Maja Hyży chce, żeby operacje plastyczne były na NFZ. Tyle wydała na poprawianie urody
Maja Hyży nie ukrywa, że lubi dbać o wygląd oraz samopoczucie. Na początku 2026 roku poddała się kolejnej operacji plastycznej. Opowiedziała o szczegółach i kosztach, jakie ją czekały z tego tytułu. Według niej niektóre korekty ciała powinny być możliwe z dofinansowaniem państwa. Zaskakujące tłumaczenie.
Maja Hyży zdecydowała się na operację plastyczną
Maja Hyży zyskała rozpoznawalność dzięki udziałowi w programie “X Factor”, gdzie dotarła do półfinału. Ostatecznie zajęła 4. miejsce, ale zdobyła rozgłos i szansę do dalszego rozwoju w show-biznesie. Postawiła na muzykę, wydając single i albumy popowe. Kilkukrotnie brała udział też w eliminacjach do Konkursu Piosenki Eurowizji, marząc o rozgłosie również w Europie. Działa też w mediach jako influencerka i osobowość telewizyjna.
Na swoim profilu chętnie opowiada internautom o życiu prywatnym i rodzinnym. Ze związku z Konradem Kozakiem doczekała się dwóch córeczek: Antoniny oraz Zofii, natomiast podczas pierwszego małżeństwa z Grzegorzem Hyżym doczekała się bliźniaków: Wiktora i Alexandra. Macierzyństwo jest bardzo dużą częścią jej życia i to ze względu na ciąże podjęła decyzję o poprawie wyglądu.
Na początku 2026 roku piosenkarka poddała się plastyce brzucha, a efektami podzieliła się w mediach społecznościowych. Nie kryła zachwytu, prezentując smukłą sylwetkę.
To pierwszy raz, kiedy pokazuję brzuch po operacji. Jestem mega ciekawa Waszych reakcji… – pisała fanom.
To jednak niejedyna ingerencja gwiazdy w wygląd. Podała szczegóły.

Tyle Maja Hyży wydała na poprawę wyglądu
Oprócz poprawy wyglądu brzucha Maja Hyży w ubiegłym roku zdecydowała się na korektę piersi. W rozmowie z Plejadą podkreślała, że decyzja była uwarunkowana przebytymi ciążami i chęcią wrócenia do formy. W uzyskaniu wymarzonego efektu nie pomagały jej dieta ani ćwiczenia. Gwiazda zachęca każdą kobietę do wizyty u lekarza chirurgii.
Jeszcze dochodzę do siebie. Jeszcze jest troszeczkę obrzęk. Blizna jest wielka, ale jest bardzo cieniutka, więc wiem, że ona po prostu zniknie — nie będzie widoczna. Natomiast to jest druga decyzja, którą polecam każdej kobiecie, która jest po ciąży lub po prostu z nadwagi miała za duży brzuch albo ma za duży i myśli, czy zrobić sobie operację plastyczną, czy nie, czy odłożyć, bo to jest duży koszt. Zróbcie to, bo to moja wartość się zwiększyła o tyle procent, że ja, może nie widzicie, ale ja trochę jestem ponad ziemią – tłumaczyła.
O jakim koszcie tutaj mowa? Maja Hyży przyznała, że każda z jej operacji plastycznych kosztowała ją około 30 tysięcy złotych.
Operacja plastyki brzucha kosztuje niestety niemało, bo około 30 tys. zł i tak samo plastyka piersi. To nie jest mało. Wiem, że nie każdy sobie może pozwolić na to, ale jeżeli są osoby, które mogą sobie pozwolić na to, żeby zacząć odkładać, to róbcie to. Naprawdę, bo jest wspaniale.
Gwiazda znalazła nawet sposób, by umożliwić innym kobietom taką zmianę.
Maja Hyży chce operacje plastyczne na NFZ. “To się nam należy”
Operacje plastyczne często kojarzą się z korektami ciała wynikającymi z niskiej samooceny czy też luksusowej przyjemności. Zabiegi jednak nie tylko mają na celu poprawkę niedoskonałości, ale mają też podłoże zdrowotne. Maja Hyży nie ukrywa szczęścia z wykonania zmian w swoim wyglądzie. Co więcej, uważa, że państwo powinno wspomagać kobiety, które po porodzie chcą wrócić do dawnej formy.
Uważam, że my po ciążach powinnyśmy mieć na NFZ takie operacje, bo nam się to po prostu należy. Dałyśmy na świat dzieci, więc państwo powinno nam trochę zwrócić – stwierdziła.
Piosenkarka jest matką czwórki dzieci i po ciążach podjęła decyzją o ingerencji w ciało, by odzyskać dawną pewność siebie. Dziś z dumą prezentuje efekty operacji plastycznych.





Jej wystarczy psychiatra, jest na NFZ
Rozum niech jej poprawia na nfz
Jaka ona pusta jak wydmuszka niech odkłada ale na wymowne mózgu na drugi