklapioch” 😀

[b]gość, 23-04-16, 14:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-04-16, 14:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-04-16, 12:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-04-16, 10:46 napisał(a):[/b]Macierzyństwo to największy dar na świecie, nie każda kobieta może mieć dzieci.Macierzynstwo to najwiekszy dar dla kobiet, ktore sa w zyciu wylacznie matkami i nic wiecej nie potrafia robic albo do niczego sie nie nadaja. Kobieta to kobieta, a nie wylacznie matka. Niestety wiekszosc kobiet to wylacznie matki, zyja dla dzieci i ich zywot z tego powodu jest wybitnie jalowy. Nic poza macierzynatwem nie przezyly, nic nie osiagnely, tylko dzieci i dzieci. Moim zdaniem (choc dzieci nie mam) macierzynstwo to jedna z wielu rzeczy w zyciu a niektore kobiety zachowuja sie jakby to byl jedyny sens istnienia. Ja bym tak zyc nie chciala – rodzic, odchowac i umrzec. Bez sensu takie zycie[/quote]Co ty w ogóle pierdolisz? Jaki sens istnienia? Może twoja stara nic nie osiągnęła oprócz wyplucia na świat takiego gada jak ty i stad masz taka debilna opinie, ale to nie jest zadna regula.[/quote]Twoja “stara” z pewnoscia cie nie wychowala a ty do bystrych tez nie nalezysz skoro sama nie nauczylas sie wypowiadac na poziomie. O tresci twoich wypocin nawet nie wspomne. Trzeba sie bylo pochwalic jakie twoja “dtara” ma osiagnievia na koncie bo na pewno z ciebie nie ma zadnego pozytku i do sukcesow cie zaliczyc nie moze :)[/quote]O boże, to miało byc inteligentne? Tak? Ten uśmieszek miał o tym świadczyć? Aha…no poćwicz troche, bo rzeczywiscie widac, ze twoja stara nic nie umie i do niczego sie nie nadaje i jeszcze ci to wpoila paskudnie, bo wypowiadasz sie jak polmozg bez polotu.

[b]gość, 23-04-16, 12:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-04-16, 10:05 napisał(a):[/b]Ja w ciążach jadłam wszystko na co miałam ochotę. Miedzy ciążący 0,5 roku różnicy. W ostatnich miesiącach opuchłam, ale nie z kg tylko tak ogólnie. Mam 178 cm, 2 tygodnie po drugim porodzie ważyłam 70 kg, w ciagu miesiąca schudłam do 65 ( bez odchudzania), po kolejnych 3 – 62, potem zaczęłam ćwiczyć itp.i w ciagu kilku miesiecy schudłam do 55 ( było za mało, wyglądałam jak anoreksja), a teraz wazę 58-59 jem wszystko i wyglądam chyba Ok. Nie męczyłam sie jakimiś dietami, cudami, zaczęłam jeść trochę mniej i ćwiczyłam. Dla mnie takie osoby katujące sie na maxa maja zaniżone poczucie własnej wartości. Moze boi sie ze facet ja zostawi jak przytyje itp. Lepiej na spokojnie wszystko w życiu robić w zgodzie ze sobą.Co to kogo obchodzi? A po drugie to po co ma przytyć niby? W jakim celu?[/quote]Nikt nie pomyslal ze Maja cwiczy bo lubi i chce byc silna i zdrowa? Zaburzone poczucie wlasnej wartosci maja takie koniety jak ta wyzej, opisuje tu historie swojej wagi bo jest to dla niej mega wazne a wciska ten kit innym kobietom.

[b]gość, 23-04-16, 10:05 napisał(a):[/b]Ja w ciążach jadłam wszystko na co miałam ochotę. Miedzy ciążący 0,5 roku różnicy. W ostatnich miesiącach opuchłam, ale nie z kg tylko tak ogólnie. Mam 178 cm, 2 tygodnie po drugim porodzie ważyłam 70 kg, w ciagu miesiąca schudłam do 65 ( bez odchudzania), po kolejnych 3 – 62, potem zaczęłam ćwiczyć itp.i w ciagu kilku miesiecy schudłam do 55 ( było za mało, wyglądałam jak anoreksja), a teraz wazę 58-59 jem wszystko i wyglądam chyba Ok. Nie męczyłam sie jakimiś dietami, cudami, zaczęłam jeść trochę mniej i ćwiczyłam. Dla mnie takie osoby katujące sie na maxa maja zaniżone poczucie własnej wartości. Moze boi sie ze facet ja zostawi jak przytyje itp. Lepiej na spokojnie wszystko w życiu robić w zgodzie ze sobą.Co to kogo obchodzi? A po drugie to po co ma przytyć niby? W jakim celu?

To prawda, mamuski z nadwaga zawsze beda jechac po zadbanych i wysportowanych kobietach. Maja z twarzy srednio ale niezle sie wyrobila, w makijazu super a cialo widac ze ma zadbane. Co tu mozna hejtowac? Tylko niepowazne mamuski z opona na brzuch beda sie pienic, ze w ciazy nie wolno cwiczyc ani nic robic bo wszystko zagraza zyciu plodu a najbezpieczniejsze jest lezenie przed tv i wcinanie czipsow 🙂

[b]gość, 23-04-16, 11:32 napisał(a):[/b]Pieknie wygląda! Ja przytyłam jak baleron i bałam sie spojrzeć w lustro. Nie ruszałam się wogóle. Podczas ciąży nie miałam siły na nic, mdłości do 7 miesiąca, bałam się wyjśc z domu, bo byle zapach prowokował wymioty, spaliny, perfumy ludzi na ulicy czy w autobusie, dym z papierosa, zapach z piekarni, zapach w drogerii. Całą ciąże przesiedziałam przy toalecie albo z miską na kolanach Na szczęście karmienie piersią wyciągnęło wszytskie dodatkowe kilogramyCoo?!!! Hahaha niezły troling! xD Całą ciążę miałaś mdłości rzygalas albo siedzialas na kiblu nie wychodząc z domu to niby w jaki sposób tak przytylas jak baleron? xD Hahaha ha co za durna dzida

[b]gość, 23-04-16, 11:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-04-16, 10:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-04-16, 08:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-04-16, 08:17 napisał(a):[/b]Pracuje w h&m i na codzień mam do czynienia z zbazowanymi i tępymi nastolatkami,nie dość że są pokraczne i paskudne to jeszcze chamskie,a kilo niedomytej szpachli na twarzy im nie pomaga,większość tych panienek to grubaski więc dziwią mnie opinie o płaskich brzuchach,Po pierwsze te ” tępe, paskudne nastolatki” to klientki, czego zdaje się w/w nie zauważać, dzięki nim ma “Pani” pracę, bo kto jak kto ale dużo zrobią i wydadzą aby odziać swoje ” paskudne cielska” . Cały dowcip polega na tym, że większośc z nich wyrośnie, wyciągnie się a i nabierze manier. ‘Pani” juz to nie grozi.[/quote]Szanowna Pani, nastolatki nie są klientkami. Przychodzą do sklepu, przymierzają ubrania, robią sobie sesję zdjęciową i wychodzą. Czasami coś ukradną, ale większośc na szczęście udaje się złapać. Klient nie jest świętą krową Proszę Pani, również obowiązuje go kultura osobista i poszanowanie pracy innego człowieka, w tym przypadku kasjera. Jeżeli uważa Pani, że bycie “klientem” upoważnia Panią do poniewierania czy obrażania obsługi sklepu, restauracji czy stacji benzynowej, Szanowna Pani jest najzwyklejszym w świecie Burakiem. Napisałam wielką listerą, aby zbytnio Pani nie obrazić. Pozdrawiam

[b]gość, 23-04-16, 11:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-04-16, 10:33 napisał(a):[/b]przynajmniej nie wygląda jak typowa matka polka-rozklapiocha, których na ulicach pełno…Dziewczyno, matki – polki dawno wyginęły. Natomiast nagminnie można spotkać kreatury mody z niewyparzonym pyskiem, do których jak mniemam aspirujesz.[/quote]idź lepiej zbadać wzrok skoro nie widzisz tych wszystkich faszerujących się byle czym (“bo dziecko potrzebuje, więc jem za dwoje”) matek…

[b]gość, 23-04-16, 10:33 napisał(a):[/b]przynajmniej nie wygląda jak typowa matka polka-rozklapiocha, których na ulicach pełno…Dziewczyno, matki – polki dawno wyginęły. Natomiast nagminnie można spotkać kreatury mody z niewyparzonym pyskiem, do których jak mniemam aspirujesz.

[b]gość, 23-04-16, 11:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-04-16, 11:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-04-16, 10:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-04-16, 08:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-04-16, 08:17 napisał(a):[/b]Pracuje w h&m i na codzień mam do czynienia z zbazowanymi i tępymi nastolatkami,nie dość że są pokraczne i paskudne to jeszcze chamskie,a kilo niedomytej szpachli na twarzy im nie pomaga,większość tych panienek to grubaski więc dziwią mnie opinie o płaskich brzuchach,Po pierwsze te ” tępe, paskudne nastolatki” to klientki, czego zdaje się w/w nie zauważać, dzięki nim ma “Pani” pracę, bo kto jak kto ale dużo zrobią i wydadzą aby odziać swoje ” paskudne cielska” . Cały dowcip polega na tym, że większośc z nich wyrośnie, wyciągnie się a i nabierze manier. ‘Pani” juz to nie grozi.[/quote]Szanowna Pani, nastolatki nie są klientkami. Przychodzą do sklepu, przymierzają ubrania, robią sobie sesję zdjęciową i wychodzą. Czasami coś ukradną, ale większośc na szczęście udaje się złapać. Klient nie jest świętą krową Proszę Pani, również obowiązuje go kultura osobista i poszanowanie pracy innego człowieka, w tym przypadku kasjera. Jeżeli uważa Pani, że bycie “klientem” upoważnia Panią do poniewierania czy obrażania obsługi sklepu, restauracji czy stacji benzynowej, Szanowna Pani jest najzwyklejszym w świecie Burakiem. Napisałam wielką listerą, aby zbytnio Pani nie obrazić. Pozdrawiam[/quote]brawo,o to prawda o naszej młodzieży,

Pieknie wygląda! Ja przytyłam jak baleron i bałam sie spojrzeć w lustro. Nie ruszałam się wogóle. Podczas ciąży nie miałam siły na nic, mdłości do 7 miesiąca, bałam się wyjśc z domu, bo byle zapach prowokował wymioty, spaliny, perfumy ludzi na ulicy czy w autobusie, dym z papierosa, zapach z piekarni, zapach w drogerii. Całą ciąże przesiedziałam przy toalecie albo z miską na kolanach Na szczęście karmienie piersią wyciągnęło wszytskie dodatkowe kilogramy

[b]gość, 23-04-16, 10:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-04-16, 08:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-04-16, 08:17 napisał(a):[/b]Pracuje w h&m i na codzień mam do czynienia z zbazowanymi i tępymi nastolatkami,nie dość że są pokraczne i paskudne to jeszcze chamskie,a kilo niedomytej szpachli na twarzy im nie pomaga,większość tych panienek to grubaski więc dziwią mnie opinie o płaskich brzuchach,Po pierwsze te ” tępe, paskudne nastolatki” to klientki, czego zdaje się w/w nie zauważać, dzięki nim ma “Pani” pracę, bo kto jak kto ale dużo zrobią i wydadzą aby odziać swoje ” paskudne cielska” . Cały dowcip polega na tym, że większośc z nich wyrośnie, wyciągnie się a i nabierze manier. ‘Pani” juz to nie grozi.

[b]gość, 23-04-16, 08:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-04-16, 08:17 napisał(a):[/b]Pracuje w h&m i na codzień mam do czynienia z zbazowanymi i tępymi nastolatkami,nie dość że są pokraczne i paskudne to jeszcze chamskie,a kilo niedomytej szpachli na twarzy im nie pomaga,większość tych panienek to grubaski więc dziwią mnie opinie o płaskich brzuchach,kilo szpachli a majty brudne[/quote]Potwierdzam… Dziś jest więcej utytanych nastolatek niż kiedyś!

Macierzyństwo to największy dar na świecie, nie każda kobieta może mieć dzieci.

przynajmniej nie wygląda jak typowa matka polka-rozklapiocha, których na ulicach pełno…

Ja w ciążach jadłam wszystko na co miałam ochotę. Miedzy ciążący 0,5 roku różnicy. W ostatnich miesiącach opuchłam, ale nie z kg tylko tak ogólnie. Mam 178 cm, 2 tygodnie po drugim porodzie ważyłam 70 kg, w ciagu miesiąca schudłam do 65 ( bez odchudzania), po kolejnych 3 – 62, potem zaczęłam ćwiczyć itp.i w ciagu kilku miesiecy schudłam do 55 ( było za mało, wyglądałam jak anoreksja), a teraz wazę 58-59 jem wszystko i wyglądam chyba Ok. Nie męczyłam sie jakimiś dietami, cudami, zaczęłam jeść trochę mniej i ćwiczyłam. Dla mnie takie osoby katujące sie na maxa maja zaniżone poczucie własnej wartości. Moze boi sie ze facet ja zostawi jak przytyje itp. Lepiej na spokojnie wszystko w życiu robić w zgodzie ze sobą.

Ona lepiej wygląda w ciąży jak bez 😉

Boże ile można łazić z tymi puszkami z kwiatami???? fit fit…a brzydka jak nie wiem co!

[b]gość, 23-04-16, 08:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-04-16, 07:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-04-16, 07:37 napisał(a):[/b]Jak zwykle w temacie mają najwięcej do powiedzenia bezdzietne gówniaryZa to mamy zajebiste szczupłe ciała płaski brzuch i jędrne cycki więc spływaj kaszalocie po ciążach[/quote]Właśnie widać po gimnazjach jakie “zajebiste” jjesteście, albo chłopczyki bez piersi i tyłka proste jak kij od sszczotki, albo z nadwaga, wylewajacymi bokami sadla, cellulitem i hambuks+cola w ręce juz o pryszczach nie wspomnę.[/quote]Włosy w odcieniu żółtym i czarne krechy na powiekach

[b]gość, 23-04-16, 07:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-04-16, 07:37 napisał(a):[/b]Jak zwykle w temacie mają najwięcej do powiedzenia bezdzietne gówniaryZa to mamy zajebiste szczupłe ciała płaski brzuch i jędrne cycki więc spływaj kaszalocie po ciążach[/quote]Właśnie widać po gimnazjach jakie “zajebiste” jjesteście, albo chłopczyki bez piersi i tyłka proste jak kij od sszczotki, albo z nadwaga, wylewajacymi bokami sadla, cellulitem i hambuks+cola w ręce juz o pryszczach nie wspomnę.

[b]gość, 23-04-16, 08:17 napisał(a):[/b]Pracuje w h&m i na codzień mam do czynienia z zbazowanymi i tępymi nastolatkami,nie dość że są pokraczne i paskudne to jeszcze chamskie,a kilo niedomytej szpachli na twarzy im nie pomaga,większość tych panienek to grubaski więc dziwią mnie opinie o płaskich brzuchach,kilo szpachli a majty brudne

[b]gość, 23-04-16, 08:17 napisał(a):[/b]Pracuje w h&m i na codzień mam do czynienia z zbazowanymi i tępymi nastolatkami,nie dość że są pokraczne i paskudne to jeszcze chamskie,a kilo niedomytej szpachli na twarzy im nie pomaga,większość tych panienek to grubaski więc dziwią mnie opinie o płaskich brzuchach,Pocieszają się wiekiem tylko, bo młode a głupie i brzydkie;-):-D

Pracuje w h&m i na codzień mam do czynienia z zbazowanymi i tępymi nastolatkami,nie dość że są pokraczne i paskudne to jeszcze chamskie,a kilo niedomytej szpachli na twarzy im nie pomaga,większość tych panienek to grubaski więc dziwią mnie opinie o płaskich brzuchach,

[b]gość, 23-04-16, 07:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-04-16, 07:37 napisał(a):[/b]Jak zwykle w temacie mają najwięcej do powiedzenia bezdzietne gówniaryZa to mamy zajebiste szczupłe ciała płaski brzuch i jędrne cycki więc spływaj kaszalocie po ciążach[/quote]Może i macie,ale w głowie to wiatr hula,szuuuuu

[b]gość, 23-04-16, 07:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-04-16, 00:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-04-16, 22:22 napisał(a):[/b]czekam aż mi pokaże jak fit mama teraz w tym miesiącu i brzuchem, biegnie lub skacze przez płotki! Nie chce zdjęć tylko filim z tego wydarzenia. Podłe oszustki! Też mogłam w 7mscu zalożyć getry, odpalić chodaka i porobić foty!! Żal! Nie wierzcie ludzie w to. Zaraz jakaś mądra napisze że babcie orały pole i było cacy. Ale ile dzieci w pole poszlo z tego orania?? Tego juz nikt kiedyś nie liczył. Tyle w temacieMusze sie z Toba zgodzic. Znam temat z opowiesci kobiet majacych gospodarstwo, czy nawet starowinek – niegdys pracujacych w polu. Im kobieta bardziej katuje sie w ciazy, tym bardziej chore dziecko. Nie od dzis wiadomo, jak bardzo cierpia nerki plodu w takich przypadkach, slyszalam o przymusowej operacji plodu wlasnie z tego powodu. A im starsza kobieta, to Ci powie, ze dzieci ma ile ma, ale w ciazy byla dwa razy tyle, tylko te dzieci nie przezyly.[/quote] no i dobrze po co komu dziecior[/quote]Sama byłaś /byłeś dzieciom. Ale jeżeli masz takie nastawienie, to lepiej się nie decydować, powiązać jajowody/nasieniowody już teraz.