Małgorzata Pieńkowska opowiedziała o swojej walce z rakiem
Radosna, zawsze uśmiechnięta, z ogromnym gronem fanów, którzy uwielbiają jej postać w M jak Miłość. Kilka tygodni temu nauczyła się też tańczyć – brała udział w Tańcu z gwiazdami, a jej trenerem był Stefano Terrazzino. Wiedzieliście, że dwa lata temu Małgorzata Pieńkowska (50 l.) walczyła z rakiem piersi?
Aktorka do tej pory ukrywała swoje problemy. Niestety, choroba wymagała chemioterapii. Musiało być ciężko:
– Chemia, łysa głowa – wciąż nie umiem o tym mówić. Nie przywołuję tamtych emocji. Kiedy już wiedziałam, że będę miała chemioterapię i stracę włosy, zdecydowałam, że pójdę do fryzjera i ogolę się na łyso– aktorka wspomina dziś w rozmowie z film.onet.pl.
Dodaje, że znajdowała w sobie siły, by zachować dystans:
– Próbowałam nawet uśmiechać się do całej sytuacji. Oficjalna wersja była taka, że gram w filmie o niemieckim obozie koncentracyjnym. Ale wcześniej wybrałam perukę. No i kiedyś włożyłam ją, jadąc na plan serialu. Obok charakteryzatorni przechodził chyba Rafał Mroczek, zatrzymał się i mówi: “Gosia, jak ty fantastycznie wyglądasz!”. A ja powolnym teatralnym gestem ściągnęłam perukę. On prawie zemdlał. Takimi żartami chciałam przechytrzyć smutki. Nie fundowałam sobie rzewnych rozmów o chorobie.
Cieszymy się, że udało się odzyskać pełnię zdrowia. Mamy nadzieję, że hisotria Małgosi skłoni panie do wykonywania choć raz do roku badania USG piersi.

szczesciara, wygrala z chorobą 🙂
Pani Małgosia jak zawsz piękna
Moja mama nosiła perukę podczas chemioterapii, w październiku minęły dwa lata odkąd to wszystko się zaczęło. Teraz mama jest zdrowa i wiem, że tak już zostanie!!
Powinna miec jasne wlosy bo taką ma cerę.
Nie ona pierwsza i ostatnia. Ja mialam tez w wieku 27 lat. Ale ze (na szczescie) nie jestem celebrytka to nie udzielam durnych wywiadow.
Ja tez nosilam jak wielt tysiecy kobiet i co z tym zrobimy ? Chore to jakies a peruka byla widoczna ja poznalam od razu
Nie lubię jej!!! Poprostu