Małgorzata Terlikowska o seksie oralnym w małżeństwie
Małgorzata Terlikowska, żona prawicowego, słynącego z kontrowersyjnych wypowiedzi Tomasza Terlikowskiego, jest znana z otwartości i braku pruderii. W rozmowie z Wysokimi obcasami pokazała dziennikarce swoją kartę obserwacji… śluzu z pochwy. Dokładnie opisała naturalną metodę antykoncepcji, którą stosuje z mężem.
Chcesz szczegółów? Idę do toalety i przy okazji sprawdzam śluz. Po prostu. I wiem pod koniec dnia, czy jestem płodna, czy nie. Wyniki zapisuję na specjalnej karcie. Pokazać? – zapytała wtedy.
Gdy padła twierdząca odpowiedź, Terlikowska wyjęła kartę:
Wielkie dziwowisko. Proszę.
Co oznacza “4AD”?
Że śluz all day był błyszczący i nierozciągliwy.
A literka “C”?
“Cloudy”. Nieprzezroczysty. Z tyłu masz opis, poczytaj. A najlepiej idź na szkolenie – osiem spotkań z instruktorem.
Naklejki?
Te białe z niemowlakiem naklejam w dni płodne. Czerwone – jak mam okres. Zielone – w dni niepłodne.
Zobacz: Jak obliczyć dni płodne?
Cały wywiad znajdziecie tutaj.
Teraz o Małgorzacie Terlikowskiej znów jest głośno za sprawą wywiadu, jakiego udzieliła Wirtualnej Polsce.
Mówi w nim, między innymi, o seksie oralnym.
– W małżeństwie wszystko jest dozwolone. Nie ma nic złego w seksie oralnym, jeśli to jest mąż i żona. To nie jest grzech tylko pod jednym warunkiem – wszystko kończymy w kobiecie. Co robimy od początku do końca, to już fantazja małżonków. Małżeństwo to nie tylko umowa, to jest coś więcej. Zakłada również sferę seksualną, od tego nie można uciec. Te małżeństwa, które od tego uciekają, wcześniej czy później się rozpadają. Brak seksu rzutuje na wszystkie sfery życia – powiedziała Terlikowska.
Dodajmy, że Terlikowska i jej mąż głośno sprzeciwiali się wprowadzeniu do sprzedaży bez recepty pigułki “dzień po”. Są przeciwnikami aborcji i zapłodnienia in vitro.
[b]gość, 04-10-15, 17:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-10-15, 01:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-10-15, 18:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-10-15, 15:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-10-15, 14:42 napisał(a):[/b]Niektóre z was piszą, że nie biorą tabletek to w jaki sposób się zabezpieczacie? Gumka nie daje 100% bezpieczeństwa, niby tabletki też, ale są skuteczniejsze, jeśli oczywiście odpowiednio dobrane i stosowane wraz z zaleceniami.Przy regularnym miesiaczkowaniu metoda obserwacji jest mega skuteczna. Skuteczniejsza niz inne metody, nieinwazyjna. Tabletki antykoncepcyjne sa bardzo niebezpieczne dla organizmu, w koncu to hormony, nie kazdy ma ochote sie truc i naprawde wbrew wielu opiniom, mozna sie bez tego obejsc.[/quote]Poza tym tabletki to czysty biznes – wmawia się kobietom, że tego potrzebują, wobec czego one kupują co miesiąc opakowanie, napędzając zyski koncernom. znam takie, które je biorą stale, nawet wtedy, gdy dłuuugo nie mają partnera i nie uprawiają seksu, głupota.[/quote]Nie ma nakazu ich stosowania. Poza tym bierze się je nie tylko jako zabezpieczenie przed ciążą. Ja osobiście wolę wkładkę.[/quote]Ja biore pigulki 5lat i mam opinie gdzies! Moja siostra brala 10 odstawila i po pol roku byla juz w ciazy ma zdrowe dziecko wiec w czym jest problem? Najnowsze badania pokazuja ze pigulki chronia przed kilkoma nowotworami. Wole brac pigulki niz kazdego mies czekac na okres jak na zbawienie jak wiele moich kolezanek. Dodam ze mam 28lat[/quote]Ja nic nie robię, bo prostu nie kończymy we mnie i już. Sprawdza się od prawie 5-ciu lat.
‘wysokie obcasy’-lewica, otwartosc, tolerancja, trudne tematy; terlikowscy-ultrakatolicy-on zafiksowany na punkcie angeliny jolie,ona- w kolko gadajaca o seksie. Nie wiem czy przeczytam ten wywiad, bo lubie te gazete. Bo sposob terlikowskiej oppowiadajacej o seksie, sprawia, ze jestem zniesmaczona. A tak przy okazji- czy ona wie , ze ten caly kalendarzyk jest takze metoda antykoncepcji ?
Warto dodać, że ten wywiad jest sprzed dwóch lat.
[b]gość, 03-10-15, 12:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-10-15, 11:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-10-15, 11:24 napisał(a):[/b]Jestem autorką 1szego komentarza tam niżej Tlymaczysz problemy natury fizycznej ingerencją Boga. Bie każdy jest wierzący a żyjemy w państwie świeckim przecież. Znan kilka przypadków rodzin totalnie patologicznych w tym prostytutki która ma 2 dzieci z facetami których nie zna ( 1 nie żyje, kolejne jestvw dd)Naprawdę myślisz że ona zasłużyła na te dzieci natomiast normalne pary nie ?.!i ktoś wspomniał o ludziach chorujacych na nowotwory, uważasz że nie mają żalu do Boga. Mylisz sie, kilka tyg temu walczyłamo życie, żal i niesprawiedliwość losu czułam potworną. Ludzie mają prawo do in vitro bo ludzkie życie i miłość przelana na dziecko nigdy nie jest zła. Każde leczenie to ingerencja w wole Boga.Znów o tym bogu :/ Już tak od dzieciństa mózgi wyprane, że nie da rady inaczej. Co do natury- proszę niech mi ktoś powie o co chodzi, co to jest ta natura? Natura=Bóg czy nie? :/[/quote] Dalej skupiasz sie na jednym kawału puzzla kawałku historii czyjegoś życia nie mając wglądu do całości obrazu opisujesz jakaś patologiczna historie i koncentrujesz sie na niesprawiedliwości na tym jesteś skupiona i twój rozum krzyczysz wymachujesz rękoma a to jest tak ze Bóg ostrzegł człowieka i powiedział nie czyn nic złego gdyż pokarze twoja rodzine do 1000 nego pokolenia tak wiec dać ci do myślenia jej babcia lub prababcia nie wiesz jak sie prowadziły jakie były co zrobiły czy tez ojciec lub dziadek ( rzekomej dziwki) i to co kiedyś narozrabiali odpokutowuja dzieci wnuczki To powinni dać ci do myślenia nie rozbijaj komuś malZenstwa bo skutki twojej pychy odczuje syn lub córka np nie mogąc se ułożyć życia byciem samotnym czy zdradzanym to jest głęboki temat lecz umysł musi byc otwarty na zrozumienie[/quote]👍🏻👊🏻
[b]gość, 03-10-15, 18:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-10-15, 15:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-10-15, 14:42 napisał(a):[/b]Niektóre z was piszą, że nie biorą tabletek to w jaki sposób się zabezpieczacie? Gumka nie daje 100% bezpieczeństwa, niby tabletki też, ale są skuteczniejsze, jeśli oczywiście odpowiednio dobrane i stosowane wraz z zaleceniami.Przy regularnym miesiaczkowaniu metoda obserwacji jest mega skuteczna. Skuteczniejsza niz inne metody, nieinwazyjna. Tabletki antykoncepcyjne sa bardzo niebezpieczne dla organizmu, w koncu to hormony, nie kazdy ma ochote sie truc i naprawde wbrew wielu opiniom, mozna sie bez tego obejsc.[/quote]Poza tym tabletki to czysty biznes – wmawia się kobietom, że tego potrzebują, wobec czego one kupują co miesiąc opakowanie, napędzając zyski koncernom. znam takie, które je biorą stale, nawet wtedy, gdy dłuuugo nie mają partnera i nie uprawiają seksu, głupota.[/quote]Nie ma nakazu ich stosowania. Poza tym bierze się je nie tylko jako zabezpieczenie przed ciążą. Ja osobiście wolę wkładkę.
Coś im ten kalendarzyk pozycia nie zadział skoro 5 bachorów sie dorobili. Powinien raczej kończyć jej w tych ustach żeby więcej półmózgich kretynów nie sprowadzać na ten świat.
Jak z taka kobieta miec seks oralny. Jesli tak lubi polykac niech robi co chce ale niech przestanie zabierac glos. Jest to wszystko obrzydliwe w jej ustach.
🙂 Ja tam lubię roślinki, zwierzaki- przyrodę 🙂 Życie jest zbyt piękne i zbyt krótkie żeby je zatruwać ideologiami/dogmatami. Nie jesteś niemodna- jesteś naiwna po prostu.
[b]gość, 04-10-15, 01:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-10-15, 18:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-10-15, 15:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-10-15, 14:42 napisał(a):[/b]Niektóre z was piszą, że nie biorą tabletek to w jaki sposób się zabezpieczacie? Gumka nie daje 100% bezpieczeństwa, niby tabletki też, ale są skuteczniejsze, jeśli oczywiście odpowiednio dobrane i stosowane wraz z zaleceniami.Przy regularnym miesiaczkowaniu metoda obserwacji jest mega skuteczna. Skuteczniejsza niz inne metody, nieinwazyjna. Tabletki antykoncepcyjne sa bardzo niebezpieczne dla organizmu, w koncu to hormony, nie kazdy ma ochote sie truc i naprawde wbrew wielu opiniom, mozna sie bez tego obejsc.[/quote]Poza tym tabletki to czysty biznes – wmawia się kobietom, że tego potrzebują, wobec czego one kupują co miesiąc opakowanie, napędzając zyski koncernom. znam takie, które je biorą stale, nawet wtedy, gdy dłuuugo nie mają partnera i nie uprawiają seksu, głupota.[/quote]Nie ma nakazu ich stosowania. Poza tym bierze się je nie tylko jako zabezpieczenie przed ciążą. Ja osobiście wolę wkładkę.[/quote]Ja biore pigulki 5lat i mam opinie gdzies! Moja siostra brala 10 odstawila i po pol roku byla juz w ciazy ma zdrowe dziecko wiec w czym jest problem? Najnowsze badania pokazuja ze pigulki chronia przed kilkoma nowotworami. Wole brac pigulki niz kazdego mies czekac na okres jak na zbawienie jak wiele moich kolezanek. Dodam ze mam 28lat
[b]gość, 03-10-15, 22:15 napisał(a):[/b]czyli wniosek jeden – nie wypluwać tylko łykać.Ooooo, padłam!!!! :):):):):):)
Dlaczego ta Pani opowiada o swoim śluzie w gazecie? To trochę obrzydliwe, nie potrzebuję takich informaji.
czyli wniosek jeden – nie wypluwać tylko łykać.
Przepraszam bardzo – nie chde obrazic tej kobiety. Ale nie wyobrazam sobie zupelnie seksu oralnego z taka kobieta. Szokujace wypowiedzi tej kobiety.
[b]gość, 03-10-15, 15:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-10-15, 14:42 napisał(a):[/b]Niektóre z was piszą, że nie biorą tabletek to w jaki sposób się zabezpieczacie? Gumka nie daje 100% bezpieczeństwa, niby tabletki też, ale są skuteczniejsze, jeśli oczywiście odpowiednio dobrane i stosowane wraz z zaleceniami.Przy regularnym miesiaczkowaniu metoda obserwacji jest mega skuteczna. Skuteczniejsza niz inne metody, nieinwazyjna. Tabletki antykoncepcyjne sa bardzo niebezpieczne dla organizmu, w koncu to hormony, nie kazdy ma ochote sie truc i naprawde wbrew wielu opiniom, mozna sie bez tego obejsc.[/quote]Poza tym tabletki to czysty biznes – wmawia się kobietom, że tego potrzebują, wobec czego one kupują co miesiąc opakowanie, napędzając zyski koncernom. znam takie, które je biorą stale, nawet wtedy, gdy dłuuugo nie mają partnera i nie uprawiają seksu, głupota.
Niektóre z was piszą, że nie biorą tabletek to w jaki sposób się zabezpieczacie? Gumka nie daje 100% bezpieczeństwa, niby tabletki też, ale są skuteczniejsze, jeśli oczywiście odpowiednio dobrane i stosowane wraz z zaleceniami.
[b]gość, 03-10-15, 17:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-10-15, 14:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-10-15, 13:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-10-15, 11:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-10-15, 11:24 napisał(a):[/b]Jestem autorką 1szego komentarza tam niżej Tlymaczysz problemy natury fizycznej ingerencją Boga. Bie każdy jest wierzący a żyjemy w państwie świeckim przecież. Znan kilka przypadków rodzin totalnie patologicznych w tym prostytutki która ma 2 dzieci z facetami których nie zna ( 1 nie żyje, kolejne jestvw dd)Naprawdę myślisz że ona zasłużyła na te dzieci natomiast normalne pary nie ?.!i ktoś wspomniał o ludziach chorujacych na nowotwory, uważasz że nie mają żalu do Boga. Mylisz sie, kilka tyg temu walczyłamo życie, żal i niesprawiedliwość losu czułam potworną. Ludzie mają prawo do in vitro bo ludzkie życie i miłość przelana na dziecko nigdy nie jest zła. Każde leczenie to ingerencja w wole Boga.Znów o tym bogu :/ Już tak od dzieciństa mózgi wyprane, że nie da rady inaczej. Co do natury- proszę niech mi ktoś powie o co chodzi, co to jest ta natura? Natura=Bóg czy nie? :/[/quote]boga nie ma. wie o tym każdy, kto choć trochę myśli. mózgi pierze się od wczesnych lat, to bardziej przyzwyczajenie niż wiara. poza tym należy odróżniać religijność od wiary.[/quote]Kazdy kto troche mysli, wie ze Bog istnieje. Ale jest kims bardziej skomplikowanym niz dziadzia z dluga broda, lub Bog biblijny. Ogolnie uwazam ze Biblia jest prawdziwa, ale przypomina umoralniajace bajki dla dzieci. Wg mnie Bog to inteligentny architekt, programista, znakomity matematyk, ktory stworzyl wszystko w idealnej hamonii. Ale to juz dyskusja na inny portal[/quote]o fan Matrixa[/quote]Jakbym miała żyć jak roślina w nic nie wierząc to wolałabym nie przychodzić na ten świat … współczuję takim ludziom, którzy mają takie puste życie. Wiem,że Bóg istnieje. Szkoda,że teraz “nie wierzyć” stało się takie modne… To ja wolę być nie modna.
[b]gość, 03-10-15, 18:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-10-15, 15:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-10-15, 14:42 napisał(a):[/b]Niektóre z was piszą, że nie biorą tabletek to w jaki sposób się zabezpieczacie? Gumka nie daje 100% bezpieczeństwa, niby tabletki też, ale są skuteczniejsze, jeśli oczywiście odpowiednio dobrane i stosowane wraz z zaleceniami.Przy regularnym miesiaczkowaniu metoda obserwacji jest mega skuteczna. Skuteczniejsza niz inne metody, nieinwazyjna. Tabletki antykoncepcyjne sa bardzo niebezpieczne dla organizmu, w koncu to hormony, nie kazdy ma ochote sie truc i naprawde wbrew wielu opiniom, mozna sie bez tego obejsc.[/quote]Poza tym tabletki to czysty biznes – wmawia się kobietom, że tego potrzebują, wobec czego one kupują co miesiąc opakowanie, napędzając zyski koncernom. znam takie, które je biorą stale, nawet wtedy, gdy dłuuugo nie mają partnera i nie uprawiają seksu, głupota.[/quote]Kiedyś brałam tabletki, po kilku latach doszłam do wniosku, że nie będę się truła… jak się zabazpieczam, po prostu w dni niepłodne z prezerwatywą, albo bez i stosunek przerywany, a w dni płodne czyli 4 w miesiącu, ale dla bezpieczeństwa rozszerzam na 6 ;-P stosunek przerywany z prezerwatywą
ja z moim mezem sie nie zabezpieczamy.stosujemy metode przerywana juz 8 lat
[b]gość, 03-10-15, 13:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-10-15, 11:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-10-15, 11:24 napisał(a):[/b]Jestem autorką 1szego komentarza tam niżej Tlymaczysz problemy natury fizycznej ingerencją Boga. Bie każdy jest wierzący a żyjemy w państwie świeckim przecież. Znan kilka przypadków rodzin totalnie patologicznych w tym prostytutki która ma 2 dzieci z facetami których nie zna ( 1 nie żyje, kolejne jestvw dd)Naprawdę myślisz że ona zasłużyła na te dzieci natomiast normalne pary nie ?.!i ktoś wspomniał o ludziach chorujacych na nowotwory, uważasz że nie mają żalu do Boga. Mylisz sie, kilka tyg temu walczyłamo życie, żal i niesprawiedliwość losu czułam potworną. Ludzie mają prawo do in vitro bo ludzkie życie i miłość przelana na dziecko nigdy nie jest zła. Każde leczenie to ingerencja w wole Boga.Znów o tym bogu :/ Już tak od dzieciństa mózgi wyprane, że nie da rady inaczej. Co do natury- proszę niech mi ktoś powie o co chodzi, co to jest ta natura? Natura=Bóg czy nie? :/[/quote]boga nie ma. wie o tym każdy, kto choć trochę myśli. mózgi pierze się od wczesnych lat, to bardziej przyzwyczajenie niż wiara. poza tym należy odróżniać religijność od wiary.[/quote]Kazdy kto troche mysli, wie ze Bog istnieje. Ale jest kims bardziej skomplikowanym niz dziadzia z dluga broda, lub Bog biblijny. Ogolnie uwazam ze Biblia jest prawdziwa, ale przypomina umoralniajace bajki dla dzieci. Wg mnie Bog to inteligentny architekt, programista, znakomity matematyk, ktory stworzyl wszystko w idealnej hamonii. Ale to juz dyskusja na inny portal
[b]gość, 03-10-15, 14:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-10-15, 13:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-10-15, 11:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-10-15, 11:24 napisał(a):[/b]Jestem autorką 1szego komentarza tam niżej Tlymaczysz problemy natury fizycznej ingerencją Boga. Bie każdy jest wierzący a żyjemy w państwie świeckim przecież. Znan kilka przypadków rodzin totalnie patologicznych w tym prostytutki która ma 2 dzieci z facetami których nie zna ( 1 nie żyje, kolejne jestvw dd)Naprawdę myślisz że ona zasłużyła na te dzieci natomiast normalne pary nie ?.!i ktoś wspomniał o ludziach chorujacych na nowotwory, uważasz że nie mają żalu do Boga. Mylisz sie, kilka tyg temu walczyłamo życie, żal i niesprawiedliwość losu czułam potworną. Ludzie mają prawo do in vitro bo ludzkie życie i miłość przelana na dziecko nigdy nie jest zła. Każde leczenie to ingerencja w wole Boga.Znów o tym bogu :/ Już tak od dzieciństa mózgi wyprane, że nie da rady inaczej. Co do natury- proszę niech mi ktoś powie o co chodzi, co to jest ta natura? Natura=Bóg czy nie? :/[/quote]boga nie ma. wie o tym każdy, kto choć trochę myśli. mózgi pierze się od wczesnych lat, to bardziej przyzwyczajenie niż wiara. poza tym należy odróżniać religijność od wiary.[/quote]Kazdy kto troche mysli, wie ze Bog istnieje. Ale jest kims bardziej skomplikowanym niz dziadzia z dluga broda, lub Bog biblijny. Ogolnie uwazam ze Biblia jest prawdziwa, ale przypomina umoralniajace bajki dla dzieci. Wg mnie Bog to inteligentny architekt, programista, znakomity matematyk, ktory stworzyl wszystko w idealnej hamonii. Ale to juz dyskusja na inny portal[/quote]o fan Matrixa
[b]gość, 03-10-15, 14:18 napisał(a):[/b]nie mam ochoty słychać o wydzielinach pochwy tej pani ani o tym w którym otworze ciała jej mąz kończy…niech to z całym szacunkiem zostawi dla siebie…a tym bardziej nie zagląda pod kołdrę innym…Zgadzam sie. To ohydne.
[b]gość, 03-10-15, 01:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-10-15, 23:06 napisał(a):[/b]Też brałam to ustrojstwo, nigdy więcej!! Też mnie wysypało, ale co najgorsze – włosy zaczęły mi wypadać garściami, trwało to kilka miesięcy (prawie pół roku), straciłam pewnie 1/3 z nich 🙁 I do dzisiaj są cienkie, bardzo żałuję tego błędu. Teraz tylko gumka, co jest dla mnie i tak bardziej komfortowe.Bla bla bla. Ja biore i nic mi nie jest.[/quote]Pisałam o skutkach po odstawieniu, przekonasz się jak przestaniesz brać tabletki.
[b]gość, 03-10-15, 14:42 napisał(a):[/b]Niektóre z was piszą, że nie biorą tabletek to w jaki sposób się zabezpieczacie? Gumka nie daje 100% bezpieczeństwa, niby tabletki też, ale są skuteczniejsze, jeśli oczywiście odpowiednio dobrane i stosowane wraz z zaleceniami.Przy regularnym miesiaczkowaniu metoda obserwacji jest mega skuteczna. Skuteczniejsza niz inne metody, nieinwazyjna. Tabletki antykoncepcyjne sa bardzo niebezpieczne dla organizmu, w koncu to hormony, nie kazdy ma ochote sie truc i naprawde wbrew wielu opiniom, mozna sie bez tego obejsc.
[b]gość, 03-10-15, 12:32 napisał(a):[/b]Gdyby Kościół z takim zapałem zajmował sie przypadkami zbrodni pedofilskich jak in vitro, nie bałabym sie pozwolić synowi zostać ministrantem.Trafne spostrzeżenie. Pozdrawiam i życzę miłego dnia! 🙂
[b]gość, 03-10-15, 11:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-10-15, 11:24 napisał(a):[/b]Jestem autorką 1szego komentarza tam niżej Tlymaczysz problemy natury fizycznej ingerencją Boga. Bie każdy jest wierzący a żyjemy w państwie świeckim przecież. Znan kilka przypadków rodzin totalnie patologicznych w tym prostytutki która ma 2 dzieci z facetami których nie zna ( 1 nie żyje, kolejne jestvw dd)Naprawdę myślisz że ona zasłużyła na te dzieci natomiast normalne pary nie ?.!i ktoś wspomniał o ludziach chorujacych na nowotwory, uważasz że nie mają żalu do Boga. Mylisz sie, kilka tyg temu walczyłamo życie, żal i niesprawiedliwość losu czułam potworną. Ludzie mają prawo do in vitro bo ludzkie życie i miłość przelana na dziecko nigdy nie jest zła. Każde leczenie to ingerencja w wole Boga.Znów o tym bogu :/ Już tak od dzieciństa mózgi wyprane, że nie da rady inaczej. Co do natury- proszę niech mi ktoś powie o co chodzi, co to jest ta natura? Natura=Bóg czy nie? :/[/quote]boga nie ma. wie o tym każdy, kto choć trochę myśli. mózgi pierze się od wczesnych lat, to bardziej przyzwyczajenie niż wiara. poza tym należy odróżniać religijność od wiary.
Nie wyobrażam sobie brzydko pisząc robić loda, chrześcijanką nie jestem, ale chyba bardziej przestrzegam biblijnych zasad od tych kościelnych pomyleńców.
[b]gość, 03-10-15, 10:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-10-15, 00:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-10-15, 19:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-10-15, 17:38 napisał(a):[/b]Obrzydliwa baba, nikt mi nie będzie dyktował jak mam uprawiać seks. Na pewno zgodnie ze swoim sumieniem. Kim ona jest żeby mi mówić co wolno a co nie? A jak lód z połykiem to już według niej nie grzech bo ” się kończy w kobiecie” Żygać się chcę od jej porad i tego jaki ma śluz. Jedyny plus, że dzięki niej nie zjem dziś kolacji i schudnę. Dyktatorzy seksu się znaleźli i robią na tym karierę. Nigdy nie hejtuję na portalach, ale tym razem nie mogłam sie powstrzymać.“Kończenie w kobiecie” to kończenie w pochwie, a nie lód z połykiem… poza tym ona po prostu powtarza naukę Kościoła, bo taka właśnie ona jest – czy się to komuś podoba, czy nie.[/quote]Dlaczego kościół wpierdala się w tak intymną sferę życia, jaką jest seks? Przecież księża podobno nie mają o tym zielonego pojęcia. Co to w ogóle za paranoja, żeby ktoś dyktowal, jak macie to robić, takie wscibstwo jest wstrętne.[/quote]Takie jest stanowisko Kościoła czy ci się to podoba czy nie. Nie przepadam za Terlikowską, ale ona przynajmniej jest w tym wszystkich prawdziwa, a nie jak wy hipokrytki, tutaj wulgaryzmy pod adresem KoScioła, ale żeby brać ślub kościelny to pierwsze[/quote]Bardzo trafny komentarz. Nie zgadzam się ze światopoglądem Terlikowskiej, ale przynajmniej jest konsekwentna. A przeciętna parka – robią sobie jaja z nauk przedmałżeńskich (“haha jaki tam ciemnogród”), a potem grzecznie zapierdzielają do ołtarza..Zdecydujcie się..
A ja nigdy nie brałam tabletek anty. Natomiast 2 razy użyłam tabletki po. Nie uważam by masturbacja czy wytrysk poza pochwie kobiety był grzechem. Mam dziecko powołane do zycia swiadomie, nie ma we mnie tyle bezczelność by potępiać innych że poddali sie zapłodnieniu poza ustrojowemu. Niech ta kobieta sie zastanowi jak wygladalo by jej życie gdyby nie mogła mieć żadnego dziecka. Każdemu kto pragnie życze by mógł mieć dziecko to najcudowniejsze doświadczenie w życiu. I obojętnie w jaki sposób dojdzie do zapłodnienia, dziecko powoduje że świat się zmienia na lepsze.
nie mam ochoty słychać o wydzielinach pochwy tej pani ani o tym w którym otworze ciała jej mąz kończy…niech to z całym szacunkiem zostawi dla siebie…a tym bardziej nie zagląda pod kołdrę innym…
Gdyby Kościół z takim zapałem zajmował sie przypadkami zbrodni pedofilskich jak in vitro, nie bałabym sie pozwolić synowi zostać ministrantem.
No i cała Polska się dowiedziała, że pani Terlikowska łyka 😀
[b]gość, 03-10-15, 11:24 napisał(a):[/b]Jestem autorką 1szego komentarza tam niżej Tlymaczysz problemy natury fizycznej ingerencją Boga. Bie każdy jest wierzący a żyjemy w państwie świeckim przecież. Znan kilka przypadków rodzin totalnie patologicznych w tym prostytutki która ma 2 dzieci z facetami których nie zna ( 1 nie żyje, kolejne jestvw dd)Naprawdę myślisz że ona zasłużyła na te dzieci natomiast normalne pary nie ?.!i ktoś wspomniał o ludziach chorujacych na nowotwory, uważasz że nie mają żalu do Boga. Mylisz sie, kilka tyg temu walczyłamo życie, żal i niesprawiedliwość losu czułam potworną. Ludzie mają prawo do in vitro bo ludzkie życie i miłość przelana na dziecko nigdy nie jest zła. Każde leczenie to ingerencja w wole Boga.Znów o tym bogu :/ Już tak od dzieciństa mózgi wyprane, że nie da rady inaczej. Co do natury- proszę niech mi ktoś powie o co chodzi, co to jest ta natura? Natura=Bóg czy nie? :/
[b]gość, 03-10-15, 11:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-10-15, 11:24 napisał(a):[/b]Jestem autorką 1szego komentarza tam niżej Tlymaczysz problemy natury fizycznej ingerencją Boga. Bie każdy jest wierzący a żyjemy w państwie świeckim przecież. Znan kilka przypadków rodzin totalnie patologicznych w tym prostytutki która ma 2 dzieci z facetami których nie zna ( 1 nie żyje, kolejne jestvw dd)Naprawdę myślisz że ona zasłużyła na te dzieci natomiast normalne pary nie ?.!i ktoś wspomniał o ludziach chorujacych na nowotwory, uważasz że nie mają żalu do Boga. Mylisz sie, kilka tyg temu walczyłamo życie, żal i niesprawiedliwość losu czułam potworną. Ludzie mają prawo do in vitro bo ludzkie życie i miłość przelana na dziecko nigdy nie jest zła. Każde leczenie to ingerencja w wole Boga.Znów o tym bogu :/ Już tak od dzieciństa mózgi wyprane, że nie da rady inaczej. Co do natury- proszę niech mi ktoś powie o co chodzi, co to jest ta natura? Natura=Bóg czy nie? :/[/quote] Dalej skupiasz sie na jednym kawału puzzla kawałku historii czyjegoś życia nie mając wglądu do całości obrazu opisujesz jakaś patologiczna historie i koncentrujesz sie na niesprawiedliwości na tym jesteś skupiona i twój rozum krzyczysz wymachujesz rękoma a to jest tak ze Bóg ostrzegł człowieka i powiedział nie czyn nic złego gdyż pokarze twoja rodzine do 1000 nego pokolenia tak wiec dać ci do myślenia jej babcia lub prababcia nie wiesz jak sie prowadziły jakie były co zrobiły czy tez ojciec lub dziadek ( rzekomej dziwki) i to co kiedyś narozrabiali odpokutowuja dzieci wnuczki To powinni dać ci do myślenia nie rozbijaj komuś malZenstwa bo skutki twojej pychy odczuje syn lub córka np nie mogąc se ułożyć życia byciem samotnym czy zdradzanym to jest głęboki temat lecz umysł musi byc otwarty na zrozumienie
[b]gość, 03-10-15, 10:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-10-15, 10:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-10-15, 10:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-10-15, 10:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-10-15, 09:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-10-15, 09:21 napisał(a):[/b]Ciekawe czy ta kobieta by była taką przeciwniczka in vitro gdyby nie mogła zajść lub donosic ani 1 ciąży. Hipokryzja. Nie cierpię takich ludzi. Gdy ktoś nie ma danego problemu nie jest w stanie wczuć się w uczucia tych ludzi. Nie każda para jest w stanie co roku spłodzić dziecko. Współczuję tym którzy przechodzą przez to i w dodatku ktoś kto ma kilkoro dzieci mowi im że in vitro jest złe. Zwykłe chamstwo.Nie baw sie w Boga On wie czemu nie daje potomstwa widzisz tylko puzzel on widzi cała układankę Dlaczego ludzie sie upierają na te ruletkę i myślą jeszcze ze to jest dobre pomocne a to jest egoistyczne i egocentryczne Tyle dziewczynek i chłopców niemowlaków i młodzieży nie ma mamy nie ma taty czekają na kogoś kto ich przytuli i pokocha czysta miłością Lecz trzeba ja mniej w sobie by ja dać A te osoby zachowują sie jak Warzywniaku z zachciankami[/quote]Też uważam, że to chore, że ludzie, którzy nie powinni mieć dzieci jednak je sobie “tworzą”. Natura wie, co robi…[/quote]Natura wie co robi? Idź na oddział onkologiczny i powiedz to pacjentom 🙂 A najlepiej sama nim zostań i wtedy sie wymądrzaj.[/quote]Widzisz twój zasięg widzenia jest tylko z punktu widzenia jednego puzzla a życie to układanka przeciwności zależności które łącza sie w całość lecz z perspektywy bycia człowiekiem i jego koncentracji na sobie i bliskich nie jesteśmy bardziej sie otworzyć na szersze pole widzenia i rozumienia[/quote]i jeszcze jedno rozmawiając z ludźmi z oddziału onkologii o dziwo oni dostrzegają to zupełnie inaczej nie krzyczą nie żalą sie jak ty ze los czy Bóg jest niesprawiedliwy tacy igniranci jak ty bezsilne psychicznie krzyczą takie banały[/quote]👍🏻
Jestem autorką 1szego komentarza tam niżej Tlymaczysz problemy natury fizycznej ingerencją Boga. Bie każdy jest wierzący a żyjemy w państwie świeckim przecież. Znan kilka przypadków rodzin totalnie patologicznych w tym prostytutki która ma 2 dzieci z facetami których nie zna ( 1 nie żyje, kolejne jestvw dd)Naprawdę myślisz że ona zasłużyła na te dzieci natomiast normalne pary nie ?.!i ktoś wspomniał o ludziach chorujacych na nowotwory, uważasz że nie mają żalu do Boga. Mylisz sie, kilka tyg temu walczyłamo życie, żal i niesprawiedliwość losu czułam potworną. Ludzie mają prawo do in vitro bo ludzkie życie i miłość przelana na dziecko nigdy nie jest zła. Każde leczenie to ingerencja w wole Boga.
[b]gość, 03-10-15, 10:40 napisał(a):[/b]Matko! Mój mąż musi we mnie kończyć? 😀 haha. Nie wiem, ale oni wydają się być zboczeni. Płodzą dzieci jak króliki, bo metoda Terlikowskiej jest tak skuteczna, że wystarczy że ma katar i już wszystko bierze w łeb, więc nie dziw że tyle dzieci narobili. Mieć tyle dzieci i jeszcze grzebać rano w pipie (że też ma na to czas) to naprawdę trzeba mieć z tego przyjemność, a może to jakaś obsesja? Kurcze, niedobrze mi się robi, ciekawe czy spermą też się tak upaja. Nie jestem pruderyjna, ale oni są chyba jacyś nawiedzeni.ludzie czy wy jesteście tacy głupi czy tylko udajecie, że nie wiecie o co chodzi? zgodnie z doktryną kk każdy stosunek powinien nieść za sobą prawdopodobieństwo spłodzenia potomstwa. dlatego też kk jest przeciwny antykoncepcji
[b]gość, 03-10-15, 10:40 napisał(a):[/b]Matko! Mój mąż musi we mnie kończyć? 😀 haha. Nie wiem, ale oni wydają się być zboczeni. Płodzą dzieci jak króliki, bo metoda Terlikowskiej jest tak skuteczna, że wystarczy że ma katar i już wszystko bierze w łeb, więc nie dziw że tyle dzieci narobili. Mieć tyle dzieci i jeszcze grzebać rano w pipie (że też ma na to czas) to naprawdę trzeba mieć z tego przyjemność, a może to jakaś obsesja? Kurcze, niedobrze mi się robi, ciekawe czy spermą też się tak upaja. Nie jestem pruderyjna, ale oni są chyba jacyś nawiedzeni.[/quoteludzie czy wy jesteście tacy głupi czy tylko udajecie, że nie wiecie o co chodzi? zgodnie z doktryną kk każdy stosunek powinien nieść za sobą prawdopodobieństwo spłodzenia potomstwa. dlatego też kk jest przeciwny antykoncepcji
[b]gość, 03-10-15, 10:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-10-15, 10:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-10-15, 09:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-10-15, 09:21 napisał(a):[/b]Ciekawe czy ta kobieta by była taką przeciwniczka in vitro gdyby nie mogła zajść lub donosic ani 1 ciąży. Hipokryzja. Nie cierpię takich ludzi. Gdy ktoś nie ma danego problemu nie jest w stanie wczuć się w uczucia tych ludzi. Nie każda para jest w stanie co roku spłodzić dziecko. Współczuję tym którzy przechodzą przez to i w dodatku ktoś kto ma kilkoro dzieci mowi im że in vitro jest złe. Zwykłe chamstwo.Nie baw sie w Boga On wie czemu nie daje potomstwa widzisz tylko puzzel on widzi cała układankę Dlaczego ludzie sie upierają na te ruletkę i myślą jeszcze ze to jest dobre pomocne a to jest egoistyczne i egocentryczne Tyle dziewczynek i chłopców niemowlaków i młodzieży nie ma mamy nie ma taty czekają na kogoś kto ich przytuli i pokocha czysta miłością Lecz trzeba ja mniej w sobie by ja dać A te osoby zachowują sie jak Warzywniaku z zachciankami[/quote]Też uważam, że to chore, że ludzie, którzy nie powinni mieć dzieci jednak je sobie “tworzą”. Natura wie, co robi…[/quote]Natura wie co robi? I dlatego patologia i alkoholicy w Polsce mają najwięcej dzieci które potem kończą w domach dziecka albo na ulicach tworząc kolejne patologie. A normalni ludzie pracujący mający serce i warunki na posiadanie dzieci nie mogą ich mieć więc sięgają po on vitro. Tylko bezmózg może napisać ze natura wie co robi.[/quote]in vitro*
A czemu facet ma kończyć w kobiecie???? Serio nie łapię!
[b]gość, 03-10-15, 09:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-10-15, 09:21 napisał(a):[/b]Ciekawe czy ta kobieta by była taką przeciwniczka in vitro gdyby nie mogła zajść lub donosic ani 1 ciąży. Hipokryzja. Nie cierpię takich ludzi. Gdy ktoś nie ma danego problemu nie jest w stanie wczuć się w uczucia tych ludzi. Nie każda para jest w stanie co roku spłodzić dziecko. Współczuję tym którzy przechodzą przez to i w dodatku ktoś kto ma kilkoro dzieci mowi im że in vitro jest złe. Zwykłe chamstwo.Nie baw sie w Boga On wie czemu nie daje potomstwa widzisz tylko puzzel on widzi cała układankę Dlaczego ludzie sie upierają na te ruletkę i myślą jeszcze ze to jest dobre pomocne a to jest egoistyczne i egocentryczne Tyle dziewczynek i chłopców niemowlaków i młodzieży nie ma mamy nie ma taty czekają na kogoś kto ich przytuli i pokocha czysta miłością Lecz trzeba ja mniej w sobie by ja dać A te osoby zachowują sie jak Warzywniaku z zachciankami[/quote]ia pochwal się, ile Ty dzieci adoptowaleś
[b]gość, 03-10-15, 10:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-10-15, 10:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-10-15, 10:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-10-15, 09:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-10-15, 09:21 napisał(a):[/b]Ciekawe czy ta kobieta by była taką przeciwniczka in vitro gdyby nie mogła zajść lub donosic ani 1 ciąży. Hipokryzja. Nie cierpię takich ludzi. Gdy ktoś nie ma danego problemu nie jest w stanie wczuć się w uczucia tych ludzi. Nie każda para jest w stanie co roku spłodzić dziecko. Współczuję tym którzy przechodzą przez to i w dodatku ktoś kto ma kilkoro dzieci mowi im że in vitro jest złe. Zwykłe chamstwo.Nie baw sie w Boga On wie czemu nie daje potomstwa widzisz tylko puzzel on widzi cała układankę Dlaczego ludzie sie upierają na te ruletkę i myślą jeszcze ze to jest dobre pomocne a to jest egoistyczne i egocentryczne Tyle dziewczynek i chłopców niemowlaków i młodzieży nie ma mamy nie ma taty czekają na kogoś kto ich przytuli i pokocha czysta miłością Lecz trzeba ja mniej w sobie by ja dać A te osoby zachowują sie jak Warzywniaku z zachciankami[/quote]Też uważam, że to chore, że ludzie, którzy nie powinni mieć dzieci jednak je sobie “tworzą”. Natura wie, co robi…[/quote]Natura wie co robi? Idź na oddział onkologiczny i powiedz to pacjentom 🙂 A najlepiej sama nim zostań i wtedy sie wymądrzaj.[/quote]Widzisz twój zasięg widzenia jest tylko z punktu widzenia jednego puzzla a życie to układanka przeciwności zależności które łącza sie w całość lecz z perspektywy bycia człowiekiem i jego koncentracji na sobie i bliskich nie jesteśmy bardziej sie otworzyć na szersze pole widzenia i rozumienia[/quote]i jeszcze jedno rozmawiając z ludźmi z oddziału onkologii o dziwo oni dostrzegają to zupełnie inaczej nie krzyczą nie żalą sie jak ty ze los czy Bóg jest niesprawiedliwy tacy igniranci jak ty bezsilne psychicznie krzyczą takie banały
[b]gość, 03-10-15, 10:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-10-15, 10:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-10-15, 09:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-10-15, 09:21 napisał(a):[/b]Ciekawe czy ta kobieta by była taką przeciwniczka in vitro gdyby nie mogła zajść lub donosic ani 1 ciąży. Hipokryzja. Nie cierpię takich ludzi. Gdy ktoś nie ma danego problemu nie jest w stanie wczuć się w uczucia tych ludzi. Nie każda para jest w stanie co roku spłodzić dziecko. Współczuję tym którzy przechodzą przez to i w dodatku ktoś kto ma kilkoro dzieci mowi im że in vitro jest złe. Zwykłe chamstwo.Nie baw sie w Boga On wie czemu nie daje potomstwa widzisz tylko puzzel on widzi cała układankę Dlaczego ludzie sie upierają na te ruletkę i myślą jeszcze ze to jest dobre pomocne a to jest egoistyczne i egocentryczne Tyle dziewczynek i chłopców niemowlaków i młodzieży nie ma mamy nie ma taty czekają na kogoś kto ich przytuli i pokocha czysta miłością Lecz trzeba ja mniej w sobie by ja dać A te osoby zachowują sie jak Warzywniaku z zachciankami[/quote]Też uważam, że to chore, że ludzie, którzy nie powinni mieć dzieci jednak je sobie “tworzą”. Natura wie, co robi…[/quote]Natura wie co robi? Idź na oddział onkologiczny i powiedz to pacjentom 🙂 A najlepiej sama nim zostań i wtedy sie wymądrzaj.[/quote]Widzisz twój zasięg widzenia jest tylko z punktu widzenia jednego puzzla a życie to układanka przeciwności zależności które łącza sie w całość lecz z perspektywy bycia człowiekiem i jego koncentracji na sobie i bliskich nie jesteśmy bardziej sie otworzyć na szersze pole widzenia i rozumienia
[b]gość, 03-10-15, 00:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-10-15, 19:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-10-15, 17:38 napisał(a):[/b]Obrzydliwa baba, nikt mi nie będzie dyktował jak mam uprawiać seks. Na pewno zgodnie ze swoim sumieniem. Kim ona jest żeby mi mówić co wolno a co nie? A jak lód z połykiem to już według niej nie grzech bo ” się kończy w kobiecie” Żygać się chcę od jej porad i tego jaki ma śluz. Jedyny plus, że dzięki niej nie zjem dziś kolacji i schudnę. Dyktatorzy seksu się znaleźli i robią na tym karierę. Nigdy nie hejtuję na portalach, ale tym razem nie mogłam sie powstrzymać.“Kończenie w kobiecie” to kończenie w pochwie, a nie lód z połykiem… poza tym ona po prostu powtarza naukę Kościoła, bo taka właśnie ona jest – czy się to komuś podoba, czy nie.[/quote]Dlaczego kościół wpierdala się w tak intymną sferę życia, jaką jest seks? Przecież księża podobno nie mają o tym zielonego pojęcia. Co to w ogóle za paranoja, żeby ktoś dyktowal, jak macie to robić, takie wscibstwo jest wstrętne.[/quote]Takie jest stanowisko Kościoła czy ci się to podoba czy nie. Nie przepadam za Terlikowską, ale ona przynajmniej jest w tym wszystkich prawdziwa, a nie jak wy hipokrytki, tutaj wulgaryzmy pod adresem KoScioła, ale żeby brać ślub kościelny to pierwsze
Matko! Mój mąż musi we mnie kończyć? 😀 haha. Nie wiem, ale oni wydają się być zboczeni. Płodzą dzieci jak króliki, bo metoda Terlikowskiej jest tak skuteczna, że wystarczy że ma katar i już wszystko bierze w łeb, więc nie dziw że tyle dzieci narobili. Mieć tyle dzieci i jeszcze grzebać rano w pipie (że też ma na to czas) to naprawdę trzeba mieć z tego przyjemność, a może to jakaś obsesja? Kurcze, niedobrze mi się robi, ciekawe czy spermą też się tak upaja. Nie jestem pruderyjna, ale oni są chyba jacyś nawiedzeni.
[b]gość, 03-10-15, 10:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-10-15, 09:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-10-15, 09:21 napisał(a):[/b]Ciekawe czy ta kobieta by była taką przeciwniczka in vitro gdyby nie mogła zajść lub donosic ani 1 ciąży. Hipokryzja. Nie cierpię takich ludzi. Gdy ktoś nie ma danego problemu nie jest w stanie wczuć się w uczucia tych ludzi. Nie każda para jest w stanie co roku spłodzić dziecko. Współczuję tym którzy przechodzą przez to i w dodatku ktoś kto ma kilkoro dzieci mowi im że in vitro jest złe. Zwykłe chamstwo.Nie baw sie w Boga On wie czemu nie daje potomstwa widzisz tylko puzzel on widzi cała układankę Dlaczego ludzie sie upierają na te ruletkę i myślą jeszcze ze to jest dobre pomocne a to jest egoistyczne i egocentryczne Tyle dziewczynek i chłopców niemowlaków i młodzieży nie ma mamy nie ma taty czekają na kogoś kto ich przytuli i pokocha czysta miłością Lecz trzeba ja mniej w sobie by ja dać A te osoby zachowują sie jak Warzywniaku z zachciankami[/quote]Też uważam, że to chore, że ludzie, którzy nie powinni mieć dzieci jednak je sobie “tworzą”. Natura wie, co robi…[/quote]Natura wie co robi? I dlatego patologia i alkoholicy w Polsce mają najwięcej dzieci które potem kończą w domach dziecka albo na ulicach tworząc kolejne patologie. A normalni ludzie pracujący mający serce i warunki na posiadanie dzieci nie mogą ich mieć więc sięgają po on vitro. Tylko bezmózg może napisać ze natura wie co robi.
[b]gość, 03-10-15, 10:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-10-15, 03:55 napisał(a):[/b]Po ilosci dzieci widac skutecznosc metody badania sluzuWidać jest skuteczna, skoro chcieli 5 i mają 5. Nie mniej nie więcej ;)[/quote]MAją 5 to co mają powiedzieć? Że 4 czy 3 z nich było niechciane i nieplanowane? Bądź poważna.
[b]gość, 03-10-15, 10:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-10-15, 09:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-10-15, 09:21 napisał(a):[/b]Ciekawe czy ta kobieta by była taką przeciwniczka in vitro gdyby nie mogła zajść lub donosic ani 1 ciąży. Hipokryzja. Nie cierpię takich ludzi. Gdy ktoś nie ma danego problemu nie jest w stanie wczuć się w uczucia tych ludzi. Nie każda para jest w stanie co roku spłodzić dziecko. Współczuję tym którzy przechodzą przez to i w dodatku ktoś kto ma kilkoro dzieci mowi im że in vitro jest złe. Zwykłe chamstwo.Nie baw sie w Boga On wie czemu nie daje potomstwa widzisz tylko puzzel on widzi cała układankę Dlaczego ludzie sie upierają na te ruletkę i myślą jeszcze ze to jest dobre pomocne a to jest egoistyczne i egocentryczne Tyle dziewczynek i chłopców niemowlaków i młodzieży nie ma mamy nie ma taty czekają na kogoś kto ich przytuli i pokocha czysta miłością Lecz trzeba ja mniej w sobie by ja dać A te osoby zachowują sie jak Warzywniaku z zachciankami[/quote]Też uważam, że to chore, że ludzie, którzy nie powinni mieć dzieci jednak je sobie “tworzą”. Natura wie, co robi…[/quote]Natura wie co robi? Idź na oddział onkologiczny i powiedz to pacjentom 🙂 A najlepiej sama nim zostań i wtedy sie wymądrzaj.
[b]gość, 03-10-15, 09:21 napisał(a):[/b]Ciekawe czy ta kobieta by była taką przeciwniczka in vitro gdyby nie mogła zajść lub donosic ani 1 ciąży. Hipokryzja. Nie cierpię takich ludzi. Gdy ktoś nie ma danego problemu nie jest w stanie wczuć się w uczucia tych ludzi. Nie każda para jest w stanie co roku spłodzić dziecko. Współczuję tym którzy przechodzą przez to i w dodatku ktoś kto ma kilkoro dzieci mowi im że in vitro jest złe. Zwykłe chamstwo.Nie baw sie w Boga On wie czemu nie daje potomstwa widzisz tylko puzzel on widzi cała układankę Dlaczego ludzie sie upierają na te ruletkę i myślą jeszcze ze to jest dobre pomocne a to jest egoistyczne i egocentryczne Tyle dziewczynek i chłopców niemowlaków i młodzieży nie ma mamy nie ma taty czekają na kogoś kto ich przytuli i pokocha czysta miłością Lecz trzeba ja mniej w sobie by ja dać A te osoby zachowują sie jak Warzywniaku z zachciankami
[b]gość, 03-10-15, 09:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-10-15, 09:21 napisał(a):[/b]Ciekawe czy ta kobieta by była taką przeciwniczka in vitro gdyby nie mogła zajść lub donosic ani 1 ciąży. Hipokryzja. Nie cierpię takich ludzi. Gdy ktoś nie ma danego problemu nie jest w stanie wczuć się w uczucia tych ludzi. Nie każda para jest w stanie co roku spłodzić dziecko. Współczuję tym którzy przechodzą przez to i w dodatku ktoś kto ma kilkoro dzieci mowi im że in vitro jest złe. Zwykłe chamstwo.Nie baw sie w Boga On wie czemu nie daje potomstwa widzisz tylko puzzel on widzi cała układankę Dlaczego ludzie sie upierają na te ruletkę i myślą jeszcze ze to jest dobre pomocne a to jest egoistyczne i egocentryczne Tyle dziewczynek i chłopców niemowlaków i młodzieży nie ma mamy nie ma taty czekają na kogoś kto ich przytuli i pokocha czysta miłością Lecz trzeba ja mniej w sobie by ja dać A te osoby zachowują sie jak Warzywniaku z zachciankami[/quote]Też uważam, że to chore, że ludzie, którzy nie powinni mieć dzieci jednak je sobie “tworzą”. Natura wie, co robi…
[b]gość, 03-10-15, 03:55 napisał(a):[/b]Po ilosci dzieci widac skutecznosc metody badania sluzuWidać jest skuteczna, skoro chcieli 5 i mają 5. Nie mniej nie więcej 😉