“Mam taki błąd w psychicznym ułożeniu”. Cugowski z przykrym wyznaniem
Krzysztof Cugowski to wokalista legendarnego zespołu Budka Suflera. 76-letni aktor zaskoczył wszystkich swoim wyznaniem na temat jego życia rodzinnego. Jak przyznaje, nie jest najlepszym ojcem i dziadkiem.
Burzliwe życie uczuciowe Krzysztofa Cugowskiego
Przez lata aktywności na scenie stał się jednym z najsłynniejszych głosów w Polsce, jednak zainteresowania mediów nie budzi tylko muzyka. Piosenkarz był dwukrotnie żonaty. Pierwszą żoną Krzysztofa Cugowskiego była Małgorzata, z którą ma dwóch synów: Piotra i Wojciecha, którzy poszli w ślady taty i także zostali muzykami. Wkrótce jednak wszystko miało się zmienić.
W latach 90. jego zespół był w trakcie trasy koncertowej po Stanach Zjednoczonych, gdzie muzyk poznał swoją fankę, Joannę. Między parą szybko zaiskrzyło, a Cugowski podjął trudną decyzję o odejściu od żony. Ze związku z drugą żoną doczekał się trzeciego syna, Krzysztofa.
To była miłość od pierwszego wejrzenia […]. Asia przyjechała z 5-letnią córką do Polski. Ja kupiłem mieszkanie na kredyt, całkowity, w ogóle nie miałem pieniędzy. Gdyby to się nie udało, to byłaby to bardzo poważna wtopa. Wszystko się szczęśliwie skończyło, a wcale nie musiało – wyznał Cugowski w niedawnym występie w “Dzień Dobry TVN”.
Krzysztof Cugowski doczekał się wnucząt
Dziś dzieci frontmana Budki Suflera są pełnoletnie, a od wielu lat wychowują swoje własne dzieci. 21 i 22 stycznia to wyjątkowe daty – tego dnia obchodzimy bowiem Dzień Babci oraz Dzień Dziadka. Jest to również święto Krzysztofa Cugowskiego, bowiem kilkanaście lat temu doczekał się dwójki wnucząt.
W 2008 jego synowi Wojciechowi urodziła się córka Weronika, a trzy lata później na świat przyszedł Piotr junior, czyli owoc miłości Piotra Cugowskiego i Elizy Tokarczyk. Teraz jednak Krzysztof Cugowski zdecydował się na dość ponure wyznanie dotyczące swoich dzieci i wnuków. Jego słowa o byciu dziadkiem i ojcem bardzo szybko obiegły polskie media.
Krzysztof Cugowski wyznał, że nie był dobrym ojcem
Z okazji Dnia Dziadka redakcja Plejady postanowiła skontaktować się z Krzysztofem Cugowskim, by zapytać go o jego życie rodzinne. W rozmowie przyznał, że w domu bardzo często go brakowało, na czym cierpiały zarówno jego dzieci, jak i wnuki.
Nie ukrywam tego, że nigdy nie byłem książkowym ojcem i niestety nie jestem też książkowym dziadkiem. Głównie z powodu moich częstych nieobecności. Oczywiście bardzo kocham swoje dzieci i wnuki, to naturalne. Kiedy tylko jest okazja i możliwość, spotykam się z nimi, ale przyznaję, że robię to o wiele rzadziej niż powinienem.
Zapytano go również o jego wnuczkę Weronikę, która w tym roku obchodzi swoje 18. urodziny. Wokalista zdecydował się na małą refleksję dotyczącą upływającego czasu.
Zgadza się. Wszystko niestety toczy się w takim tempie, że mimo starań nie jestem w stanie wszystkiego rejestrować tak, jakbym chciał. Muszę przyznać, że trochę mnie to przeraża, bo czas płynie w sposób nieubłagany. Do pewnego wieku człowiek w ogóle się nad tym nie zastanawia, a potem zaczyna, bo już wie, co może być dalej. To trudny temat, ale cóż zrobić – tak jest, inaczej nie będzie i nic na to nie poradzimy. Do urodzin Weroniki jest jeszcze bardzo dużo czasu, bo ona świętuje w grudniu, natomiast do urodzin Piotrusia już blisko – powiedział.




