Małgorzata Rozenek o in vitro

rozenek-g-R1 rozenek-g-R1

Małgorzata Rozenek (38 l.) jest mamą dwóch chłopców – Stanisława i Tadeusza. Celebrytka nigdy nie ukrywała, że jej macierzyństwo jej wynikiem zapłodnienia in vitro.

Zobacz: Na ślubie Małgorzaty Rozenek i Radka Majdana zjawiła się policja!

Rozenek, która zaszła w ciążę w wyniku zapłodnienia pozaustrojowego, jest wielką zwolenniczką tej metody. W rozmowie z Karoliną Korwin Piotrowską żona Radka Majdana powiedziała:

– Za moich czasów kiedy ja robiłam in vitro, mnie też proponowano modlitwę, naprotechnologię i różne inne rzeczy. I jedna rzecz – to nie działa. A in vitro działa. Nie rozumiem czemu w Polsce odmawia się kobietom dostępu do nowoczesnych medycznych terapii.

Rozenek stwierdziła też, że argumenty przeciwników in vitro wskazujące, że po zabiegach tego typu rodzą się dzieci, u których mogą wystąpić wady rozwojowe, bolą ja osobiście jako mamę dwóch chłopców:

– Mnie to boli osobiście. Ja wiem jakie to jest ogromne szczęście wreszcie zostać mamą. Mam dozgonną wdzięczność do lekarzy którzy mi pomogli w tym, żebym została mamą – podkreśliła celebrytka.

Czytaj też: Zamiast refundacji in vitro – Narodowy Program Prokreacyjny

Przypomnijmy, że z metody naprotechnologii skorzystała Małgorzata Kożuchowska, która nie zdecydowała się na próbę zajścia w ciążę przez zapłodnienie in vitro.

Małgorzata Rozenek o in vitro

   
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

148 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

przynajmniej nie kłamie ze to wymodlone dzieci…

[b]gość, 13-09-16, 15:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-09-16, 13:34 napisał(a):[/b]w in vitro nie jest problemem zaplodnienie poza ustrojem tlko zabijanie zarodkow w drodze do celow, by wybrac najlepszy, o to chodziIdąc tym tokiem myślenia to każde poronienie jest zabójstwem, bo przecież wyrodna, patologiczna macica nie uzdrowiła cudownie zarodka, który miał takie wady genetyczne, że obumarł sam. A właśnie takie zarodki (skupisko samych komórek patrz. morula i blastocysta), na samym początku źle dzielące się są odrzucane, bo tak były by 100% poronione.[/quote]haha możnaby nawet powiedzieć, że takie dziecko (zarodek) popełnił samobójstwo i – co gorsza – nie trafi do nieba bo łamie przykazania… 😀

Wydaje mi się że Kożuchowska zrobiła jednak invitro ale ze jest zakładniczką własnego wizerunku to musi mówić że to naprotechnologia.

[b]gość, 12-09-16, 23:54 napisał(a):[/b]: jestem za invitro,ale po co ona o tym mówi,głupia baba jej dzieciom w szkole inne mogą dokuczać,szczególnie te kościelne.Takie prywatne sprawy powinny stanowić tabu.Jak jej syn będzie się czuł,gdy się dowie,że ileś tam rodzeństwa zabito,aby on mógł być.To głupoty oczywiście,ale to jest Polska.a to jest jakiś wstyd być z in vitro? Przynajmniej ma pewność ,że jest chcianym dzieckiem a nie został poczęty losowo po pijaku. Ile to “szczęśliwych rodzin” powstało po przypadkowym zapłodnieniu

[b]gość, 13-09-16, 18:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-09-16, 18:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-09-16, 23:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-09-16, 23:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-09-16, 23:06 napisał(a):[/b]In vitro spoko dla tych którzy nie mogę mieć dzieci 🙂 a rozenek ma :)ma dzięki in vitro, czytaj ze zrozumieniem[/quote]Dlaczego ma przez in vitro ? Jest bezdzietna ?[/quote]OMg co za debil/debilka zadała to pytanie[/quote]bOMg co to znaczy?[/quote]Haha , nie mogę 🙂 poważnie ?? Haha

[b]gość, 13-09-16, 18:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-09-16, 23:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-09-16, 23:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-09-16, 23:06 napisał(a):[/b]In vitro spoko dla tych którzy nie mogę mieć dzieci 🙂 a rozenek ma :)ma dzięki in vitro, czytaj ze zrozumieniem[/quote]Dlaczego ma przez in vitro ? Jest bezdzietna ?[/quote]OMg co za debil/debilka zadała to pytanie[/quote]bOMg co to znaczy?

[b]gość, 13-09-16, 17:10 napisał(a):[/b]Ludzie bezplodni nie powinni miec dzieciA ludzie tacy jak ty, nie powinni mieć prawa do publicznych wypowiedzi

[b]gość, 12-09-16, 23:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-09-16, 23:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-09-16, 23:06 napisał(a):[/b]In vitro spoko dla tych którzy nie mogę mieć dzieci 🙂 a rozenek ma :)ma dzięki in vitro, czytaj ze zrozumieniem[/quote]Dlaczego ma przez in vitro ? Jest bezdzietna ?[/quote]OMg co za debil/debilka zadała to pytanie

[b]gość, 13-09-16, 17:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-09-16, 17:10 napisał(a):[/b]Ludzie bezplodni nie powinni miec dzieciOjezuniu!!! Nawet nie mam slow.[/quote]Tak, a chorzy ludzi powinni umrzeć, jebnieta pizdo.

[b]gość, 13-09-16, 17:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-09-16, 16:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-09-16, 16:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-09-16, 16:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-09-16, 16:04 napisał(a):[/b]Dlaczego Kożuchowska kłamie?co ty wiesz, jesteś fotelem ginekologicznym, znam wiele takich par które nie mogły mieć dzieci i po 40 roku życia bach, jest, właśnie po 40, myślisz, że zaczynałaby też nowy spektakl w tatrze, na pewno nie, wyciszyłaby się i odpoczywała, trochę się zastanów, przestań pochopnie osądzać.[/quote]Też znam przypadki,że kobiety po 40stce kilka lat starały się i zaszły w ciążę naturalnie i urodziły zdrowe dzieci,a odnośnie Kożuchowskiej nikt nie pozna prawdy, zrobiła jak chciała i nie rozumiem hejtu nawet jak in vitro zrobiła to jej sprawa[/quote]Hejt jest, bo zrobila invitro a sie tego wypiera i udaje, ze doszlo do cudownego poczecia, moze jeszcze niepokalanego! Chora baba, ale psychokatole maja to juz we krwi.[/quote]no ale skad wiesz ze zrobila in vitro?[/quote]Bo tego sie nie da zrobic po kryjomu, mimo wielu przywilejów dla “gwiazd”

[b]gość, 13-09-16, 17:10 napisał(a):[/b]Ludzie bezplodni nie powinni miec dzieciOjezuniu!!! Nawet nie mam slow.

[b]gość, 13-09-16, 16:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-09-16, 16:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-09-16, 16:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-09-16, 16:04 napisał(a):[/b]Dlaczego Kożuchowska kłamie?co ty wiesz, jesteś fotelem ginekologicznym, znam wiele takich par które nie mogły mieć dzieci i po 40 roku życia bach, jest, właśnie po 40, myślisz, że zaczynałaby też nowy spektakl w tatrze, na pewno nie, wyciszyłaby się i odpoczywała, trochę się zastanów, przestań pochopnie osądzać.[/quote]Też znam przypadki,że kobiety po 40stce kilka lat starały się i zaszły w ciążę naturalnie i urodziły zdrowe dzieci,a odnośnie Kożuchowskiej nikt nie pozna prawdy, zrobiła jak chciała i nie rozumiem hejtu nawet jak in vitro zrobiła to jej sprawa[/quote]Hejt jest, bo zrobila invitro a sie tego wypiera i udaje, ze doszlo do cudownego poczecia, moze jeszcze niepokalanego! Chora baba, ale psychokatole maja to juz we krwi.[/quote]no ale skad wiesz ze zrobila in vitro?

[b]gość, 13-09-16, 16:04 napisał(a):[/b]Dlaczego Kożuchowska kłamie?A wszczepialas jej zarodek, czy jak?

Ludzie bezplodni nie powinni miec dzieci

[b]gość, 13-09-16, 16:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-09-16, 16:04 napisał(a):[/b]Dlaczego Kożuchowska kłamie?co ty wiesz, jesteś fotelem ginekologicznym, znam wiele takich par które nie mogły mieć dzieci i po 40 roku życia bach, jest, właśnie po 40, myślisz, że zaczynałaby też nowy spektakl w tatrze, na pewno nie, wyciszyłaby się i odpoczywała, trochę się zastanów, przestań pochopnie osądzać.[/quote]Też znam przypadki,że kobiety po 40stce kilka lat starały się i zaszły w ciążę naturalnie i urodziły zdrowe dzieci,a odnośnie Kożuchowskiej nikt nie pozna prawdy, zrobiła jak chciała i nie rozumiem hejtu nawet jak in vitro zrobiła to jej sprawa

[b]gość, 13-09-16, 15:34 napisał(a):[/b]kozuchowska zrobila in vitro!!! jeśli kobieta mówi że zaszła naturalnie to nie wam to oceniać detektywi od siedmiu boleści.

[b]gość, 13-09-16, 16:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-09-16, 16:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-09-16, 16:04 napisał(a):[/b]Dlaczego Kożuchowska kłamie?co ty wiesz, jesteś fotelem ginekologicznym, znam wiele takich par które nie mogły mieć dzieci i po 40 roku życia bach, jest, właśnie po 40, myślisz, że zaczynałaby też nowy spektakl w tatrze, na pewno nie, wyciszyłaby się i odpoczywała, trochę się zastanów, przestań pochopnie osądzać.[/quote]Też znam przypadki,że kobiety po 40stce kilka lat starały się i zaszły w ciążę naturalnie i urodziły zdrowe dzieci,a odnośnie Kożuchowskiej nikt nie pozna prawdy, zrobiła jak chciała i nie rozumiem hejtu nawet jak in vitro zrobiła to jej sprawa[/quote]Hejt jest, bo zrobila invitro a sie tego wypiera i udaje, ze doszlo do cudownego poczecia, moze jeszcze niepokalanego! Chora baba, ale psychokatole maja to juz we krwi.

[b]gość, 13-09-16, 16:04 napisał(a):[/b]Dlaczego Kożuchowska kłamie?co ty wiesz, jesteś fotelem ginekologicznym, znam wiele takich par które nie mogły mieć dzieci i po 40 roku życia bach, jest, właśnie po 40, myślisz, że zaczynałaby też nowy spektakl w tatrze, na pewno nie, wyciszyłaby się i odpoczywała, trochę się zastanów, przestań pochopnie osądzać.

[b]gość, 13-09-16, 14:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-09-16, 14:00 napisał(a):[/b]nie każdy jest menagerem lub prezesem, ludzie pracują na różnych stanowiskach, podziękujmy paniom sprzedawczyniom, kucharkom, sprzątaczkom, panu mechanikowi, piekarzowi, że ich życiowym wyborem był ten zawód, dzięki którym żyje nam sie łatwiej, ci ludzie ciężko pracują, mało zarabiają i nie myśl sobie że jak dostaną +500 do rzucą się wir produkcji dzieci, myślenie gimbusa lub ludzi co niewiedzą co to jest wychowanie dziecka.Napisałam niżej. Koleżanka jest ankieterka w GUS. Prowadzi badania BAEL (do zgooglowania jak nie wiesz, co to jest). Nawet nie wiesz ile ludzi rzuciło pracę i czeka na kolejne dziecko. Jest pewien odsetek ludzi, którzy uznają że im się należy. Wszystko za nic.[/quote]zawsze ktoś się trafi taki, kto zrezygnuje z pracy, ale gro ludzi będzie dalej pracowało i po prostu lepiej im się będzie żyło, mam taki przykład za ścianą, nie ma co wszystkich pod jedną kreską stawiać.

[b]gość, 13-09-16, 13:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-09-16, 12:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-09-16, 10:31 napisał(a):[/b]Naprotechnologia to kalendarzyk – liczenie dni, obserwowanie wydzieliny, mierzenie temperatury. To nic innego jak próba dokładnego wstrzelenia sie w czasie (zamiast standardowego seks nie rzadziej niz raz na dwa dni). Czyli – wielka nauka dla głąbów, którzy nie rozumieli biologii w szkole.Ważne, że ma długa i skomplikowaną dla przeciętnego zjadacza chleba nazwę, nie? Jak cos ma taka nazwę, nie może być głupie! ;)[/quote]Ale ty głupio tłumaczysz.[/quote]Niestety niezwykle celnie. Spytaj sie przeciętnego przeciwnika invitro na czym polega napro (dodaj, ze jest to prawicowa odpowiedz na invitro, zeby nie było nieporozumień), to ci powiedzą, ze nie sa naukowcami. A cykl kobiety to materiał szkoły podstawowej (przynajmniej za moich czasów, teraz moze gimnazjum). Ludzie nie mają świadomości ani zrozumienia podstawowych tematów, ale za to maja na te tematy bardzo duzo do powiedzenia.

Dlaczego Kożuchowska kłamie?

kozuchowska zrobila in vitro!!!

[b]gość, 13-09-16, 13:34 napisał(a):[/b]w in vitro nie jest problemem zaplodnienie poza ustrojem tlko zabijanie zarodkow w drodze do celow, by wybrac najlepszy, o to chodziIdąc tym tokiem myślenia to każde poronienie jest zabójstwem, bo przecież wyrodna, patologiczna macica nie uzdrowiła cudownie zarodka, który miał takie wady genetyczne, że obumarł sam. A właśnie takie zarodki (skupisko samych komórek patrz. morula i blastocysta), na samym początku źle dzielące się są odrzucane, bo tak były by 100% poronione.

[b]gość, 13-09-16, 15:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-09-16, 14:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-09-16, 13:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-09-16, 13:06 napisał(a):[/b]Jak to mówi moja dr psychologii każda rodzina w mniejszym lub większym stopniu jest dysfunkcyjna/patologiczna i nie trzeba do tego męża pijaka .A więc patole jazda stąd .Jak to mówi moja arcyprofesor ultrapsychologii, lauretka Pulitzera, Nagrody Nobla i Darwina jednocześnie – “sratatata, a teraz do lekcji!”.[/quote]pamietam jeden wyklad dr psychologii kiedys na studiach, opowiadal o jakis swoich fantazjach, marzeniach sennych- seks z zakonnicami gdzies w parku, wiekszych popieprzencow niz psychologowie to nigdy nie spotkalam, 2 znajomych kiedys spotykalo sie z psycholozkami powiedzieli ze masakra, nie da sie z nimi gadac od razu przemadrzale wiedza najlepiej i kazdego beda naprawiac..a same idealne przeciez…[/quote]Dlatego z tą “od studiów” przestałam juz dyskutować. Zrobiło mi się trochę szkoda.[/quote]kiedys slyszalam tez od paru osob rozne inne historie o innym dr psychologii z prywatnej uczelni, podobno byl tak chamski i pieprzniety, ze zdarzalo sie, ze kladl sie na ziemie i mowil np ze zniza sie do poziomu studenta, albo mowil,ze ktos ma za szafe stanac i sie schowac bo jest tak brzydki ze patrzec na niego nie moze.. to sa chorzy ludzie czesto…a jakie mniemanie o sobie maja i specjalisci od zdrowia psychicznego i ludzi…ehh, nie mowie,ze kazdy ale pewnie duza czesc tego srodowiska…

[b]gość, 13-09-16, 14:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-09-16, 13:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-09-16, 13:06 napisał(a):[/b]Jak to mówi moja dr psychologii każda rodzina w mniejszym lub większym stopniu jest dysfunkcyjna/patologiczna i nie trzeba do tego męża pijaka .A więc patole jazda stąd .Jak to mówi moja arcyprofesor ultrapsychologii, lauretka Pulitzera, Nagrody Nobla i Darwina jednocześnie – “sratatata, a teraz do lekcji!”.[/quote]pamietam jeden wyklad dr psychologii kiedys na studiach, opowiadal o jakis swoich fantazjach, marzeniach sennych- seks z zakonnicami gdzies w parku, wiekszych popieprzencow niz psychologowie to nigdy nie spotkalam, 2 znajomych kiedys spotykalo sie z psycholozkami powiedzieli ze masakra, nie da sie z nimi gadac od razu przemadrzale wiedza najlepiej i kazdego beda naprawiac..a same idealne przeciez…[/quote]Mnie się dziś śniło że Hanna Lis jest seryjną zabojczynia nastolatek. Morduje je wioząc w upał w bagaŻniku auta, póki nie umra. Nie mam pojęcia skąd takie sny 😉

[b]gość, 13-09-16, 14:00 napisał(a):[/b]nie każdy jest menagerem lub prezesem, ludzie pracują na różnych stanowiskach, podziękujmy paniom sprzedawczyniom, kucharkom, sprzątaczkom, panu mechanikowi, piekarzowi, że ich życiowym wyborem był ten zawód, dzięki którym żyje nam sie łatwiej, ci ludzie ciężko pracują, mało zarabiają i nie myśl sobie że jak dostaną +500 do rzucą się wir produkcji dzieci, myślenie gimbusa lub ludzi co niewiedzą co to jest wychowanie dziecka.O jakich podziękowaniach za pracę piszesz, skoro to ma być program walczący z niżem demograficznymi? Dziewczyno, popłynęłaś ostro, już nie wiesz, jakich masz użyć argumentów.

[b]gość, 13-09-16, 14:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-09-16, 13:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-09-16, 13:06 napisał(a):[/b]Jak to mówi moja dr psychologii każda rodzina w mniejszym lub większym stopniu jest dysfunkcyjna/patologiczna i nie trzeba do tego męża pijaka .A więc patole jazda stąd .Jak to mówi moja arcyprofesor ultrapsychologii, lauretka Pulitzera, Nagrody Nobla i Darwina jednocześnie – “sratatata, a teraz do lekcji!”.[/quote]pamietam jeden wyklad dr psychologii kiedys na studiach, opowiadal o jakis swoich fantazjach, marzeniach sennych- seks z zakonnicami gdzies w parku, wiekszych popieprzencow niz psychologowie to nigdy nie spotkalam, 2 znajomych kiedys spotykalo sie z psycholozkami powiedzieli ze masakra, nie da sie z nimi gadac od razu przemadrzale wiedza najlepiej i kazdego beda naprawiac..a same idealne przeciez…[/quote]Dlatego z tą “od studiów” przestałam juz dyskutować. Zrobiło mi się trochę szkoda.

[b]gość, 13-09-16, 14:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-09-16, 13:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-09-16, 12:53 napisał(a):[/b]nie zgadalas niestety tego meza pijaka akurat wyrzucila z domu i z nimi mieszka, a czemu ktos taki mialby mieszkac?nie chcial sie leczyc itd to ze ktos ma jednego rodzica alkoholika nie znaczy ze jest patologia i z rodziny patologicznej pochodzi, patologia to szerszy wymiar, z rodzin gdzie ojciec czy matka jest alkoholikiem tez sa normalne dzieci i normalni dorosli potemMąż pijak, ale kilkoro dzieci zdążył jej naklepac, co? Czy się rozpil dopiero po ostatnim dziecku? Co za pierdoły. A ten program ma służyć demografii, jak się twoja znajoma przełoży dzięki niemu do zwiększenia liczby Polaków?[/quote]nie znam historii calej, to mojej mamy znajoma z pracy, wiec nie wiem czy pil cale zycie czy z wiekiem sie rozpil ostro…tak jak jedna dziewczyna zauwazyla, ja nic nie wiem o alkoholikach rodzinach alkoholowych wiec osmieszylam sie troche wypowiadajac sie na temat o ktorym nie mam pojecia.. myslalam,ze ktos kto ma ojca czy matke alkoholika to moze wyrosnac na normalnego czlowieka, bez problemow, a widocznie nie[/quote]Oczywiście, że może. Tylko to nie zmienia faktu, że rodzina, w której jedno z rodziców jest uzależnione JEST patologiczna. To znaczy nie jest normalna. To nie jest obraźliwe stwierdzenie, to jest termin profesjonalny oznaczający, że cos jest niezfodne z normą (“patologia ciąży”). Współczuję tej panience bezmyślnie rzucającej hasłem “patola” na prawo i lewo, nie mając zielonego pojęcia, co sie pod określeniem patologia kryje. Dorośnie, nauczy się mówić i rozumieć o czym chce mówić.

[b]gość, 13-09-16, 14:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-09-16, 13:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-09-16, 12:53 napisał(a):[/b]nie zgadalas niestety tego meza pijaka akurat wyrzucila z domu i z nimi mieszka, a czemu ktos taki mialby mieszkac?nie chcial sie leczyc itd to ze ktos ma jednego rodzica alkoholika nie znaczy ze jest patologia i z rodziny patologicznej pochodzi, patologia to szerszy wymiar, z rodzin gdzie ojciec czy matka jest alkoholikiem tez sa normalne dzieci i normalni dorosli potemMąż pijak, ale kilkoro dzieci zdążył jej naklepac, co? Czy się rozpil dopiero po ostatnim dziecku? Co za pierdoły. A ten program ma służyć demografii, jak się twoja znajoma przełoży dzięki niemu do zwiększenia liczby Polaków?[/quote]nie znam historii calej, to mojej mamy znajoma z pracy, wiec nie wiem czy pil cale zycie czy z wiekiem sie rozpil ostro…tak jak jedna dziewczyna zauwazyla, ja nic nie wiem o alkoholikach rodzinach alkoholowych wiec osmieszylam sie troche wypowiadajac sie na temat o ktorym nie mam pojecia.. myslalam,ze ktos kto ma ojca czy matke alkoholika to moze wyrosnac na normalnego czlowieka, bez problemow, a widocznie nie[/quote]Ale oczywiście, ze może. Różne sa rodzaje alkoholików ibrozne sa dzieci. Znam ludzi, którzy normalnie żyją, mimo ze rodzice byli alkusami.

[b]gość, 13-09-16, 13:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-09-16, 12:53 napisał(a):[/b]nie zgadalas niestety tego meza pijaka akurat wyrzucila z domu i z nimi mieszka, a czemu ktos taki mialby mieszkac?nie chcial sie leczyc itd to ze ktos ma jednego rodzica alkoholika nie znaczy ze jest patologia i z rodziny patologicznej pochodzi, patologia to szerszy wymiar, z rodzin gdzie ojciec czy matka jest alkoholikiem tez sa normalne dzieci i normalni dorosli potemMąż pijak, ale kilkoro dzieci zdążył jej naklepac, co? Czy się rozpil dopiero po ostatnim dziecku? Co za pierdoły. A ten program ma służyć demografii, jak się twoja znajoma przełoży dzięki niemu do zwiększenia liczby Polaków?[/quote]nie znam historii calej, to mojej mamy znajoma z pracy, wiec nie wiem czy pil cale zycie czy z wiekiem sie rozpil ostro…tak jak jedna dziewczyna zauwazyla, ja nic nie wiem o alkoholikach rodzinach alkoholowych wiec osmieszylam sie troche wypowiadajac sie na temat o ktorym nie mam pojecia.. myslalam,ze ktos kto ma ojca czy matke alkoholika to moze wyrosnac na normalnego czlowieka, bez problemow, a widocznie nie

[b]gość, 13-09-16, 13:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-09-16, 13:06 napisał(a):[/b]Jak to mówi moja dr psychologii każda rodzina w mniejszym lub większym stopniu jest dysfunkcyjna/patologiczna i nie trzeba do tego męża pijaka .A więc patole jazda stąd .Jak to mówi moja arcyprofesor ultrapsychologii, lauretka Pulitzera, Nagrody Nobla i Darwina jednocześnie – “sratatata, a teraz do lekcji!”.[/quote]pamietam jeden wyklad dr psychologii kiedys na studiach, opowiadal o jakis swoich fantazjach, marzeniach sennych- seks z zakonnicami gdzies w parku, wiekszych popieprzencow niz psychologowie to nigdy nie spotkalam, 2 znajomych kiedys spotykalo sie z psycholozkami powiedzieli ze masakra, nie da sie z nimi gadac od razu przemadrzale wiedza najlepiej i kazdego beda naprawiac..a same idealne przeciez…

[b]gość, 13-09-16, 14:00 napisał(a):[/b]nie każdy jest menagerem lub prezesem, ludzie pracują na różnych stanowiskach, podziękujmy paniom sprzedawczyniom, kucharkom, sprzątaczkom, panu mechanikowi, piekarzowi, że ich życiowym wyborem był ten zawód, dzięki którym żyje nam sie łatwiej, ci ludzie ciężko pracują, mało zarabiają i nie myśl sobie że jak dostaną +500 do rzucą się wir produkcji dzieci, myślenie gimbusa lub ludzi co niewiedzą co to jest wychowanie dziecka.Napisałam niżej. Koleżanka jest ankieterka w GUS. Prowadzi badania BAEL (do zgooglowania jak nie wiesz, co to jest). Nawet nie wiesz ile ludzi rzuciło pracę i czeka na kolejne dziecko. Jest pewien odsetek ludzi, którzy uznają że im się należy. Wszystko za nic.

w in vitro nie jest problemem zaplodnienie poza ustrojem tlko zabijanie zarodkow w drodze do celow, by wybrac najlepszy, o to chodzi

[b]gość, 13-09-16, 13:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-09-16, 12:53 napisał(a):[/b]nie zgadalas niestety tego meza pijaka akurat wyrzucila z domu i z nimi mieszka, a czemu ktos taki mialby mieszkac?nie chcial sie leczyc itd to ze ktos ma jednego rodzica alkoholika nie znaczy ze jest patologia i z rodziny patologicznej pochodzi, patologia to szerszy wymiar, z rodzin gdzie ojciec czy matka jest alkoholikiem tez sa normalne dzieci i normalni dorosli potemMąż pijak, ale kilkoro dzieci zdążył jej naklepac, co? Czy się rozpil dopiero po ostatnim dziecku? Co za pierdoły. A ten program ma służyć demografii, jak się twoja znajoma przełoży dzięki niemu do zwiększenia liczby Polaków?[/quote]Też raz nad tym myślałam, że to chyba powinno być dla młodych małżeństw, kobiet, które jeszcze urodzą, czy mogą urodzić czy mają w planach, bo jak 50latki dostają na dzieci w gimnazjum to o co chodzi..

nie każdy jest menagerem lub prezesem, ludzie pracują na różnych stanowiskach, podziękujmy paniom sprzedawczyniom, kucharkom, sprzątaczkom, panu mechanikowi, piekarzowi, że ich życiowym wyborem był ten zawód, dzięki którym żyje nam sie łatwiej, ci ludzie ciężko pracują, mało zarabiają i nie myśl sobie że jak dostaną +500 do rzucą się wir produkcji dzieci, myślenie gimbusa lub ludzi co niewiedzą co to jest wychowanie dziecka.

[b]gość, 13-09-16, 12:53 napisał(a):[/b]nie zgadalas niestety tego meza pijaka akurat wyrzucila z domu i z nimi mieszka, a czemu ktos taki mialby mieszkac?nie chcial sie leczyc itd to ze ktos ma jednego rodzica alkoholika nie znaczy ze jest patologia i z rodziny patologicznej pochodzi, patologia to szerszy wymiar, z rodzin gdzie ojciec czy matka jest alkoholikiem tez sa normalne dzieci i normalni dorosli potemMąż pijak, ale kilkoro dzieci zdążył jej naklepac, co? Czy się rozpil dopiero po ostatnim dziecku? Co za pierdoły. A ten program ma służyć demografii, jak się twoja znajoma przełoży dzięki niemu do zwiększenia liczby Polaków?

[b]gość, 13-09-16, 13:34 napisał(a):[/b]w in vitro nie jest problemem zaplodnienie poza ustrojem tlko zabijanie zarodkow w drodze do celow, by wybrac najlepszy, o to chodziA jaki w tym problem? W naturze też najlepszy wygrywa. Nie ogkadalas I kto to mówi?

[b]gość, 13-09-16, 13:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-09-16, 13:06 napisał(a):[/b]Jak to mówi moja dr psychologii każda rodzina w mniejszym lub większym stopniu jest dysfunkcyjna/patologiczna i nie trzeba do tego męża pijaka .A więc patole jazda stąd .Jak to mówi moja arcyprofesor ultrapsychologii, lauretka Pulitzera, Nagrody Nobla i Darwina jednocześnie – “sratatata, a teraz do lekcji!”.[/quote]haha ale sie osmieszasz cytujac jakas psychopatke, wiekszosc psychiatrow i psychologow to osoby ostro zaburzone i z duzymi problemami, pewnie twoja psycholog tez z rodziny dysfunkcyjnej i innej nie znala i nie widziala,biedna.. wiec dziwny sobie wzor obralas, zenada…tak nienawidzisz patologii a sama widac patola z ciebie ksiezniczko

[b]gość, 13-09-16, 12:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-09-16, 12:53 napisał(a):[/b]nie zgadalas niestety tego meza pijaka akurat wyrzucila z domu i z nimi mieszka, a czemu ktos taki mialby mieszkac?nie chcial sie leczyc itd to ze ktos ma jednego rodzica alkoholika nie znaczy ze jest patologia i z rodziny patologicznej pochodzi, patologia to szerszy wymiar, z rodzin gdzie ojciec czy matka jest alkoholikiem tez sa normalne dzieci i normalni dorosli potemA słyszałaś o wpólnocie majątkowej? O ubezwłasnowolnieniu? O DDA? O dysfunckyjnych rodzinach? Widzę, że nie. Więc się, kurde, nie wypowiadaj, bo bardzo mnie swoja ignorancją drażnisz.[/quote]niestety nie znam tematu alkoholikow bo nawet nie czytalam o tym za wiele nigdy wiec wybacz ze cie urazilam niewiedza

[b]gość, 13-09-16, 13:06 napisał(a):[/b]Jak to mówi moja dr psychologii każda rodzina w mniejszym lub większym stopniu jest dysfunkcyjna/patologiczna i nie trzeba do tego męża pijaka .A więc patole jazda stąd .Jak to mówi moja arcyprofesor ultrapsychologii, lauretka Pulitzera, Nagrody Nobla i Darwina jednocześnie – “sratatata, a teraz do lekcji!”.

[b]gość, 13-09-16, 12:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-09-16, 10:31 napisał(a):[/b]Naprotechnologia to kalendarzyk – liczenie dni, obserwowanie wydzieliny, mierzenie temperatury. To nic innego jak próba dokładnego wstrzelenia sie w czasie (zamiast standardowego seks nie rzadziej niz raz na dwa dni). Czyli – wielka nauka dla głąbów, którzy nie rozumieli biologii w szkole.Ważne, że ma długa i skomplikowaną dla przeciętnego zjadacza chleba nazwę, nie? Jak cos ma taka nazwę, nie może być głupie! ;)[/quote]Ale ty głupio tłumaczysz.

[b]gość, 13-09-16, 12:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-09-16, 12:34 napisał(a):[/b]a co bogaty ma to popierac? co na kasie spi?raczej niezamozni ludzie to chyba logiczne..socjale zawsze sa dla ludzi biedniejszych,mojej mamy kolezanka kobieta pracujaca, pielegniarka, bierze dodatkowe duzury, latem borowki zbiera by dorobic, maz pijak, dzieci ma kilkoro i dba o nie i pracuje, maz olal rodzine i te jej 500 na dwoje pomaga i wcale z tego powodu nie porzuca prac dodatkowych i jest masa takich ludzi, co pracuja normalnie i te pieniadze to dodatkowy zastrzyk by cos kupic itd ty caly czas walkujesz temat patologii tak zwanej czyli nie pracuja nie chca isc do pracy ciagna wszystkie socjale, chlaja cpaja,ciagla impreza a dzieci zaniedbane i pewnie jakis procent jest takich osob.. ale watpie by oni nagle zaczeli masowo sie mnozyc dla 500zl, czesto takim to dzieci w ogole odbiera opieka spoleczna…zdaj sobie sprawe,ze wiekszosc rodzin co z tego korzysta to nie jest patologia wg znaczenia tego slowaLol, a zauważyłaś jak sobie przeczysz? Bo czym różni się sytuacja, którą opisujesz (“mąż pijak”) od patologii, o której wspominasz w kolejnych zdaniach? “Mąż pijak” to część rodziny, jeśli ma problem z alkoholem, to jest to problem tej rodziny, ten problem nie istnieje w oderwaniu od sytuacji jego żony i dzieci. Cała rodzina jest zatem patologiczna. I dokładnie w ten sposób udowadniasz, że mam rację. Do czego się oczywiście nie przyznasz. Ale wracając do tematu – mąż pijak czerpie profity z 500+, choćby tej kasy nie widział na oczy. Bo jego dzieci z tego korzystają, bo w ten sposób nie zapuka być może opieka społeczna, nie przyjdzie kurator, nie odbiorą mu dzieciaków. Bo za tą kasę być może żona opłaci czynsz, dzięki czemu “mąż pijak” ma dom nad głową. Rozumiesz wreszcie?[/quote]Jak to mówi moja dr psychologii każda rodzina w mniejszym lub większym stopniu jest dysfunkcyjna/patologiczna i nie trzeba do tego męża pijaka .A więc patole jazda stąd .

nie zgadalas niestety tego meza pijaka akurat wyrzucila z domu i z nimi mieszka, a czemu ktos taki mialby mieszkac?nie chcial sie leczyc itd to ze ktos ma jednego rodzica alkoholika nie znaczy ze jest patologia i z rodziny patologicznej pochodzi, patologia to szerszy wymiar, z rodzin gdzie ojciec czy matka jest alkoholikiem tez sa normalne dzieci i normalni dorosli potem

stare to a coraz bardziej głupie i plastikowe babci zachciał się placek

[b]gość, 13-09-16, 12:53 napisał(a):[/b]nie zgadalas niestety tego meza pijaka akurat wyrzucila z domu i z nimi mieszka, a czemu ktos taki mialby mieszkac?nie chcial sie leczyc itd to ze ktos ma jednego rodzica alkoholika nie znaczy ze jest patologia i z rodziny patologicznej pochodzi, patologia to szerszy wymiar, z rodzin gdzie ojciec czy matka jest alkoholikiem tez sa normalne dzieci i normalni dorosli potemA słyszałaś o wpólnocie majątkowej? O ubezwłasnowolnieniu? O DDA? O dysfunckyjnych rodzinach? Widzę, że nie. Więc się, kurde, nie wypowiadaj, bo bardzo mnie swoja ignorancją drażnisz.

[b]gość, 13-09-16, 10:31 napisał(a):[/b]Naprotechnologia to kalendarzyk – liczenie dni, obserwowanie wydzieliny, mierzenie temperatury. To nic innego jak próba dokładnego wstrzelenia sie w czasie (zamiast standardowego seks nie rzadziej niz raz na dwa dni). Czyli – wielka nauka dla głąbów, którzy nie rozumieli biologii w szkole.Ważne, że ma długa i skomplikowaną dla przeciętnego zjadacza chleba nazwę, nie? Jak cos ma taka nazwę, nie może być głupie! 😉

[b]gość, 13-09-16, 12:34 napisał(a):[/b]a co bogaty ma to popierac? co na kasie spi?raczej niezamozni ludzie to chyba logiczne..socjale zawsze sa dla ludzi biedniejszych,mojej mamy kolezanka kobieta pracujaca, pielegniarka, bierze dodatkowe duzury, latem borowki zbiera by dorobic, maz pijak, dzieci ma kilkoro i dba o nie i pracuje, maz olal rodzine i te jej 500 na dwoje pomaga i wcale z tego powodu nie porzuca prac dodatkowych i jest masa takich ludzi, co pracuja normalnie i te pieniadze to dodatkowy zastrzyk by cos kupic itd ty caly czas walkujesz temat patologii tak zwanej czyli nie pracuja nie chca isc do pracy ciagna wszystkie socjale, chlaja cpaja,ciagla impreza a dzieci zaniedbane i pewnie jakis procent jest takich osob.. ale watpie by oni nagle zaczeli masowo sie mnozyc dla 500zl, czesto takim to dzieci w ogole odbiera opieka spoleczna…zdaj sobie sprawe,ze wiekszosc rodzin co z tego korzysta to nie jest patologia wg znaczenia tego slowaLol, a zauważyłaś jak sobie przeczysz? Bo czym różni się sytuacja, którą opisujesz (“mąż pijak”) od patologii, o której wspominasz w kolejnych zdaniach? “Mąż pijak” to część rodziny, jeśli ma problem z alkoholem, to jest to problem tej rodziny, ten problem nie istnieje w oderwaniu od sytuacji jego żony i dzieci. Cała rodzina jest zatem patologiczna. I dokładnie w ten sposób udowadniasz, że mam rację. Do czego się oczywiście nie przyznasz. Ale wracając do tematu – mąż pijak czerpie profity z 500+, choćby tej kasy nie widział na oczy. Bo jego dzieci z tego korzystają, bo w ten sposób nie zapuka być może opieka społeczna, nie przyjdzie kurator, nie odbiorą mu dzieciaków. Bo za tą kasę być może żona opłaci czynsz, dzięki czemu “mąż pijak” ma dom nad głową. Rozumiesz wreszcie?

[b]gość, 13-09-16, 12:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-09-16, 12:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-09-16, 12:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-09-16, 12:31 napisał(a):[/b]Jeśli to takie studia, o jakich myślę, to znane są obiegowe opinie na temat, kto najczęściej te studia wybiera. Druga sprawa, że jako osoba na studiach wiesz jednak mniej niż ja, choćby z racji wieku.Obiegowe a więc stereotypowe nic dodać nic ująć ksiązkowy przykład .I z racji wieku a jaki mogę mieć wiek ………………..? I kto tu powiedział że to mój pierwszy kierunek studiów .?[/quote]Dziewczyno, a co mnie to obchodzi? Możesz być laureatką Nobla w Internecie. Myślisz, że w jakikolwiek sposób robi to wrażenie? Masz typowe myślenie kogoś, kto sam fakt, że studiuje uznaje za największe osiągnięcie w życiu. Wiem, że w niektórych częściach Polski tak jest, wiem, że w niektórych kręgach tak jest. Ale na litość boską, komu chcesz studiami imponować w Internecie?[/quote]Typowy Polak OCENIAJĄCY .Ja nie napisałam o swoich studiach żeby robiło to na kimś wrażenia .A tylko po to aby niektórym uzmysłowić że nie tylko patola bierze 500+ Rozumiesz czy rozłożyć ci na części pierwsze .[/quote]…..

[b]gość, 13-09-16, 12:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-09-16, 12:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-09-16, 12:26 napisał(a):[/b]Co Ty bredzisz? Co nazywasz dawaniem sobie rady? Chyba mamy inną terminologię.A zmieni to inna terminologia bo nie wydaje mi się ![/quote]Tak, zmieni. Bo mam wrażenie, że w Twoim rozumieniu to dawanie sobie rady bez “500+” to było wyłudzanie dofinansowań , zasiłków albo kradzież (czyli – wychodzi na jedno). Tymczasem teraz te osoby dostają czystą gotówkę do ręki. Nieopodatkowaną. Nie wpływającą na inne zasiłki. Bez kradzieży, na czas, miesiąc w miesiąc. Rozumiesz na czym polega ułatwienie?[/quote]Masz tylko wrażenie a to za mało ! Jeżeli uważasz że to była kradzież zasiłków to powinnaś mieć pretensje do poprzedniego rządu że na to pozwalał .

[b]gość, 13-09-16, 12:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-09-16, 12:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-09-16, 12:31 napisał(a):[/b]Jeśli to takie studia, o jakich myślę, to znane są obiegowe opinie na temat, kto najczęściej te studia wybiera. Druga sprawa, że jako osoba na studiach wiesz jednak mniej niż ja, choćby z racji wieku.Obiegowe a więc stereotypowe nic dodać nic ująć ksiązkowy przykład .I z racji wieku a jaki mogę mieć wiek ………………..? I kto tu powiedział że to mój pierwszy kierunek studiów .?[/quote]Dziewczyno, a co mnie to obchodzi? Możesz być laureatką Nobla w Internecie. Myślisz, że w jakikolwiek sposób robi to wrażenie? Masz typowe myślenie kogoś, kto sam fakt, że studiuje uznaje za największe osiągnięcie w życiu. Wiem, że w niektórych częściach Polski tak jest, wiem, że w niektórych kręgach tak jest. Ale na litość boską, komu chcesz studiami imponować w Internecie?[/quote]Typowy Polak OCENIAJĄCY .Ja nie napisałam o swoich studiach żeby robiło to na kimś wrażenia .A tylko po to aby niektórym uzmysłowić że nie tylko patola bierze 500+ Rozumiesz czy rozłożyć ci na części pierwsze .