Małgorzata Kożuchowska czuje, że zostanie mamą
Znajomi Małgorzaty Kożuchowskiej twierdzą, że aktorka bardzo się zmieniła od chwili, gdy została żoną Bartka Wróblewskiego.
Myślę, że tak naprawdę dopiero teraz odetchnęła z ulgą i z optymizmem patrzy przed siebie – mówi jej znajoma na łamach Rewii.
Ponoć Kożuchowska czuła ogromną presję jako singielka. W pewnej chwili zaczęła nawet histerycznie reagować na określenie „stara panna” i unikała rozmów o związkach – cytuje tygodnik znajomą aktorki.
Ale teraz pani Małgosia jest już szczęśliwą małżonką. Może pora więc pomyśleć o dzieciach? Kożuchowskiej nie krępuje ten temat:
Wewnętrzny głos mówi mi, że moje marzenie o macierzyństwie też się spełni. Ufam temu głosowi – wyznaje.
Trzymamy kciuki.
Słodziutka mama
W tylko miłość już jest w ciąży może i naprawde już jest x)
nie lubię jej, ale życzę wszystkiego najlepszego
no ja też trzymam kciuki:)
O, tylko nie to. Nie chcę klona matki boskiej Kożuchowskiej.
No ja też trzymam. Poza tym fajnie by było dla dziecka gdyby miało MAMĘ a nie BABCIĘ 😉
święta racja- bardzo mądra postawa, każdy ma swoje życie, a większość zostawmy dla sysemtu politycznego, a nie mierzmy każdego człowieka marnością średniości, grą pozorów, nieodstawianie od masy to nie dla wszystkich jedyna droga do szczęścia. Tolerancja dla gejów ok, ale dla singli też, szanujmy się bardziej, a nie upychajmy w schematy!gość, 01-10-08, 23:57 napisał(a):jestem singielka i nie obchodzi mnie , czego inni ode mnie oczekuja , o swoim zyciu decyduje sama , nie chce byc kolejna mezatka z przypadku , z namowy rodziny , z wpadki , ze strachu przed samotnoscia , itd a sugerowanie komus , ze juz czas wyjsc za maz , lub czas urodzic dzieci uwazam za zwyczajne chamstwo , nie wpie.przam sie w prywatne zycie innych , wiec innym wara od mojego
jestem singielka i nie obchodzi mnie , czego inni ode mnie oczekuja , o swoim zyciu decyduje sama , nie chce byc kolejna mezatka z przypadku , z namowy rodziny , z wpadki , ze strachu przed samotnoscia , itd a sugerowanie komus , ze juz czas wyjsc za maz , lub czas urodzic dzieci uwazam za zwyczajne chamstwo , nie wpie.przam sie w prywatne zycie innych , wiec innym wara od mojego
Wszystkim czującym kretyńskie presje zalecam przeczytanie “Ferdydurke”, po tej lekturze takie pierdoły jak presje różnych ciotek i Pimków wywołują już tylko uśmieszek …hehe
Taki jest wlasnie tok rozumowania kolejnej blondi.
bidula, jak ją tak gniótł brak męża, to ja temu mężowi serdecznie współczuję – teraz robi za akcesorium obok torebki i parasolki. dopełnienie stroju takie. straszewski uciekł, to wyszła za pierwszego, który daje radę z nią wytrzymać. a teraz jeszcze musi jej dzidziusia machnąć i do zdjęć dla gali pozować.
w m jak miłość będzie w ciąży za rok to i pewnie na serio też
z jej fizjonomia i charakterm powinna zostac siostra zakonna.moze “przeorysza”
smieszy mnie przejmowaniem sie tym, ze nie ma sie zony/meza. co ludzie powiedza? straszny problem. odniose sie do jednego z poprzednich komentarzy-do zakonnicy jej daleko jesli chodzi o charakterek
ale ona szczuplutka
LMa, 01-10-08, 17:07 napisał(a):to niech nie ufa temu głosowi tylko kupuje seksowną bieliznę i bierze się do roboty… oczywiście z mężem ;)Najfajniejszy komentarz 😉
gość, 01-10-08, 17:50 napisał(a):Czas najwyższy, za młoda to ona nie jest. wk***ia mnie takie pie**olenie :-/
Czas najwyższy, za młoda to ona nie jest.
Powodzenia życzę w staraniu o dzidziusia
to niech nie ufa temu głosowi tylko kupuje seksowną bieliznę i bierze się do roboty… oczywiście z mężem 😉