Maja Ostaszewska zwyzywana od Żydówek i Cyganek

maja-ostaszewska-2-kopia-R1 maja-ostaszewska-2-kopia-R1

Przeszłość Mai Ostaszewskiej nie należy do najłatwiejszych. Aktorka wychowywała się w buddyjskiej rodzinie i jest wegetarianką, za co w szkole była obiektem kpin.

W wywiadzie dla Gazety Wyborczej Maja wyznaje, że dzisiaj nie wyobraża sobie posłać swoich pociech do publicznej szkoły.

Aby uniknąć powtórki swojej własnej historii, 6-letniego Franciszka oraz 4-letnią Janinę zapisała do prywatnej, dwujęzycznej placówki, gdzie będą miały szansę poznać dzieci z innych krajów i kultur.

Nie chcę, żeby słuchały komentarzy, wystarczy, że ja się nasłuchałam. W podstawówce “Żydówka” albo “Cyganka”. Moi rodzice są buddystami, więc niektóre koleżanki katoliczki straszyły mnie piekłem. Źle to wspominam – mówi Ostaszewska. Wybrałam po prostu dobrą szkołę dwujęzyczną, która im pokaże, że świat jest wielokulturowy, wielowyznaniowy i wielorasowy. Jest to też szkoła świecka, niezdominowana przez katechetę.

Ma rację?

&nbsp
Maja Ostaszewska zwyzywana od Żydówek i Cyganek

Maja Ostaszewska zwyzywana od Żydówek i Cyganek

 
67 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Ostaszewska jest chora z nienawiści – żal mi jej niech przestanie pyskować na Polaków – droga wolna JAKSIĘ U NAS NIE PODOBA – a może trochę więcej grzeczności a nie pychy

gość, 13-05-13, 18:38 napisał(a):gość, 13-05-13, 17:35 napisał(a):Swoim starym sposobem próbuje sączyć jad atakując katolików (w ramach buddyjskiej miłości do bliźnich i tolerancji) wymyślając kolejne ckliwe historyjki,to w jej stylu…,jest naprawdę żałosnym człowiekiem.Niekoniecznie, coś w tym prawdy jest, patrząc na nasze kochane polskie spoleczeństwo które nienawidzi inności i ją tępi.Sytuacja z życia wzieta, z dnia dzisiejszego: Siedziałam w autobusie, obok było wolne miejsce. Nikt nie usiadł. Czemu? Miałam glany=satanizm. Autobus był przepchany, ale wokół mnie był luz. Co z tego, że miałam sukienke w kwiatki i kolczyki z serduszkami 🙂 A glany był w celach czysto praktycznych, ponieważ droga do mojej babci wiedzie przez wielką kałużę błota :DSkoro ludzie reagują w ten sposób na głupie buty, to co powiedzieć o ich reakcji na inne wyznanie?No jeżeli glany rzeczywiście gwarantują luz w komunikacji miejskiej to chyba muszę sobie je kupić 😀

ojejciu jakie te gwiazdeczki biedne, wszystkie wyzywane byly w tej strasznej polsce, jakos gwiazdy z cudownej ameryczki opowiadaja to samo, dyskryminacja za okulary, dyskryminacja za otylosc, dykryminacja za to i tamto. przelsadowanie za religie to bzdura wyssana z palca, jakos w moich szkolach tego nie bylo

gość, 14-05-13, 03:32 napisał(a):Tak jest i dziś tempaków niestety w naszym kraju jest pełno.zanim wyzwiesz innych od “tempakow” naucz sie pisać, tępaczko.

Kiedy chodziła do szkoły religia była w salce i nikogo nie obchodziło w szkole czy chodzi na nią czy jak kilka innych osób nie,ale,że obecnie mamy modę na ckliwe historyjki (trudne do sprostowania z racji czasu) wpisuje się nurt….Tym samym do brukowców typu GW pasuje idealnie.

gość, 14-05-13, 09:16 napisał(a):gość, 13-05-13, 18:38 napisał(a):gość, 13-05-13, 17:35 napisał(a):Swoim starym sposobem próbuje sączyć jad atakując katolików (w ramach buddyjskiej miłości do bliźnich i tolerancji) wymyślając kolejne ckliwe historyjki,to w jej stylu…,jest naprawdę żałosnym człowiekiem.Niekoniecznie, coś w tym prawdy jest, patrząc na nasze kochane polskie spoleczeństwo które nienawidzi inności i ją tępi.Sytuacja z życia wzieta, z dnia dzisiejszego: Siedziałam w autobusie, obok było wolne miejsce. Nikt nie usiadł. Czemu? Miałam glany=satanizm. Autobus był przepchany, ale wokół mnie był luz. Co z tego, że miałam sukienke w kwiatki i kolczyki z serduszkami 🙂 A glany był w celach czysto praktycznych, ponieważ droga do mojej babci wiedzie przez wielką kałużę błota :DSkoro ludzie reagują w ten sposób na głupie buty, to co powiedzieć o ich reakcji na inne wyznanie?chyba cie troche pogrzało z tymi glanami. ubzdurac sobie ze nikt kolo ciebie nie usiadl bo masz glany, jakos kolo mnie siadali kiedy je mialam, nie wiem jak mozna tak wymyslac. ostatnie co bym zauzwazyla na ulicy to to ze ktos ma kurwa glany, co za wydarzenie!

Niekoniecznie, coś w tym prawdy jest, patrząc na nasze kochane polskie spoleczeństwo które nienawidzi inności i ją tępi.To chyba zyjesz w innym kraju, niz ja, bo ja nie widze tepienia innosci w polsce. spotykam cala mase przeroznych ludzi i jakos kazdemu dobrze sie zyje w spoleczenstwie, mi takze.

gość, 13-05-13, 14:57 napisał(a):gość, 13-05-13, 13:04 napisał(a):prawie w każdej klasie są jakieś kozły ofiarne, dzieciaki które w jakiś sposób podpadły reszcie, a potem to już poleciało… nie można wszystkiego tłumaczyć inną religią czy innymi aspektami, które w zasadzie dzieci mało obchodzą.. jaki wpływ katechety w szkole?? przecież ona chodziła do podstawówki w głębokim prl-u gdzie powiązania z wiarą chrześcijańską nie były mile widziane . co to za brednie. no ale dramatyczniej brzmi, że była “prześladowana” za wyznanie niż po prostu, że z jakichś powodów po prostu koledzy jej nie lubili.Też tak myślę … w mojej klasie (20-kilka lat temu) były dwie dziewczyny należące do Świadków Jehowy, miały b. duże trudności w nauce i generalnie trzymały się trochę z boku (nie wiem czy ze względu na wiarę), ale jakoś nikt im nie dokuczał

prawda jest taka ze superstars wysylaja dzieci do prywatnych szkol, bo uwazaja sie za cos lepszego, ich dzieci mialyby chodzic do szkoly ze zwyklymi ludzmi? no way!

Tak jest i dziś tempaków niestety w naszym kraju jest pełno.

Mnie szykanowały bachory w podstawówce bo nie chodziłam na religię. A nauczyciele przymykali na to oko. Taka katolicka miłość bliźniego.

gość, 13-05-13, 18:38 napisał(a):gość, 13-05-13, 17:35 napisał(a):Swoim starym sposobem próbuje sączyć jad atakując katolików (w ramach buddyjskiej miłości do bliźnich i tolerancji) wymyślając kolejne ckliwe historyjki,to w jej stylu…,jest naprawdę żałosnym człowiekiem.Niekoniecznie, coś w tym prawdy jest, patrząc na nasze kochane polskie spoleczeństwo które nienawidzi inności i ją tępi.Sytuacja z życia wzieta, z dnia dzisiejszego: Siedziałam w autobusie, obok było wolne miejsce. Nikt nie usiadł. Czemu? Miałam glany=satanizm. Autobus był przepchany, ale wokół mnie był luz. Co z tego, że miałam sukienke w kwiatki i kolczyki z serduszkami 🙂 A glany był w celach czysto praktycznych, ponieważ droga do mojej babci wiedzie przez wielką kałużę błota :DSkoro ludzie reagują w ten sposób na głupie buty, to co powiedzieć o ich reakcji na inne wyznanie?No jasne cały autobus przestraszył się twoich glanów … a może nie zbyt ładnie pachniałaś, albo coś innego

u mnie też była dziewczynka, która jako jedyna na 3 klasy spędzała religię w bibliotece jakoś nikt jej nie szykanowałPani Ostaszewska z demonami przeszłości powinna udać się do psychologa

Oczywiście, że ma rację.

Wiele rodzicow zrobiloby to samo, tylko ich na to nie stac. Dla swietego spokoju klada po sobie uszy i posylaja dzieciaki na lekcje religii katolickiej. Od najmlodszych lat ucza dzieci hypokryzji…

gość, 13-05-13, 18:42 napisał(a):gość, 13-05-13, 16:21 napisał(a):Doskonale ją rozumiem. Ja wychowywałam się w rodzinie dwuwyznaniowej (żadne z wyznań nie było katolickie). Stare katachetki kazały innym dzieciom aby się ze mną nie zadawały. Moi rodzice musieli nieraz interweniować. W tym katolandzie nie da się żyć.Ruzmem Cię, ja jestem katoliczką, a również padłam ofiarą odizolowywania się ode mnie. Akurat z powodu zainteresowań(dla ścisłości: manga i stopnie anielskie :), ale to również bolało. Chrześcijanin, a katolik szczególnie, powinien być miłosierny, a nie pełny nienawiści wobec czegoś czego czasami po prostu nie zna albo nie rozumie :)To nie kwestia religii tylko ludzi. Równie dobrze możesz trafić na buddystę nierozumiejącego Twojej fascynacji stopniami anielskimi

All*gro nr 3238952993

gość, 13-05-13, 16:32 napisał(a):gość, 13-05-13, 14:54 napisał(a):Obawiam się ze w tych niepublicznych dzieci są takie same nawet gorsze.Rozkapryszone,rozwydrzone dzieciaki bogatych rodziców.A to dopiero patologiazgadzam się. nie będą dokuczyły jej dzieciom z powodu wyznania etc ale już z powodu braku najnowszego modelu iphone’a owszem.Chyba do niepublicznej szkoły nigdy nie uczęszczałeś/aś, skoro takie głupoty wypisujesz. Nie ma to jak powielać durne stereotypy.

gość, 13-05-13, 16:21 napisał(a):Doskonale ją rozumiem. Ja wychowywałam się w rodzinie dwuwyznaniowej (żadne z wyznań nie było katolickie). Stare katachetki kazały innym dzieciom aby się ze mną nie zadawały. Moi rodzice musieli nieraz interweniować. W tym katolandzie nie da się żyć.Ruzmem Cię, ja jestem katoliczką, a również padłam ofiarą odizolowywania się ode mnie. Akurat z powodu zainteresowań(dla ścisłości: manga i stopnie anielskie :), ale to również bolało. Chrześcijanin, a katolik szczególnie, powinien być miłosierny, a nie pełny nienawiści wobec czegoś czego czasami po prostu nie zna albo nie rozumie 🙂

Maja to mądra kobieta, poza tym w szkołach powinno się nauczać etyki a nie religii. Kościół jest od tego.

mam 41 lat, jestem ateistką, nigdy z tego powodu nie spotkały mnie przykrości, chociaż chodziłam do szkoły w małym miasteczku, moja odmienność ciekawiła kolegów i tyle

Precz z pedofilstwem w kosciolach zakonach, syminariach i na katechezach

Naiwniara dała się wykorzystać szmacie Wybiórczej do kolejnych ataków na katolików.

gość, 13-05-13, 16:21 napisał(a):Doskonale ją rozumiem. Ja wychowywałam się w rodzinie dwuwyznaniowej (żadne z wyznań nie było katolickie). Stare katachetki kazały innym dzieciom aby się ze mną nie zadawały. Moi rodzice musieli nieraz interweniować. W tym katolandzie nie da się żyć.a mnie atakują ateiści , i co mam z tego powodu rozpaczać? Smieję się, a każdy niech wierzy w co chce, bo ma wolną wolę.

lubię ją i to jej :żabciu”, fajnie gra

gość, 13-05-13, 17:35 napisał(a):Swoim starym sposobem próbuje sączyć jad atakując katolików (w ramach buddyjskiej miłości do bliźnich i tolerancji) wymyślając kolejne ckliwe historyjki,to w jej stylu…,jest naprawdę żałosnym człowiekiem.Niekoniecznie, coś w tym prawdy jest, patrząc na nasze kochane polskie spoleczeństwo które nienawidzi inności i ją tępi.Sytuacja z życia wzieta, z dnia dzisiejszego: Siedziałam w autobusie, obok było wolne miejsce. Nikt nie usiadł. Czemu? Miałam glany=satanizm. Autobus był przepchany, ale wokół mnie był luz. Co z tego, że miałam sukienke w kwiatki i kolczyki z serduszkami 🙂 A glany był w celach czysto praktycznych, ponieważ droga do mojej babci wiedzie przez wielką kałużę błota :DSkoro ludzie reagują w ten sposób na głupie buty, to co powiedzieć o ich reakcji na inne wyznanie?

gość, 13-05-13, 16:21 napisał(a):Doskonale ją rozumiem. Ja wychowywałam się w rodzinie dwuwyznaniowej (żadne z wyznań nie było katolickie). Stare katachetki kazały innym dzieciom aby się ze mną nie zadawały. Moi rodzice musieli nieraz interweniować. W tym katolandzie nie da się żyć.rozumiem, ze nic dobrego od żadnego katolika Cię ni spotkało… czy może też generalizujesz i atakujesz ludzi tylko za ich wyznanie…

Swoim starym sposobem próbuje sączyć jad atakując katolików (w ramach buddyjskiej miłości do bliźnich i tolerancji) wymyślając kolejne ckliwe historyjki,to w jej stylu…,jest naprawdę żałosnym człowiekiem.

Wszyscy chcą teraz za Żydów uchodzić. Co to ma niby znaczyć?

Jestem katoliczką i mnie przezywali w szkole to nie ma nic wspólnego ani z religią ani ze stylem życia ! Dzieci patrzą i zachowują się jak ich rodzice w stosunku do siebie w domu, przenoszą patologie z domu do szkoły !!!! Zawsze znajdzie się ktoś słabszy i tyle….

gość, 13-05-13, 14:54 napisał(a):Obawiam się ze w tych niepublicznych dzieci są takie same nawet gorsze.Rozkapryszone,rozwydrzone dzieciaki bogatych rodziców.A to dopiero patologiazgadzam się. nie będą dokuczyły jej dzieciom z powodu wyznania etc ale już z powodu braku najnowszego modelu iphone’a owszem.

Doskonale ją rozumiem. Ja wychowywałam się w rodzinie dwuwyznaniowej (żadne z wyznań nie było katolickie). Stare katachetki kazały innym dzieciom aby się ze mną nie zadawały. Moi rodzice musieli nieraz interweniować. W tym katolandzie nie da się żyć.

Ostentacyjne branie na litość i podstępne atakowanie,z wykorzystaniem czarnego PR-u jest ostatnio bardzo w modzie,szczególnie w prasie brukowej i wykonaniu tych,którzy nie mają nic mądrego do powiedzenia.

gość, 13-05-13, 14:16 napisał(a):Te dzieci wychowuje telewizja TVN, nakeżąca do o nazwisku Walter.no tak, wyższe sfery, szkoła rejonowa to syf, do tej dwujęzycznej proponuję dowozić dorożką.

chyba miało być wpływ katechezy a nie katechety kozaku!!

Bo szkoły publiczne to jest syf

gość, 13-05-13, 13:53 napisał(a):Jest lepszy pomysł. Korzystając z chwilowej finansowej koniunktury proponuje kupić dzieciom dyplomy ukończenia jednej z prestiżowych, prywatnych uczelni wyższych i w ogóle nie zawracać sobie głowy jakąś szkołą. Tak będzie bezstresowo a skutek, jak chodzi o wiedzę, ten sam.

gość, 13-05-13, 13:04 napisał(a):prawie w każdej klasie są jakieś kozły ofiarne, dzieciaki które w jakiś sposób podpadły reszcie, a potem to już poleciało… nie można wszystkiego tłumaczyć inną religią czy innymi aspektami, które w zasadzie dzieci mało obchodzą.. jaki wpływ katechety w szkole?? przecież ona chodziła do podstawówki w głębokim prl-u gdzie powiązania z wiarą chrześcijańską nie były mile widziane . co to za brednie. no ale dramatyczniej brzmi, że była “prześladowana” za wyznanie niż po prostu, że z jakichś powodów po prostu koledzy jej nie lubili.

gość, 13-05-13, 14:08 napisał(a):gość, 13-05-13, 14:04 napisał(a):Ok… Najlepiej przywiez dzieci do niemieckiej szkoly, gdzie jest multikulturowa, a odechce Ci sie kobieto takiego glupiego gadania.

Bo nie można sobie pozwolić wejść na łeb i tyle! Ja na początku podstawówki byłam wyśmiewana, bo byłam strasznie brzydka – krótkie włosy jak chłopak, odstające uszy, no i miałam brzydkie ubrania – takie dla chłopaka. Ale ja powiedziałam nie, tym, którzy mnie wyśmiewali spuszczałam wpiernik, nawet tym silniejszym- porywałam się na nich jak wariat. Efekt był taki, że wszyscy czuli respekt przede mną, bali się i się mnie słuchali, i tak jest do dziś, choć dziś, to mnie to już śmieszy, ale wyrobiłam się jak gówienko w betoniarce 🙂

gość, 13-05-13, 14:19 napisał(a):Proponuję serialowej pani Beatce przeczytać dzisiejszą notkę z portalu internetowego, może przeniesie się do bardziej tolerancyjnej Arabii Saudyjskiej :Za nawracanie na chrześcijaństwo 300 batów i 6 lat więzieniagodzinę temu ARABIA SAUDYJSKA, ISLAM, KARAZa nawracanie na chrześcijaństwo 300 batów i 6 lat więzieniawikipedia.org/WikiCom­monsDwóch mężczyzn skazanych na więzienie i biczowanie. Wszystko przez to, że nawrócili kobietę na chrześcijań­stwo i pomogli jej w wyjeździe z Arabii Saudyjskiej. Jednym z skazanych jest Libańczyk, który usłyszał karę sześciu lat więzienia i 300 batów za nawrócenie kobiety. Drugi skazany, Saudyjczyk, dostał dwa lata więzienia i 200 batów za pomóc w ucieczce – informuje tvn24.pl.Rodzina nawróconej kobiety uważa, że współpracow­ni­cy z firmy ubezpiecze­nio­wej “wyprali jej mózg”. Uciekinierka przedstawiana w mediach jako “kobieta z Khobar” otrzymała azyl w Szwecji. Utrzymuje, że zmiana wiary była jej autonomiczną decyzją. Serwis yalibnan.com przypomina, że kobiety w Arabii Saudyjskiej nie mogą podróżować bez pozwolenia opiekunów. W bardzo konserwatywnym królestwie prawo zabrania porzucenia islamu i nawrócenia się na inną religię. Tak samo zabrania nawracania i szerzenia obcych wyznań, oraz ich otwartego praktykowania – podkreśla tvn24.pl.Skazani mają zamiar odwołać się od wyroku. Na dziś jedynym pocieszeniem dla Libańczyka i Saudyjczyka jest to, że wykonanie fizycznej kary może być rozłożone na kilka etapów.

Te dzieci wychowuje telewizja TVN, nakeżąca do o nazwisku Walter.no tak, wyższe sfery, szkoła rejonowa to syf, do tej dwujęzycznej proponuję dowozić dorożką.

Proponuję serialowej pani Beatce przeczytać dzisiejszą notkę z portalu internetowego, może przeniesie się do bardziej tolerancyjnej Arabii Saudyjskiej :Za nawracanie na chrześcijaństwo 300 batów i 6 lat więzieniagodzinę temu ARABIA SAUDYJSKA, ISLAM, KARAZa nawracanie na chrześcijaństwo 300 batów i 6 lat więzieniawikipedia.org/WikiCom­monsDwóch mężczyzn skazanych na więzienie i biczowanie. Wszystko przez to, że nawrócili kobietę na chrześcijań­stwo i pomogli jej w wyjeździe z Arabii Saudyjskiej. Jednym z skazanych jest Libańczyk, który usłyszał karę sześciu lat więzienia i 300 batów za nawrócenie kobiety. Drugi skazany, Saudyjczyk, dostał dwa lata więzienia i 200 batów za pomóc w ucieczce – informuje tvn24.pl.Rodzina nawróconej kobiety uważa, że współpracow­ni­cy z firmy ubezpiecze­nio­wej “wyprali jej mózg”. Uciekinierka przedstawiana w mediach jako “kobieta z Khobar” otrzymała azyl w Szwecji. Utrzymuje, że zmiana wiary była jej autonomiczną decyzją. Serwis yalibnan.com przypomina, że kobiety w Arabii Saudyjskiej nie mogą podróżować bez pozwolenia opiekunów. W bardzo konserwatywnym królestwie prawo zabrania porzucenia islamu i nawrócenia się na inną religię. Tak samo zabrania nawracania i szerzenia obcych wyznań, oraz ich otwartego praktykowania – podkreśla tvn24.pl.Skazani mają zamiar odwołać się od wyroku. Na dziś jedynym pocieszeniem dla Libańczyka i Saudyjczyka jest to, że wykonanie fizycznej kary może być rozłożone na kilka etapów.

Obawiam się ze w tych niepublicznych dzieci są takie same nawet gorsze.Rozkapryszone,rozwydrzone dzieciaki bogatych rodziców.A to dopiero patologia

ludziom ktorzy wypowiadaja sie na tematy o ktorych nie maja zielonego pojecia radze sie zastanowic.Jako dziecko mialam bardzo orientalna buzie, bylam wyzwana na ulicy przez doroslych ludzi od Zydowek, cyganek i z powodu tego, ze nie chodzilam do kosciola nazywana satanistka. Ja nie mowie o dzieciach, ktore co najsmieszniejsze, nie byly dla mnie tak podle, tylko o doroslych ludziach wyzywajacych mala dziewczynke.To jest czesc Polski, czesc naszego kraju, jedynego, ktory bedac moja ojczyzna sprawil, ze czulam sie obca i gorsza.

gość, 13-05-13, 14:08 napisał(a):Ostaszewska,Cichopek,Brodzik i inne pseudogwiazdy naraz stały się “autorytetami” w sprawie szkoły.6 latki do szkoły !!!! – absolutnie NIE,szkoła państwowa!!! – absolutnie NIE.Nikt tym znawcom szkoły nie zabrania podstawówki prywatnej,społecznej,zagranicznej – mają szmal więc decydują,ale niech nie wypowiadają się o większości!!! W szkołach zachodnich dzieci zaczynają naukę znacznie wcześniej jak w Polsce i jakoś nikt z tego powodu nie ubolewa, przynajmniej publicznie.Jest wiele przypadków,ze rodzice posłali 6 latki do szkoły,bo brak im pieniędzy na przedszkole – o niani,nie wspomnę.Całe,czteroosobowe rodziny mają bardzo często tyle pieniędzy na miesiąc ile zarabia byle aktorzyna za jeden dzień zdjęciowy.Dyskusja z tymi ‘”znawcami” tematu szkolnego jest po prostu jałowa!!!!!!!!!!!!!!!Nie osmieszaj się! Ty porównujesz przedszkola ( co bezmyslnie tłumaczy sie szkoła) na zachodzie do naszych podstawówek ??!!! hahah dobre! Zobacz czego i w jak warunkach uczy sie 7latek w Pl a czego np w Nieczech czy UK a pózniej się wypowiadaj!!

Ostaszewska,Cichopek,Brodzik i inne pseudogwiazdy naraz stały się “autorytetami” w sprawie szkoły.6 latki do szkoły !!!! – absolutnie NIE,szkoła państwowa!!! – absolutnie NIE.Nikt tym znawcom szkoły nie zabrania podstawówki prywatnej,społecznej,zagranicznej – mają szmal więc decydują,ale niech nie wypowiadają się o większości!!! W szkołach zachodnich dzieci zaczynają naukę znacznie wcześniej jak w Polsce i jakoś nikt z tego powodu nie ubolewa, przynajmniej publicznie.Jest wiele przypadków,ze rodzice posłali 6 latki do szkoły,bo brak im pieniędzy na przedszkole – o niani,nie wspomnę.Całe,czteroosobowe rodziny mają bardzo często tyle pieniędzy na miesiąc ile zarabia byle aktorzyna za jeden dzień zdjęciowy.Dyskusja z tymi ‘”znawcami” tematu szkolnego jest po prostu jałowa!!!!!!!!!!!!!!!

gość, 13-05-13, 14:04 napisał(a):Ok… Najlepiej przywiez dzieci do niemieckiej szkoly, gdzie jest multikulturowa, a odechce Ci sie kobieto takiego glupiego gadania.

Ok… Najlepiej przywiez dzieci do niemieckiej szkoly, gdzie jest multikulturowa, a odechce Ci sie kobieto takiego glupiego gadania.

gość, 13-05-13, 12:15 napisał(a):Może najzwyczajniej w świecie nie była lubiana, może miała coś w swoich charakterze co irytowało inne dzieciaki dlatego była tak traktowana ?Młodzież też ma prawo by kogoś darzyć sympatią lub nie a religia lub wygląd nie ma nic do rzeczy ! Ja ze swojej szkoły pamiętam dziewczynę która była ateistką i miała egotyczną urodę bo jej ojciec pochodził z Meksyku. Każdy ją UWIELBIAŁ bo zawsze była uśmiechnięta, pomocna, zabawna. Normalna, fajna dziewczyna o pozytywnym charakterze. Nie było nawet mowy o jakimś dokuczaniu jej.Ale były też osoby do których po prostu pochodziło się z dystansem i z którymi nie wiele osób chciało się kolegować bo miały coś niefajnego w swojej osobowości.