Małżeństwo Mili Kunis i Ashtona Kutchera wisi na włosku!

1-58-R1 1-58-R1

W show-biznesie zdarzają się rozwody par, które wydawały się być dla siebie stworzone – miały długi staż, spacerowały za rączkę, uśmiechały się razem na ściankach i opowiadały o swoich partnerach w samych suerlatywach. Pamiętacie rozstanie Mirandy Kerr i Orlando Blooma albo Gwyneth Paltrow z Chrisem Martinem?

Oni są małżeństwem od zaledwie trzech miesięcy. Ostatnie plotki głosiły, że starają się o dziecko. Teraz mówi się o tym, że ich relacje mocno się popsuły. Ponoć przez suknię ślubną. Jak to możliwe?

Mila Kunis (32 l.) jest ponoć chorobliwie zazdrosna o Ashtona Kutchera (37 l.), a sakramentalne “tak” nie uspokoiło jej. Przeciwnie!

– Mila wciąż ma w głowie fakt, że Ashton zdradził Demi Moore z nią. Boi się, że po ślubie Kutcher przestanie się starać i zrobi skok w bok. Jej ciągłe wyrzuty, domysły i śledztwa doprowadzają go do furii. Jak tak dalej pójdzie, tych dwoje nie będzie już razem – donosi magazyn OK!.

Mila, wyluzuj!

&nbsp
Małżeństwo Mili Kunis i Ashtona Kutchera wisi na włosku!

Małżeństwo Mili Kunis i Ashtona Kutchera wisi na włosku!

   
62 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Boże jak ja ją rozumiem 🙁

[b]gość, 26-10-15, 22:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-10-15, 12:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-10-15, 10:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-10-15, 09:24 napisał(a):[/b]Karma-srarma. Porąbało was, banda buddyjskich duchownych się znalazła. Całe pokolenie takie uduchowione, a jakoś ile sk*rwysyństwa było, tyle jest. Karma teraz taka modna, chrześcijaństwo takie “bee”. Z doświadczenia wiem, że o karmie gadają głównie średnio inteligentne, puste osoby, przesiąknięte lewicowymi ideologiami, np. zwolenniczki aborcji w każdym w przypadku. Przestańcie chrzanić o tej karmie. Jeżeli kogoś spotka jakaś tragedia w życiu, ktoś zostanie porzucony, skrzywdzony, straci majątek, zdrowie, rodzinę – to według was znaczy, że sobie na to zasłużył, bo na pewno wcześniej kogoś innego bardzo skrzywdził? Kto wam daje prawo do takiego osądzania ludzi?w sumie sie zgadzam tyko czemu od razu generalizujesz różne sytuacje. to powoduje ze nie róznisz się od tych , które wszystko tłumaczą karmą[/quote]Człowiek musi czasem generalizować, nie można całego świata rozpatrywać w kategoriach relatywizmu, bo wtedy człowiek dostaje całkowitego dysonansu poznawczego i już wszystko uważa za względne.[/quote]Wiec mam racje a moja racja jest bardziej mojsza niż twojsza;) nazywaj to karma, nazywaj to sprawiedliwością czy biczem bożym albo tez zła energia, ale większość wyrządzonego zła wraca do danej osoby, moze niekoniecznie w tej samej formie;)[/quote]Ciekawe że do polityków i bogaczy nie wraca ;] Gadacie pierdoły

Bralbym Mile:) piekna foczka

[b]gość, 26-10-15, 10:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-10-15, 09:24 napisał(a):[/b]Karma-srarma. Porąbało was, banda buddyjskich duchownych się znalazła. Całe pokolenie takie uduchowione, a jakoś ile sk*rwysyństwa było, tyle jest. Karma teraz taka modna, chrześcijaństwo takie “bee”. Z doświadczenia wiem, że o karmie gadają głównie średnio inteligentne, puste osoby, przesiąknięte lewicowymi ideologiami, np. zwolenniczki aborcji w każdym w przypadku. Przestańcie chrzanić o tej karmie. Jeżeli kogoś spotka jakaś tragedia w życiu, ktoś zostanie porzucony, skrzywdzony, straci majątek, zdrowie, rodzinę – to według was znaczy, że sobie na to zasłużył, bo na pewno wcześniej kogoś innego bardzo skrzywdził? Kto wam daje prawo do takiego osądzania ludzi?Zgadzam sie. Poza tym, buddyzm jest okropna religia. Tam nie ma zadnego boga, a sa tylko demony. Ta cala nirwana, to po prsotu nicosc, czyli nie ma ani dobra, ani zla, Nie ma nic. Czyli czlowieka tez nie ma. Totalna bzdura, ktora sa oglupieni glupi ludzi.[/quote]Tyle ze buddyzm to nie religia.

sprawdź co piszą o tobie w necie na ex_partner__info

[b]gość, 26-10-15, 22:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-10-15, 10:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-10-15, 09:24 napisał(a):[/b]Karma-srarma. Porąbało was, banda buddyjskich duchownych się znalazła. Całe pokolenie takie uduchowione, a jakoś ile sk*rwysyństwa było, tyle jest. Karma teraz taka modna, chrześcijaństwo takie “bee”. Z doświadczenia wiem, że o karmie gadają głównie średnio inteligentne, puste osoby, przesiąknięte lewicowymi ideologiami, np. zwolenniczki aborcji w każdym w przypadku. Przestańcie chrzanić o tej karmie. Jeżeli kogoś spotka jakaś tragedia w życiu, ktoś zostanie porzucony, skrzywdzony, straci majątek, zdrowie, rodzinę – to według was znaczy, że sobie na to zasłużył, bo na pewno wcześniej kogoś innego bardzo skrzywdził? Kto wam daje prawo do takiego osądzania ludzi?Zgadzam sie. Poza tym, buddyzm jest okropna religia. Tam nie ma zadnego boga, a sa tylko demony. Ta cala nirwana, to po prsotu nicosc, czyli nie ma ani dobra, ani zla, Nie ma nic. Czyli czlowieka tez nie ma. Totalna bzdura, ktora sa oglupieni glupi ludzi.[/quote]Tyle ze buddyzm to nie religia.[/quote]

News z pupy!!!

kozaczku Ty wyluzuj. Jakies dwa dni temu Mila wrzucila zdj swoje i Ashtona nie wyglądali jakby mieli się rozwodzić 😉

[b]gość, 26-10-15, 21:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-10-15, 20:45 napisał(a):[/b]Facet nie zdradza bo nie dostaje. Facet po roku, dwoch, czy 10ciu jest obojetny szuka nowych wrazen bo swoja kobiete zna na wylot a nowa jest zawsze ciekawa, tajemnicza. I chodzby laska byla nie wiadomo jak ladna i fajna po kilku latach nie ma tego czaru co nowa i świeza :(To jest prawda. Tylko że to nie dotyczy tylko mężczyzn a kobiety również. A jak jest jakieś trwałe małżeństwo to albo ktoś jest nieatrakcyjny i wie że u innych i tak nie ma szans więc o tym nawet nie myśli albo polega to na sztuce zaciskania zębów bo tak trzeba.[/quote]No nie wiem, moi tesciowie są juz prawie 30 lat po slubie a oboje sa wpatrzeni w siebie jak w obrazki. Inna sprawa mieszkam w UK i czesto widuje yu pary starszych ludzi, juz takich naprawde kolo 70-80 lat ktorzy idą za reke, przytulają sie, okazuja sobie milosc jak zakochane nastolatki czasami po prostu widac, ze to jest szczere i niektorzy potrafia cieszyc sie druga osoba do poznej starosci. Teraz po prostu mamy takie zepsute spoleczenstwo, ktore nie ma zadnych prawdziwych wartosci, czlowiek nie ma szacunku do drugiego czlowieka, nie przywiazuje sie, przy najblizszym problemie przestaje walczyc i podwija ogon.

[b]gość, 26-10-15, 12:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-10-15, 10:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-10-15, 09:24 napisał(a):[/b]Karma-srarma. Porąbało was, banda buddyjskich duchownych się znalazła. Całe pokolenie takie uduchowione, a jakoś ile sk*rwysyństwa było, tyle jest. Karma teraz taka modna, chrześcijaństwo takie “bee”. Z doświadczenia wiem, że o karmie gadają głównie średnio inteligentne, puste osoby, przesiąknięte lewicowymi ideologiami, np. zwolenniczki aborcji w każdym w przypadku. Przestańcie chrzanić o tej karmie. Jeżeli kogoś spotka jakaś tragedia w życiu, ktoś zostanie porzucony, skrzywdzony, straci majątek, zdrowie, rodzinę – to według was znaczy, że sobie na to zasłużył, bo na pewno wcześniej kogoś innego bardzo skrzywdził? Kto wam daje prawo do takiego osądzania ludzi?w sumie sie zgadzam tyko czemu od razu generalizujesz różne sytuacje. to powoduje ze nie róznisz się od tych , które wszystko tłumaczą karmą[/quote]Człowiek musi czasem generalizować, nie można całego świata rozpatrywać w kategoriach relatywizmu, bo wtedy człowiek dostaje całkowitego dysonansu poznawczego i już wszystko uważa za względne.[/quote]Wiec mam racje a moja racja jest bardziej mojsza niż twojsza;) nazywaj to karma, nazywaj to sprawiedliwością czy biczem bożym albo tez zła energia, ale większość wyrządzonego zła wraca do danej osoby, moze niekoniecznie w tej samej formie;)

Ktoś tu nie rozumie słowa “karma”. Radzę najpierw zasięgnąć nieco wiedzy z książek, które o tym traktują, bo wychodzą potem różne nieporozumienia. W buddyzmie nie ma boga, owszem. Dlatego to system filozoficzny, czy też droga (a nie religia) dla inteligentnych ludzi, którzy potrafią samodzielnie o sobie decydować i myśleć. Są demony, to również prawda, ale to jedynie symboliczna forma tego, co mają niektórzy w swoich umysłach. Nirwana nie jest nicością, lecz absolutnym wyzwoleniem i uwolnieniem właściwości umysłu, takich jak radość, wolność, nieustraszoność. I człowiek jak najbardziej jest i to szczęśliwy i dający innym szczęście, jeśli medytuje i ma właściwy pogląd. 🙂 Pozdrawiam, buddystka. 😉

[b]gość, 26-10-15, 18:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-10-15, 18:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-10-15, 17:49 napisał(a):[/b]A dlaczego zdradza ??!! Bo jak w domu zle je to dojada na miescieTaaaaa. Bo to zawsze wina kobiety.przecież facet nie może być po prostu skurwysynem[/quote]Ta “dojada na miescie” a potem i tak potulne wraca do zonki. Jakby facetowi bylo tak zle to by nie wracal, dorosli ludzie jak jest im zle to albo nad tym pracuja jesli uwazaja, ze warto albo sie po ludzku rozstaja, jak sie bzykaja na bokach to znaczy, ze po prostu maja sklonnosci do kure*twa i tyle a staly partner to dla nich jedynie jakis bezpieczny azyl.[/quote]10/10 Swietny komentarz

[b]gość, 26-10-15, 20:45 napisał(a):[/b]Facet nie zdradza bo nie dostaje. Facet po roku, dwoch, czy 10ciu jest obojetny szuka nowych wrazen bo swoja kobiete zna na wylot a nowa jest zawsze ciekawa, tajemnicza. I chodzby laska byla nie wiadomo jak ladna i fajna po kilku latach nie ma tego czaru co nowa i świeza :(pie*dolisz bzdury, człowiek to nie owoc ani pieczeń wołowa, w życiu nie chodzi nowość i świeżość, priorytety Ci się poplątały przez te Kozaki, Playboy’e i inne Women’s Healthy.

[b]gość, 26-10-15, 21:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-10-15, 20:45 napisał(a):[/b]Facet nie zdradza bo nie dostaje. Facet po roku, dwoch, czy 10ciu jest obojetny szuka nowych wrazen bo swoja kobiete zna na wylot a nowa jest zawsze ciekawa, tajemnicza. I chodzby laska byla nie wiadomo jak ladna i fajna po kilku latach nie ma tego czaru co nowa i świeza :(pie*dolisz bzdury, człowiek to nie owoc ani pieczeń wołowa, w życiu nie chodzi nowość i świeżość, priorytety Ci się poplątały przez te Kozaki, Playboy’e i inne Women’s Healthy.[/quote]Polecam historię Paula Newmana i Joanne Woodward, cynicy.

[b]gość, 26-10-15, 20:45 napisał(a):[/b]Facet nie zdradza bo nie dostaje. Facet po roku, dwoch, czy 10ciu jest obojetny szuka nowych wrazen bo swoja kobiete zna na wylot a nowa jest zawsze ciekawa, tajemnicza. I chodzby laska byla nie wiadomo jak ladna i fajna po kilku latach nie ma tego czaru co nowa i świeza :(To jest prawda. Tylko że to nie dotyczy tylko mężczyzn a kobiety również. A jak jest jakieś trwałe małżeństwo to albo ktoś jest nieatrakcyjny i wie że u innych i tak nie ma szans więc o tym nawet nie myśli albo polega to na sztuce zaciskania zębów bo tak trzeba.

[b]gość, 26-10-15, 20:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-10-15, 18:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-10-15, 17:49 napisał(a):[/b]A dlaczego zdradza ??!! Bo jak w domu zle je to dojada na miescieTaaaaa. Bo to zawsze wina kobiety.przecież facet nie może być po prostu skurwysynem[/quote]Brawa dla pani piętro wyżej. Oczywista oczywistość, którą faceci lubią sobie przemilczać.[/quote] Tak.Faceci to sk…ny. A wy kobiety badzcie bardziej solidarne ze soba, bo nigdy wam nie bedzie dobrze na swiecie.Jak mozna wiecznie wybielac faceta, a zwalac wine za cale zlo swiata na kobiety? Wstyd.

[b]gość, 26-10-15, 18:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-10-15, 17:49 napisał(a):[/b]A dlaczego zdradza ??!! Bo jak w domu zle je to dojada na miescieTaaaaa. Bo to zawsze wina kobiety.przecież facet nie może być po prostu skurwysynem[/quote]Ta “dojada na miescie” a potem i tak potulne wraca do zonki. Jakby facetowi bylo tak zle to by nie wracal, dorosli ludzie jak jest im zle to albo nad tym pracuja jesli uwazaja, ze warto albo sie po ludzku rozstaja, jak sie bzykaja na bokach to znaczy, ze po prostu maja sklonnosci do kure*twa i tyle a staly partner to dla nich jedynie jakis bezpieczny azyl.

Facet nie zdradza bo nie dostaje. Facet po roku, dwoch, czy 10ciu jest obojetny szuka nowych wrazen bo swoja kobiete zna na wylot a nowa jest zawsze ciekawa, tajemnicza. I chodzby laska byla nie wiadomo jak ladna i fajna po kilku latach nie ma tego czaru co nowa i świeza 🙁

jak zdradzał Demi z nią to było ok, a teraz nagle nie pasi?

A dlaczego zdradza ??!! Bo jak w domu zle je to dojada na miescie

[b]gość, 26-10-15, 18:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-10-15, 17:49 napisał(a):[/b]A dlaczego zdradza ??!! Bo jak w domu zle je to dojada na miescieTaaaaa. Bo to zawsze wina kobiety.przecież facet nie może być po prostu skurwysynem[/quote]Brawa dla pani piętro wyżej. Oczywista oczywistość, którą faceci lubią sobie przemilczać.

[b]gość, 26-10-15, 17:55 napisał(a):[/b]jak zdradzał Demi z nią to było ok, a teraz nagle nie pasi?On nie zdradzał Demi z Milą

Jestem w jego typie. Gdyby nie miał żony i dziecka, kto wie…😋 a tak na poważnie, to mam nadzieję, że to tylko plotki. Tworzą fajną parę i szkoda dziecka.

[b]gość, 26-10-15, 17:49 napisał(a):[/b]A dlaczego zdradza ??!! Bo jak w domu zle je to dojada na miescieTaaaaa. Bo to zawsze wina kobiety.przecież facet nie może być po prostu skurwysynem

oni juz maja dziecko Kozaczek

[b]gość, 26-10-15, 16:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-10-15, 16:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-10-15, 15:03 napisał(a):[/b]skończy marnie, już się posypała przez te ciąże, wygląda jak stara zużyta rozlazła baba. Krowiasta, przyciężka, starawa.Nawet ta babcia Demi wygląda lepiej od niej.Będzie zdradzona bo takiego frajera wybrała na faceta, tyle, ze Demi została wolna a ona zostanie z bachoramiakurat ona zawsze tak wygladala na co dzien wiec to nie wina ciazy, na czerwony dywan jak sie ogarnie to nadal wyglada tak samo dobrze jak wczesniej, niestety poza nim jej stawianie na nature podchodzi wrecz pod niechlujstwo[/quote]BTW. Demi tez ma dzieci[/quote]Z tego co mi wiadomo to on sie przeciez zwiazal z Milą jak juz nie byl z Demi, nie zostawil jej dla Kunis i nie byla jego kochanką. Za to wczesniej mial notorycznie tendencje do zdradzania Demi z innymi kobietami

Dziewczyny pamiętajcie jak facet raz zdradził to już zawsze będzie zdradzał!

Już mi się nie dobrze robi od tych plotek o rozstaniach. Co miesiąc jakieś nowe zdrady wychodzą. Czy one są prawda czy nie już mnie to nie interesuje no ale kurczę to po co w ogóle się wiązać na stale jak potem same rozstania

skończy marnie, już się posypała przez te ciąże, wygląda jak stara zużyta rozlazła baba. Krowiasta, przyciężka, starawa.Nawet ta babcia Demi wygląda lepiej od niej.Będzie zdradzona bo takiego frajera wybrała na faceta, tyle, ze Demi została wolna a ona zostanie z bachorami

Zazdrość to okropnie niszczące uczucie, niestety kiedyś dobrze mi znane. Na szczęście to już minęło, ale podejrzewam, że zapłaciłam zdrowiem ( i to nie była wina Agnieszki Szulim, hihi)

[b]gość, 26-10-15, 16:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-10-15, 15:03 napisał(a):[/b]skończy marnie, już się posypała przez te ciąże, wygląda jak stara zużyta rozlazła baba. Krowiasta, przyciężka, starawa.Nawet ta babcia Demi wygląda lepiej od niej.Będzie zdradzona bo takiego frajera wybrała na faceta, tyle, ze Demi została wolna a ona zostanie z bachoramiakurat ona zawsze tak wygladala na co dzien wiec to nie wina ciazy, na czerwony dywan jak sie ogarnie to nadal wyglada tak samo dobrze jak wczesniej, niestety poza nim jej stawianie na nature podchodzi wrecz pod niechlujstwo[/quote]BTW. Demi tez ma dzieci

Jest bardzo ladna:)

Sranie w banie…

czyli, że ma niską samoocenę, uważa, że jest nie dość dobra jak dla niego

dzi**a, sama była raz kochanką, a teraz martwi sie o inne kochanki, normalka

[b]gość, 26-10-15, 15:03 napisał(a):[/b]skończy marnie, już się posypała przez te ciąże, wygląda jak stara zużyta rozlazła baba. Krowiasta, przyciężka, starawa.Nawet ta babcia Demi wygląda lepiej od niej.Będzie zdradzona bo takiego frajera wybrała na faceta, tyle, ze Demi została wolna a ona zostanie z bachoramiakurat ona zawsze tak wygladala na co dzien wiec to nie wina ciazy, na czerwony dywan jak sie ogarnie to nadal wyglada tak samo dobrze jak wczesniej, niestety poza nim jej stawianie na nature podchodzi wrecz pod niechlujstwo

[b]gość, 26-10-15, 13:13 napisał(a):[/b]dzi**a, sama była raz kochanką, a teraz martwi sie o inne kochanki, normalkadokładnie, załosna jest

Taka osobowość, nie zmienisz faceta.

[b]gość, 26-10-15, 10:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-10-15, 09:24 napisał(a):[/b]Karma-srarma. Porąbało was, banda buddyjskich duchownych się znalazła. Całe pokolenie takie uduchowione, a jakoś ile sk*rwysyństwa było, tyle jest. Karma teraz taka modna, chrześcijaństwo takie “bee”. Z doświadczenia wiem, że o karmie gadają głównie średnio inteligentne, puste osoby, przesiąknięte lewicowymi ideologiami, np. zwolenniczki aborcji w każdym w przypadku. Przestańcie chrzanić o tej karmie. Jeżeli kogoś spotka jakaś tragedia w życiu, ktoś zostanie porzucony, skrzywdzony, straci majątek, zdrowie, rodzinę – to według was znaczy, że sobie na to zasłużył, bo na pewno wcześniej kogoś innego bardzo skrzywdził? Kto wam daje prawo do takiego osądzania ludzi?w sumie sie zgadzam tyko czemu od razu generalizujesz różne sytuacje. to powoduje ze nie róznisz się od tych , które wszystko tłumaczą karmą[/quote]Człowiek musi czasem generalizować, nie można całego świata rozpatrywać w kategoriach relatywizmu, bo wtedy człowiek dostaje całkowitego dysonansu poznawczego i już wszystko uważa za względne.

[b]gość, 26-10-15, 10:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-10-15, 09:38 napisał(a):[/b]proste zdradzil demi to i ja moze zdradzici ma tego swiadomoscNiekoniecznie… zalezy tez z kim zdradza i dlaczego.[/quote]Jak ktoś nie ma kręgosłupa moralnego to go nie ma.

[b]gość, 26-10-15, 09:38 napisał(a):[/b]proste zdradzil demi to i ja moze zdradzici ma tego swiadomoscNiekoniecznie… zalezy tez z kim zdradza i dlaczego.

wiem jak to jest, też jestem zazdrośnicą!!

[b]gość, 26-10-15, 06:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-10-15, 06:07 napisał(a):[/b]Karma.Ale jaka karma? Przecież ashton nie rizstał sue z demi bo zdradził ją z milą, tylko z jakimiś wywłokami. Demi go pogoniła i on dopiero potem związał się z milą. Prawda? A może się nie znam?[/quote]Masz rację. Nie znasz się

Nie widzialy gały co brały?

proste zdradzil demi to i ja moze zdradzici ma tego swiadomosc

Nie rozumiem czemu piękne kobiety tak latają za tym przeciętniakiem.

Jeśli to prawda, to ten dupek nie powinien zakładać rodziny. Każdy ma własny sposób na życie. Jeśli woli panienki od jednej kobiety, to na kija brał ślub? Chłopczyk z niego, dlatego potrzebował Demi, jako mamuśki.

[b]gość, 26-10-15, 09:24 napisał(a):[/b]Karma-srarma. Porąbało was, banda buddyjskich duchownych się znalazła. Całe pokolenie takie uduchowione, a jakoś ile sk*rwysyństwa było, tyle jest. Karma teraz taka modna, chrześcijaństwo takie “bee”. Z doświadczenia wiem, że o karmie gadają głównie średnio inteligentne, puste osoby, przesiąknięte lewicowymi ideologiami, np. zwolenniczki aborcji w każdym w przypadku. Przestańcie chrzanić o tej karmie. Jeżeli kogoś spotka jakaś tragedia w życiu, ktoś zostanie porzucony, skrzywdzony, straci majątek, zdrowie, rodzinę – to według was znaczy, że sobie na to zasłużył, bo na pewno wcześniej kogoś innego bardzo skrzywdził? Kto wam daje prawo do takiego osądzania ludzi?w sumie sie zgadzam tyko czemu od razu generalizujesz różne sytuacje. to powoduje ze nie róznisz się od tych , które wszystko tłumaczą karmą

Nie buduje się szczęścia na cudzym nieszczęściu, ot cała tajemnica…

[b]gość, 26-10-15, 09:24 napisał(a):[/b]Karma-srarma. Porąbało was, banda buddyjskich duchownych się znalazła. Całe pokolenie takie uduchowione, a jakoś ile sk*rwysyństwa było, tyle jest. Karma teraz taka modna, chrześcijaństwo takie “bee”. Z doświadczenia wiem, że o karmie gadają głównie średnio inteligentne, puste osoby, przesiąknięte lewicowymi ideologiami, np. zwolenniczki aborcji w każdym w przypadku. Przestańcie chrzanić o tej karmie. Jeżeli kogoś spotka jakaś tragedia w życiu, ktoś zostanie porzucony, skrzywdzony, straci majątek, zdrowie, rodzinę – to według was znaczy, że sobie na to zasłużył, bo na pewno wcześniej kogoś innego bardzo skrzywdził? Kto wam daje prawo do takiego osądzania ludzi?Zgadzam sie. Poza tym, buddyzm jest okropna religia. Tam nie ma zadnego boga, a sa tylko demony. Ta cala nirwana, to po prsotu nicosc, czyli nie ma ani dobra, ani zla, Nie ma nic. Czyli czlowieka tez nie ma. Totalna bzdura, ktora sa oglupieni glupi ludzi.