Małgorzata Socha: Ciąża to senność, zmęczenie, mdłości
Czy mamom-gwiazdom jest łatwiej niż przeciętnym zjadaczom chleba? Mogłoby tak się wydawać. Często pojawiają się na salonach już z bardzo dużym brzuszkiem (widzieliście ostatnie zdjęcia Moniki Mrozowskiej?) i lądują na ściankach zaledwie kilka tygodni po opuszczeniu porodówki (Kaja Sródka już bawiła się na jednej z imprez). Małgorzata Socha, która robiła podobnie, przekonuje, że źle zniosła ciążę:
Aktorka wyznała w rozmowie z Grazią, że jako ciężarna cierpiała na różne dolegliwości. Na pytanie: “Nazwałabyś ciążę stanem błogosławionym?” odparła:
– Ciąża to stan, który sprawia, że więcej nie możesz niż możesz. Senność, zmęczenie, mdłości. No i cała seria zakazów. A kto lubi zakazy? Ja nie! Szczególnie te kulinarne są okrutne. Ciąża, szczerze mówiąc, dłużyła mi się. W pierwszych miesiącach pracowałam na planie “Przyjaciółek”. Byłam fizycznie zmęczona, potrzebowałam odpoczynku i spokoju, a wokół mnie działo się tyle rzeczy.
Powinniśmy współczuć?

mnie w ciąży najbardziej męczyła zgaga i hemoroidy. na zgage parzyłam sobie herbatkę imbirową a ta drugą nieprzyjemną przypadłość zwalczyłam procto glyvenolem.
raz ciąża to ok, ale więcej razy to patologia! :))
nie kazda kobieta zle znosi ciaze…
A ja popieram, już wolę poród niż ciążę. Max jedna doba i finito, a nie 9 miesięcy haftowania, puchnięcia, drętwienia. Brrr
Baby w ciąży tylko narzekać potrafią
Po co takie głupoty i uogólnienia gadać? Ja obie ciążę zanioslam dobrze, tylko brzuch urósł i poród był (no tu lekko już nie było), ale bez przesady. Raczej powiedziałbym, ze podczas ciąży czułam sie wyjątkowo i ta radość, ze będzie dziecko – cały czas się uśmiechalam 🙂
[b]gość, 14-06-14, 23:46 napisał(a):[/b]Baby w ciąży tylko narzekać potrafiąAlbo to pisal facet ktory g*wno wie o ciazy i o tym jak to jest byc kobieta albo niedojrzala nastolatka.Ciaza to nie piknik! ja nigdy nie bylam w ciazy ale zobaczylam i uslyszalam wystarczajaco i moge powiedziec juz teraz ze nie pisze sie na takie tortury.
To byłoby cudne kiedy Socha rodziłaby kolejne dzieci , nie musiałabym oglądać jej w TV i innych , bo wyglądałaby jak baobab i nikt by jej nie zatrudniał , to byłoby jak marzenie senne………. cudne !!!Zdejmijcie ją proszę z anteny , bo mi za nią wstyd ! Okropna , tandetna aktorka na siłę nam wmawiana jako ambasadorka , Czego pytam ???????????????????
[b]gość, 14-06-14, 09:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-06-14, 09:48 napisał(a):[/b]Kurcze ludzie wkurza mnie już to!!!Oczywiście ,ze w ciąży różnie się czujesz!!!Ale to jest stan BŁOGOSŁAWIONY!!!Bo jak bys się nie czuła to pod sercem nosisz swoje dziecko i dzięki temu te wszystkie “niedogodności” są fantastyczne!!!!!Baby to tylko marudzą a co myśla???Przecież nawet ze względu na rosnący brzusio jest ciężko ale te “ciężko” jest takie fantastyczne ze nawet nie wiem jak można narzekać!!!Zgadzam się !! (Jestem w ciąży i kocham to!!) :))[/quote]Kazda kobieta jest inna I inaczej ciaze znosi ja czulam sie dobrze pracowalam do 6 m.z natury jestem chudzielcem w ciazy buzia sie zaokraglila wygladalam o wiele ladniej wlosy grubsze I lsniace
[b]gość, 14-06-14, 17:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-06-14, 09:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-06-14, 09:48 napisał(a):[/b]Kurcze ludzie wkurza mnie już to!!!Oczywiście ,ze w ciąży różnie się czujesz!!!Ale to jest stan BŁOGOSŁAWIONY!!!Bo jak bys się nie czuła to pod sercem nosisz swoje dziecko i dzięki temu te wszystkie “niedogodności” są fantastyczne!!!!!Baby to tylko marudzą a co myśla???Przecież nawet ze względu na rosnący brzusio jest ciężko ale te “ciężko” jest takie fantastyczne ze nawet nie wiem jak można narzekać!!!Zgadzam się !! (Jestem w ciąży i kocham to!!) :))[/quote]Jedno nie wyklucza drugiego. Można nosić pod sercem dziecko, które się kocha i jednocześnie nienawidzić dolegliwości ciążowych. Przecież to nie oznacza, że nie kochasz własnego dziecka. Niby dlaczego kobiety mają uwielbiać nudności, bolące nogi i np. ból porodowy? Ja osobiście niedługo będe rodzić i moja ciąza nie przebiega super lekko. Nie robię z tego dramatu ale też nie udaję, że jestem zadowolona, że ciało odmawia mi posłuszeństwa…[/quote] dobrze napisane (dot ostatniego komentarza), bo co ma piernik do wiatraka – i tak się kocha dziecko ale nie te dolegliwości co idą za tym podczas ciaży
Przecież odpowiedziała tylko na zadane pytanie, o co wam znowu chodzi??? Powiedziała prawdę, ciąża to nie jest piękny stan, chyba że się całe 9 miesięcy leży na lewym L4:/ Jak większość Polek.
[b]gość, 14-06-14, 09:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-06-14, 00:36 napisał(a):[/b]ona myślała że ciąża to taki super stan? odkrycie.. :/No a co się mówi o ciąży? Właśnie takie brednie się sprzedaje kobietom, że to wspaniały stan, kobieta taka szczęśliwa, że to najpiękniejszy czas w jej życiu itd. Odnośnie ciąż jest tyle zakłamania że aż się dziwię, że jeszcze nikt tego konkretnie nie sprostował.[/quote]Kazda kobieta inaczej znosi ciaze jedne musza lezec maja mdlosci zgage bol kregoslupa spuchniete nogi stopy itd ja czulam sie dobrze zadnych mdlosci I bolow dlugo pracowalam prawie do 7 miesiaca nogi I stopy mi nie puchly ale nie chodzilam w szpilkach ogolnie ciaza I porod naturalny ok
[b]gość, 14-06-14, 12:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-06-14, 09:36 napisał(a):[/b]Tylko kobiety są zdolne do takiego poświęcania się całe życie. Żaden facet by się nie naraził na taką niedogodność ale baby w pierwszej ciąży cierpią (bo powiedzmy sobie szczerze, że ciąża to nie tylko niedogodności ale i ból – hemoroidy, rozsuwające się kości, rozciągająca się macica, bóle krzyża, kręgosłupa itd.). I nie piszcie nic o mojej matce, że szkoda, że ona się poświęcała abym ja się urodziła bo to nie ma nic do rzeczy. Ogólnie stwierdzam, że dziwię się, że kobiety cierpią w pierwszej ciąży a później zachodzą w kolejne i kolejne. Po co tyle cierpienia? Aby na starość dzieciak dalej z wami mieszkał i wam te szklanki wody podawał?Jak nie chcesz mieć dzieci to nie miej, ale nie pierdol głupot o ciążach. Za dużo Bratkowskiej się naoglądałaś. Dzięki takim ja ty jebniętym “feministkom” nie będzie miał kto pracować na nasze emerytury, a za parenaście lat zaleje nas fala żółtków i innych obcokrajowców, aby zmniejszyć niż demograficzny. Poza tym ciężko jest wymagać od mężczyzn zachodzenia w ciąże, skoro to fizycznie jest niemożliwe, nie nadają się też do wychowywania dzieci. Zażalenia kieruj do matki natury,a nie na forum.[/quote]A ty wyświadcz proszę przysługę ludzkości i nigdy się nie rozmnażaj, bo naprawdę nie masz ewentualnemu potomstwu nic dobrego do przekazania!
na dzis mam termin porodu, mieszkam we wloszech jest od jakichs 3 tyg 30-35 stopni. mam spuchniete stopy rece, przytylam 17 kg bez obzerania sie i w ogole mam dosc calej ciazy, plus jest taki ze dziecko wszystko wynagrodzi
[b]gość, 14-06-14, 15:46 napisał(a):[/b]na dzis mam termin porodu, mieszkam we wloszech jest od jakichs 3 tyg 30-35 stopni. mam spuchniete stopy rece, przytylam 17 kg bez obzerania sie i w ogole mam dosc calej ciazy, plus jest taki ze dziecko wszystko wynagrodziSzczęśliwego rozwiązania życzę:)
[b]gość, 14-06-14, 12:15 napisał(a):[/b]Przecież odpowiedziała tylko na zadane pytanie, o co wam znowu chodzi??? Powiedziała prawdę, ciąża to nie jest piękny stan, chyba że się całe 9 miesięcy leży na lewym L4:/ Jak większość Polek.Masz szansę do tej większości dołączyć, nie pomstuj.
[b]gość, 14-06-14, 09:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-06-14, 00:36 napisał(a):[/b]ona myślała że ciąża to taki super stan? odkrycie.. :/No a co się mówi o ciąży? Właśnie takie brednie się sprzedaje kobietom, że to wspaniały stan, kobieta taka szczęśliwa, że to najpiękniejszy czas w jej życiu itd. Odnośnie ciąż jest tyle zakłamania że aż się dziwię, że jeszcze nikt tego konkretnie nie sprostował.[/quote]Weź spierdalaj. Co niby miałby konkretnie sprostować skoro każda kobieta inaczej ciążę przechodzi?
[b]gość, 14-06-14, 09:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-06-14, 09:48 napisał(a):[/b]Kurcze ludzie wkurza mnie już to!!!Oczywiście ,ze w ciąży różnie się czujesz!!!Ale to jest stan BŁOGOSŁAWIONY!!!Bo jak bys się nie czuła to pod sercem nosisz swoje dziecko i dzięki temu te wszystkie “niedogodności” są fantastyczne!!!!!Baby to tylko marudzą a co myśla???Przecież nawet ze względu na rosnący brzusio jest ciężko ale te “ciężko” jest takie fantastyczne ze nawet nie wiem jak można narzekać!!!Zgadzam się !! (Jestem w ciąży i kocham to!!) :))[/quote]Jedno nie wyklucza drugiego. Można nosić pod sercem dziecko, które się kocha i jednocześnie nienawidzić dolegliwości ciążowych. Przecież to nie oznacza, że nie kochasz własnego dziecka. Niby dlaczego kobiety mają uwielbiać nudności, bolące nogi i np. ból porodowy? Ja osobiście niedługo będe rodzić i moja ciąza nie przebiega super lekko. Nie robię z tego dramatu ale też nie udaję, że jestem zadowolona, że ciało odmawia mi posłuszeństwa…
popierdalała w szpilkach,obwiązywała się paskiem,bo przecie trzeba pozować do tabloidów i tera narzeka.Dbaj babo o siebie,a potem sie użalaj!
[b]gość, 14-06-14, 09:36 napisał(a):[/b]Tylko kobiety są zdolne do takiego poświęcania się całe życie. Żaden facet by się nie naraził na taką niedogodność ale baby w pierwszej ciąży cierpią (bo powiedzmy sobie szczerze, że ciąża to nie tylko niedogodności ale i ból – hemoroidy, rozsuwające się kości, rozciągająca się macica, bóle krzyża, kręgosłupa itd.). I nie piszcie nic o mojej matce, że szkoda, że ona się poświęcała abym ja się urodziła bo to nie ma nic do rzeczy. Ogólnie stwierdzam, że dziwię się, że kobiety cierpią w pierwszej ciąży a później zachodzą w kolejne i kolejne. Po co tyle cierpienia? Aby na starość dzieciak dalej z wami mieszkał i wam te szklanki wody podawał?Jak nie chcesz mieć dzieci to nie miej, ale nie pierdol głupot o ciążach. Za dużo Bratkowskiej się naoglądałaś. Dzięki takim ja ty jebniętym “feministkom” nie będzie miał kto pracować na nasze emerytury, a za parenaście lat zaleje nas fala żółtków i innych obcokrajowców, aby zmniejszyć niż demograficzny. Poza tym ciężko jest wymagać od mężczyzn zachodzenia w ciąże, skoro to fizycznie jest niemożliwe, nie nadają się też do wychowywania dzieci. Zażalenia kieruj do matki natury,a nie na forum.
[b]gość, 14-06-14, 12:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-06-14, 12:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-06-14, 09:36 napisał(a):[/b]Tylko kobiety są zdolne do takiego poświęcania się całe życie. Żaden facet by się nie naraził na taką niedogodność ale baby w pierwszej ciąży cierpią (bo powiedzmy sobie szczerze, że ciąża to nie tylko niedogodności ale i ból – hemoroidy, rozsuwające się kości, rozciągająca się macica, bóle krzyża, kręgosłupa itd.). I nie piszcie nic o mojej matce, że szkoda, że ona się poświęcała abym ja się urodziła bo to nie ma nic do rzeczy. Ogólnie stwierdzam, że dziwię się, że kobiety cierpią w pierwszej ciąży a później zachodzą w kolejne i kolejne. Po co tyle cierpienia? Aby na starość dzieciak dalej z wami mieszkał i wam te szklanki wody podawał?Jak nie chcesz mieć dzieci to nie miej, ale nie pierdol głupot o ciążach. Za dużo Bratkowskiej się naoglądałaś. Dzięki takim ja ty jebniętym “feministkom” nie będzie miał kto pracować na nasze emerytury, a za parenaście lat zaleje nas fala żółtków i innych obcokrajowców, aby zmniejszyć niż demograficzny. Poza tym ciężko jest wymagać od mężczyzn zachodzenia w ciąże, skoro to fizycznie jest niemożliwe, nie nadają się też do wychowywania dzieci. Zażalenia kieruj do matki natury,a nie na forum.[/quote]A ty wyświadcz proszę przysługę ludzkości i nigdy się nie rozmnażaj, bo naprawdę nie masz ewentualnemu potomstwu nic dobrego do przekazania![/quote]Cóż za siła argumentu. Teksty w tym stylu widuję często pod różnego rodzaju wypowiedziami, wy się ich na pamięć uczycie? Może rusz swoją zabłąkaną szarą komórką i sama coś wymyśl jak już chcesz zabłysnąć na Kozaku . Miał być mega pocisk, a wyszedł muł intelektualny. Poza tym to co napisałam ma odniesienie do rzeczywistego stanu rzeczy, a to co ty napisałaś nie wiem do czego skoro mnie nie znasz.
A ja o niczym innym nie marzę , jak mieć te wszystkie problemy i móc zajść w ciążę .
Szacun za szczerosc !
Kurcze ludzie wkurza mnie już to!!!Oczywiście ,ze w ciąży różnie się czujesz!!!Ale to jest stan BŁOGOSŁAWIONY!!!Bo jak bys się nie czuła to pod sercem nosisz swoje dziecko i dzięki temu te wszystkie “niedogodności” są fantastyczne!!!!!Baby to tylko marudzą a co myśla???Przecież nawet ze względu na rosnący brzusio jest ciężko ale te “ciężko” jest takie fantastyczne ze nawet nie wiem jak można narzekać!!!
Ja przeszłam ciąże bezproblemowo. Nie miałam kompletnie żadnych niedogodności. Tylko mały brzuch przypominał mi,że jestem w ciąży. Nawet zachcianek nie miałam,ani parcia na pęcherz, czy opuchniętych nóg.Byłam bardzo aktywna w ciąży, bo miałam więcej energii niż przed ciążą. Teraz planuje drugie dziecko,ale jestem sporo starsza, więc czuje,że tym razem nie będzie tak pięknie.
No i wysypal sie wor ze wspomnieniami obecnych i bylych ciezarowek…
każda ciąża jest inna, ja w obydwu ciążach czułam się świętnie, jedynie pod koniec dokuczały mi opuchnięte kostki, natomiast moja koleżanka od początku do końca ciąży cierpiała na nudności, ciąża to rewolucja na organizmu, jedne panie przechodzą bez większych dolegliwości inne cierpią, za to potem jest kupa radości i miłości
[b]gość, 14-06-14, 00:36 napisał(a):[/b]ona myślała że ciąża to taki super stan? odkrycie.. :/No a co się mówi o ciąży? Właśnie takie brednie się sprzedaje kobietom, że to wspaniały stan, kobieta taka szczęśliwa, że to najpiękniejszy czas w jej życiu itd. Odnośnie ciąż jest tyle zakłamania że aż się dziwię, że jeszcze nikt tego konkretnie nie sprostował.
[b]gość, 14-06-14, 09:48 napisał(a):[/b]Kurcze ludzie wkurza mnie już to!!!Oczywiście ,ze w ciąży różnie się czujesz!!!Ale to jest stan BŁOGOSŁAWIONY!!!Bo jak bys się nie czuła to pod sercem nosisz swoje dziecko i dzięki temu te wszystkie “niedogodności” są fantastyczne!!!!!Baby to tylko marudzą a co myśla???Przecież nawet ze względu na rosnący brzusio jest ciężko ale te “ciężko” jest takie fantastyczne ze nawet nie wiem jak można narzekać!!!Zgadzam się !! (Jestem w ciąży i kocham to!!) :))
Ja już nie mam siły. A to dopiero początek.
A ja wręcz przeciwnie. W całej ciąży czułam się znakomicie! Zadnych mdłości, zachcianek kulinarnych, zmęczenia, infekcji, jedynym minusem była senność, ale czy to minus? 😀
Tylko kobiety są zdolne do takiego poświęcania się całe życie. Żaden facet by się nie naraził na taką niedogodność ale baby w pierwszej ciąży cierpią (bo powiedzmy sobie szczerze, że ciąża to nie tylko niedogodności ale i ból – hemoroidy, rozsuwające się kości, rozciągająca się macica, bóle krzyża, kręgosłupa itd.). I nie piszcie nic o mojej matce, że szkoda, że ona się poświęcała abym ja się urodziła bo to nie ma nic do rzeczy. Ogólnie stwierdzam, że dziwię się, że kobiety cierpią w pierwszej ciąży a później zachodzą w kolejne i kolejne. Po co tyle cierpienia? Aby na starość dzieciak dalej z wami mieszkał i wam te szklanki wody podawał?
oj tak…. właśnie zaczynam 4 miesiąc i jak do tej pory miałam chyba każdy objaw ciąży. Wcale nie jest tak kolorowo 😉
Biedactwo, oby tylko takie problemy jak zmęczenie i ograniczenia spotkały ją w kolejnej ciąży. Ciesz się, że urodziłaś babo, ZDROWE DZIECKO! a nie wymyślasz i marudzisz. Nie każdy ma tyle szczęścia by w ciąży narzekać tylko na takie bzdury jak Ty!
Myślę, że czułaby się lepiej, gdyby darowała sobie chciaż część z tych “stojanek” pod ścianami.
moja ciaza byla wspaniala,zadnych mdlosci kompletnie nic,gdyby nie rosnacy brzuch to do konca ciazy bym jezdzila na rowerze i uprawiala inne sporty.
no bo ciąża to nie zabawa, trzeba uważać dbać o siebie szczególnie, organizm przechodzi prawdziwą burzę. Oczywiście to piękny stan pod względem emocji, tworzenia się życia, ale pod względami fizjologicznymi to ciężka sprawa
Ja też nie miałam lekko , teraz jestem w kolejnej ciąży bardzo się cieszę ale niezbyt dobrze ją znoszę więc rozumiem Panią Małgosie
Już złośliwe komentarze lecą, a dziewczyna tylko powiedziała prawdę. Poza tym, jedna kobieta lata i skacze a druga śpi całymi dniami i wymiotuje podczas ciąży. Dopóki się nie zajdzie, nigdy nie wiadomo, która opcja Ci się trafi. Ja akurat i niestety miałam tak jak Pani Małgosia i ją rozumiem.
było się nie pchać na wszystkie imprezy i ścianki to by mniej zmeczona chodziła!
[b]gość, 14-06-14, 07:00 napisał(a):[/b]A ja zniosłam ciążę bardzo dobrze, do 9 mies. Byĺam aktywna, jadłam wszystko. Zmęczenie, owszem było, ale dopiero na sam koniec. Senność na początku, w 2. Trym. Odeszła. Nie uważam, by ciąża była przyczyną rezygnacji z życia, w granicach rozsądku. Diety nie trzymałam i uniknęłam jakichś syntetycznych witamin. Tydz. Po porodzie wlożyłam swoje spodnie sprzed ciąży. Ot “chudnięcie”
[b]gość, 14-06-14, 07:12 napisał(a):[/b]było się nie pchać na wszystkie imprezy i ścianki to by mniej zmeczona chodziła!hehe, dokladnie
w czasie ciąży nie było darmochy
Mówi prawdę. Nie cierpialam ciąży. Kocham moje dziecko nad życie, ale czas oczekiwania na jej przyjście na świat był dla mnie gorszy niż poród.
nie przepadam za nią, ale chociaż szczerze mówi, że ciąża nie zawsze jest najlepszym czasem w życiu kobiety. 😉
Jestem pierwsza:-)
A ja zniosłam ciążę bardzo dobrze, do 9 mies. Byĺam aktywna, jadłam wszystko. Zmęczenie, owszem było, ale dopiero na sam koniec. Senność na początku, w 2. Trym. Odeszła. Nie uważam, by ciąża była przyczyną rezygnacji z życia, w granicach rozsądku. Diety nie trzymałam i uniknęłam jakichś syntetycznych witamin. Tydz. Po porodzie wlożyłam swoje spodnie sprzed ciąży. Ot “chudnięcie”
ona myślała że ciąża to taki super stan? odkrycie.. :/
No i mamy kolejny artykuł o ciąży i zaraz będzie nabite kilkaset komentarzy od lasek które będą twierdzić,że ciąża i dzieci to coś obrzydliwego i ohydnego oraz od tych, które się będą temu sprzeciwiać. Taka sama dyskusja po raz setny. Uhhhh…
No i ma racje ja tez znosiłam źle ciąże